Bilety komunikacji miejskiej

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 6 listopada 2012, o 19:36

Moim zdaniem zmiany cen w Warszawie byłyby bardzo OK, gdyby pominięto podwyżkę cen biletów długookresowych. Ale i tak moim zdaniem tragedii nie ma...
A oto jakby wyglądała tabela cen w Kielcach, gdyby to zależało ode mnie: :twisted:
- bilet jednorazowy - 3,60 zł (zamiast 2,40)
- bilet 1-godzinny - 4 zł (zamiast 2,60)
- bilet dobowy - 10 zł (zamiast 9)
- bilet tygodniowy - 30 zł
- bilet miesięczny - 80 zł (zamiast 125)
- bilet kwartalny - 170 zł (zamiast 300)

Generalnie, jak widać, jestem zwolennikiem relatywnie drogich biletów krótkookresowych i tym niższych cen im dłuższy okres. Z tego co widzę, w Warszawie taka polityka się sprawdza - naprawdę mało ludzi korzysta z biletów jednorazowych czy godzinnych, większość po prostu kupuje 3-miesięczny i ma na jakiś czas problem z głowy. A wiadomo, że jak ktoś już ma ten bilet kwartalny w kieszeni, to prędzej przyjdzie mu do głowy, aby samochód zostawić pod domem...
Jestem przeciwnikiem wprowadzania biletów 20-minutowych w Kielcach chociażby dlatego, że trasy są nieporównywalnie krótsze niż w stolicy (raz słyszałem, że pasażer w Kielcach pokonuje trasę autobusem średnio 12 minut).
Należy jeszcze pamiętać, że tabela opłat w pewnym sensie też współtworzy cały system i nie powinna być oderwana od reszty. Dlatego też od dawna jestem za zredukowaniem liczby linii i wprowadzenia systemu przesiadkowego z większą częstotliwością kursów. No ale na to się nie zanosi...

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 6 listopada 2012, o 22:32

Bilet jednogodzinny powinien kosztować tyle samo co jednorazowy, bo przesiadka to nie jest żadna przyjemność, za którą się powinno płacić więcej. A przyuczanie ludzi do przesiadek jest krokiem w stronę racjonalizacji liczby i przebiegów linii.

Co do zasadności tanich biletów okresowych - masz całkowitą rację.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 6 listopada 2012, o 23:23

Masz rację. Akurat to był dobry pomysł ZTM gdy swego czasu bilet jednorazowy był jednocześnie jednogodzinnym... Ale uważam, że jego cena powinna właśnie oscylować między 3,60 a 4 zł.

mp
Posty: 251
Rejestracja: 9 sierpnia 2010, o 21:16
Lokalizacja: Kraków/Kielce, Ślichowice

Post autor: mp » 6 listopada 2012, o 23:34

Zgoda, aczkolwiek jeżeli mielibyśmy zrównywać cenę biletów to jednorazowych i 30minutowych (a najlepiej połaczyć w jeden tak jak to zrobiono w Krakowie, czyli: bilet jednoprzejazdowy z nieograniczonym czasem podróży jednym autobusem lub ważny 30minut przy podróży z przesiadką). Bo tak to jest zupełnie bez sensu, że jak się szybko wyrobisz to pojedziesz w tą i z powrotem na bilecie droższym o 20 groszy ;) Co do reszty to mam podobne zdanie do was: czyli jednorazowe/jednogodzinne śmiało do góry np.:
- jednorazowy/30minutowy z 2,40 na 3,00 (+25%)
- 60minutowy z 2,60 na 3,60 (+38%)

i jednocześnie dążyłbym do obniżania ceny sieciówki do maks. 100 zł/miesiąc (chociaż chciałoby się z 80 - to by było rozsądna kwota), bo jeżeli w Krakowie taki sam bilet kosztuje 94zł i nie planuje się póki co go ruszać, a w Warszawie 90 zł (od stycznia 100 zł) no to nie róbmy sobie jaj z pogrzebu... Przy tym bilet trasowany mógłby być tańszy od sieciówki o jakieś 20%, czyli mógłby zostać tak jak jest.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 6 listopada 2012, o 23:41

W Berlinie w metrze jest jakoś tak, że na bilet godzinny można jeździć do woli po całym mieście, ale nie można wrócić tą samą trasą.
Osobiście jestem zwolennikiem prostych taryf (i bardzo lubię gdy bilety mają cenę całkowitą, bez reszty groszowej). Dlatego na przykład nie podoba mi się system londyński (a wiem, że wielu osobom się podoba).

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 6 listopada 2012, o 23:54

Szczerze mówiąc za bezmyślność radnych i prezydenta nie chce mi się płacić z własnej kieszeni. Dopóki nie znikną reklamy i dopóki autobusy nie będą kupowane w wyższym standardzie (jak np. unijne), to powinni się wstrzymać z podwyżką. Skoro chcieli dać MPK kilka milionów, to może pora postawić jakieś warunki, kiedy mogą je dostać. Za każdy wóz bez reklamy, nieobklejony przez kierowcę, z klimatyzacją, przesuwnymi szybami, działającym SIP-em, za pozbycie się Ikarusów. To nie są jakieś wymagania z kosmosu, w Warszawie i w Krakowie standard komunikacji jest dużo wyższy niż to co tutaj wymieniłem (nie licząc Ikarusów, które jeszcze w Warszawie są), więc cenić się mogą nieco wyżej.

Dlatego na chwilę obecną tylko obniżka biletów okresowych, a jednorazowe bez zmian, jeśli standard się podwyższy, wtedy można jednorazowe podnieść konkretniej, ale żeby były bardziej opłacalne niż jazda autem. Bo dużo osób, które jeżdżą tylko od czasu do czasu, może się zniechęcić do komunikacji.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 7 listopada 2012, o 00:13

Domyslam sie, ze podwyzka zostanie sprytnie przeprowadzona w trakcie "elektronicznej rewolucji", co?
Ostatnio zmieniony 7 listopada 2012, o 00:34 przez Autor, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 7 listopada 2012, o 00:20

I dodam do tego że po cichu. Zresztą była już o tym mowa wiosną, że od wakacji wraz z wprowadzeniem biletu elektronicznego ma podrożeć. Ale że biletu jeszcze nie ma, to na szczęście podwyżki też nie 8) Była też mowa, że bilety na kilka przystanków będą tańsze od obecnych - warunkiem jest odbicie karty przy wyjściu. Ciekawe tylko czy kasowniki zamontowane w autobusie będą obsługiwać takie proste czynności jak skasowanie karty przy wejściu i wyjściu czy będzie tylko 1 kasownik systemowy na cały autobus.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 7 listopada 2012, o 00:36

Kasowników będzie nawet po 6 na pojazd :))) My jestesmy naprawde bogatym miastem, 2 autokomputery na autobus, 5-6 kasownikow!

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 7 listopada 2012, o 01:10

No ale czy wszystkie będą podłączone do systemu... w Kielcach można się spodziewać że nie :lol: Aaaa i trzeci autokomputer pewnie nieunikniony :lol:
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
kacper
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 514
Rejestracja: 9 października 2008, o 15:52
Lokalizacja: Kielce/KSM
Kontakt:

Post autor: kacper » 12 listopada 2012, o 18:58

Tak, podwyższajcie sobie ceny, a ludzie mają z czego płacić? Nie oszukujmy się, specyfika zbiorkomu w Polsce jest taka, że jeżdżą nim w większości ludzie, których nie stać na własny samochód lub nie mogą go prowadzić ze względu na różne czynniki (wiek, stan zdrowia, brak uprawnień itd.). I tym ludziom, którzy i tak już ledwo wyrabiają z pieniędzmi, każecie jeszcze dodatkowo płacić? Bilety jednorazowe w Kielcach są na odpowiednim poziomie cenowym. Zaraz mi pewnie wyskoczycie, że "komunikacja będzie nierentowna", "znowu wszystko z naszych podatków"... Bullshit. W większości krajów świata komunikacja publiczna jest dotowana z budżetu państwa i jakoś nikomu z tego powodu nie dzieje się krzywda, tylko Polak zawsze będzie psioczył.
Precz z busiarstwem!
Obrazek

mp
Posty: 251
Rejestracja: 9 sierpnia 2010, o 21:16
Lokalizacja: Kraków/Kielce, Ślichowice

Post autor: mp » 13 listopada 2012, o 00:17

W Kielcach również KZ jest dotowana, tak jak w większości krajów świata :P i to chyba w ok. 35% (piszę z pamięci). Do reszty się nie będę odnosił.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 13 listopada 2012, o 10:59

kacper pisze:Tak, podwyższajcie sobie ceny, a ludzie mają z czego płacić?
Zauważ, że gdyby wprowadzić taką taryfę, to bilety okresowe byłyby tańsze niż obecnie. To nie w pieniądzach leży problem, ale w mentalności.
kacper pisze:Nie oszukujmy się, specyfika zbiorkomu w Polsce jest taka, że jeżdżą nim w większości ludzie, których nie stać na własny samochód lub nie mogą go prowadzić ze względu na różne czynniki
To bardzo źle, że taka jest specyfika i należy ją spróbować zmienić. Na szczęście w wielu miastach sama się powoli zmienia.
kacper pisze:I tym ludziom, którzy i tak już ledwo wyrabiają z pieniędzmi, każecie jeszcze dodatkowo płacić?
Na pewno nic nikomu nie każemy. A już na pewno nie każemy płacić więcej niż obecnie.
kacper pisze:Bilety jednorazowe w Kielcach są na odpowiednim poziomie cenowym.
Zewsząd słyszę od ludzi, którzy się na tym znają, że jednak nie są na odpowiednim poziomie cenowym. Skoro mamy najtańsze bilety jednorazowe w kraju, to znaczy, że ktoś się myli - albo kieleccy radni, albo wszyscy pozostali. Ja obstawiam, że jednak kieleccy.
kacper pisze:W większości krajów świata komunikacja publiczna jest dotowana z budżetu państwa i jakoś nikomu z tego powodu nie dzieje się krzywda, tylko Polak zawsze będzie psioczył.
Uważam, że z budżetu państwa nie powinna być dotowana, ale z budżetu miasta - tak.

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 13 listopada 2012, o 13:15

To że mamy jedne z tańszych biletów w kraju to zasługa jednej z najgorszych komunikacji. Za obecny poziom usług trudno płacić więcej. A już na pewno nie za to co nam miasto zgotowało czyli sypnięcie kilkoma milionami tak od ręki dla MPK, prawie bez walki. Gdyby z tym poszły jakieś dodatkowe warunki, czyli płacenie dodatkowej kasy tylko za autobusy bez reklam, z klimą dla pasażerów, przesuwnymi oknami, lepszym SIP-em, to sam byłbym za podwyżką cen biletów. Już nie mówiąc o zmianie całego układu bo to już science-fiction. Ale prawda jest taka, że ceny jednorazowych są adekwatne co marnej jakości komunikacji. A ceny okresowych najdroższe w kraju (poza Rzeszowem) i to nie tylko w stosunku do jednorazowych ale również cenowo. Tutaj jest konieczna reorganizacja całej taryfy. Ale głupi radni umieją tylko popierać każdy głupi pomysł prezydenta bez zwrócenia uwagi na to czy ma sens czy nie.

Na pewno głupie byłoby walczyć o podwyżkę cen biletów bez podwyższenia jakości komunikacji. Wręcz lepiej o tym nie wspominać głośno, bo znając życie, to ZTM chętnie widziałby tylko podwyżkę i nic więcej. I to podwyżkę całościową jak zawsze. A że podwyżka będzie przy wprowadzeniu biletu elektronicznego, to proponuję walczyć o to, aby ominęła bilety okresowe.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

marcink
Posty: 11
Rejestracja: 29 sierpnia 2012, o 08:39

Post autor: marcink » 19 listopada 2012, o 12:45

Co Wy z tymi Ikarusami. Ja tam się ciesze jak mi taki podjeżdża bo przynajmniej jeśli nie siądę to będę stał wygodnie, a jak jedzie jakieś małe nowe na wypasie pierdzidełko to tłok taki że nawet ręką nie da się ruszyć.

Kolejna sprawa, reklamy. Co Wam przeszkadzają? Mnie nic. Jeśli dzięki nim mam tańszy bilet to nawet na dachu niech montują tablice z reklamami :D :D

No i na koniec cena. Owszem sieciówki powinny być tańsze, ale weźcie pod uwagę że nie każdy jeździ codziennie w tą i z powrotem.

Przy cenie 3,6 jadąc tylko w jedną stronę wydałbym 80zł miesięcznie, a to się już robi ciut drogo. Sieciówki tak nie kupię bo nie ma takich do jazdy w jedną stronę.(W druga stronę jadę innym transportem)

ODPOWIEDZ