Linie w sieci ZTM Kielce (0-114, A-Z)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Nie tylko Twoim prywatnym, ale chyba każdego, kto się na tym zna. (Ja się nie znam, ale mam kogo pytać.)
Co do pokrywania się kursów, to jest taki śliczny cytat sprzed pół roku z artykułu w GW:
Co do pokrywania się kursów, to jest taki śliczny cytat sprzed pół roku z artykułu w GW:
GW pisze: - Na przystanki przy ulicy Sandomierskiej autobusy podjeżdżają hurtem. Zwłaszcza rano jest to uciążliwe. Wystarczy, że jeden przyjedzie za wcześnie, a drugi się spóźni, i tym sposobem około 7.30 zatrzymuje się pięć autobusów, a potem to już można zamarznąć w oczekiwaniu na kolejny. Dlaczego nie można porozkładać w czasie tych kursów albo zapewnić jeszcze jednej linii, która umożliwi dostanie się do centrum miasta? - pyta wzburzona mieszkanka Nowego Folwarku.
Zbigniew Michnicki, kierownik działu przewozów ZTM: - Bardzo często otrzymujemy podobne zapytania. Problem w tym, że tam krzyżuje się kilka linii autobusowych. Każdy pasażer chce dotrzeć na godz. 7 czy 8 do pracy lub szkoły, dlatego autobusy na pewnym odcinku po prostu muszą jechać razem. Szacujemy, że w jednym dojeżdża rano nawet do 150 osób spoza Kielc. Jeśli rozsuniemy kursy tak, aby na przystanku zatrzymywały się co 10 minut, to ci ludzie będą się spóźniać. Poza tym jeśli ta pani chce dojechać do pracy, to właśnie kursy o godz. 7.30 powinny pasować jej najlepiej. Natomiast jeśli wybiera się na przykład do supermarketu, to chyba nie może być mowy o uzasadnionych oczekiwaniach pasażera. Z tej perspektywy ważniejsze są potrzeby wielu mieszkańców sąsiednich gmin.
- andrzeej
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1786
- Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
- Lokalizacja: KOM
Też się nie znam - ale jak już muszę się poruszać po Kielcach autobusami, to jest to dla mnie męczarnia, bo jadę 2-3 razy dłużej niż samochodem. W tego 2/3 czasu zajmuje czekanie na autobus, bo akurat 3 odjechały jeden za drugim.grzebo pisze:Nie tylko Twoim prywatnym, ale chyba każdego, kto się na tym zna. (Ja się nie znam, ale mam kogo pytać.)
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Coś w tym jest, bo w szczycie jest większe zapotrzebowanie. Ale to nie lepiej puścić 1 linię miejską, jeżdżącą co 5 minut, obsługiwaną przegubami? Linie podmiejskie rządzą się swoimi prawami, więc tu nic się nie zrobi, poza ich skróceniem do Sandomierskiej np. Jeśli pasażerowie mieliby przesiadkę do centrum co 5 minut, to myślę, że nie ucierpieliby na tym.
A co do likwidacji 48 i 49 to krok w dobrym kierunku, pod warunkiem, że wzmocni się inne linie, jeżdżące na podobnych trasach, autobusami z likwidowanych. Wtedy można by powiedzieć o tym, że jest jakaś szansa na remarszrutyzację komunikacji.
A co do likwidacji 48 i 49 to krok w dobrym kierunku, pod warunkiem, że wzmocni się inne linie, jeżdżące na podobnych trasach, autobusami z likwidowanych. Wtedy można by powiedzieć o tym, że jest jakaś szansa na remarszrutyzację komunikacji.
Zależy od rejonu miasta. Ode mnie zdecydowanie lepiej autobusem w godzinach szczytu, bo są co chwilę i w każdym kierunku, ale nie każdy ma taki luksus.Też się nie znam - ale jak już muszę się poruszać po Kielcach autobusami, to jest to dla mnie męczarnia, bo jadę 2-3 razy dłużej niż samochodem. W tego 2/3 czasu zajmuje czekanie na autobus, bo akurat 3 odjechały jeden za drugim.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
- cm
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1665
- Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
- Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)
O tym się mówi od dawna, ale nie dociera tam, gdzie powinno.
1. Mniej linii, ale o dużo większej częstotliwości kursowania, o prostszych trasach
2. Łatwe przesiadki
3. Cenowe promowanie okresowych biletów sieciowych.
Tabor mamy już niezły, więc nic, tylko wprowadzić resztę zmian i jest szansa, że będzie OK.
Chociaż ja i tak wolałbym tramwaje
1. Mniej linii, ale o dużo większej częstotliwości kursowania, o prostszych trasach
2. Łatwe przesiadki
3. Cenowe promowanie okresowych biletów sieciowych.
Tabor mamy już niezły, więc nic, tylko wprowadzić resztę zmian i jest szansa, że będzie OK.
Chociaż ja i tak wolałbym tramwaje
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Pojawił się nowy rozkład 22, 39, 110. Kosmetyczne zmiany, więc przychodzi na myśl jedno - cięcia. W tym przypadku żadna strata, ale raczej to niewiele wnosi, bo 22, 39, 110 nadal będą jeździć bardzo rzadko. Brygada z 49 nigdzie nie została przekazana. A więc nadal czekamy na kogoś kto zrobiłby porządek z liniami jeżdżącymi co godzinę.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Ja też zawsze przed wyjściem na przystanek sprawdzam sobie gdzie jest dany autobus, ale to jest półśrodek i nie zastąpi on w pełni zmiany całego układu komunikacyjnego. Pasażer powinien mieć dostęp do autobusu co 3-5 min w szczycie na głównych ulicach i chociaż co 10-15 min na osiedlach.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
- andrzeej
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1786
- Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
- Lokalizacja: KOM
Jak się wychodzi z domu/pracy od razu na autobus - to nie ma problemu, gorzej, jak trzeba załatwić kilka spraw w różnych częściach miasta - wtedy czekanie jest uciążliwe. Piszę to z perspektywy samochodziarza, który autobusami jeździ sporadyczniemalpka pisze:Jak dla mnie problem został zlikwidowany przez wprowadzenie monitoringu GPS autobusów. Na przystanku czekam max 2 min.
-
Arkadiusz92
- Posty: 224
- Rejestracja: 23 sierpnia 2011, o 21:24
- Kontakt:
Najlepiej jak by była tylko jedna linia przez całe Kielce wtedy nie było by problemu że jedna linia pokrywa trasę drugiej.Dla mnie to paranoja żeby likwidować linie po to są żeby były.ZTM powinien dostosować się do pasażerów a nie na odwrót...Jeszcze niech zlikwidują linie 6 bo powiedzą że nie mają autobusu do tej linii bo zostały sprzedane...
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
W Kielcach likwidują linie komunikacji miejskiej
Od soboty, 10 listopada przestanie kursować linia numer 49, która łączy Podkarczówkę z osiedlem Na Stoku w Kielcach. W tym roku Zarząd Transportu Miejskiego zlikwiduje jeszcze dwie linie 40 i 48.
- Ta likwidacja to skutek oszczędności i racjonalizacji. Trasa linii 49 pokrywa się z 39, od ulicy Jagiellońskiej do Sikorskiego. Nie ma powodu, aby obie tędy kursowały. Tę linię uruchomiono z myślą o wożeniu pasażerów do przychodni specjalistycznej Na Stoku, wówczas jedynej, teraz jest jedną z wielu i nie ma potrzeby, aby kursowały tam dwie linie. Także 110 jeździ podobną trasą i zmienimy godziny je kursowania, aby dostosować je do nowej sytuacji. Dodatkowo skorygujemy przebieg trasy 22, autobusy będą wjeżdżały w ulicę Ołowianą i Fosforytową – przyznaje Zbigniew Michnicki z Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach.
To nie koniec zmian w komunikacji miejskiej. Jeszcze w tym roku zostaną zlikwidowane dwie linie 40 i 48. Obie łącza osiedle Świętokrzyskie, pierwsza z ulica Olszewskiego a druga z Kochanowskiego.
- 40 kursuje tą samą trasą, co 112 a 48 co 113. Nie ma potrzeby, aby podobnymi trasami jeździło kilka autobusów. Po zlikwidowaniu 48 zmienimy trasę 113, której autobusy będą kursowały przez ulicę Żeromskiego i Wapiennikową, z wjazdem w osiedle Kochanowskiego i kończyły jazdę na Kusocińskiego – dodaje.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /121109220
Zauważyli, że nowe linie unijne, które sobie wymyślili, nie były dobrym pomysłem, bo się ponakładały z już istniejącymi liniami
. No a unijnego taboru chyba nie mogą wycofać za szybko, to likwidują linie, nazwijmy je, podstawowe.
Od soboty, 10 listopada przestanie kursować linia numer 49, która łączy Podkarczówkę z osiedlem Na Stoku w Kielcach. W tym roku Zarząd Transportu Miejskiego zlikwiduje jeszcze dwie linie 40 i 48.
- Ta likwidacja to skutek oszczędności i racjonalizacji. Trasa linii 49 pokrywa się z 39, od ulicy Jagiellońskiej do Sikorskiego. Nie ma powodu, aby obie tędy kursowały. Tę linię uruchomiono z myślą o wożeniu pasażerów do przychodni specjalistycznej Na Stoku, wówczas jedynej, teraz jest jedną z wielu i nie ma potrzeby, aby kursowały tam dwie linie. Także 110 jeździ podobną trasą i zmienimy godziny je kursowania, aby dostosować je do nowej sytuacji. Dodatkowo skorygujemy przebieg trasy 22, autobusy będą wjeżdżały w ulicę Ołowianą i Fosforytową – przyznaje Zbigniew Michnicki z Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach.
To nie koniec zmian w komunikacji miejskiej. Jeszcze w tym roku zostaną zlikwidowane dwie linie 40 i 48. Obie łącza osiedle Świętokrzyskie, pierwsza z ulica Olszewskiego a druga z Kochanowskiego.
- 40 kursuje tą samą trasą, co 112 a 48 co 113. Nie ma potrzeby, aby podobnymi trasami jeździło kilka autobusów. Po zlikwidowaniu 48 zmienimy trasę 113, której autobusy będą kursowały przez ulicę Żeromskiego i Wapiennikową, z wjazdem w osiedle Kochanowskiego i kończyły jazdę na Kusocińskiego – dodaje.
Zauważyli, że nowe linie unijne, które sobie wymyślili, nie były dobrym pomysłem, bo się ponakładały z już istniejącymi liniami
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
Takie zamiary już od początku były. Dziwne tylko, że dopiero teraz się za to biorą.tomasz2719 pisze:Zauważyli, że nowe linie unijne, które sobie wymyślili, nie były dobrym pomysłem, bo się ponakładały z już istniejącymi liniami. No a unijnego taboru chyba nie mogą wycofać za szybko, to likwidują linie, nazwijmy je, podstawowe.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

