OSIEDLA, BLOKI - remonty i modernizacje
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Według mnie to ogromna szansa (która bardzo prędko się już nie powtórzy) do namówienia zarządu spółdzielni na nowe wzory elewacji. Jeśli na przykład Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje stworzyłoby nieodpłatnie wzory elewacji dla wszystkich bloków, które mają zostać ocieplone to mogłoby przyczynić się do poprawy wizerunku tego obecnie jarmarcznie wyglądającego osiedla. Przecież Osiedle Na Stoku to dom dla ogromnej liczby kielczan! Kto chętny do projektowania?! Nie zmarnujmy tej szansy!
Jesteśmy tego świadomi (a ja sam mieszkałem tam 20 lat...) Odkąd sie dowiedzieliśmy o tym przetargu, co jakiś czas ponawiane były próby dotarcia do prezesa spółdzielni - łatwiej jest jednak chyba umówić sie z premierem. Teraz, odkąd zaczęła się akcja "Pod dobrą pacą" korzystamy z pomocy dyrektora A. Hajdorowicza, który aktualnie, w ramach planowanych nowych działań rewitalizacyjnych ma dobre kontakty z prezesami wszystkich spółdzielni - obiecał zająć się tą sprawą i spróbować wpłynąć na prezesa spółdzielni Na Stoku.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Szkoda, że dla pomarańczowo-niebieskiego bloku na Czarnowie już za późno.
Chyba nawet miasto nie zdaje sobie sprawy, że to nie jest byle jaki blok, bo zamykający Sienkiewicza i al. IX w. od zachodniej strony.
Brak słów.
"DNO" - to najgorsze określenie dezajnera od ww. malowania, jakie przychodzi mi do głowy.
Chyba nawet miasto nie zdaje sobie sprawy, że to nie jest byle jaki blok, bo zamykający Sienkiewicza i al. IX w. od zachodniej strony.
Brak słów.
"DNO" - to najgorsze określenie dezajnera od ww. malowania, jakie przychodzi mi do głowy.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
A ja uważam że ta pomarańczowo niebieska elewacja niczemu nie przeszkadza. Co do tych elemetnów na dachu to zakładam że to jeszcze nie koniec bo widać, że nie podomalowywane są więc na pewno w ostatecznym rozrachunku tak to nie bedzie wygladało. Ale te żywe kolory na plus. Jak się jedzie Jagiellońską lub Lecha to masa tych małych starych bloków fajnie pomalowana jest na żywe kontrastowe kolory, dzieki czemu nijakie, stare osiedle zrobiło sie bardzo nowoczesnym kawałkiem miasta. Owszem w centrum bardziej stonowane barwy jak najbardziej ale nie na osiedlach. Jasne pastele po 2 latach będą wyglądać jak brudne i do remontu a te kolory z 15 lat wytrzymają. Popatrzcie jak wyglada pastelowy hotel łysogóry, remont chyba był ze 2, max 3 lata temu, a wyglada już tragicznie i nadaje sięd o przemalowania i to na samym froncie jak sie wchodzi na sienkiewkę. Takie zmiany na starych blokach bardzo dobre.
- panGargamel
- Posty: 238
- Rejestracja: 26 września 2012, o 11:47
- Lokalizacja: Z Miasta EKRANÓW i wyciętych DRZEW
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
No tak, Ciekawski, super nowoczesny Czarnów z wielkiej płyty w ekstra kolorach, super... Jaskrawe kolory są w porządku i też uważam, że ożywiają stare osiedla, ale muszą być w odpowiedni sposób dobrane i zharmonizowane z otoczeniem.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
Tak uważam, że te kolory są ok, oczywiście sama góra nie do przyjęcia ale w to wierzę, że się zmieni. Popatrzcie ile we Wrocławiu na Rynku kamienic ma mocne zdecydowane kolory (fakt nie aż tak jaskrawe ale mocne a nie pastelowe kremy i żółcie). To są stare zabytkowe budynki. Pastele za 2 lata będą wygladały na brudne i jakby nie były malowane z 15 lat. Sami uczciwie oceńcie jak wyglada teraz hotel łysogóry, jak dla mnie tragicznie. Ale to są stonowane jasne barwy. I całe zmiany w tych okolicach oceniam bardzo pozytywnie ładne osiedle sie zrobiło ze starego i mocno zapuszczonego. Dla typowych starych blokowisk jak najbardziej za takie barwy. Nowe bloki mają trochę inną architekturę, a te stare klocki, przynajmniej nabierają w ten sposób trochę życia.
No cóż, to nie jest tylko kwestia gustu, ale obiektywnych zasad kompozycji i dobierania kolorów, zasad, których się uczy w liceach plastycznych, akademiach sztuk pięknych itd. Nikt nie ma obowiązku mieć intuicyjnego wyczucia harmonii krajobrazu, ale pewne elemantarne zasady powinny być powszechbie znane. Takim własnie edukacyjnym celom ma służyć akcja "Pod dobrą pacą". Dzisiaj były obrady jury czyli przede wszystkim fachowców - architektów i plastyków. Dla wszystkich bez wyjątku wieżowiec na Grochowej był wyjątkowo oczywistym przykładem:
- tragicznego doboru kolorów,
- gwałtu na architekturze poprzez dzielenie bloku po przekątnej,
- rażącego niewpisania się w otoczenie.
To 100-procentowy faworyt całego jury w kategorii dysharmonia. Przy nim nie było żadnego zastanawiania się, czy zmieści się w "dziesiątce".
ciekawski - przede wszyskim trzy wieżowce przy Grochowej powinny ze sobą współgrać, ponieważ stanowią jedną architektoniczną całość (co nie oznacza, że muszą być jednakowe - dobrym przykładem są trzy wieżowce przy ul. Romualda). Poza tym stanowią dominantę architektoniczną oraz zamykają oś widokową ulicy Sienkiewicza.
- tragicznego doboru kolorów,
- gwałtu na architekturze poprzez dzielenie bloku po przekątnej,
- rażącego niewpisania się w otoczenie.
To 100-procentowy faworyt całego jury w kategorii dysharmonia. Przy nim nie było żadnego zastanawiania się, czy zmieści się w "dziesiątce".
ciekawski - przede wszyskim trzy wieżowce przy Grochowej powinny ze sobą współgrać, ponieważ stanowią jedną architektoniczną całość (co nie oznacza, że muszą być jednakowe - dobrym przykładem są trzy wieżowce przy ul. Romualda). Poza tym stanowią dominantę architektoniczną oraz zamykają oś widokową ulicy Sienkiewicza.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
Ale w kontekście kamienic na wrocławskim rynku wracamy do tego o czym pisałem - kontekst i otoczenie, w tym przypadku historyczne, jeszcze trafniejszym przykładem jest Zamość. Ale nie porównujmy zabudowy starych miast do PRLowskiej wielkiej płyty. Poza tym kolorowa starówka zamojska jest po prostu ładna, a kielecki Czarnów w takiej szacie nie!
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
- panGargamel
- Posty: 238
- Rejestracja: 26 września 2012, o 11:47
- Lokalizacja: Z Miasta EKRANÓW i wyciętych DRZEW
Co to za dziwne argumenty...? Bo starowka... no zlituj sie. Tak jak karawanu nie pomalujesz na czerwono, tak do zabytkowego Ferrari to jak najbardziej pasuje. Az takie analogie sa potrzebne zebys zrozumial, ze nie wszystko do wszystkiego pasuje?
A co do Hotelu Łysogory to sugerujesz, ze trzeba go zrobic na pomaranczowo-niebiesko/granatowo... bo wtedy bedzie "praktyczniejszy"? Ehhh, przez takie podejscie blizej nam do Ukrainy niz zachodu. Zamiast pojsc w minimalizm, skromnosc, przemyslany projekt, ladna zielen do okola, elganckie stonowane kolory to probuje sie "naprawiac" krajobraz za pomoca krzykliwych infantylnych barw, ewentualnie pastelek, ktore nie rzadko obejmuja pol palety DULUX-a.
Powtarzam, KLOCA nie naprawisz malujac go w kolory znakow ostrzegawczych. Wrecz przeciwnie, trzeba go oswoic i wtopic w otoczenie malujac na kolor bialy, piaskowy, szary z ewentualnymi czarnymi, ziemistymi czy nawet zywszymi akcentami. A zaszalec* sobie owszem mozna, ale za pomoca przemyslanego i ZAPROJEKTOWANEGO wzoru** na elewacji, sprytnie wykorzystującego np, piony klatek, uklad okien itd.
*(przez zaszalec nie mam na mysli trojkata po przekatnej calej sciany)
**(przez wzor nie mam na mysli dziewczynki z lizakiem, chmurek i słoneczka, ani tez pajacykow)
A co do Hotelu Łysogory to sugerujesz, ze trzeba go zrobic na pomaranczowo-niebiesko/granatowo... bo wtedy bedzie "praktyczniejszy"? Ehhh, przez takie podejscie blizej nam do Ukrainy niz zachodu. Zamiast pojsc w minimalizm, skromnosc, przemyslany projekt, ladna zielen do okola, elganckie stonowane kolory to probuje sie "naprawiac" krajobraz za pomoca krzykliwych infantylnych barw, ewentualnie pastelek, ktore nie rzadko obejmuja pol palety DULUX-a.
Powtarzam, KLOCA nie naprawisz malujac go w kolory znakow ostrzegawczych. Wrecz przeciwnie, trzeba go oswoic i wtopic w otoczenie malujac na kolor bialy, piaskowy, szary z ewentualnymi czarnymi, ziemistymi czy nawet zywszymi akcentami. A zaszalec* sobie owszem mozna, ale za pomoca przemyslanego i ZAPROJEKTOWANEGO wzoru** na elewacji, sprytnie wykorzystującego np, piony klatek, uklad okien itd.
*(przez zaszalec nie mam na mysli trojkata po przekatnej calej sciany)
**(przez wzor nie mam na mysli dziewczynki z lizakiem, chmurek i słoneczka, ani tez pajacykow)
Łyso wszędzie, pusto wszędzie...
Co to będzie?
Pięknie będzie!
Tu wytniemy drzewo, a tam ekran będzie!
Co to będzie?
Pięknie będzie!
Tu wytniemy drzewo, a tam ekran będzie!
- panGargamel
- Posty: 238
- Rejestracja: 26 września 2012, o 11:47
- Lokalizacja: Z Miasta EKRANÓW i wyciętych DRZEW
Grzegorz pisze:Według mnie to ogromna szansa (która bardzo prędko się już nie powtórzy) do namówienia zarządu spółdzielni na nowe wzory elewacji. Jeśli na przykład Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje stworzyłoby nieodpłatnie wzory elewacji dla wszystkich bloków, które mają zostać ocieplone to mogłoby przyczynić się do poprawy wizerunku tego obecnie jarmarcznie wyglądającego osiedla. Przecież Osiedle Na Stoku to dom dla ogromnej liczby kielczan! Kto chętny do projektowania?! Nie zmarnujmy tej szansy!
Na skyscrapercity forumowicz o niku "FraQ" odwalil kawal dobrej roboty na jednym, ze Stokowych bloczkow:RZ pisze:Jesteśmy tego świadomi (a ja sam mieszkałem tam 20 lat...) Odkąd sie dowiedzieliśmy o tym przetargu, co jakiś czas ponawiane były próby dotarcia do prezesa spółdzielni - łatwiej jest jednak chyba umówić sie z premierem. Teraz, odkąd zaczęła się akcja "Pod dobrą pacą" korzystamy z pomocy dyrektora A. Hajdorowicza, który aktualnie, w ramach planowanych nowych działań rewitalizacyjnych ma dobre kontakty z prezesami wszystkich spółdzielni - obiecał zająć się tą sprawą i spróbować wpłynąć na prezesa spółdzielni Na Stoku.

W ogole, przegladajac jego poprzednie projekty na wielu stronach podlinkowanego nizej watku widac, ze czowiek wie co robi. Swietnie by bylo gdyby spoldzielnia na spole z miastem zwerbowala go do zaprojektowania nowej szaty osiedla... Mysle, ze koszty projektanta w rozbicu na tyle blokow to by byl niezauwazalny, przyslowiowy pryszcz (a nawet pryszczyk
http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... 0&page=166
Podejrzewam, ze ciezko by bylo, ale moze i do ludzi mieszkajacych w tych blokach by trafilo? Nawet slepy zauwazy, ze w tej szacie wyglada to duzo bardziej elegancko... i nie na zarty zbliza sie do nowoczesnych, deweloperskich bloczkow... Mieszkancy powinni zrozumiec, ze taki dobor kolorow moze sie przelozyc na cos namacalnego, czyli na wyzsza wycene ich mieszkan.
Łyso wszędzie, pusto wszędzie...
Co to będzie?
Pięknie będzie!
Tu wytniemy drzewo, a tam ekran będzie!
Co to będzie?
Pięknie będzie!
Tu wytniemy drzewo, a tam ekran będzie!
