OSIEDLA, BLOKI - remonty i modernizacje
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
niestety ale zapraszam na ul Piekoszowską. mowa o starych bloczkach przy przedszkolu nr 26 - kolorowych jarmarków ciąg dalszy... jeszcze bardziej kolorowy paw(i to nie jeden) niż ten z ul Wojewódzkiej. a najsmutniejsze jest to że 1 z tych bloczków jest naprawde gustownie pomalowany. pozostałe niestety przekraczają skale bezguścia
CK|PL|EU
- panGargamel
- Posty: 238
- Rejestracja: 26 września 2012, o 11:47
- Lokalizacja: Z Miasta EKRANÓW i wyciętych DRZEW
O jest i moj ulubieniec, o ktorym wczesniej pisalem! projekt ten wygral u mnie nagrode czyli buta wypchanego słomą. 
^^
Na przedszkole mowisz? Pozniej nic dziwnego, ze co drugi dzieciak w dzisiejszych czasach ma ADHD
^^
Na przedszkole mowisz? Pozniej nic dziwnego, ze co drugi dzieciak w dzisiejszych czasach ma ADHD
Łyso wszędzie, pusto wszędzie...
Co to będzie?
Pięknie będzie!
Tu wytniemy drzewo, a tam ekran będzie!
Co to będzie?
Pięknie będzie!
Tu wytniemy drzewo, a tam ekran będzie!
Nie znacie się, to się nazywa postmodernistyczna parodia poprzednego stylu i epoki
.
Zawsze jakieś ciekawe urozmaicenie, zachwycony nie jestem, ale lepsze to niż identyczne standardowe bloki, potem identyczne kanciaste domy, a dalej najgorsze, deweloperskie osiedle identycznych domków na jedno kopyto.
Zawsze jakieś ciekawe urozmaicenie, zachwycony nie jestem, ale lepsze to niż identyczne standardowe bloki, potem identyczne kanciaste domy, a dalej najgorsze, deweloperskie osiedle identycznych domków na jedno kopyto.
- panGargamel
- Posty: 238
- Rejestracja: 26 września 2012, o 11:47
- Lokalizacja: Z Miasta EKRANÓW i wyciętych DRZEW
Ty tak na powaznie?
Lepsze to niz identyczne standardowe bloki? Urozmaicenie?
Lepszy ten jednorodzinny chaos, ktory mamy niz deweloperskie osiedla?
Naprawde mniej Ci sie podoba Bilcza w obrebie plotu osiedla Echo od tej masakry poza plotem? (sam plot jest dyskusyjny, ale ja nie o tym) Ewentualnie wolisz wyglad tych mutantow miejsko-wiejsko-przedmiejskich jak Piekoszow, Kostomloty, Dyminy gdzie buduje sie albo od glownej drogi albo w pierwszej,drugiej.... dziesiatej linii zabudowy, ewentualnie gdzies calkiem w polu bez asfaltowego dojazdu? Pozniej wszystko grodzi sie betonem i nikt nawet nie pomysli o jakims planie, alejkach, parczku czy zieleni? Juz nawet nie chce mowic o dopasowaniu jednych domow do drugich...
Az skorzystam ze stopki jednego z forumowiczow... "Co ja pacze"...
Lepsze to niz identyczne standardowe bloki? Urozmaicenie?
Lepszy ten jednorodzinny chaos, ktory mamy niz deweloperskie osiedla?
Naprawde mniej Ci sie podoba Bilcza w obrebie plotu osiedla Echo od tej masakry poza plotem? (sam plot jest dyskusyjny, ale ja nie o tym) Ewentualnie wolisz wyglad tych mutantow miejsko-wiejsko-przedmiejskich jak Piekoszow, Kostomloty, Dyminy gdzie buduje sie albo od glownej drogi albo w pierwszej,drugiej.... dziesiatej linii zabudowy, ewentualnie gdzies calkiem w polu bez asfaltowego dojazdu? Pozniej wszystko grodzi sie betonem i nikt nawet nie pomysli o jakims planie, alejkach, parczku czy zieleni? Juz nawet nie chce mowic o dopasowaniu jednych domow do drugich...
Az skorzystam ze stopki jednego z forumowiczow... "Co ja pacze"...
Łyso wszędzie, pusto wszędzie...
Co to będzie?
Pięknie będzie!
Tu wytniemy drzewo, a tam ekran będzie!
Co to będzie?
Pięknie będzie!
Tu wytniemy drzewo, a tam ekran będzie!
Nie nadinterpretuj tego co napisałem.
Nigdzie nie napisałem, że podoba mi się potworkowa haotyczna wieśniacka zabudowa.
Ale takie plastikowe niejako ,,sztuczne" osiedle deweloperskie jest w mojej precepcji jak dzieci w mundurkach szkolnych - masakra, sztuczne pozbawienie indywidualności, uniformizacja człowieka. Dlatego podoba mi się np moje osiedle, zrobione wg planu, ale każdy dom jest inny, oddaje to co właściciel miał w głowie, nawet jak to przybiera śmieszne formy.
Jedyne co mnie tu mierzi to gdzie niegdzie chciwi deweloprzy nabudowali ,,zmakdonaldyzowanych " budynków wielorodzinnych, wciśniętych hermetycznie w działke, pewnie płakali, że nie wolno budować powyżej 10 m, bo gdyby mogli to by zbudowali wieżowiec, żeby tylko więcej mamony się najeść.
Ale takie plastikowe niejako ,,sztuczne" osiedle deweloperskie jest w mojej precepcji jak dzieci w mundurkach szkolnych - masakra, sztuczne pozbawienie indywidualności, uniformizacja człowieka. Dlatego podoba mi się np moje osiedle, zrobione wg planu, ale każdy dom jest inny, oddaje to co właściciel miał w głowie, nawet jak to przybiera śmieszne formy.
Jedyne co mnie tu mierzi to gdzie niegdzie chciwi deweloprzy nabudowali ,,zmakdonaldyzowanych " budynków wielorodzinnych, wciśniętych hermetycznie w działke, pewnie płakali, że nie wolno budować powyżej 10 m, bo gdyby mogli to by zbudowali wieżowiec, żeby tylko więcej mamony się najeść.
Mieszkańcy zażądali ocieplenia 49 bloków, spółdzielnia się zgodziła
49 bloków na kieleckim osiedlu Na Stoku zostanie ocieplonych. Prace mają rozpocząć się jeszcze w tym roku. W tych samych blokach kilka lat temu spółdzielnia odnowiła elewacje. - Nie wyrzucamy pieniędzy w błoto. Docieplenia żądali sami mieszkańcy - zaznaczają władze spółdzielni.
Termomodernizacja miała rozpocząć się już w lipcu. - Nie wybraliśmy jeszcze wykonawcy. Jeśli pogoda dopisze, prace ruszą w tym roku, jeśli nie - zaczniemy na wiosnę - mówi Mirosław Jaros, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Na Stoku".
Docieplonych ma zostać 49 bloków. Na pierwszy rzut pójdą ściany północne, w sumie przeszło 12 tys. m kw. Prace mają kosztować około 2,5 mln zł. - Nie wiemy, czy uda nam się zrealizować te założenia. Musimy wzmocnić ocieplane ściany przed położeniem dodatkowego obciążenia. Mieszkańcy nie zgadzają się jednak, żebyśmy zaciągnęli kredyt. Z funduszu remontowego możemy wydać w tym roku jedynie 1,2 mln zł - twierdzi Jaros. I dodaje, że na zmniejszenie zakresu prac musi się zgodzić rada nadzorcza spółdzielni.
Kontrowersje wywołał jednak fakt, że kilka lat temu w blokach na osiedlu Na Stoku odnowiono elewacje. Prace rozpoczęły się w 2002 roku, a zakończyły dwa lata temu. - Nie wyrzucamy pieniędzy w błoto. Ocieplenie robimy na żądanie samych mieszkańców - zaznacza Tadeusz Staniszewski, zastępca prezesa ds. technicznych.
Dlaczego jednak spółdzielnia nie ociepliła bloków razem z malowaniem? - Docieplenie metra kwadratowego jest około dziesięciu razy droższe niż pomalowanie. Poza tym dziesięć lat temu nikt nie chciał, żeby docieplać bloki. Dopiero teraz ze strony mieszkańców pojawiły się takie żądania. Nie dziwię się, koszty ogrzewania przecież rosną - odpowiada Staniszewski.
I dodaje, że spółdzielnia nie malowała bloków ze względów estetycznych. - Farba zabezpiecza konstrukcję budynku przed złymi warunkami atmosferycznymi. Elewacja nie była konserwowana przez niemal 20 lat. Bloki trzeba było w jakiś sposób zabezpieczyć - wyjaśnia wiceprezes.
Podkreśla, że docieplone ściany to tylko 7 proc. powierzchni zewnętrznej budynków. - W pierwszej kolejności docieplimy bloki, które były malowane jako pierwsze - zaznacza Staniszewski.
- Rzeczywiście, bloki były niedawno malowane. Jeśli jednak spółdzielnia ociepli ściany, to nie mam nic przeciwko. Oczywiście jeśli nie będziemy musieli do tego dopłacać - mówi jedna z mieszkanek osiedla Na Stoku.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... elnia.html
49 bloków na kieleckim osiedlu Na Stoku zostanie ocieplonych. Prace mają rozpocząć się jeszcze w tym roku. W tych samych blokach kilka lat temu spółdzielnia odnowiła elewacje. - Nie wyrzucamy pieniędzy w błoto. Docieplenia żądali sami mieszkańcy - zaznaczają władze spółdzielni.
Termomodernizacja miała rozpocząć się już w lipcu. - Nie wybraliśmy jeszcze wykonawcy. Jeśli pogoda dopisze, prace ruszą w tym roku, jeśli nie - zaczniemy na wiosnę - mówi Mirosław Jaros, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Na Stoku".
Docieplonych ma zostać 49 bloków. Na pierwszy rzut pójdą ściany północne, w sumie przeszło 12 tys. m kw. Prace mają kosztować około 2,5 mln zł. - Nie wiemy, czy uda nam się zrealizować te założenia. Musimy wzmocnić ocieplane ściany przed położeniem dodatkowego obciążenia. Mieszkańcy nie zgadzają się jednak, żebyśmy zaciągnęli kredyt. Z funduszu remontowego możemy wydać w tym roku jedynie 1,2 mln zł - twierdzi Jaros. I dodaje, że na zmniejszenie zakresu prac musi się zgodzić rada nadzorcza spółdzielni.
Kontrowersje wywołał jednak fakt, że kilka lat temu w blokach na osiedlu Na Stoku odnowiono elewacje. Prace rozpoczęły się w 2002 roku, a zakończyły dwa lata temu. - Nie wyrzucamy pieniędzy w błoto. Ocieplenie robimy na żądanie samych mieszkańców - zaznacza Tadeusz Staniszewski, zastępca prezesa ds. technicznych.
Dlaczego jednak spółdzielnia nie ociepliła bloków razem z malowaniem? - Docieplenie metra kwadratowego jest około dziesięciu razy droższe niż pomalowanie. Poza tym dziesięć lat temu nikt nie chciał, żeby docieplać bloki. Dopiero teraz ze strony mieszkańców pojawiły się takie żądania. Nie dziwię się, koszty ogrzewania przecież rosną - odpowiada Staniszewski.
I dodaje, że spółdzielnia nie malowała bloków ze względów estetycznych. - Farba zabezpiecza konstrukcję budynku przed złymi warunkami atmosferycznymi. Elewacja nie była konserwowana przez niemal 20 lat. Bloki trzeba było w jakiś sposób zabezpieczyć - wyjaśnia wiceprezes.
Podkreśla, że docieplone ściany to tylko 7 proc. powierzchni zewnętrznej budynków. - W pierwszej kolejności docieplimy bloki, które były malowane jako pierwsze - zaznacza Staniszewski.
- Rzeczywiście, bloki były niedawno malowane. Jeśli jednak spółdzielnia ociepli ściany, to nie mam nic przeciwko. Oczywiście jeśli nie będziemy musieli do tego dopłacać - mówi jedna z mieszkanek osiedla Na Stoku.
