ale ani ty ani ja ani nikt inny na tego pana nawet nie bedzie miał mozliwości oddania głosu i nigdy tej mozliwości nie miał. wołodzko jest WOJEWODĄ a tych nie wyłania sie w głosowaniach powszechnych. wojewodę powołuje prezes rady ministrów czyli PREMIER a tenże wojewoda ma za zadanie reprezentowac wyżej wyminionego premiera w danym województwie (wojewoda jest reprezentantem rządu w terenie). więc tak naprawde wołodzko nie reprezentuje interesów województwa - tylko państwa. i o ile mnei pamięc nei myli to jedynie premier może go odwołac. zatem krótko piłka... gosiewski mówi wołodzce budujemy lotnisko a jak ci sie nie podoba to mój duche(czytaj kaczyński) cie odwołalucas pisze: Spoko, na pana Wołodźkę nie zagłosuje nikt z moich znajomych i dołożę wszelkich starań, żeby nie dostał ani jednego głosu od ludzi z firmy w której pracuję. A jest tam grubo ponad 200 osób, którzy również mają swoich znajomych.![]()
Proponuję maila napisać do Rady Wojewódzkiej SLD w Kielcach w treści nagłaśniając niedźwiedzią przysługę, którą robi im pan Wołodźko przed wyborami...
swietokrzyskie@sld.org.pl
Lotnisko Kielce
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
CK|PL|EU
- Gandalf
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 703
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
- Lokalizacja: Kielce
Gdyby to lotnisko powstało na rok 2006 to być może i możnaby przyznać trochę racji panu Wołodźce, że przyniesie ono straty, ale w 2010 przemysł lotniczy będzie tak rozwinięty, że po prostu Województwo Świętokrzyskie potrzebuje tej inwestycji, potrzebuje tego lotniska. Tym bardziej, że Masłów można niby rozbudować do poziomu, który pozwala na przyjęcie samolotów do 40 miejsc, ale co jeśli to już w 2010 bedzie za mało (a prawdopodobnie będzie)? Pieniądze wyrzucone w błoto a wystarczającego lotniska nie będzie.
Ekspertom, ktorzy na temat Maslowa sie wypowiedzieli. Zeby sprawdzic o co chodzi prezydentowi Lubawskiemu nalezy zobaczyc czy i kto w ostatnim czasie zakupil grunty, ktore bedzie trzeba wykupic pod rozbudowe lotniska, bo moze okazac sie, ze ktos moze na tym niezle
zarobi, a jesli Wolodzko wiedzial juz jaka bedzie jego decyzja to mozemy miec jakis trop.
zarobi, a jesli Wolodzko wiedzial juz jaka bedzie jego decyzja to mozemy miec jakis trop.
-
Gość
Lotniska skazane na upadek.
Samorządy wyrzucą miliony w błoto. Lotniska, które chcą wybudować, nigdy nie zarobią na siebie
źródło: 31.08.2006 Dziennik
http://www.sejmik.kielce.pl/bp/pp/dz/30.08.2006.pdf
Artykuł zamieszczony na stronie Sejmiku i Urządu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego.

Samorządy wyrzucą miliony w błoto. Lotniska, które chcą wybudować, nigdy nie zarobią na siebie
źródło: 31.08.2006 Dziennik
Artykuł zamieszczony na stronie Sejmiku i Urządu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego.
Artykuł bardzo fajny. Nie ma się co spodziewać, że lotnisko zacznie być dochodowe na przestrzeni pierwszych lat funkcjonowania. Z drugiej strony pasażerowie - to też nie jest worek bez dna. Trudno się spodziewać, żeby zarządy lotnisk przekonywały jak dobry jest to interes. Przecież wiadomo, że nasze lotnisko w jakiejś mierze przejmie pasażerów Balic, Pyrzowic, Lublinka, Okęcia, Jasionki. To będzie działalność dla nich konkurencyjna
Ciekawy link: http://sport.onet.pl/0,1248713,1383695,wiadomosc.html
Ciekawy link: http://sport.onet.pl/0,1248713,1383695,wiadomosc.html