MZD Kielce - [DW 762] ul. Krakowska/Armii Krajowej
Raczej te koleiny nie wskazują na wady w podbudowie, a raczej w warstwach asfaltowch. Jeśli byłaby to podbudowa to nie byłyby to tak małe deformacje i na pewno nie tak szybko. Co innego jakby się nawierzchnia po prostu rozpadła (popękała).andrzeej pisze:Nie znam się, ale może wystarczyło zerwać całą nawierzchnię i zagęścić podbudowę, a tu mieliśmy tak na prawdę tylko frezowanie i nową warstwę bez ruszania podbudowy.
Pisząc z tego co mi się wydaje, poszperałem w intełnecie coś i znalazłem pewne badania (na dk7, a2 i a4) które mogłyby to potwierdzić:
http://www.zie.pg.gda.pl/~dwisnie/drogi ... 2002_1.pdfJeżeli koleina jest mała to skoleinowaniu ulega głównie warstwa ścieralna. Jeżeli koleina jest głęboka to skoleinowaniu ulegają także dolne warstwy asfaltowe. W koleinach do 10 mm procentowy udział warstwy ścieralnej w powstawaniu kolein jest rzędu 70% i maleje do około 40% przy koleinach o głębokości większej od 30 mm.
Ale oczywiście bez badań to możemy sobie pogadać, ale jak można wyczytać w MZD już takie zrobili i winnego znaleźli, także no.
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Niestety, nie tylko mogliby, ale nawet musieliby. Polskie prawo domyślnie zsyła rowerzystów na pobocze.Masmix pisze:Na mój nos to gdyby była linia ciągła rowerzyści nie mogliby tam jeździć.
Art. 16 ust. 5 prawa o ruchu drogowym:
"Kierujący pojazdem zaprzęgowym, rowerem, wózkiem rowerowym, motorowerem, wózkiem ręcznym oraz osoba prowadząca pojazd napędzany silnikiem są obowiązani poruszać się po poboczu, chyba że nie nadaje się ono do jazdy lub ruch pojazdu utrudniałby ruch pieszych."
- andrzeej
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1786
- Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
- Lokalizacja: KOM
Rozpoczął się montaż nowych wiat przystankowych przy ulicy Krakowskiej
Montaż nowych wiat przystankowych rozpoczął się na wyremontowanym odcinku ulicy Krakowskiej w Kielcach. To już końcówka prac związanych z remontem tej ulicy.
Więcej: http://www.e-vive.pl/rozpoczal-sie-mont ... 15134.html
Montaż nowych wiat przystankowych rozpoczął się na wyremontowanym odcinku ulicy Krakowskiej w Kielcach. To już końcówka prac związanych z remontem tej ulicy.
Więcej: http://www.e-vive.pl/rozpoczal-sie-mont ... 15134.html
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Niektóre z wiat zamontowano w ten sposób, że chociaż jest dość miejsca na chodniku (bo przy zatoce autobusowej chodnik jest szerszy, mało ludzi tamtędy przechodzi), tylne nogi i tym samym pół wiaty stoi na trawniku.
Na trawniku jest więc część z ławką, na której siedząc, trzymamy nogi na trawie, w zimę pewnie w śniegu, a podczas wilgoci - w błocie.
Miasto.
Oczywiście pomijam kwestię rozwiązań dla KM, budowy chodnika, to już inny temat.
Na trawniku jest więc część z ławką, na której siedząc, trzymamy nogi na trawie, w zimę pewnie w śniegu, a podczas wilgoci - w błocie.
Miasto.
Oczywiście pomijam kwestię rozwiązań dla KM, budowy chodnika, to już inny temat.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
SIWZ Krakowska
Cześć
Czy ktoś z was posiada może SIWZ (i/lub ew. inne materiały) do aktualnie trwającego remontu Krakowskiej? MZD bardzo skutecznie usunął wszelki ślad po specyfikacji natychmiast po rozstrzygnięciu przetargu...
Czy ktoś z was posiada może SIWZ (i/lub ew. inne materiały) do aktualnie trwającego remontu Krakowskiej? MZD bardzo skutecznie usunął wszelki ślad po specyfikacji natychmiast po rozstrzygnięciu przetargu...
Problemy mieszkańców ulicy Krakowskiej w Kielcach po jej remoncie
Starsi ludzie nie kryją oburzenia z faktu, że drogowcy zapomnieli o tym, że inwestycja przy Krakowskiej ma służyć też mieszkańcom, a nie tylko kierowcom.
- Brak zejść, chodników, dodatkowo ekrany zasłaniają nam widoczność – wyliczają mieszkańcy ulicy Krakowskiej i okolic, którzy co rusz zgłaszają swoje poprawki do wykonanej nie dawno ulicy Krakowskiej w Kielcach.
Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że projektanci ulicy Krakowskiej, nie uwzględnili schodków przy ulicy Bruszniowej. Teraz okazuje się, że wychodzą kolejne problemy.
WYTYKAJĄ WADY
- Przy ulicy Krakowskiej i Końcowej mieszkają osoby starsze, pięć osób ma przyznane grupy inwalidzkie, a siedem ma ponad 80 lat i takie osoby muszą się teraz wspinać się po skarpie, bo drogowcy wykonując ulicę Krakowską zapomnieli o mieszkańcach – mówi zdenerwowana Leokadia Gieroń z ulicy Krakowskiej. – Wcześniej przy posesjach 194 i 198 były schodki, według prawa, jeżeli przed inwestycją były schodki, to po jej zakończeniu drogowcy powinni przywrócić pierwotny stan.
Kolejny mieszkaniec Marek Mojecki zwraca uwagę na inny problem. – Wyjazd z ulicy Biesak na ulicę Krakowską, odkąd postawiono ekrany stał się bardzo niebezpieczny, praktycznie muszę pół metra wjechać na ulicę Krakowską, aby zobaczyć, czy nie jadą samochody – mówi. Dodaje, że rozwiązaniem było by cofniecie o kilkanaście centymetrów ekranu, by była pełna widoczność.
Dodatkowo mieszkańcy zwrócili uwagę, że cztery studzienki są odkryte. – To szczęście, że nikt jeszcze nie wpadł do nich – mówi Marek Mojecki. Kolejnym problemem jest brak połączenia starego chodnika z ulicy Końcowej z nowym odcinkiem przy ulicy Krakowskiej.
W sprawie ulicy Krakowskiej trzy interpelacje napisała radna Joanna Winiarska, która również przygotowała wraz z Rafałem Wolskim z Fundacji Rozwoju Kielc "Projekt Biesak 2016″, który złożono w Urzędzie Miasta. Projekt przewiduje rozwój infrastruktury drogowej, komunikacji publicznej w połączeniu z PKP i modernizację tej części miasta. - Powstał dzięki spotkaniom z mieszkańcami Biesaku, które odbywały się w 2011 i 2012 roku. Zebraliśmy opinie, sugestie, rozwiązania i podpisy oraz uporządkowaliśmy całość w jeden spójny projekt. Mamy nadzieję, że niedługo władze miasta Kielc będą z nami rozmawiać na temat projektu – mówi radna Winiarska.
BĘDĄ ZMIANY, ALE NIE WSZĘDZIE
Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach zbadał sprawę. – Schody dla mieszkańców przy ulicy Końcowej będą wykonane, będzie też naprawiony chodnik i połączony z nowym odcinkiem – zapowiedział. – Będą też schodki przy ulicy Krakowskiej przy posesji 192. Co do ekranów, to zostały one wykonane zgodnie z projektem, ekran przy skrzyżowaniu odgięty jest od osi jezdni, po to, by była zachowana lepsza widoczność. Zachowany jest tak zwany trójkąt widoczności. Ale dla pewności pojedziemy w teren i zmierzymy dokładnie, czy wszystko jest zgodne z projektem - obiecał.
http://www.mmkielce.eu/artykul/problemy ... j-remoncie
Starsi ludzie nie kryją oburzenia z faktu, że drogowcy zapomnieli o tym, że inwestycja przy Krakowskiej ma służyć też mieszkańcom, a nie tylko kierowcom.
- Brak zejść, chodników, dodatkowo ekrany zasłaniają nam widoczność – wyliczają mieszkańcy ulicy Krakowskiej i okolic, którzy co rusz zgłaszają swoje poprawki do wykonanej nie dawno ulicy Krakowskiej w Kielcach.
Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że projektanci ulicy Krakowskiej, nie uwzględnili schodków przy ulicy Bruszniowej. Teraz okazuje się, że wychodzą kolejne problemy.
WYTYKAJĄ WADY
- Przy ulicy Krakowskiej i Końcowej mieszkają osoby starsze, pięć osób ma przyznane grupy inwalidzkie, a siedem ma ponad 80 lat i takie osoby muszą się teraz wspinać się po skarpie, bo drogowcy wykonując ulicę Krakowską zapomnieli o mieszkańcach – mówi zdenerwowana Leokadia Gieroń z ulicy Krakowskiej. – Wcześniej przy posesjach 194 i 198 były schodki, według prawa, jeżeli przed inwestycją były schodki, to po jej zakończeniu drogowcy powinni przywrócić pierwotny stan.
Kolejny mieszkaniec Marek Mojecki zwraca uwagę na inny problem. – Wyjazd z ulicy Biesak na ulicę Krakowską, odkąd postawiono ekrany stał się bardzo niebezpieczny, praktycznie muszę pół metra wjechać na ulicę Krakowską, aby zobaczyć, czy nie jadą samochody – mówi. Dodaje, że rozwiązaniem było by cofniecie o kilkanaście centymetrów ekranu, by była pełna widoczność.
Dodatkowo mieszkańcy zwrócili uwagę, że cztery studzienki są odkryte. – To szczęście, że nikt jeszcze nie wpadł do nich – mówi Marek Mojecki. Kolejnym problemem jest brak połączenia starego chodnika z ulicy Końcowej z nowym odcinkiem przy ulicy Krakowskiej.
W sprawie ulicy Krakowskiej trzy interpelacje napisała radna Joanna Winiarska, która również przygotowała wraz z Rafałem Wolskim z Fundacji Rozwoju Kielc "Projekt Biesak 2016″, który złożono w Urzędzie Miasta. Projekt przewiduje rozwój infrastruktury drogowej, komunikacji publicznej w połączeniu z PKP i modernizację tej części miasta. - Powstał dzięki spotkaniom z mieszkańcami Biesaku, które odbywały się w 2011 i 2012 roku. Zebraliśmy opinie, sugestie, rozwiązania i podpisy oraz uporządkowaliśmy całość w jeden spójny projekt. Mamy nadzieję, że niedługo władze miasta Kielc będą z nami rozmawiać na temat projektu – mówi radna Winiarska.
BĘDĄ ZMIANY, ALE NIE WSZĘDZIE
Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach zbadał sprawę. – Schody dla mieszkańców przy ulicy Końcowej będą wykonane, będzie też naprawiony chodnik i połączony z nowym odcinkiem – zapowiedział. – Będą też schodki przy ulicy Krakowskiej przy posesji 192. Co do ekranów, to zostały one wykonane zgodnie z projektem, ekran przy skrzyżowaniu odgięty jest od osi jezdni, po to, by była zachowana lepsza widoczność. Zachowany jest tak zwany trójkąt widoczności. Ale dla pewności pojedziemy w teren i zmierzymy dokładnie, czy wszystko jest zgodne z projektem - obiecał.
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Przejechałem się po nowej DDR wzdłuż Krakowskiej (niestety bez aparatu, zdjęcia porobię w miarę możliwości) i stwierdzam, że jest dramat - praktycznie wszystko jest źle:
- DDR nie jest poprowadzona wzdłuż całego odcinka, a tylko na fragmentach Jagiellońska - początek Kadena; koniec Kadena - Jaskółcza (to już było wiadomo od dawna);
- nie ma ani jednego przejazdu rowerowego, a w ciągu DDR namalowane są przejścia dla pieszych, które są tak wąskie, że nawet gdy MZD opuści wreszcie obecna ekipa partaczy to nie będzie się dało wytyczyć przejazdów;
- most nad Silnicą jest za wąski, co sprawia, że DDR kończy się przed i na nowo zaczyna za nim (tak!);
- wyjazdy bramowe zrobione są z kostki bauma, która przecina DDR (to jest jakieś mistrzostwo - wyjazd z bramy pana Ziutka jest w ten sposób uprzywilejowany względem DDR);
- nie jest zachowana niweleta na wyjazdach bramowych (żeby mieszkańcom było łatwiej parkować w poprzek DDR);
- DDR przy dojściu do ul. Kadena kończy się schodami i hałdą piachu, żeby nie dało się za łatwo zjechać, w Krakowską też się nie da włączyć w tym miejscu, bo jest ekran;
- przy końcu przy Jaskółczej nie ma żadnego włączenia do jezdni, za to jest słup od znaku drogowego na środku DDR;
- koniec przy Jaskółczej jest w takim miejscu, że nie da się włączyć w DDR jadąc od strony południowej;
- brak wygrodzeń przy przystankach.
Co by tu jeszcze spieprzyć panowie? Chyba ze złości, że nie mogą stosować kostki bauma geniusze z MZD zademonstrowali, że asfaltowa droga dla rowerów też może być do niczego.
- DDR nie jest poprowadzona wzdłuż całego odcinka, a tylko na fragmentach Jagiellońska - początek Kadena; koniec Kadena - Jaskółcza (to już było wiadomo od dawna);
- nie ma ani jednego przejazdu rowerowego, a w ciągu DDR namalowane są przejścia dla pieszych, które są tak wąskie, że nawet gdy MZD opuści wreszcie obecna ekipa partaczy to nie będzie się dało wytyczyć przejazdów;
- most nad Silnicą jest za wąski, co sprawia, że DDR kończy się przed i na nowo zaczyna za nim (tak!);
- wyjazdy bramowe zrobione są z kostki bauma, która przecina DDR (to jest jakieś mistrzostwo - wyjazd z bramy pana Ziutka jest w ten sposób uprzywilejowany względem DDR);
- nie jest zachowana niweleta na wyjazdach bramowych (żeby mieszkańcom było łatwiej parkować w poprzek DDR);
- DDR przy dojściu do ul. Kadena kończy się schodami i hałdą piachu, żeby nie dało się za łatwo zjechać, w Krakowską też się nie da włączyć w tym miejscu, bo jest ekran;
- przy końcu przy Jaskółczej nie ma żadnego włączenia do jezdni, za to jest słup od znaku drogowego na środku DDR;
- koniec przy Jaskółczej jest w takim miejscu, że nie da się włączyć w DDR jadąc od strony południowej;
- brak wygrodzeń przy przystankach.
Co by tu jeszcze spieprzyć panowie? Chyba ze złości, że nie mogą stosować kostki bauma geniusze z MZD zademonstrowali, że asfaltowa droga dla rowerów też może być do niczego.
Przedłuży się remont ul. Krakowskiej. Koniec dopiero za dwa miesiące
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom remont ulicy Krakowskiej nie skończy się w tym miesiącu. Wszystko przez ekrany akustyczne, które budowlańcy mają montować do końca listopada. - To jedyna przyczyna zmiany terminu - przekonują w MZD. Wiadomo jednak, że zlecone zostały dodatkowe badania kolein, które powstały już na nowej jezdni.
- Wpłynęło do nas wiele wniosków od mieszkańców ul. Krakowskiej, żeby ekrany akustyczne ziemne zastąpić przezroczystymi. Wszystkie proponowane zmiany musieliśmy skonsultować z projektantem po to, żeby zachowane zostały normy ochrony przed hałasem - tłumaczy przyczyny opóźnienia Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Twierdzi, że ostatecznie ponad 500 m ekranów ziemnych zastąpionych zostanie przezroczystymi. - W związku z tym wykonawca poprosił o przedłużenie ostatecznego terminu zakończenia prac do 30 listopada - informuje Skrzydło.
Ulicę Krakowską za 36 mln zł modernizuje konsorcjum stworzone przez firmy Fart i Trakt. Prace rozpoczęły się wiosną ub.r. i miały się zakończyć do 30 września.
Rzecznik MZD utrzymuje, że na opóźnienie nie miała wpływu ujawniona przez nas pod koniec sierpnia fuszerka. Pomiary zrobione wówczas przez dziennikarza "Gazety" pokazały, że przed skrzyżowaniami z ul. Podklasztorną i Jagiellońską już są koleiny. - Jedyny powód korekty to zmiana rodzaju ekranów. Koleiny zostały wykryte już jakiś czas temu i na pewno zostaną naprawione - przekonuje Skrzydło. Zostały jednak zlecone dodatkowe badania, aby ocenić, jaki ma być zakres poprawek.
Przesunięcie zakończenia prac na Krakowskiej do końca listopada to duże zaskoczenie. Niespełna miesiąc temu, gdy kierowcy po raz pierwszy mogli przejechać po nowym moście na Słowiku, rzecznik Skrzydło zapewniał, że inwestycja zakończy się we wrześniu. O problemach z ekranami nic nie wspominał.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... piero.html
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom remont ulicy Krakowskiej nie skończy się w tym miesiącu. Wszystko przez ekrany akustyczne, które budowlańcy mają montować do końca listopada. - To jedyna przyczyna zmiany terminu - przekonują w MZD. Wiadomo jednak, że zlecone zostały dodatkowe badania kolein, które powstały już na nowej jezdni.
- Wpłynęło do nas wiele wniosków od mieszkańców ul. Krakowskiej, żeby ekrany akustyczne ziemne zastąpić przezroczystymi. Wszystkie proponowane zmiany musieliśmy skonsultować z projektantem po to, żeby zachowane zostały normy ochrony przed hałasem - tłumaczy przyczyny opóźnienia Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Twierdzi, że ostatecznie ponad 500 m ekranów ziemnych zastąpionych zostanie przezroczystymi. - W związku z tym wykonawca poprosił o przedłużenie ostatecznego terminu zakończenia prac do 30 listopada - informuje Skrzydło.
Ulicę Krakowską za 36 mln zł modernizuje konsorcjum stworzone przez firmy Fart i Trakt. Prace rozpoczęły się wiosną ub.r. i miały się zakończyć do 30 września.
Rzecznik MZD utrzymuje, że na opóźnienie nie miała wpływu ujawniona przez nas pod koniec sierpnia fuszerka. Pomiary zrobione wówczas przez dziennikarza "Gazety" pokazały, że przed skrzyżowaniami z ul. Podklasztorną i Jagiellońską już są koleiny. - Jedyny powód korekty to zmiana rodzaju ekranów. Koleiny zostały wykryte już jakiś czas temu i na pewno zostaną naprawione - przekonuje Skrzydło. Zostały jednak zlecone dodatkowe badania, aby ocenić, jaki ma być zakres poprawek.
Przesunięcie zakończenia prac na Krakowskiej do końca listopada to duże zaskoczenie. Niespełna miesiąc temu, gdy kierowcy po raz pierwszy mogli przejechać po nowym moście na Słowiku, rzecznik Skrzydło zapewniał, że inwestycja zakończy się we wrześniu. O problemach z ekranami nic nie wspominał.