Kielce - infrastruktura rowerowa
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
Nawiązując do powyższego (niższego) zdjęcia zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia.
Czym kierowało się MZD wyznaczając na pierwszym i trzecim z widocznych na zdjęciu odcinków rozdzielone drogi dla pieszych i dla rowerów, a na odcinku środkowym drogę wspólną oraz po jaką cholerę na wspólnym trakcie pieszo rowerowym rozróżnia się dwa kolory kostki i maluje znaki poziome, skoro według znaków pionowych i jedni i drudzy mogą korzystać z całej szerokości traktu???
Czym kierowało się MZD wyznaczając na pierwszym i trzecim z widocznych na zdjęciu odcinków rozdzielone drogi dla pieszych i dla rowerów, a na odcinku środkowym drogę wspólną oraz po jaką cholerę na wspólnym trakcie pieszo rowerowym rozróżnia się dwa kolory kostki i maluje znaki poziome, skoro według znaków pionowych i jedni i drudzy mogą korzystać z całej szerokości traktu???
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
@baux
Wszędzie na świecie standardem jest sortowanie ruchu według prędkości. Najszybsze samochody na jezdni na lewym pasie, wolniejszy ruch na prawym pasie jezdni, potem rowery na DDR, a najdalej z boku piesi na chodniku. To jest przejrzysty układ nie tylko ze względu na ww. uwarunkowania co do sygnalizacji świetlnej, ale też dlatego, że np. umożliwia rowerzystom łatwe włączenie się do ruchu na jezdni, żeby zrobić lewoskręt.
U nas robi się na odwrót chyba z bezmyślności. Albo dlatego, że wytyczenie dobrego układu przy przystankach autobusowych (trzeba przełożyć DDR za wiatę) przerasta zdolności drogowców.
@emilus08
Takie śmieszne oznakowanie to jest zemsta MZD. Pisałem do nich o miejscach, w których DDR nie spełniają standardów szerokości, w tym Na Stoku. Myślałem, że to poprawią, a oni zamiast tego zrobili ciągi pieszo-rowerowe. Taka sama sytuacja jest na Al. IX Wieków i na Bohaterów Warszawy. Nawet zamalowali oznakowanie poziome! Jeden fragment DDR wokół Os. Na Stoku zlikwidowali całkowicie (między pętlami autobusowymi).
Moim zdaniem jest to krok w dobrym kierunku, bo przynajmniej widać, jak beznadziejna jest ta DDR.
Nie potrafię za to zrozumieć dlaczego nowe DDR budowane przez GDDKiA przy S-74 też są od razu oznaczane jako ciągi pieszo-rowerowe, mimo że gdzieniegdzie jest wyróżniony kolor kostki.
Wszędzie na świecie standardem jest sortowanie ruchu według prędkości. Najszybsze samochody na jezdni na lewym pasie, wolniejszy ruch na prawym pasie jezdni, potem rowery na DDR, a najdalej z boku piesi na chodniku. To jest przejrzysty układ nie tylko ze względu na ww. uwarunkowania co do sygnalizacji świetlnej, ale też dlatego, że np. umożliwia rowerzystom łatwe włączenie się do ruchu na jezdni, żeby zrobić lewoskręt.
U nas robi się na odwrót chyba z bezmyślności. Albo dlatego, że wytyczenie dobrego układu przy przystankach autobusowych (trzeba przełożyć DDR za wiatę) przerasta zdolności drogowców.
@emilus08
Takie śmieszne oznakowanie to jest zemsta MZD. Pisałem do nich o miejscach, w których DDR nie spełniają standardów szerokości, w tym Na Stoku. Myślałem, że to poprawią, a oni zamiast tego zrobili ciągi pieszo-rowerowe. Taka sama sytuacja jest na Al. IX Wieków i na Bohaterów Warszawy. Nawet zamalowali oznakowanie poziome! Jeden fragment DDR wokół Os. Na Stoku zlikwidowali całkowicie (między pętlami autobusowymi).
Moim zdaniem jest to krok w dobrym kierunku, bo przynajmniej widać, jak beznadziejna jest ta DDR.
Nie potrafię za to zrozumieć dlaczego nowe DDR budowane przez GDDKiA przy S-74 też są od razu oznaczane jako ciągi pieszo-rowerowe, mimo że gdzieniegdzie jest wyróżniony kolor kostki.
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
W wyrażeniu, którego użyłeś, nie chodzi o nóż do krojenia tylko o nuż - wyraz nadający wypowiedzi odcień nadziei lub obawy.tomasz2719 pisze:Może do Teleexpresu z tymi naszymi ścieżkami. Czasem dają śmieszne rzeczy na koniec programu. A nóż jakiś nasz urzędnik będzie oglądać
.
Ale sam pomysł - godny realizacji.
Jeżpir
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Miał być w Kielcach oficer rowerowy, a będzie nawet kilku "oficerów" rowerowych. I to takich, którzy nie będą zawracać głowy MZD.
A tak na serio, to się bardzo cieszę. Dobrze by było, gdyby policjanci z tych patroli potem uczestniczyli w pracach komisji bezpieczeństwa ruchu drogowego i opowiedzieli np. o tym, jak to się jeździ wzdłuż buspasów.
Ciekawe, jakie to niby są warunki. Dobra peleryna (jak deszcz) lub wyczucie równowagi (jak gołoledź) i zawsze się da jeździć. Jak ja daję radę, to i policjanci powinni sobie poradzić.Radio Kielce pisze:Rowerowe patrole kieleckiej policji
Artykuł dodany: 2012-05-30 13:26:57, ostatnia aktualizacja: 2012-05-30 13:39:33
Kieleccy policjanci rozpoczynają patrole rowerowe. Grzegorz Dudek, rzecznik prasowy świętokrzyskich funkcjonariuszy, mówi, że będą oni reagować na wszelkie przypadki łamania prawa. Od wykroczeń w ruchu drogowym po poszukiwanie i zatrzymywanie sprawców przestępstw.
Patrole mają być prowadzone całe lato w różnych rejonach miasta. Przede wszystkim na ścieżkach rowerowych i w ich okolicach, a także w parkach, nad zalewami oraz na placach zabaw.
Jedynym ograniczeniem będą niesprzyjające jeździe na rowerze warunki atmosferyczne.
Robert Felczak
A tak na serio, to się bardzo cieszę. Dobrze by było, gdyby policjanci z tych patroli potem uczestniczyli w pracach komisji bezpieczeństwa ruchu drogowego i opowiedzieli np. o tym, jak to się jeździ wzdłuż buspasów.
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
Stało się:
Pełnomocnik Prezydenta ds. infrastruktury rowerowej - Tomasz Zboch
Adres:
25-514 Kielce ul. Kozia 3
Nr pokoju:
204
Telefon:
0 41 36-76-361
e-mail:
tomasz.zboch@um.kielce.pl
rowery@um.kielce.pl
Dni i godziny pracy:
poniedziałek-piątek 7:30 – 15:30
Do zadań Pełnomocnika ds. infrastruktury rowerowej należy w szczególności:
1) inicjowanie, opiniowanie oraz monitorowanie działań mających na celu rozwój i rozbudowę infrastruktury rowerowej,
2) koordynacja współpracy komórek organizacyjnych Urzędu Miasta Kielce i Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach,
3) w zakresie tworzenia rozwiązań sprzyjających komunikacji rowerowej,
4) bieżące współdziałanie z organizacjami pozarządowymi w zakresie rozwoju komunikacji rowerowej,
5) opracowanie programu pt. „Ścieżki Rowerowe Kielc” oraz weryfikacja i nadzór nad jego realizacją.
źródło: http://www.bip.kielce.eu/c/portal/layou ... TANCE_BAkP
Pełnomocnik Prezydenta ds. infrastruktury rowerowej - Tomasz Zboch
Adres:
25-514 Kielce ul. Kozia 3
Nr pokoju:
204
Telefon:
0 41 36-76-361
e-mail:
tomasz.zboch@um.kielce.pl
rowery@um.kielce.pl
Dni i godziny pracy:
poniedziałek-piątek 7:30 – 15:30
Do zadań Pełnomocnika ds. infrastruktury rowerowej należy w szczególności:
1) inicjowanie, opiniowanie oraz monitorowanie działań mających na celu rozwój i rozbudowę infrastruktury rowerowej,
2) koordynacja współpracy komórek organizacyjnych Urzędu Miasta Kielce i Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach,
3) w zakresie tworzenia rozwiązań sprzyjających komunikacji rowerowej,
4) bieżące współdziałanie z organizacjami pozarządowymi w zakresie rozwoju komunikacji rowerowej,
5) opracowanie programu pt. „Ścieżki Rowerowe Kielc” oraz weryfikacja i nadzór nad jego realizacją.
źródło: http://www.bip.kielce.eu/c/portal/layou ... TANCE_BAkP
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
punkt 3) powinien zostać połączony z punktem 2) bo inaczej jest to bez sensu
Komuś się enter omsknął 
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
Wrocław radzi Kielcom: otwórzcie buspasy dla rowerów
Buspasy nie tylko dla autobusów i taksówek, ale także dla rowerów? - Nie gryziemy, nikomu krzywdy nie zrobimy - odpowiada Robert Radosz, kielecki bloger i rowerzysta. MZD: - Będziemy się nad tym zastanawiać.
Rowerzystów wpuszczono na buspasy już m.in. w Gdańsku, Warszawie i we Wrocławiu. Debatują nad tym też inne mniejsze miasta. - Szczerze? Jesteśmy tym rozwiązaniem zachwyceni. Dopuściliśmy najpierw dla ruchu rowerowego, testowo, 200-metrowy odcinek buspasa na jednej z ulic. To był eksperyment, który wypalił. Teraz otwieramy kolejne buspasy dla rowerów - mówi Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy.
W Kielcach na razie pomysł przyjmowany jest sceptycznie.
- To rodzi spore utrudnienia. Hamuje ruch, a poza tym nasze buspasy nie są zbyt szerokie - przyznaje Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD. Wspomniany buspas we Wrocławiu ma 3,20 m. - A w Kielcach, dajmy na to na ul. Warszawskiej, od 3 do 3,5 m. To wystarczająco - zwraca uwagę Jerzy Stradomski, prezes stowarzyszenia Kieleckie Inwestycje. Nieprzypadkowo wskazuje właśnie tę ulicę. - Tam potrzebę wpuszczenia rowerów na buspasy widać najbardziej. Ścieżek rowerowych brak, a poza tym tę trasę dziennie pokonują setki rowerzystów z północnych dzielnic Kielc - zauważa.
Tomasz Zboch, pełnomocnik prezydenta Kielc ds. infrastruktury rowerowej: - Jest tam plan budowy ścieżki rowerowej. W poniedziałek będziemy nawet o tym rozmawiać z MZD. Trasa będzie prowadzić od Szydłówka do ul. Polnej, od strony wschodniej jezdni. Dopuszczenie rowerzystów na buspasy rodzi pewne komplikacje. To pas skrajny, gdzie są koleiny, nie mówiąc o tym, że to problem dla kierowców miejskiej komunikacji, którzy musieliby wkraczać na środkowy pas, aby wyminąć taki rower. To z kolei niebezpieczne.
Potwierdza to MPK. - Jestem sceptyczna wobec tego pomysłu - mówi prezes Elżbieta Śreniawska.
Wymienia też kolejny problem. - To spowoduje tamowanie ruchu autobusów. Ich średnia prędkość w Kielcach w ciągu ostatnich pięciu lat i tak spadła o 3 km/godz. W 2007 r. wynosiła 19,5, a teraz 16,5 km/godz. To głównie efekt prac remontowych. Rowerzyści jeszcze by tę sytuację pogorszyli - twierdzi.
Ci ostatni podważają jednak ten argument. - Średnia prędkość poruszania się roweru po miejskiej ulicy to ok. 20 km/godz. - mówi Robert Radosz, prowadzący blog rowerowekielce.blox.pl. - Infrastruktura rowerowa niech powstaje, ale buspasy to rozwiązanie na już, na teraz. Skoro je mamy, to czemu ich nie wykorzystywać? - pyta.
MZD obiecuje, że nad postulatem rowerzystów się pochyli. - To temat do dyskusji, będziemy analizować możliwe rozwiązania - mówi Skrzydło. Zwraca też uwagę na duży plus tego pomysłu. To bezpieczeństwo. - Na skraju drogi rowerzysta czuje się bardziej komfortowo niż na środku, gdzie z obu stron ma samochody - podkreśla rzecznik MZD.
To też brano pod uwagę we Wrocławiu, w Warszawie oraz ostatnio w Gdańsku. - Także inne miasta się nad tym rozwiązaniem zastanawiają. Nie widzę powodu, aby i u nas takiej dyskusji nie zainicjować - podkreśla Stradomski.
- Proponuje eksperyment. Zróbcie tak jak my, wytyczcie krótki odcinek testowy. I u nas było wielu sceptyków, teraz ich nie widać - zachęca Chojnacki.
Śreniawska zwraca jednak uwagę, że Kielce to nie Wrocław. - To jakby dwa inne komunikacyjnie światy - podkreśla.
- Różni nas chyba tylko mentalność. Zwłaszcza jeśli chodzi o czerpanie z dobrych wzorców - puentuje Stradomski.
Więcej... http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... z21RMeL4Rh
[/b]
Buspasy nie tylko dla autobusów i taksówek, ale także dla rowerów? - Nie gryziemy, nikomu krzywdy nie zrobimy - odpowiada Robert Radosz, kielecki bloger i rowerzysta. MZD: - Będziemy się nad tym zastanawiać.
Rowerzystów wpuszczono na buspasy już m.in. w Gdańsku, Warszawie i we Wrocławiu. Debatują nad tym też inne mniejsze miasta. - Szczerze? Jesteśmy tym rozwiązaniem zachwyceni. Dopuściliśmy najpierw dla ruchu rowerowego, testowo, 200-metrowy odcinek buspasa na jednej z ulic. To był eksperyment, który wypalił. Teraz otwieramy kolejne buspasy dla rowerów - mówi Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy.
W Kielcach na razie pomysł przyjmowany jest sceptycznie.
- To rodzi spore utrudnienia. Hamuje ruch, a poza tym nasze buspasy nie są zbyt szerokie - przyznaje Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD. Wspomniany buspas we Wrocławiu ma 3,20 m. - A w Kielcach, dajmy na to na ul. Warszawskiej, od 3 do 3,5 m. To wystarczająco - zwraca uwagę Jerzy Stradomski, prezes stowarzyszenia Kieleckie Inwestycje. Nieprzypadkowo wskazuje właśnie tę ulicę. - Tam potrzebę wpuszczenia rowerów na buspasy widać najbardziej. Ścieżek rowerowych brak, a poza tym tę trasę dziennie pokonują setki rowerzystów z północnych dzielnic Kielc - zauważa.
Tomasz Zboch, pełnomocnik prezydenta Kielc ds. infrastruktury rowerowej: - Jest tam plan budowy ścieżki rowerowej. W poniedziałek będziemy nawet o tym rozmawiać z MZD. Trasa będzie prowadzić od Szydłówka do ul. Polnej, od strony wschodniej jezdni. Dopuszczenie rowerzystów na buspasy rodzi pewne komplikacje. To pas skrajny, gdzie są koleiny, nie mówiąc o tym, że to problem dla kierowców miejskiej komunikacji, którzy musieliby wkraczać na środkowy pas, aby wyminąć taki rower. To z kolei niebezpieczne.
Potwierdza to MPK. - Jestem sceptyczna wobec tego pomysłu - mówi prezes Elżbieta Śreniawska.
Wymienia też kolejny problem. - To spowoduje tamowanie ruchu autobusów. Ich średnia prędkość w Kielcach w ciągu ostatnich pięciu lat i tak spadła o 3 km/godz. W 2007 r. wynosiła 19,5, a teraz 16,5 km/godz. To głównie efekt prac remontowych. Rowerzyści jeszcze by tę sytuację pogorszyli - twierdzi.
Ci ostatni podważają jednak ten argument. - Średnia prędkość poruszania się roweru po miejskiej ulicy to ok. 20 km/godz. - mówi Robert Radosz, prowadzący blog rowerowekielce.blox.pl. - Infrastruktura rowerowa niech powstaje, ale buspasy to rozwiązanie na już, na teraz. Skoro je mamy, to czemu ich nie wykorzystywać? - pyta.
MZD obiecuje, że nad postulatem rowerzystów się pochyli. - To temat do dyskusji, będziemy analizować możliwe rozwiązania - mówi Skrzydło. Zwraca też uwagę na duży plus tego pomysłu. To bezpieczeństwo. - Na skraju drogi rowerzysta czuje się bardziej komfortowo niż na środku, gdzie z obu stron ma samochody - podkreśla rzecznik MZD.
To też brano pod uwagę we Wrocławiu, w Warszawie oraz ostatnio w Gdańsku. - Także inne miasta się nad tym rozwiązaniem zastanawiają. Nie widzę powodu, aby i u nas takiej dyskusji nie zainicjować - podkreśla Stradomski.
- Proponuje eksperyment. Zróbcie tak jak my, wytyczcie krótki odcinek testowy. I u nas było wielu sceptyków, teraz ich nie widać - zachęca Chojnacki.
Śreniawska zwraca jednak uwagę, że Kielce to nie Wrocław. - To jakby dwa inne komunikacyjnie światy - podkreśla.
- Różni nas chyba tylko mentalność. Zwłaszcza jeśli chodzi o czerpanie z dobrych wzorców - puentuje Stradomski.
Więcej... http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... z21RMeL4Rh
[/b]
Cycle chic!
Otwarte spotkanie z pełnomocnikiem ds. infrastruktury rowerowej
Zapraszamy na otwarte spotkanie z pełnomocnikiem Prezydenta ds. infrastruktury rowerowej miasta Kielce Panem Tomaszem Zbochem.
Na spotkaniu poruszymy istotne dla kieleckich rowerzystów kwestie m.in. najbliższe plany inwestycyjne, pomysły nowopowołanego pełnomocnika na poprawę standardu infrastruktury rowerowej czy promocję roweru jako środka codziennego transportu.
Dla obecnych po raz pierwszy pokazana i poddana dyskusji zostanie koncepcja budowy drogi dla rowerów wzdłuż ul. Warszawskiej łącząca centrum z północnymi osiedlami.
więcej:
czwartkowe.org
Facebook
Zapraszamy na otwarte spotkanie z pełnomocnikiem Prezydenta ds. infrastruktury rowerowej miasta Kielce Panem Tomaszem Zbochem.
Na spotkaniu poruszymy istotne dla kieleckich rowerzystów kwestie m.in. najbliższe plany inwestycyjne, pomysły nowopowołanego pełnomocnika na poprawę standardu infrastruktury rowerowej czy promocję roweru jako środka codziennego transportu.
Dla obecnych po raz pierwszy pokazana i poddana dyskusji zostanie koncepcja budowy drogi dla rowerów wzdłuż ul. Warszawskiej łącząca centrum z północnymi osiedlami.
więcej:
czwartkowe.org
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Oj jakie ciemności na Jagiellońskiej. Wcześnie się już ciemno robi.Aphex1 pisze:Śreniawska zwraca jednak uwagę, że Kielce to nie Wrocław. - To jakby dwa inne komunikacyjnie światy - podkreśla.
...a jeśli chodzi o zacytowaną wypowiedź, to śmiało można powiedzieć również, że Wrocław to nie Londyn - To jakby dwa inne komunikacyjnie światy - to podkreślam ja.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
Skutery w Sraży Miejskiej
Straż Miejska otrzymała skutery.
Dziś widziałem na ścieżce rowerowej Strażników Miejskich na... skuterach. Jeżdżą nimi od parku przez ścieżkę przy ul. Nowy Świat do zalewu. Jakie zdziwienie spotykało spacerowiczów, którzy nie chcący wchodzili na ścieżki rowerowe, Panowie podjeżdżali i upominali, że to jest pas ruchu dla rowerów a nie do spacerowania i że bardzo łatwo można spowodować wypadek.
Jeden ze Strażników zapytany przeze mnie co będzie jeżeli spowoduje się potrącenie na ścieżce rowerowej pieszego? odpowiedział " To jest wykroczenie drogowe i wypadek taki jest z winy pieszego. Nie oznacza to, że rowerzysta nie musi uważać na takie osoby." Pozwoliłem sobie jeszcze z ciekawości jaki mandat może otrzymać pieszy poruszający się ścieżką rowerową? W tym wypadku jest to mandat w wysokości 100 zł.
Przyznam szczerze, że patrole na skuterach Straży Miejskiej budzą respekt wśród przechodniów. Jak się dowiedziałem takich patroli będzie więcej. Na razie Strażnicy tylko upominają nierozważnych pieszych ale za kilka dni "posypią" się mandaty.
Ale czy tylko, strażnicy będą karać spacerujących po ścieżce rowerowej? Otóż Patrole na skuterach mają za zadanie również szybko reagować jeżeli zostanie zgłoszone przestępstwo, a także pilnowanie żeby wszyscy przebywający na ścieżce rowerowej i wokół niej.
Jestem zadowolony z faktu, że Strażnicy Miejscy dostają nowy sprzęt i coraz częściej wychodzą i otwierają się na potrzeby mieszkańców Kielc. W końcu będzie bezpiecznie ( choć jeszcze nie aż tak bezpiecznie) na ścieżkach rowerowych.
http://www.mmkielce.eu/artykul/skutery- ... -miejskiej
_____________________________________________________________
No nareszcie. Ile można było czekać. Jestem mile zaskoczony
.
Straż Miejska otrzymała skutery.
Dziś widziałem na ścieżce rowerowej Strażników Miejskich na... skuterach. Jeżdżą nimi od parku przez ścieżkę przy ul. Nowy Świat do zalewu. Jakie zdziwienie spotykało spacerowiczów, którzy nie chcący wchodzili na ścieżki rowerowe, Panowie podjeżdżali i upominali, że to jest pas ruchu dla rowerów a nie do spacerowania i że bardzo łatwo można spowodować wypadek.
Jeden ze Strażników zapytany przeze mnie co będzie jeżeli spowoduje się potrącenie na ścieżce rowerowej pieszego? odpowiedział " To jest wykroczenie drogowe i wypadek taki jest z winy pieszego. Nie oznacza to, że rowerzysta nie musi uważać na takie osoby." Pozwoliłem sobie jeszcze z ciekawości jaki mandat może otrzymać pieszy poruszający się ścieżką rowerową? W tym wypadku jest to mandat w wysokości 100 zł.
Przyznam szczerze, że patrole na skuterach Straży Miejskiej budzą respekt wśród przechodniów. Jak się dowiedziałem takich patroli będzie więcej. Na razie Strażnicy tylko upominają nierozważnych pieszych ale za kilka dni "posypią" się mandaty.
Ale czy tylko, strażnicy będą karać spacerujących po ścieżce rowerowej? Otóż Patrole na skuterach mają za zadanie również szybko reagować jeżeli zostanie zgłoszone przestępstwo, a także pilnowanie żeby wszyscy przebywający na ścieżce rowerowej i wokół niej.
Jestem zadowolony z faktu, że Strażnicy Miejscy dostają nowy sprzęt i coraz częściej wychodzą i otwierają się na potrzeby mieszkańców Kielc. W końcu będzie bezpiecznie ( choć jeszcze nie aż tak bezpiecznie) na ścieżkach rowerowych.
_____________________________________________________________
No nareszcie. Ile można było czekać. Jestem mile zaskoczony
Szczerze mówiąc, to nie wiem, ale dobrze, że zaczęli patrolować ścieżki rowerowe, choć według mnie powinno się to odbywać na rowerach... Byłoby taniej, bardziej przyjaźnie dla środowiska i nie byłoby naszych pytań od kiedy skuter jest rowerem
[/b]Rower. Rowerem nazywamy pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem.
http://nauka.osk24h.pl/prd,definicje,rower
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Na dzisiejszym spotkaniu z oficerem rowerowym przefotografowałem projekt DDR wzdłuż Warszawskiej. Za słabą jakość przepraszam, ale p. Zboch obiecał, że niedługo udostępni PDFa z wersją elektroniczną.
Najciekawsze informacje ze spotkania, dla tych, którzy nie przyszli:
- DDR wzdłuż Warszawskiej powstanie jak się znajdą pieniądze, p. Zboch ma nadzieję, że będzie to w tym lub następnym roku;
- DDR wzdłuż Warszawskiej będzie miała zachowaną ciągłość na wszystkich skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną i na wszystkich zjazdach publicznych, negocjacje z MZD ws. pozostałego przejazdu (przy Lukoilu) trwają;
- przy Grunwaldzkiej będzie więcej przejazdów rowerowych, niż to wynika z opublikowanego przez MZD projektu; na pewno nie będzie ich jednak przy rondach, a prawdopodobnie nie będzie ich też przy Piekoszowskiej;
- zgłosiłem do p. Zbocha kwestię sygnalizacji świetlnej, która nie wykrywa rowerzystów jadących jezdnią, obecni rowerzyści podali jeszcze kilka przykładów takich świateł, które akurat mnie jeszcze nie przytrzymały w ten sposób, ale ich - tak;
- p. Zboch, ludzie z MZD i z UM jadą na wizytę studyjną do Wrocławia, zamierzają m.in. oglądać buspasy z dopuszczonym ruchem rowerów;
- nie ma szans na kontrapasy inne niż znakowane (bo Policji się takie nie podobają), a znakowany może będzie kiedyś na Warszawskiej, na razie trwają analizy;
- na spotkaniu był pan radny Pyrek, który zapraszał na debatę ws. ruchu w centrum, która ma się odbyć we wrześniu; pan radny bardzo sensownie mówił o infrastrukturze rowerowej i co do zasady popierał żądania rowerzystów;
- p. Zboch ma bardzo sensowny plan, żeby stworzyć swego rodzaju "portfolio" gotowych projektów DDRów, żeby w razie pojawienia się środków można było przystępować szybko do pracy;
- p. Zboch spróbuje zwrócić się do MZD w sprawie przejazdu przy Szpitalu Wojewódzkim oraz poprosić MZD o uzupełnienie na etapie realizacji rozbudowy DK-73 luk w drogach serwisowych, co umożliwi przejechanie wzdłuż tej trasy rowerem;
- prawie wszyscy zgodzili się ze sobą, że dopuszczenie ruchu rowerowego na Sienkiewicza to dobry pomysł i że należy podjąć jakieś dalsze kroki w celu jego realizacji;
- p. Zboch też ubolewa nad obecnym kształtem ul. Gagarina,
- będą kolejne stojaki rowerowe, już są kupione.
Z ciekawostek:
- to Policja (swoimi opiniami) blokuje wpuszczenie rowerów na Rynek,
- Policja wybrzydza też na stojaki pod Komputronikiem przy Wesołej (że to niby jezdnia),
- część obecnych rowerzystów twierdziła, że najlepszą nawierzchnią dla DDR w mieście jest szuter! (bo nie stoją na nim kałuże, ani nie pchają się na niego ludzie z wózkami),
- problem wpuszczenia rowerów na buspasy jest skomplikowany: niektórzy (ekhem) nie chcieli tego w ogóle, niektórzy chcieli, żeby wpuścić rowerzystów na buspasy jako alternatywę dla równoległego DDR (jako opcja dla szybkich i odważnych rowerzystów), niektórzy obawiali się, że wpuszczenie rowerów na buspasy zablokuje budowę DDR wzdłuż takiej ulicy, bo formalnie będzie na niej już infrastruktura rowerowa.
Najciekawsze informacje ze spotkania, dla tych, którzy nie przyszli:
- DDR wzdłuż Warszawskiej powstanie jak się znajdą pieniądze, p. Zboch ma nadzieję, że będzie to w tym lub następnym roku;
- DDR wzdłuż Warszawskiej będzie miała zachowaną ciągłość na wszystkich skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną i na wszystkich zjazdach publicznych, negocjacje z MZD ws. pozostałego przejazdu (przy Lukoilu) trwają;
- przy Grunwaldzkiej będzie więcej przejazdów rowerowych, niż to wynika z opublikowanego przez MZD projektu; na pewno nie będzie ich jednak przy rondach, a prawdopodobnie nie będzie ich też przy Piekoszowskiej;
- zgłosiłem do p. Zbocha kwestię sygnalizacji świetlnej, która nie wykrywa rowerzystów jadących jezdnią, obecni rowerzyści podali jeszcze kilka przykładów takich świateł, które akurat mnie jeszcze nie przytrzymały w ten sposób, ale ich - tak;
- p. Zboch, ludzie z MZD i z UM jadą na wizytę studyjną do Wrocławia, zamierzają m.in. oglądać buspasy z dopuszczonym ruchem rowerów;
- nie ma szans na kontrapasy inne niż znakowane (bo Policji się takie nie podobają), a znakowany może będzie kiedyś na Warszawskiej, na razie trwają analizy;
- na spotkaniu był pan radny Pyrek, który zapraszał na debatę ws. ruchu w centrum, która ma się odbyć we wrześniu; pan radny bardzo sensownie mówił o infrastrukturze rowerowej i co do zasady popierał żądania rowerzystów;
- p. Zboch ma bardzo sensowny plan, żeby stworzyć swego rodzaju "portfolio" gotowych projektów DDRów, żeby w razie pojawienia się środków można było przystępować szybko do pracy;
- p. Zboch spróbuje zwrócić się do MZD w sprawie przejazdu przy Szpitalu Wojewódzkim oraz poprosić MZD o uzupełnienie na etapie realizacji rozbudowy DK-73 luk w drogach serwisowych, co umożliwi przejechanie wzdłuż tej trasy rowerem;
- prawie wszyscy zgodzili się ze sobą, że dopuszczenie ruchu rowerowego na Sienkiewicza to dobry pomysł i że należy podjąć jakieś dalsze kroki w celu jego realizacji;
- p. Zboch też ubolewa nad obecnym kształtem ul. Gagarina,
- będą kolejne stojaki rowerowe, już są kupione.
Z ciekawostek:
- to Policja (swoimi opiniami) blokuje wpuszczenie rowerów na Rynek,
- Policja wybrzydza też na stojaki pod Komputronikiem przy Wesołej (że to niby jezdnia),
- część obecnych rowerzystów twierdziła, że najlepszą nawierzchnią dla DDR w mieście jest szuter! (bo nie stoją na nim kałuże, ani nie pchają się na niego ludzie z wózkami),
- problem wpuszczenia rowerów na buspasy jest skomplikowany: niektórzy (ekhem) nie chcieli tego w ogóle, niektórzy chcieli, żeby wpuścić rowerzystów na buspasy jako alternatywę dla równoległego DDR (jako opcja dla szybkich i odważnych rowerzystów), niektórzy obawiali się, że wpuszczenie rowerów na buspasy zablokuje budowę DDR wzdłuż takiej ulicy, bo formalnie będzie na niej już infrastruktura rowerowa.



