Akurat kiedy ja biorę ślub i czeka mnie przejażdżka obwodnicą (od węzła Kostomłoty do Jaworzni) to oni robią jakieś objazdyjaromlody pisze:Zmiany w ruchu na obwodnicy Kielc w weekend
GDDKiA Kielce - [S7] Obwodnica Kielc
CI SN LE COSE DA NN FARE MAI
NE' DI GIORNO NE' DI NOTTE
NE' X MARE NE' X TERRA
UNA AD ESEMPIO. LA GUERRA
NE' DI GIORNO NE' DI NOTTE
NE' X MARE NE' X TERRA
UNA AD ESEMPIO. LA GUERRA
Uważajcie na węźle w Chęcinach. Dziś wyburzają wiadukt
Dwa nowe tymczasowe ronda zastąpią w środę dotychczasowe rozwiązania komunikacyjne na węźle w Chęcinach. Zmiana związana jest z wyburzeniem ostatniego stojącego tam starego wiaduktu.
To część przebudowy obwodnicy Kielc. Od środy w obrębie węzła Chęciny funkcjonowały będą aż trzy tymczasowe ronda. To dlatego, że budowlańcy chcą wyburzyć ostatni stary wiadukt. - W nowej organizacji ruchu kierowcy jadący drogą nr 7 od strony Krakowa w kierunku Warszawy na istniejącym rondzie tymczasowym skierowani zostaną na łącznicę węzła w stronę Kielc, a następnie na nowym, tymczasowym rondzie wjadą na łącznicę, którą dojadą z powrotem do obwodnicy Kielc - tłumaczy Małgorzata Pawelec, rzecznik prasowy kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Podobnie rozwiązano objazdy dla kierowców jadących obwodnicą Kielc w stronę Krakowa. Muszą najpierw zjechać na łącznicę w stronę Chęcin, a następnie na wybudowanym kolejnym tymczasowym rondzie skręcić na łącznicę do starego ronda tymczasowego.
Jest też dobra wiadomość. Od środy uda się przywrócić po nowym wiadukcie ruch na drodze wojewódzkiej 762 Kielce-Chęciny.
To nie koniec zmian związanych z budową obwodnicy Kielc. Tylko w środę, przez jeden dzień, planowane jest jednodniowe zamknięcie fragmentu kieleckiej ulicy Smolaka w obrębie węzła w Kostomłotach.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... adukt.html
Dwa nowe tymczasowe ronda zastąpią w środę dotychczasowe rozwiązania komunikacyjne na węźle w Chęcinach. Zmiana związana jest z wyburzeniem ostatniego stojącego tam starego wiaduktu.
To część przebudowy obwodnicy Kielc. Od środy w obrębie węzła Chęciny funkcjonowały będą aż trzy tymczasowe ronda. To dlatego, że budowlańcy chcą wyburzyć ostatni stary wiadukt. - W nowej organizacji ruchu kierowcy jadący drogą nr 7 od strony Krakowa w kierunku Warszawy na istniejącym rondzie tymczasowym skierowani zostaną na łącznicę węzła w stronę Kielc, a następnie na nowym, tymczasowym rondzie wjadą na łącznicę, którą dojadą z powrotem do obwodnicy Kielc - tłumaczy Małgorzata Pawelec, rzecznik prasowy kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Podobnie rozwiązano objazdy dla kierowców jadących obwodnicą Kielc w stronę Krakowa. Muszą najpierw zjechać na łącznicę w stronę Chęcin, a następnie na wybudowanym kolejnym tymczasowym rondzie skręcić na łącznicę do starego ronda tymczasowego.
Jest też dobra wiadomość. Od środy uda się przywrócić po nowym wiadukcie ruch na drodze wojewódzkiej 762 Kielce-Chęciny.
To nie koniec zmian związanych z budową obwodnicy Kielc. Tylko w środę, przez jeden dzień, planowane jest jednodniowe zamknięcie fragmentu kieleckiej ulicy Smolaka w obrębie węzła w Kostomłotach.
Runął wiadukt na S7, zawaliła się metalowa konstrukcja
Do katastrofy budowlanej doszło w sobotę nad ranem na odcinku drogi ekspresowej S7 w miejscowości Szczukowice, na terenie budowy nowego drogowego wiaduktu w okolicach Kielc. Nikt nie ucierpiał - podało RMF FM.
Jak informuje radio RMF FM zawaliła się metalowa konstrukcja wiaduktu. Na ziemię runęły kilkutonowe cztery metalowe belki, każda o długości 40 metrów. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. W chwili katastrofy na placu budowy nie było już pracowników, ale zniszczeniu uległ sprzęt budowlany, trakcja elektryczna i tory kolejowe, z których korzystają pociągi towarowe.
Na miejscu katastrofy pracuje policja, straż pożarna i nadzór budowlany. Ze zniszczonych pojazdów wylały się olej napędowy i płyny hydrauliczne.
źródło: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/ki ... omosc.html
jeden z glownych newsow na ta chwile
Do katastrofy budowlanej doszło w sobotę nad ranem na odcinku drogi ekspresowej S7 w miejscowości Szczukowice, na terenie budowy nowego drogowego wiaduktu w okolicach Kielc. Nikt nie ucierpiał - podało RMF FM.
Jak informuje radio RMF FM zawaliła się metalowa konstrukcja wiaduktu. Na ziemię runęły kilkutonowe cztery metalowe belki, każda o długości 40 metrów. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. W chwili katastrofy na placu budowy nie było już pracowników, ale zniszczeniu uległ sprzęt budowlany, trakcja elektryczna i tory kolejowe, z których korzystają pociągi towarowe.
Na miejscu katastrofy pracuje policja, straż pożarna i nadzór budowlany. Ze zniszczonych pojazdów wylały się olej napędowy i płyny hydrauliczne.
źródło: http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/ki ... omosc.html
jeden z glownych newsow na ta chwile
echo dnia też o tym pisze:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /120629500
a tu link do galerii ze zdjęciami:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/tn ... 994&Ref=PH
a najbardziej podoba mi się to:
przecież to jeszcze nie wiadukt w trakcje budowy jest.
zastanawia mnie teraz tylko jedno czy te belki nie uległy odkształceniom i czy będą się nadawać do ponownego ułożenia bo z niektórych zdjęć wynika że niektóre troszkę się pokrzywiły
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /120629500
a tu link do galerii ze zdjęciami:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/tn ... 994&Ref=PH
a najbardziej podoba mi się to:
Kod: Zaznacz cały
Zawalił się wiadukt pod Kielcamizastanawia mnie teraz tylko jedno czy te belki nie uległy odkształceniom i czy będą się nadawać do ponownego ułożenia bo z niektórych zdjęć wynika że niektóre troszkę się pokrzywiły
Katastrofa budowalana w Szczukowicach pod Kielcami. Zawaliła sie część wiaduktu
Katastrofa na budowie wiaduktu na krajowej "siódemce” w okolicach Szuczkowic. W sobotni ranek, kilka godzin po tym jak zostały ułożone, cztery 25-tonowe metalowe belki stanowiące szkielet konstrukcji, runęły na tory. Sprawę bada nadzór budowlany.
W miejscu gdzie doszło do wypadku, ekipy warszawskiego "Mostostalu” budują wiadukt nad torami. Pod krajową "siódemką” przebiega tu tak zwany tor łącznicowy między Sitkówką a Szczukowicami. Jeżdżą nim głownie pociągi towarowe. Skład osobowy mógłby się tu znaleźć tylko wtedy, gdyby uszkodzony był tor Kielce - Częstochowa i ruch odbywał się objazdem. Na szczęście w sobotni ranek tor był pusty.
- Według informacji jakimi dysponujemy, nocą z piątku na sobotę o godzinie 3.30 zakończone zostało montowanie szkieletu wiaduktu. Około godziny 6 cztery z belek runęły na tory. Każda z nich waży 25 ton, mają po około 30 metrów długości – opowiadał Artur Zagórski, rzecznik prasowy Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Kielcach.
Podkomisarz Kamil Tokarski z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji uzupełniał: - Sygnał o tym co się stało, dostaliśmy od dozorcy budowy. Belki upadając, uszkodził podnośnik i dźwig zaparkowane pod wiaduktem.
Z wspomnianego dźwigu wylało się około stu litrów oleju. Substancja zebrała się w pobliskim dole. Informacja o tym po godzinie 8 dotarła do strażaków.
- Skontrolowaliśmy, czy nie ma zagrożenia. Zabezpieczeniem miejsca, gdzie rozlała się substancja i jej utylizacją mają zająć się pracownicy zakładu – mówił krótko Andrzej Rybicki, zastępca komendanta miejskiego kieleckiej straży pożarnej.
Jak doszło do wypadku? Dlaczego w kilka godzin po tym, jak zakończyły się nocne prace, cześć nowego wiaduktu po prostu się rozpadła? To wyjaśniać będą przedstawiciele nadzoru budowlanego.
- Na razie przeprowadzili jedynie oględziny. Jest za wcześnie, by mówić o tym czy doszło do błędu przy wykonaniu, czy przy projektowaniu wiaduktu. W poniedziałek przedstawiciele firmy spotkają się z inspektorami nadzoru budowlanego i dostarczą im dziennik budowy oraz projekt - informowała w sobotnie przedpołudnie Agata Wojda, rzecznik prasowy wojewody świętokrzyskiego. To właśnie Świętokrzyskiemu Urzędowi Wojewódzkiemu podlega Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /120629500
Zdjęcia
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ga ... 994&Ref=PH
===============================================
Nerwy na budowie obwodnicy Kielc. Wykonawca nie zapłacił, podwykonawca przestał pracować
Do zawirowań na placu budowy drugiej nitki obwodnicy Kielc w ciągu krajowej "siódemki” doszło w środę. Jak wynika z naszych informacji, pracę wstrzymało wtedy około stu pracowników jednej z firm podwykonawczych z branży mostowej. Ma to związek z poślizgiem w płatnościach ze strony wykonawcy robót.
Nasze źródła twierdzą, że wykonawca, czyli konsorcjum firm Mostostal Warszawa i Acciona Infraestructuras, od dłuższego czasu zalega "mostowcom” z wypłatą pieniędzy za zrealizowane roboty. Mówi się o kwocie powyżej miliona złotych. W środę jeden z podwykonawców stracił cierpliwość. Z placu budowy zeszła grupa około stu pracowników.
Z prośbą o weryfikację informacji zwróciliśmy się do Małgorzaty Pawelec, rzecznika prasowego inwestora, czyli kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Z tym pytaniem proszę zwrócić się do wykonawcy – odpowiedziała.
Artur Raczak, dyrektor kontraktu z ramienia Mostostalu Warszawa, do kwot nie chciał się odnieść. Przyznał jednak, iż na części obiektów pracownicy jednej z firm świadczącej usługi podwykonawcze przerwali pracę jako formę nacisku związanego z opóźnieniem płatności. Jak zapewnił, było ono niewielkie.
- Sytuacja spowodowana jest dużą nerwowością rynku w kontekście doniesień medialnych, gdzie mówi się, że firmy związane z branżą drogową zagrożone są upadłością. To sprawia, że nawet dwu-trzy dniowe poślizgi z płatnościami skutkują takimi reakcjami – wyjaśnia dyrektor Raczek.
Jak dodaje, na konto podwykonawcy, który wstrzymał prace, już w piątek zostały wysłane zaległe pieniądze. – W poniedziałek roboty pójdą pełną parą. To był incydent – przekonuje Artur Raczek.
To nie jedyne kłopoty związane z tą najpotężniejszą w historii województwa inwestycją drogową. Jak już informowaliśmy, warta blisko 870 milionów złotych przebudowa 23 kilometrów trasy do parametrów drogi dwujezdniowej na odcinku od węzła Wiśniówka do węzła Chęciny jest mocno opóźniona. Miała zostać oddana do użytku 1 września tego roku. Dziś najbardziej prawdopodobnym terminem zamknięcia inwestycji jest końcówka grudnia.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /120629497
===============================================
P.S.
Słabe źródła macie co do terminu to ptaszki ćwierkają o późnej wiośnie 2013r. o innych sprawach też ćwierkają, ale poczekamy zobaczymy...
http://www.swk.piib.org.pl/biuletyn/Biuletyn_Nr_24.pdf
Katastrofa na budowie wiaduktu na krajowej "siódemce” w okolicach Szuczkowic. W sobotni ranek, kilka godzin po tym jak zostały ułożone, cztery 25-tonowe metalowe belki stanowiące szkielet konstrukcji, runęły na tory. Sprawę bada nadzór budowlany.
W miejscu gdzie doszło do wypadku, ekipy warszawskiego "Mostostalu” budują wiadukt nad torami. Pod krajową "siódemką” przebiega tu tak zwany tor łącznicowy między Sitkówką a Szczukowicami. Jeżdżą nim głownie pociągi towarowe. Skład osobowy mógłby się tu znaleźć tylko wtedy, gdyby uszkodzony był tor Kielce - Częstochowa i ruch odbywał się objazdem. Na szczęście w sobotni ranek tor był pusty.
- Według informacji jakimi dysponujemy, nocą z piątku na sobotę o godzinie 3.30 zakończone zostało montowanie szkieletu wiaduktu. Około godziny 6 cztery z belek runęły na tory. Każda z nich waży 25 ton, mają po około 30 metrów długości – opowiadał Artur Zagórski, rzecznik prasowy Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Kielcach.
Podkomisarz Kamil Tokarski z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji uzupełniał: - Sygnał o tym co się stało, dostaliśmy od dozorcy budowy. Belki upadając, uszkodził podnośnik i dźwig zaparkowane pod wiaduktem.
Z wspomnianego dźwigu wylało się około stu litrów oleju. Substancja zebrała się w pobliskim dole. Informacja o tym po godzinie 8 dotarła do strażaków.
- Skontrolowaliśmy, czy nie ma zagrożenia. Zabezpieczeniem miejsca, gdzie rozlała się substancja i jej utylizacją mają zająć się pracownicy zakładu – mówił krótko Andrzej Rybicki, zastępca komendanta miejskiego kieleckiej straży pożarnej.
Jak doszło do wypadku? Dlaczego w kilka godzin po tym, jak zakończyły się nocne prace, cześć nowego wiaduktu po prostu się rozpadła? To wyjaśniać będą przedstawiciele nadzoru budowlanego.
- Na razie przeprowadzili jedynie oględziny. Jest za wcześnie, by mówić o tym czy doszło do błędu przy wykonaniu, czy przy projektowaniu wiaduktu. W poniedziałek przedstawiciele firmy spotkają się z inspektorami nadzoru budowlanego i dostarczą im dziennik budowy oraz projekt - informowała w sobotnie przedpołudnie Agata Wojda, rzecznik prasowy wojewody świętokrzyskiego. To właśnie Świętokrzyskiemu Urzędowi Wojewódzkiemu podlega Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego.
Zdjęcia
===============================================
Nerwy na budowie obwodnicy Kielc. Wykonawca nie zapłacił, podwykonawca przestał pracować
Do zawirowań na placu budowy drugiej nitki obwodnicy Kielc w ciągu krajowej "siódemki” doszło w środę. Jak wynika z naszych informacji, pracę wstrzymało wtedy około stu pracowników jednej z firm podwykonawczych z branży mostowej. Ma to związek z poślizgiem w płatnościach ze strony wykonawcy robót.
Nasze źródła twierdzą, że wykonawca, czyli konsorcjum firm Mostostal Warszawa i Acciona Infraestructuras, od dłuższego czasu zalega "mostowcom” z wypłatą pieniędzy za zrealizowane roboty. Mówi się o kwocie powyżej miliona złotych. W środę jeden z podwykonawców stracił cierpliwość. Z placu budowy zeszła grupa około stu pracowników.
Z prośbą o weryfikację informacji zwróciliśmy się do Małgorzaty Pawelec, rzecznika prasowego inwestora, czyli kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Z tym pytaniem proszę zwrócić się do wykonawcy – odpowiedziała.
Artur Raczak, dyrektor kontraktu z ramienia Mostostalu Warszawa, do kwot nie chciał się odnieść. Przyznał jednak, iż na części obiektów pracownicy jednej z firm świadczącej usługi podwykonawcze przerwali pracę jako formę nacisku związanego z opóźnieniem płatności. Jak zapewnił, było ono niewielkie.
- Sytuacja spowodowana jest dużą nerwowością rynku w kontekście doniesień medialnych, gdzie mówi się, że firmy związane z branżą drogową zagrożone są upadłością. To sprawia, że nawet dwu-trzy dniowe poślizgi z płatnościami skutkują takimi reakcjami – wyjaśnia dyrektor Raczek.
Jak dodaje, na konto podwykonawcy, który wstrzymał prace, już w piątek zostały wysłane zaległe pieniądze. – W poniedziałek roboty pójdą pełną parą. To był incydent – przekonuje Artur Raczek.
To nie jedyne kłopoty związane z tą najpotężniejszą w historii województwa inwestycją drogową. Jak już informowaliśmy, warta blisko 870 milionów złotych przebudowa 23 kilometrów trasy do parametrów drogi dwujezdniowej na odcinku od węzła Wiśniówka do węzła Chęciny jest mocno opóźniona. Miała zostać oddana do użytku 1 września tego roku. Dziś najbardziej prawdopodobnym terminem zamknięcia inwestycji jest końcówka grudnia.
===============================================
P.S.
Słabe źródła macie co do terminu to ptaszki ćwierkają o późnej wiośnie 2013r. o innych sprawach też ćwierkają, ale poczekamy zobaczymy...
Pierwotny termin oddania obwodnicy na koniec grudnia jest nieaktualny, inwestor - kielecki Oddział GDDKiA – już przesunął go o dwa miesiące. Kolejne wnioski generalnego wykonawcy wskazują na konieczności przesunięcia o kolejne tygodnie lub miesiące
Plan firm budujących drogi prosty ale genialny:
- wygrać przetarg po zaniżonych kosztach
- trochę zrobić, pobrać kasę, wystąpić z wnioskiem o wypłatę kasy pro-forma
- nie zapłacić podwykonawcom
- kasę przelać na konta firm do tego przeznaczonych (lipnych podwykonawców)
- ogłosić upadłość
Tym sposobem: zgarniamy kaskę, mamy gdzieś ewentualne roszczenia finansowe, możemy zapomnieć o naprawie fuszerek na budowie.
Cwaniacy
- wygrać przetarg po zaniżonych kosztach
- trochę zrobić, pobrać kasę, wystąpić z wnioskiem o wypłatę kasy pro-forma
- nie zapłacić podwykonawcom
- kasę przelać na konta firm do tego przeznaczonych (lipnych podwykonawców)
- ogłosić upadłość
Tym sposobem: zgarniamy kaskę, mamy gdzieś ewentualne roszczenia finansowe, możemy zapomnieć o naprawie fuszerek na budowie.
Cwaniacy
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce
Po katastrofie budowlanej na obwodnicy Kielc nadzór budowlany wstrzymał roboty na sześciu wiaduktach
Po sobotniej katastrofie na budowie wiaduktu na obwodnicy Kielc w ciągu krajowej "siódemki" w Szczukowicach (gmina Piekoszów) świętokrzyski inspektor nadzoru budowlanego wstrzymał roboty na sześciu innych obiektach. Powodem są nieprecyzyjne zapisy w projekcie montażu konstrukcji.
Przypomnijmy. W sobotę rano w Szczukowicach na tory kolejowe runęły cztery z sześciu 25-tonowych belek stanowiących konstrukcję wiaduktu w ciągu drogi krajowej numer 7. Nikomu nic się nie stało. Sprawą wyjaśnienia okoliczności katastrofy zajął się świętokrzyski inspektor nadzoru budowlanego.
Jak informuje Agata Wojda, rzecznik prasowy wojewody świętokrzyskiego, prawdopodobną przyczyną katastrofy były błędy w technologii montażu. Dlatego po analizie dziennika budowy oraz projektu budowlanego i projektu montażu konstrukcji nadzór podjął decyzję o wstrzymaniu prac na sześciu innych obiektach, które miały być lub są realizowane według tych tej samej dokumentacji.
- Projekt o dużym stopniu ogólności nie precyzował, jak montować belki. Prace będą wstrzymane do czasu doprecyzowania projektu przez wykonawcę - powiedziała Agata Wojda.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /120629263
P.S.
Ciekawe czy wstrzymają kogoś z GDDKiA, oraz z firmy która sprawóje nadzór inwestorski
Po sobotniej katastrofie na budowie wiaduktu na obwodnicy Kielc w ciągu krajowej "siódemki" w Szczukowicach (gmina Piekoszów) świętokrzyski inspektor nadzoru budowlanego wstrzymał roboty na sześciu innych obiektach. Powodem są nieprecyzyjne zapisy w projekcie montażu konstrukcji.
Przypomnijmy. W sobotę rano w Szczukowicach na tory kolejowe runęły cztery z sześciu 25-tonowych belek stanowiących konstrukcję wiaduktu w ciągu drogi krajowej numer 7. Nikomu nic się nie stało. Sprawą wyjaśnienia okoliczności katastrofy zajął się świętokrzyski inspektor nadzoru budowlanego.
Jak informuje Agata Wojda, rzecznik prasowy wojewody świętokrzyskiego, prawdopodobną przyczyną katastrofy były błędy w technologii montażu. Dlatego po analizie dziennika budowy oraz projektu budowlanego i projektu montażu konstrukcji nadzór podjął decyzję o wstrzymaniu prac na sześciu innych obiektach, które miały być lub są realizowane według tych tej samej dokumentacji.
- Projekt o dużym stopniu ogólności nie precyzował, jak montować belki. Prace będą wstrzymane do czasu doprecyzowania projektu przez wykonawcę - powiedziała Agata Wojda.
P.S.
Ciekawe czy wstrzymają kogoś z GDDKiA, oraz z firmy która sprawóje nadzór inwestorski
tak jak pisałem wyżej belki nie nadają się do ponownego użytku bo są krzywe:

źródło zdjecia: http://www.skyscrapercity.com
zastanawia mnie tylko jak duże opóźnienie będą mieć teraz bo nowe belki z dnia na dzień nie przyjadą

źródło zdjecia: http://www.skyscrapercity.com
zastanawia mnie tylko jak duże opóźnienie będą mieć teraz bo nowe belki z dnia na dzień nie przyjadą
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Budowa trasy S7 odłożona na kolejne lata
Marszałkowie województw małopolskiego i świętokrzyskiego zaapelowali do ministra infrastruktury o powrót do budowy trasy S7. Według ostatnich planów budowa tej drogi, która docelowo ma prowadzić przez całą Polskę od Gdańska do Chyżnego, została przesunięta w planach na kolejne lata.
W przypadku Krakowa opóźnienie tej inwestycji to wstrzymanie budowy obwodnicy Krakowa na odcinku północnym, w przypadku świętokrzyskiego wstrzymane będą prace przy obwodnicy Kielc.
Poranny gość Radia Kraków, marszałek Województwa Małopolskiego Marek Sowa ma nadzieję, że prace zostaną tylko opóźnione a nie wstrzymane. Jak dodał, jest szansa że w latach 2014 - 2016 ta droga powstanie. - W ostatnim czasie drogi się buduje znacznie szybciej, nawet jeśli są problemy to jest głównie cykl 3-letni - mówił na antenie Radia Kraków Marek Sowa.
onet.pl/Radio Kraków
Marszałkowie województw małopolskiego i świętokrzyskiego zaapelowali do ministra infrastruktury o powrót do budowy trasy S7. Według ostatnich planów budowa tej drogi, która docelowo ma prowadzić przez całą Polskę od Gdańska do Chyżnego, została przesunięta w planach na kolejne lata.
W przypadku Krakowa opóźnienie tej inwestycji to wstrzymanie budowy obwodnicy Krakowa na odcinku północnym, w przypadku świętokrzyskiego wstrzymane będą prace przy obwodnicy Kielc.
Poranny gość Radia Kraków, marszałek Województwa Małopolskiego Marek Sowa ma nadzieję, że prace zostaną tylko opóźnione a nie wstrzymane. Jak dodał, jest szansa że w latach 2014 - 2016 ta droga powstanie. - W ostatnim czasie drogi się buduje znacznie szybciej, nawet jeśli są problemy to jest głównie cykl 3-letni - mówił na antenie Radia Kraków Marek Sowa.
onet.pl/Radio Kraków
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba




