Wodociągi Kieleckie - Inwestycje

Wszystko na temat nowych inwestycji w Kielcach.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 21 grudnia 2010, o 20:32

Ekoutylizacja w Nowinach

Milionowa inwestycja Wodociągów Kieleckich. Jeden z najnowocześniejszych w Polsce obiektów przeróbki osadów ze ścieków uruchomiono we wtorek w oczyszczalni ścieków Sitkówka. Zapewni on ich spalanie bezpieczne dla środowiska.

Budowa Stacji Termicznej Utylizacji Osadów Ściekowych - bo o niej mowa - trwała ponad dwa lata. Kosztowała prawie 50 mln zł. Dzięki niej stała się możliwa utylizacja osadów - po wcześniejszym osuszeniu - w wysokich temperaturach (minimalna to 850 st. Celsjusza). A taka powoduje niższą emisję szkodliwych substancji. Stacja korzysta z energii odnawialnej. - Jest to pierwsza spalarnia osadów ściekowych na terenie województwa świętokrzyskiego. W ogóle w Polsce takich obiektów jest maksymalnie 10, z czego najbliższy znajduje się w Krakowie. Jest bezpieczna dla środowiska i ludzi, bo paliwo zużywa tylko w rozruchu - mówi Milena Gładyszowska-Dawid, kierownik zespołu prawno-administracyjnego z Wodociągów Kieleckich.

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... inach.html

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 20 kwietnia 2012, o 22:01

Przetarg na jedną z największych inwestycji kanalizacyjnych rozstrzygnięty

Wodociągi Kieleckie rozstrzygnęły przetarg na budowę kanalizacji w Kielcach, Niewachlowie, Gruchawce, Dyminach i Posłowicach. Kontrakt dotyczy największego etapu prac, zaplanowanych w ramach wartego 550 milionów złotych unijnego projektu. Będzie realizowany w Kielcach oraz w gminach: Masłów, Sitkówka-Nowiny i Zagnańsk

Prezes Wodociągów Kieleckich - Henryk Milcarz informuje, że do przetargu przystąpiło 13 firm. Wybrano ofertę konsorcjum, którego liderem jest spółka Molewski. Była ona najkorzystniejsza finansowo. Spółka z Chodcza w województwie kujawsko- pomorskim zaproponowała, że wykona prace za niespełna 50 mln zł. To o ponad 25 mln zł mniej, niż Wodociągi Kieleckie zarezerwowały na inwestycję.

Umowa z wykonawcą budowy kanalizacji zostanie prawdopodobnie podpisana w maju. Jeśli tak się stanie, prace rozpoczną się w czerwcu, a zakończą w 2014 roku.

Realizacja zadań zaplanowanych w ramach projektu "Kompleksowej ochrony wód podziemnych aglomeracji kieleckiej" już trwa. Na ukończeniu jest przebudowa sieci wodno- kanalizacyjnej w centrum Kielc. W przypadku pozostałych etapów projektu trwają procedury przetargowe. W sumie, dzięki tej inwestycji do sieci kanalizacyjnej przyłączonych zostanie ponad 19 tys., a do wodociągu ok. 2 tysięcy osób.

Współfinansowany z unijnych środków projekt ma zostać zrealizowany do końca 2015 roku

:arrow: http://www.radio.kielce.pl/page,,Przeta ... d4409.html

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 17 maja 2012, o 16:53

Uroczyste otwarcie oczyszczalni ścieków!

Kilkadziesiąt białych i niebieskich balonów pofrunęło w czwartek w południe w niebo nad oczyszczalnią ścieków w podkieleckiej Sitkówce. Wcześniej otwierając ostatecznie zmodernizowany i rozbudowany nakładami blisko ponad 237 mln złotych obiekt goście uroczystości zasadzili w nim lobelie zastępujące nie kwitnące już o tej porze roku niebieskie fiołki mające zaprzeczać branżowemu powiedzeniu, że żadna oczyszczalnia nie fiołkami pachnie.

Przebudowa Oczyszczalni Ścieków "Sitkówka” trwała niespełna pięć lat. W tym czasie podczas normalnej pracy zakładu na obszarze 21 hektarów 65 obiektów wybudowano od podstaw, a 32 zmodernizowano. Powstała tu m.in. pierwsza w regionie Stacja Termicznej Utylizacji Osadów Ściekowych.

–W rezultacie tego ogromnego przedsięwzięcia Bobrza uzyskała bardzo dobrą, II klasę czystości, chociaż kilka lat wcześniej przez stopień zanieczyszczeń nie mieściła się w żadnej klasie- mówi prezes zarządu spółki Wodociągi Kieleckie, Henryk Milcarz.

–Do rzeki powróciły raki, a Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska anulował kary o łącznej wartości ponad 35 mln złotych nałożonych na firmę za odprowadzanie ścieków z oczyszczalni do Bobrzy w okresie od 2003 do 2010 roku. –Możemy się pochwalić, że jest to oczyszczalnia najnowocześniejsza w Europie, bo jako najmłodsza wyprzedza inne technologicznie- dodaje dyrektor do spraw technologiczno- eksploatacyjnych, Danuta Brymerska.

W trakcie uroczystości na elewacji budynku mieszczącego m.in. laboratorium odsłonięto tablicę upamiętniającą budowę. Zdejmując z niej kolorowe płótna symbolizujące cztery żywioły wodę, ogień, ziemię i powietrze dokonali tego wojewoda kielecki Bożentyna Pałka- Koruba, wójt gminy Sitkówka Nowiny, Stanisław Barycki, zastępca prezesa zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Małgorzata Skucha oraz prezydent Kielc, Wojciech Lubawski.

:arrow: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /120518845

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 22 maja 2012, o 17:01

Będzie kanalizacja na obrzeżach Kielc. We wtorek podpisano umowę

Gruchawka, Niewachlów, Dyminy i Posłowice - te kieleckie dzielnica wzbogacą się o nową kanalizację w ramach projektu realizowanego przez Wodociągi Kieleckie.

We wtorek Wodociągi podpisały umowę ze spółką Molewski opiewającą na kwotę niemal 50 mln zł. W jej ramach nową kanalizację otrzymają między innymi mieszkańcy gminy Sitkówka-Nowiny i dzielnic Kielc: Gruchawki, Niewachlowa, Dymin i Posłowic. Projekt zrealizuje konsorcjum firmy Molewski, które złożyło najtańszą spośród 13 ofert w przetargu.

Inwestycja ta realizowana będzie w ramach projektu unijnego Kompleksowej Ochrony Wód Podziemnych Aglomeracji Kieleckiej.

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... isano.html

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 25 czerwca 2012, o 17:59

Gigantyczna inwestycja za pół miliarda złotych. We wtorek pierwsze wbicie łopaty

We wtorek rozpocznie się budowa kanalizacji w Kielcach i gminie Sitkówka-Nowiny. To pierwszy etap inwestycij Wodociągów Kieleckich, która opiewa aż na 551 mln zł.

O godzinie 11 prezes Wodociągów Henryk Milcarz i zaproszeni goście wbiją pierwszą łopatę na placu zabawy przy ulicy Piaseczny Dół w Kielcach (osiedle Łazy). To początek ogromnej inwestycji, jaką Wodociągi realizują w ramach unijnego projektu Kompleksowa Ochrona Wód Podziemnych Aglomeracji Kieleckiej. Dzięki temu w gminach Masłów, Sitkówka-Nowiny, Zagnańsk i Kielce w ciągu trzech lat powstaną ponad 200 km kanałów ściekowych, 51 przepompowni ścieków i 20 km wodociągów. Najbardziej stan sieci poprawi się w Masłowie - obecnie do kanalizacji podłączonych jest jedynie jedna dziesiąta mieszkańców. A po zakończeniu projektu będzie to aż 92 proc.

Cały projekt kosztować będzie 551 mln zł. 302 mln daje Unia Europejska, a reszta to wkład Wodociągów, z czego 121 mln zł pochodzić będzie z kredytu.

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... h__We.html

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 5 lipca 2012, o 09:45

Koniec wartej ponad pół miliarda złotych inwestycji?

Koniec wartej ponad pół miliarda złotych inwestycji Koniec wartej ponad pół miliarda złotych inwestycji budowy wodociągów i kanalizacji w Kielcach oraz trzech sąsiednich gminach?

W czwartek prezydent Wojciech Lubawski złoży wniosek o cofnięcie dofinansowania na realizację tego największego w historii przedsięwzięcia ekologicznego w regionie. – Bo podpisana umowa nas zrujnuje – mówi. – To trąci zdradą – oburza się Ryszard Pazera, wójt gminy Masłów.

W realizowanym przez spółkę Wodociągi Kieleckie projekcie o nazwie "Kompleksowa Ochrona Wód Podziemnych Aglomeracji Kieleckiej” uczestniczą w nim cztery gminy, które są właścicielami spółki: Kielce, Sitkówka-Nowiny, Masłów i Zagnańsk. Inwestycja obejmuje przede wszystkim budowę 229 kilometrów sieci kanalizacji sanitarnego, z czego najwięcej, bo aż 113,8 kilometrów w Masłowie, 60,5 kilometrów w Zagnańsku, 54,7 kilometry łącznie w Kielcach i Sitkówce-Nowinach.

Szacunkowa wartość projektu to ponad 551 milionów złotych. Unijne dofinansowanie wyniesie 302 miliony złotych, Wodociągi Kieleckie wyłożą zaś 150 milionów złotych, w tym blisko 122 milionów będzie pochodzić z kredytu. Reszta sumy, czyli 98 milionów to podatek VAT. Realizacja inwestycji rozpoczęła się już na terenie Kielc oraz w gminie Sitkówka-Nowiny.

BEZ EFEKTU

Tymczasem prezydent Kielc Wojciech Lubawski po analizie projektu ze swoimi ekspertami stwierdził, że przedsięwzięcie jest do niczego. Z kilku powodów. Zdaniem Lubawskiego gmina Masłów nie osiągnie tak zwanego efektu ekologicznego. Chodzi o ściśle określoną w umowie o dofinansowanie z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej liczbę gospodarstw, które muszą przyłączyć się do budowanej sieci we wszystkich gminach.

- Jeśli zabraknie choćby dwóch osób, dotacja przepadnie. A w Masłowie z powodu ukształtowania terenu i długości przyłączy jest pewne, że nie uda się osiągnąć stuprocentowego efektu – twierdzi Wojciech Lubawski.

KIELCZANIE ZAPŁACĄ?

Prezydent uważa ponadto, że kielczanie, którzy stanowią 90 procent klientów Wodociągów Kieleckich, nie mogą ponosić kosztów budowy sieci w gminie Masłów. A poniosą, bo – jak wyjaśnia - spółka przerzuci spłatę kredytu na barki odbiorców. Zdaniem Lubawskiego taryfy za wodę i odbiór ścieków poszybowują w górę nawet o 300-400 procent w porównaniu z obecnymi stawkami.

– Masłów ma cztery razy większy projekt od Kielc, ale to my jesteśmy jego gwarantem. Będę bronił mieszkańców Kielc, bo ostatecznie oni za to zapłacą – mówi Wojciech Lubawski.

I zapowiada, że na czwartkowym posiedzeniu Zgromadzenia Wspólników Międzygminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji, który jest właścicielem spółki Wodociągi Kieleckie, złoży wniosek o zerwanie umowy na dofinansowanie. – Bo jest zła i nas zrujnuje. Dla takich projektów można uzyskać większą niż 50-procentowa dotację. Za inwestycję w Kielcach zapłacimy z własnych pieniędzy, bo to nam się bardziej opłaca – mówi prezydent.

Z naszych informacji wynika, że wniosek Lubawskiego uzyska odpowiednią większość głosów członków Zgromadzenia i przejdzie, co oznacza śmierć całego przedsięwzięcia.

MASŁÓW WALCZY

Ryszard Pazera, wójt gminy Masłów, jest zdumiony takim obrotem sprawy. – Jak można mieć wątpliwości w chwili, gdy w Brukseli jeszcze w zeszłym roku zapadła decyzja o przyznaniu dofinansowanie, kiedy trwa realizacja części projektu na terenie Kielc, a dla naszej gminy ogłoszono przetarg? Ktoś raptem stawia problem czysto teoretyczny, że nie osiągniemy efektu ekologicznego. Kwestię tę analizowaliśmy w gminie i znaleźliśmy rozwiązanie – mówi wójt Pazera. Podkreśla, iż zawarto umowy o dofinansowanie budowy przyłączy do prywatnych posesji mieszkańców.

– 45 procent kosztów poniosą Wodociągi Kieleckie, a 55 procent gmina, w tym właściciel nieruchomości 1200 złotych brutto, niezależnie od długości, i 2000 gmina. Możemy skorzystać przy tym z możliwości zaciągnięcia niskoprocentowego kredytu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przy takim poziomie dofinansowania nie ma wątpliwości, że mieszkańcy się podłączą – twierdzi Ryszard Pazera.

W środę na nadzwyczajnej sesji Rady Gminy przy wyjątkowej zgodzie wszystkich sił politycznych podjęto uchwałę, która zobowiązuje wójta do starań o utrzymanie projektu w obecnym kształcie. - Sytuacja jest dramatyczna i poważna. Dlatego zrobię wszystko, żeby inwestycję uratować i obronić stanowisko gminy. Nie można utrącić projektu za tyle pieniędzy, bo to trąci zdradą. Walczymy – mówi Pazera

:arrow: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /120709473

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 5 lipca 2012, o 10:39

Szok :shock:
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 5 lipca 2012, o 11:44

Wojciech Blokujemy Inwestycje Lubawski? To są żarty, czy ...? Przeciez inwestycja jest juz realizowana. A moze budzetu brakuje i zaczyna sie panika?

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 5 lipca 2012, o 12:00

Autor pisze:A moze budzetu brakuje i zaczyna sie panika?
Od razu tak pomyślałem...
To przecież największa i najdłużej przygotowywana inwestycja (początki były przed przystąpieniem do UE, za czasów funduszu przedakcesyjnego ISPA)
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 5 lipca 2012, o 12:06

Jak Wójtem gminy Masłów był Włodzimierz Korona, to inwestycja była opłacalna i jakoś nikt nie dbał o to, że Kielczanie mieliby za nią płacić. Jak przegrał on wybory i Wójtem został ktos inny, to rzuca mu sie kłody pod nogi w sposób chamski. Ale cóż sie spodziewać...
Odpowiedni cytacik z Echa Dna:
Echo Dna pisze:Włodzimierz Korona funkcję pełni od 1 maja. Na razie jest na trzymiesięcznym okresie próbnym. – Konkurs na to stanowisko nie był ogłaszany. Ustawa mówi, że zastępcę powołuje dyrektor – informuje Rafał Szwed, rzecznik prasowy MUP. Szwed podkreśla, że były wójt Masłowa spełnił wszystkie wymagania formalne stawiane wicedyrektorowi tej instytucji. – Ma doświadczenie w kierowaniu dużą placówką samorządową, wykształcenie prawnicze. Jest osobą kompetentną do sprawowania tego stanowiska – wylicza.
Włodzimierz Korona był wójtem gminy Masłów przez dwie kadencje w latach 2002-2010. W zeszłorocznych wyborach samorządowych przegrał z obecnym włodarzem gminy, Ryszardem Pazerą. W trakcie kampanii wyborczej na spotkaniu w Szklanym Domu w Ciekotach tuż przed drugą turą prezydent Kielc, Wojciech Lubawski, tak mówił o Koronie: – Jest moim kolegą. Od ośmiu lat pracujemy i pracujemy z sukcesami. Jeżeli miałbym wakat, a Włodzimierz Korona byłby niezatrudniony, to byłby dobrym wiceprezydentem Kielc. Nie mam co do tego wątpliwości.
źrodło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /301403991
Czy ktos ma jakieś wątpliwości co do mojego political fiction? :wink:
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 5 lipca 2012, o 18:52

Stracimy ponad 300 milionów z UE?

Ważą się losy inwestycji wodociągowo-kanalizacyjnej wartej ponad 550 mln zł. 85 proc. tych pieniędzy czyli 302 mln miało pochodzić z Unii Europejskiej. Wczoraj prezydent Kielc Wojciech Lubawski złożył wniosek o rezygnację z dotacji

Przypomnijmy, projekt "Kompleksowa ochrona wód podziemnych aglomeracji kieleckiej" jest wspólnym przedsięwzięciem czterech gmin: Kielce, Masłów, Zagnańsk oraz Sitkówka-Nowiny. W jego ramach miało powstać m.in. 229 km sieci kanalizacyjnej i 51 przepompowni. Najwięcej, bo prawie 114 km sieci kanalizacyjnej zaplanowano w gminie Masłów, 60 km w Zagnańsku, a łącznie 55 km w Kielcach i Sitkówce-Nowinach. O tym, że inwestycja może być zagrożona wiadomo już było w listopadzie zeszłego roku. Wtedy okazało się, że opóźnienia w jej przygotowaniu na terenie gminy Masłów wynoszą ok. sześciu miesięcy, a gmina nie wywiązuje się z umowy zawartej z Wodociągami Kieleckimi.

Na wczorajszym posiedzeniu zarządu Międzygminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji złożono dwa wnioski. Pierwszy z nich autorstwa prezydenta Lubawskiego - o rezygnację z unijnej dotacji, a drugi Stanisława Baryckiego, wójta Sitkówki-Nowin, aby dokonać ponownej weryfikacji projektu. - Bardzo nam zależy na tym projekcie. Wspólnie zróbmy wszystko, aby nie rezygnować z tych pieniędzy - powiedział wójt Barycki. Który z wniosków zostanie przyjęty, rozstrzygnie się na kolejnym posiedzeniu zarządu MZWiK 23 lipca


Więcej... http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... z_UE_.html

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 6 lipca 2012, o 12:15

I kto tu blokuje inwestycje. Mamy szansę się odegrać, napiszmy oświadczenie do prasy, zaskarżmy to, grzebo, da się?
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 9 lipca 2012, o 15:03

Wojciech Lubawski o budowie sieci kanalizacyjnej: - Ten projekt to zapowiedź katastrofy finansowej

Prezydent Kielc Wojciech Lubawski wystosował do mieszkańców gminy Masłów list otwarty w sprawie projektu budowy przez Wodociągi Kieleckie sieci kanalizacyjnej w Kielcach, Masłowie, Sitkówce-Nowiny oraz Zagnańsku. Wyjaśnia, dlaczego złożył wniosek o rezygnację z realizacji tego przedsięwzięcia.

Przypomnijmy. Chodzi o realizowany przez spółkę Wodociągi Kieleckie projekt o nazwie "Kompleksowa Ochrona Wód Podziemnych Aglomeracji Kieleckiej”. Uczestniczą w nim cztery gminy, które są właścicielami spółki: Kielce, Sitkówka-Nowiny, Masłów i Zagnańsk. Inwestycja obejmuje budowę w sumie 229 kilometrów sieci kanalizacji sanitarnej, z czego aż 113,8 ki-lometrów w Masłowie, 60,5 kilometrów w Zagnańsku, 54,7 ki-lometry łącznie w Kielcach i Sitkówce-Nowinach.

Szacunkowa wartość projektu to ponad 551 milionów złotych. Unijne dofinansowanie wyniesie 302 miliony złotych, Wodociągi Kieleckie wyłożą zaś 150 milionów złotych, w tym blisko 122 mi-lionów będzie pochodzić z kredytu. Reszta sumy, czyli 98 milio-nów to podatek VAT. Realizacja inwestycji rozpoczęła się już na terenie Kielc oraz w gminie Sitkówka-Nowiny.

W trosce o mieszkańców Kielc, nie mogę się zgodzić na rozpoczęcie w Masłowie ryzykownej inwestycji kanalizacyjnej i skazanie kielczan na opłaty 3, 4, a może nawet 5 - krotnie wyższe niż dzisiaj za zrzucane ścieki. Kielczan, ale również mieszkańców gmin Masłów, Sitkówka-Nowiny i Zagnańsk.

Ten projekt nazwany "Ochrona Wód Podziemnych Aglomeracji Kieleckiej" był dla nas wielką nadzieją i szansą, a stał się zagrożeniem i zapowiedzią katastrofy finansowej naszych gmin. Podpisana umowa z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska nie spełnia naszych oczekiwań. Poziom dofinansowania zadania to tylko 55 % (wliczając w to Vat ), a głównym warunkiem skorzystania z tego dofinansowania jest uzyskanie tzw. efektu ekologicznego. Efekt ekologiczny to 100 % przyłączonych mieszkańców do realizowanej sieci kanalizacyjnej. Według zawartej umowy, niespełnienie tego warunku choćby o jednego mieszkańca, spowoduje konieczność zwrotu całego dofinansowania wraz z karnymi odsetkami.

Wg specjalistów w Wydziale Projektów Strukturalnych i Strategii Miasta oraz Wydziale Inwestycji kieleckiego magistratu, nadzorowanych przez zastępcę prezydenta Tadeusza Sayora, jak i wg opinii zastępcy prezydenta Czesława Gruszewskiego, będącego szefem Rady Nadzorczej Wodociągów Kieleckich, ten projekt ma bardzo niewielkie, albo wręcz żadne szanse na uzyskanie planowanego efektu ekologicznego. Czyli w praktyce, po zakończeniu tego zadania, należałoby zwrócić 300 mln zł plus odsetki.

W gminie Masłów planowane są dwa projekty: tzw. "Południowy" i tzw. "Północny". Ten drugi jest trudny technicznie, bardzo drogi (kilkanaście przepompowni) i dyskwalifikujący całe przedsięwzięcie, realizowane w czterech gminach. Najważniejsze są umowy o przyłączeniu. Aby je mieszkańcy świadomie mogli podpisać, muszą zaakceptować czekające ich wydatki. Po pierwsze wydatki na wybudowanie przyłącza do swojego domu. W gminie Masłów koszt jednego przyłącza waha się od 3 do 15 tys. zł. Wodociągi zobowiązały się pokryć 45 % tych wydatków, pozostałe 55%-spoczywa na obywatelach i gminach. Poziom pomocy gminy jest trudny do określenia, ale znając rozmiary przedsięwzięcia i możliwości budżetowe Masłowa będzie ona niewielka.

Wydatkiem, na który musi zgodzić się obywatel jest comiesięczna zapłata za zrzut ścieków. Jaka ona będzie trudno dziś sprecyzować. Ale możemy w przybliżeniu i zaokrągleniu przewidzieć, ile to będzie. Jeżeli na dzisiaj mieszkańcy jednego domu zapłaciliby 100 zł miesięcznie za ścieki, to za kilka lat byłoby to 150 zł, ze względu na kredyty Wodociągów już zaciągnięte na remont oczyszczalni. Po zakończeniu omawianego projektu, będzie to 250 zł, gdyż kolejne kredyty zaciągnięte przez Wodociągi na ten cel należy spłacić. Po realizacji, a nie wykonaniu efektu ekologicznego, co jest wielce prawdopodobne, i po zwrocie pieniędzy unijnych (300 mln zł) byłoby to już 400 zł. Przy dojściu do takich wysokich opłat mieszkańcy z pewnością masowo będą wycofywać się z tej umowy. Ile będzie kosztować miesięczny zrzut ścieków rodzinę, która postanowi nadal korzystać z usług Wodociągów Kieleckich? 500 zł? 600 zł.?

Wodociągi Kieleckie nie działają wolnorynkowo, tylko obsługują właścicieli. Ostrzeżenia Wodociągów były ignorowane, a obowiązek uzyskania efektu ekologicznego wzięły na siebie gminy. Oczywistym wydaje się scenariusz, że po żądaniu zwrotu ponad 300 mln. Wodociągi utraciłyby płynność finansową i zdolność kredytową, czego finałem byłaby upadłość spółki.

Występuję do Państwa w czasie, gdy niewielka, bo 3% podwyżka na ścieki nie została zaakceptowana przez włodarzy gminy Zagnańsk i oprotestowana przez Spółdzielnie Mieszkaniowe w Kielcach. Zaproponowałem waszemu Wójtowi urealnienie programu "Ochrona Wód Podziemnych Aglomeracji Kieleckiej", przenosząc do nowej perspektywy finansowej Unii, tj. na 2014 rok zadania Masłów "Północ", co dałoby nam szansę, nadal przy ogromnym wysiłku , na uzyskanie nowego efektu ekologicznego . Niestety, ta propozycja nie spotkała się z akceptacją Masłowa . Nie próbowano nawet podjąć jakichkolwiek merytorycznych rozmów.

Z powodu braku współpracy i niemożliwości wypracowania kompromisu złożyłem na posiedzenie Walnego Zgromadzenia MZWiK wniosek o odstąpienie od umowy zawartej z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska. Zobowiązałem się do sfinansowania rozpoczętych inwestycji w Kielcach, w części przypadającej wcześniej na NFOŚ. Będzie to budżet miasta kosztowało około 25 mln zł, ale nie narażę mieszkańców na zapłatę kilkunastokrotnie większą.

Jesteśmy i będziemy sąsiadami. Deklaruję gotowość współpracy we wszystkich obszarach, ale na warunkach partnerskich i gwarantujących bezpieczeństwo naszym mieszkańcom

:arrow: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /120708904

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 11 lipca 2012, o 19:11

Jest spór, więc Wodociągi siedzą cicho

Dlaczego Wodociągi Kieleckie nagle zamilkły w sprawie swojej flagowej inwestycji? - Bo nie mamy nic do tego; to spór pomiędzy właścicielami - tłumaczy prezes Henryk Milcarz. I dodaje, że w tej sprawie nie mają sobie nic do zarzucenia.

Ta sprawa od kilku dni budzi sporo emocji. Ostatnio prezydent Wojciech Lubawski złożył wniosek o cofnięcie dofinansowania dla wartej ponad pół miliarda inwestycji wodociągowo-kanalizacyjnej realizowanej przez Międzygminny Związek Wodociągów i Kanalizacji. W liście do mieszkańców Masłowa tłumaczy, że to "ryzykowna inwestycja", a na terenie ich gminy oznacza gigantyczne podwyżki cen wody i ścieków. - Szkoda, że wcześniej nikt się o tym nie zająknął - ripostował Ryszard Pazera, wójt Masłowa. Wytknął, że jeszcze niedawno wszyscy - władze Kielc i Wodociągów - tylko się zachwycali, jaki to świetny projekt.

Rozmowa z Henrykiem Milcarzem

Marcin Sztandera: Jestem zaskoczony tym, co się dzieje wokół tego olbrzymiego wartego ponad 500 mln zł projektu "Kompleksowa ochrona wód podziemnych aglomeracji kieleckiej".

Henryk Milcarz, prezes MZWiK i Wodociągów Kieleckich: A to źle pan trafił. W tej sprawie proszę rozmawiać z właścicielami [gminami członkami MZWiK - przyp. red.]

Ale dlaczego? Przecież do tej pory Wodociągi Kieleckie bardzo mocno angażowały się w ten projekt. Informowaliście o wszystkich wydarzeniach związanych z tą inwestycją, chwaliliście się nią...

- Proszę zrozumieć, że jest mi bardzo niezręcznie wchodzić w spór pomiędzy właścicieli. Sytuacja, z którą mamy obecnie do czynienia, nie jest spowodowana przez nas.

Ale to przecież Wodociągi Kieleckie mają specjalistów, którzy znają się na tym najlepiej, a ludzie nie rozumieją, co się dzieje. Trzeba to wyjaśnić.

- Dałem słowo sobie i innym, że do czasu rozstrzygnięcia tego sporu, czyli do chwili, gdy zapadnie decyzja na zgromadzeniu właścicieli, nie będę wypowiadał się na ten temat. Nie chciałbym być traktowany jako strona czy narzędzie. Mogę tylko powiedzieć, że Wodociągi Kieleckie ze wszystkich zobowiązań, które na siebie przyjęły, wywiązują się z nawiązką. M.in. w piątek jadę do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisać umowę na 25 mln zł dofinansowania do odsetek kredytu.

To bardzo dziwna postawa. Nie tak dawno, bo 27 czerwca, mówił pan o tej inwestycji w samych superlatywach, że to sukces, "historyczna chwila". Podkreślał pan, że "po skomplikowanych przygotowaniach projektowych, organizowaniu finansowania i żmudnej procedurze przetargowej zaczynamy konkretne prace, na które najbardziej czekają mieszkańcy".

- I ja nadal to mówię, bo jeśli chodzi o Wodociągi, to spełniamy wszystkie oczekiwania właściciela.

A czy to nie jest tak, że Wodociągi za słabo wspierały gminy i dlatego doszło do sytuacji, że realizacja projektu jest pod znakiem zapytania?

- Niech pan nie żartuje...

- Nie żartuję. Już w listopadzie ubiegłego roku było wiadomo, że jest pięć miesięcy opóźnienia w realizacji projektu. Przecież już wtedy trzeba było bić na alarm we wszystkie dzwony, a tymczasem nadal był ogólny zachwyt nad inwestycją i uspokajanie.

- Ale ja tak dokładnie robiłem, informowałem właściciela o tym wszystkim. Natomiast moim obowiązkiem jest promowanie tego projektu - i też robiłem to zgodnie z obowiązkami, które na mnie ciążyły.

Informowaliście właścicieli. A opinię publiczną?

- Była informacja w mediach na ten temat. Różnie mnie prezentowano, kiedy próbowałem egzekwować od jednego z właścicieli, żeby wywiązał się z obowiązków, które na siebie wziął.

Jak pana zdaniem skończy się ta cała sprawa?

- Proszę mnie o to nie pytać. Ja czekam na decyzję właścicieli. Jak rozstrzygną spór, będę rozmawiał.

:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... cicho.html

TomanoMo
Posty: 357
Rejestracja: 8 listopada 2010, o 12:10
Lokalizacja: Kielce

Post autor: TomanoMo » 18 lipca 2012, o 07:35

Sołtysi z Masłowa piszą do prezydenta Kielc w obronie inwestycji unijnej

Obszerny list w obronie wartej ponad pół miliarda inwestycji wodociągowo-kanalizacyjnej wysłali radni i sołtysi z Masłowa do Wojciecha Lubawskiego, prezydenta Kielc. Wytykają, że "nie podnosi Pan ryzyka strat na jakie może być narażona spółka Wodociągi Kieleckie"


To reakcja na wniosek prezydenta Wojciecha Lubawskiego, który poprosił o cofnięcie dofinansowania dla wartej ponad pół miliarda inwestycji wodociągowo-kanalizacyjnej który poprosił o cofnięcie dofinansowania dla wartej ponad pół miliarda inwestycji wodociągowo-kanalizacyjnej realizowanej przez Międzygminny Związek Wodociągów i Kanalizacji na terenie gmin Masłów, Sitkówka-Nowiny i Zagnańsk. Unijne dofinansowanie to ponad 300 mln zł, ale już w listopadzie zeszłego roku inwestycja była zagrożona, gdy okazało się, że gmina Masłów spóźnia się o pięć miesięcy z realizacją umowy zawartej z Wodociągami Kieleckimi. To na jej terenie ma powstać aż połowa planowanej sieci kanalizacyjnej. W opublikowanym kilka dni temu na stronie urzędu miasta liście do mieszkańców Masłowa Wojciech Lubawski tłumaczy, że to "ryzykowna inwestycja", a na terenie ich gminy oznacza gigantyczne podwyżki cen wody i ścieków. Argumentował, że dofinansowanie inwestycji to tylko 55 proc., a głównym warunkiem skorzystania z niego jest uzyskanie tzw. efektu ekologicznego, czyli 100 proc. przyłączonych mieszkańców do zbudowanej sieci kanalizacyjnej. "Według zawartej umowy, niespełnienie tego warunku choćby o jednego mieszkańca, spowoduje konieczność zwrotu całego dofinansowania wraz z karnymi odsetkami" - pisze Lubawski. Jego zdaniem klapa jest bardzo prawdopodobna, bo inwestycja na części gminy Masłów jest zbyt droga i skomplikowana, a tamtejszemu samorządowi ciężko będzie wesprzeć mieszkańców w budowie przyłączy do domów.

Już po publikacji listu argumenty Lubawskiego odpierał Ryszard Pazera, wójt Masłowa. Zapewniał m.in. że uda się osiągnąć efekt ekologiczny.

Wczoraj list w tej sprawie do prezydenta Lubawskiego wystosowali radni i sołtysi z Masłowa. Dziennikarzom rozesłał go Sylwester Wojtyna, przewodniczący rady Gminy Masłów, który stwierdził, że list jest "wyrazem niepokoju o wykonanie oczekiwanej od 10 lat inwestycji oraz niezadowolenia i niezrozumienia działań podejmowanych przez Pana Prezydenta, skazujących mieszkańców naszej Gminy na życie w zacofaniu cywilizacyjnym nie tylko bez dostępu do kanalizacji, ale również do bieżącej wody".

Sam list jest bardzo obszerny. Autorzy apelują do prezydenta Lubawskiego o "niepodejmowanie działań zmierzających do dezintegracji projektu (...)i spowodowanie podjęcia konstruktywnych działań zmierzających do eliminacji zagrożeń związanych z realizacją projektu". Odnoszą się też do stwierdzeń z listu Lubawskiego. Twierdzą m.in. że dofinansowanie inwestycji to nie 55 proc, ale 78,74 proc. kosztów kwalifikowanych. "Powszechnie wiadomo, że VAT nie jest w tym projekcie kosztem kwalifikowanym, a tym samym w przypadku Wodociągów Kieleckich jako płatnika podatku VAT nie będzie zwiększał poniesionych na realizację przedsięwzięcia nakładów" - piszą. Argumentują też, że Lubawski w swoich zapowiedziach podwyżek opłat "nie opierają się na żadnych wyliczeniach w tym zakresie. Sądzimy, że w ten sposób próbuje Pan osiągnąć efekt zniechęcenia nas do popierania realizacji tego projektu w kształcie wynikającym z podpisanej umowy o dofinansowanie". Autorzy pisma przypominają też, że całe przedsięwzięcie było wielokrotnie sprawdzane przez ekspertów i możliwości jego realizacji nie budziły wątpliwości. Wytykają też prezydentowi Kielc, że "W swoim liście do mieszkańców podnosi Pan ryzyko nie spełnienia efektu ekologicznego ale nie podnosi Pan ryzyka strat na jakie może być narażona spółka Wodociągi Kieleckie poprzez wypłatę odszkodowań dla firm i osób fizycznych, którym to spółka wydała już wcześniej odpowiednie warunki techniczne podłączeń do budowanej sieci, jak również roszczeń ze strony banków i firm, które mają już zakontraktowane usługi w ramach w/w projektu. Zatem wycofanie się z projektu lub znaczące ograniczenie tego projektu jest również bardzo ryzykowne i może w przyszłości skutkować wysokimi kosztami wody i odprowadzania ścieków".

Decyzja o losach inwestycji zapadnie 23 lipca, podczas posiedzenia Międzygminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji.
Pełna wersja listu: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... ronie.html
Źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... ronie.html

ODPOWIEDZ