Galeria Korona – sklepy, wydarzenia nieinwestycyjne

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 915
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce Czarnów

Post autor: Petras » 16 marca 2012, o 16:07

Miliarder w butach CCC

Dariusz Miłek (44 l.), z majątkiem wycenianym na blisko 2 mld zł, jest najmłodszym polskim miliarderem. Kolarz z Polkowic zbił fortunę na handlu butami. Teraz buduje galerie handlowe.

Zanim został obuwniczym potentatem, Dariusz Miłek był zawodowym kolarzem. Na rowerze spędził prawie 11 lat, startował w najważniejszych kolarskich imprezach, które niejednokrotnie wygrywał. Jego przygoda z kolarstwem zaczęła się przez przypadek. Młodego chłopaka na „Jubilacie”, obserwującego zbiórkę kolarzy, zobaczył Henryk Woźniak, ówczesny trener Górnika Polkowice. Spytał: „A ty co, młody? Dawaj z nami!”. „Młody” nie zastanawiał się długo i zaczął gonić peleton. Wyścig zakończył się upadkiem debiutanta, ale trener powiedział mu, żeby następnego dnia zjawił się na zbiórce.

Po skończeniu technikum górniczego kolarstwo stało się nie tylko jego pasją, ale też zawodem. Jednak prawdziwe pieniądze przyszły wraz ze startami w zagranicznych wyścigach. To właśnie tam Miłek zdobywał pierwsze biznesowe szlify handlując wszystkim, co wpadło mu w ręce, np. w Rosji tanio kupował gumy kolarskie, które później z kilkukrotnym przebiciem sprzedawał w Berlinie Zachodnim czy w Austrii. Za te pieniądze przywiózł sobie oryginalne adidasy. Z jednego zagranicznego wyjazdu przywoził dwuletnią krajową pensję.

W „szczękach” biznesu

W czasach schyłkowego PRL-u paszport sportowy był przepustką do lepszego świata. Później czasy się zmieniły. Nowy ustrój pozwolił młodemu kolarzowi lepiej wykorzystać handlowe predyspozycje. Dariusz Miłek, jak większość przedsiębiorców z początku lat 90., zaczynał od handlu na łóżku polowym. Później przyszedł czas na „szczęki”, czyli metalowy kiosk. Ta inwestycja nie tylko podniosła prestiż jego działalności na targowisku, ale przede wszystkim ułatwiła mu życie. Nie musiał już zabierać ze sobą całego towaru na noc do domu, a rano walczyć z innymi handlarzami o najlepsze miejsca. Handlował wtedy wszystkim, co udało mu się przywieźć z Austrii: kosmetykami, elektroniką i posrebrzanymi łyżkami.

Obuwniczy Midas

Miłek zaczął kupować obuwie zalegające w hurtowniach, które w wyniku kryzysu rosyjskiego z połowy lat 90. straciły główny rynek zbytu. Wtedy powstała firma Miłek, która zaczęła rozwijać sieć sklepów dyskontowych Żółta Stopa. Prowadzeniem sklepów zajęli się franczyzobiorcy. Po buty, które dotychczas zalegały w magazynach, zaczęły ustawiać się kolejki.

W 1999 roku do życia powołana została spółka CCC odpowiedzialna za rozwój nowej sieci sklepów z obuwiem Cena Czyni Cuda. W sklepach pojawiły się buty z wyższej półki, ale ciągle w atrakcyjnych cenach.

Nowy koncept również trafił w ręce franczyzobiorców. W krótkim czasie swój sklep obuwniczy, w którym cena czyniła cuda, otworzyło ponad 100 przedsiębiorców. Miłek szybko jednak zrezygnował ze współpracy z franczyzobiorcami i postawił na sieć sklepów własnych. W 2003 liczba salonów własnych wzrosła z 18 do 50, później spółka przejmowała kolejne sklepy franczyzowe.

Kapryśny rynek

Ostatecznie Cena Czyni Cuda została przemianowana na CCC. Zmianę nazwy wymusił rynek. W nowych galeriach i centrach handlowych nie było miejsca na sklepy z tanim obuwiem. Żeby tam wejść firma musiała stworzyć nową markę, która zaoferuje klientom buty wysokiej jakości.

Zarówno w przypadku Żółtej Stopy, jak i CCC ważny był efekt skali. Miłek mógł pozwolić sobie na niższe marże, bo miał dużo sklepów. Aby utrzymać przewagę, w 2001 roku rozpoczęła się budowa fabryki w Polkowicach Dolnych. Najpierw produkowano w nich buty sportowe, bo były częściowo subsydiowane w ramach walki z chińskim eksportem. Później było obuwie męskie, ale zyski przyniosła dopiero produkcja butów damskich. Inwestycja powstała w specjalnej strefie ekonomicznej.

Własna fabryka pozwoliła CCC na ucieczkę od peletonu. Dzięki informatyzacji sieci sklepów, centrala mogła na bieżąco śledzić sprzedaż poszczególnych modeli i dostosowywać ich podaż do zainteresowań klientów. Fabryka zaczęła produkcję od niewielkich partii, po 2-3 tys. par. Jeśli jakieś buty dobrze się sprzedały, to w ciągu dwóch tygodni fabryka była w stanie wyprodukować kolejną serię. Oczywiście firma nie zrezygnowała całkiem z importu obuwia, 80 proc. par butów z niższej półki cenowej ciągle sprowadzana jest z Chin.

Wyprawa po złote runo

W celu utrzymania efektu skali i żółtej koszulki lidera Miłek potrzebował pieniędzy. Firma miała dobrze prosperującą fabrykę, ale sieć sklepów ciągle była za mała. CCC złapało zadyszkę i potrzebny był duży inwestor, który pozwoliłby unormować oddech. Jesienią 2004 roku prezesa CCC odwiedzili przedstawiciele funduszu inwestycyjnego Enterprise Investors i wycenili jego spółkę na 200 mln zł. Dzień później wartość firmy podskoczyła o kolejne 100 mln zł. Jednak ostatecznie Miłek po pieniądze poszedł na giełdę.

Początki CCC na warszawskim parkiecie były przeciętne. Wynikało to głównie z sytuacji na rynku i słabych wyników innych odzieżowych gigantów. Firma została wrzucona do jednego worka z Artmanem i Redanem, bo miała podobny pomysł na biznes. Żeby mieć pewność, że znajdą się chętni na całą emisję, cena akcji została ustalona na możliwie niskim poziomie (9,5 zł). Ostatecznie zainteresowanie inwestorów było tak wielkie, że dostali nawet mniej, niż jedną trzecią akcji, na które się zapisali. Po ośmiu miesiącach wartość CCC wzrosła do 700 mln zł, a po kolejnych dziewięciu miesiącach osiągnęła wartość 1,8 mld zł.

Nowe marki

Pieniądze z giełdy pozwoliły Miłkowi rozbudować sieć swoich sklepów z z butami. Wprowadzone zostały też dwie nowe marki: Boti i Quazi. Pierwsza jest tańsza i ma trafić do mieszkańców małych miast, zaś druga skierowana jest do posiadaczy grubszych portfeli. Na początku 2007 roku wszystkie sieci zostały spięte w ramach nowej spółki NG2. W ten sposób buty od Miłka mogą trafić do każdego polskiego domu. Biznesmenowi nie wystarczała jednak Polska. Buty z Polkowic trafiają więc na półki w Rosji i Czechach.

Powrót do korzeni

Nikt nie chce ostatecznie rozstawać się z czymś, co przez wiele lat było dla niego całym życiem. Sponsoring to najprostszy sposób na to, żeby pozostać w sporcie wtedy, gdy nie można go już czynnie uprawiać. Kolarstwo ponownie zagościło w życiu Dariusza Miłka na początku XXI wieku.

W 2000 roku do biura prezesa CCC zapukał jego dawny kolega z wyścigów – Andrzej Sypytkowski i zaczął go przekonywać, że CCC może stworzyć drużynę kolarską na najwyższym światowym poziomie. Starania wicemistrza kolarskiego z igrzysk w Seulu zostały docenione i w 2000 roku powstała drużyna kolarska CCC Mat. W tym samym czasie prezes CCC zaczął wspierać finansowo również koszykarki i kolarzy górskich. Dziś sponsorowane przez Miłka koszykarki grają w Eurolidze, a z ekipy kolarzy górskich wyrosła wicemistrzyni olimpijska i mistrzyni świata – Maja Włoszczowska. Drużyna kolarzy CCC Polsat Polkowice wielokrotnie zdobywała mistrzostwa Polski i z sukcesami startowała w największych światowych imprezach kolarskich.

Od „szczęki” do Cuprum Areny

Kolejną areną, na której Miłek postanowił spróbować swoich sił były nieruchomości. Za 4 ha w centrum Lubina zapłacił 7,5 mln zł i za pośrednictwem spółki MGC Invest rozpoczął budowę Cuprum Areny. Nazwa obiektu nie jest przypadkowa. Cuprum to po łacinie miedź, zaś starożytne areny były miejscem, gdzie tętniło życie kulturalne miasta. Budynek swoim kształtem również nawiązuje do starożytnej areny, zbudowany jest na planie koła o średnicy 150 m. Centralne miejsce Cuprum Areny zajmuje scena, na której pojawiają się znani artyści i sportowcy, bowiem zgodnie z zamysłem inwestora, galeria miała stać się kulturalnym centrum Lubina i całego Zagłębia Miedziowego.

Sukces Cuprum Areny zachęcił obuwniczego potentata do kolejnych inwestycji. MGC Invest buduje właśnie trzy galerie: Warmińską, Koronę w Kielcach i Goplana w Lesznie. Prezes NG2 ma również udziały w spółce Libra Projekt, zajmującej się deweloperką, która nabyła działki w Toruniu i Olsztynie, gdzie już niebawem rozpocznie się budowa kolejnych galerii handlowych.

Nawet dziś, kiedy zamiast na rowerze, Dariusz Miłek dużo czasu spędza za biurkiem, duch rywalizacji w nim nie zginął. Zmieniły się tylko cele. Teraz nie walczy już o puchary i nagrody, ale o udział w rynku i wysokość sprzedaży.

opracowała Magdalena Krocz

Źródło: http://gielda.onet.pl/miliarder-w-butac ... rasa-detal
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

Awatar użytkownika
tomasz2719
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 867
Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
Lokalizacja: Kielce

Post autor: tomasz2719 » 26 marca 2012, o 20:17

Na środkowym piętrze parkingu będzie myjnia. Food court na poziomie +1. Poziom +2... chyba jednak tylko parking. Co najmniej 4 sklepy 2-piętrowe.

Awatar użytkownika
ZappeR
Posty: 68
Rejestracja: 16 lutego 2011, o 23:38
Lokalizacja: Kielce / Lublin

Włoska marka LIST Roma w Galerii Korona Kielce

Post autor: ZappeR » 30 marca 2012, o 09:26

Włoska marka LIST Roma w Galerii Korona Kielce

Włoska firma odzieżowa LIST Roma to kolejna marka, która pojawi się w otwieranej w połowie maja Galerii Korona Kielce. Salon o powierzchni 45 metrów kwadratowych będzie jednym z pierwszych tej sieci w Polsce.

– Marka LIST to dla nas bardzo znaczący najemca, którego do tej pory nie było w Kielcach i w całym kraju. Cieszymy się, że firma, dostrzegając ogromny potencjał na polskim rynku zdecydowała się otworzyć jeden z pierwszych butików w centrum rozrywkowo-handlowym Galeria Korona Kielce. Sklep LIST będzie miał powierzchnię 145 metrów kwadratowych. Z pewnością miejsce to kusić będzie klientki światową modą oraz atrakcyjną aranżacją stoisk handlowych – wyjaśnia Izabela Ironmonger, manager ds. marketingu Galerii Korona Kielce.

Marka LIST powstała w 1991 roku we Włoszech. Dzisiaj obecna jest w 27 krajach, na trzech kontynentach: w Europie, Azji oraz w Ameryce Północnej. LIST adresuje swoje kolekcje do dynamicznych, eleganckich kobiet. W jej asortymencie znajdują się ubrania, dodatki oraz obuwie. Firma tworzy dwie główne linie: pret-a-porter oraz cruise, w ramach których powstają konkretne kolekcje. Pierwsza linia to produkty typu casual, czyli między innymi wygodne marynarki, bluzki, swetry, kurtki, jeansy, spodnie do marynarek, torebki, buty, ale także sukienki i spódnice. Linia cruise to eleganckie kreacje przeznaczone na wyjątkowe okazje: suknie wieczorowe, sylwestrowe, klasyczne i stylowe koszule, żakiety, garsonki, czy pantofle.

:arrow: http://www.strefabiznesu.echodnia.eu/ar ... 82535.html

Awatar użytkownika
lukas000
Posty: 204
Rejestracja: 7 marca 2011, o 15:41
Lokalizacja: mam to wiedzieć:)

Post autor: lukas000 » 10 kwietnia 2012, o 13:58

Mc Donald’s w Galerii Korona Kielce

Mc Donald’s jedna z najbardziej rozpoznawalnych sieci restauracji w Polsce otworzy dużą restaurację w powstającej Galerii Korona Kielce.

Restauracja zajmie powierzchnię 136 metrów kwadratowych. - Mc Donald’s to wiodąca marka restauracji z szybką obsługą. Firma występuje w większości najlepszych galerii handlowych, dlatego zdawaliśmy sobie sprawę, że nasi przyszli klienci oczekują jej w naszym obiekcie. Dzięki Mc Donald’s Galeria Korona Kielce będzie mogła zaoferować jeszcze bardziej komplementarną ofertę – tłumaczy Izabela Ironmonger, manager do spraw marketingu Galerii Korona Kielce.

Przeczytaj też: Ekskluzywny hotel wellness&spa powstaje w Busku-Zdroju.

Kolejna restauracja Mc Donald’s w Kielcach oznacza ,że firma ta ma już ich około 300 w Polsce.

Poza Mc Donald’s w Galerii Korona Kielce znajdzie się jeszcze kilkanaście innych marek, zarówno takich, które znane są konsumentom od lat, ale również debiutantów w branży gastronomicznej.

Łącznie w Galerii Korona Kielce działać będzie 17 punktów gastronomicznych. Są to: KFC, Piramida, Be Fresh, Fuente de la Yerba, Cafe Illy, Ghiootto, Subway, Olimp, Kebab, China Town, Hana Sushi, Empik Cafe, Coffe Heven, Carte D‘or oraz Gin Ger Sport Restaurant & Music Bar – największa restauracja w śródmiejskiej galerii o powierzchni około 500 metrów. Restauracja ta zadebiutuje w Galerii Korona Kielce i na polskim rynku.

:arrow: Echo dnia

Oby nie przenieśli tego z sienkiewicza.

Awatar użytkownika
Sebastian
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 535
Rejestracja: 23 sierpnia 2007, o 13:19
Lokalizacja: WIETRZNIA

Post autor: Sebastian » 26 kwietnia 2012, o 07:42

Środy z Orange także dla klientów usług stacjonarnych

...Już w pierwszej połowie 2012 roku do mapy akcji Środy z Orange dołączą nowe miasta. W maju sieć Multikino otworzy kino w Słupsku, a w czerwcu w Kielcach. W trzecim kwartale natomiast zostanie uruchomione Multikino w Zgorzelcu....

:arrow:http://media2.pl/telekomunikacja/91468- ... rnych.html

Czyżby poślizg z kinem? :?
...stryjeczny mąż szwagra mojego drugiego męża...

Awatar użytkownika
Sebastian
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 535
Rejestracja: 23 sierpnia 2007, o 13:19
Lokalizacja: WIETRZNIA

Post autor: Sebastian » 2 maja 2012, o 17:20

A co byś powiedział na nazwę klubu np.CCC Korona Kielce i pakiet większościowy w rękach Pana Dariusza Miłka? :wink: Nie mamy w ekstraklasie klubu,który za sponsora ma właśnie tą firmę.Tym bardziej,że Korona sukcesywnie pnie się w górę (i ta sportowa i ta handlowa :wink:)Wg.mnie bardzo prawdopodobny scenariusz :P
...stryjeczny mąż szwagra mojego drugiego męża...

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 2 maja 2012, o 17:46

No to właśnie o tym napisałem - że nie wierzę by galeria handlowa sama w sobie kupiła klub, ale jej właściciel już tak. Przy czym moim zdaniem miasto powinno zastrzec klauzulę zakazu zmiany nazwy klubu (tym bardziej, że podobno chce zatrzymać 30% akcji dla siebie).

KamilCK
Posty: 166
Rejestracja: 16 listopada 2006, o 14:55
Lokalizacja: Kielce-Śródmieście

Post autor: KamilCK » 2 maja 2012, o 18:17

Sebastian pisze:A co byś powiedział na nazwę klubu np.CCC Korona Kielce i pakiet większościowy w rękach Pana Dariusza Miłka? :wink: Nie mamy w ekstraklasie klubu,który za sponsora ma właśnie tą firmę.Tym bardziej,że Korona sukcesywnie pnie się w górę (i ta sportowa i ta handlowa :wink:)Wg.mnie bardzo prawdopodobny scenariusz :P
A ja bym powiedział zdecydowanie NIE, sponsorzy mogą reklamować się na koszulkach, stadionach i czym tylko chcą ale ingerencja w nazwę nie wchodzi w grę, mało kto już pamięta trudne początki z kolporterem, gdzie w każdym programie sportowym mówiono o "Kolporterze Kielce". Dla osób związanych i utorzsamiających się z klubem jest to niedopuszczalne. Sponsorzy są i odchodzą a Korona zostaje.

michau

Post autor: michau » 2 maja 2012, o 19:59

Dobrze prawisz chłopaku.
BHBD

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 915
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce Czarnów

Post autor: Petras » 4 maja 2012, o 13:51

Mamy już Vive Targi Kielce zamiast Vive Kielce. Albo jest sponsor, albo go nie ma. Ale raczej rzadko się spotyka jego markę w nazwie klubu. Czy ktoś sobie wyobraża mówienie np. ActiveJet Legia Warszawa, Helimed Ruch Chorzów czy TFKable Wisła Kraków? Chociaż w przypadku ręcznej to bardziej Targi potrzebowały reklamy niż Vive sponsora.
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

Trojanek
Posty: 223
Rejestracja: 31 lipca 2009, o 22:06
Lokalizacja: CK

Post autor: Trojanek » 4 maja 2012, o 21:08

Petras pisze:Mamy już Vive Targi Kielce zamiast Vive Kielce
Nie kolego, mieliśmy Vive Kielce zamiast Iskry Kielce, Teraz mamy Vive Targi Kielce zamiast Iskry Kielce. Do dziś i nigdy nie będzie to zaakceptowane przez kibiców, i tak jest w każdym klubie, bo nie niszczy się tradycji. A podałeś przykłady akurat dziwnie brzmiące , ale takie przypadki wystepują często (Orlen Wisła Płock), tyle, że tam nikt nie odważył się jak u nas usunąć tradycyjnej nazwy, a tylko dodać do niej nazwę sponsora. Co też często nie jest akceptowane przez kibiców, ale akurat to przesada, bo we wszystkim musi byc zdrowy rozsądek. Póki co dziwnie jest jak kibice na meczach skandują zupelnie inną nazwę zespołu. No ale widocznie u nas ważniejszy jest sponsor w nazwie, czyli biznes od tradycji.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 4 maja 2012, o 21:45

Dyskusja ciekawa, ale jednak trochę nie na temat. Proszę moderatorów o wydzielenie postów gdzieś do działu sportowego.

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 6 maja 2012, o 11:32

To było coś takiego jak "Iskra Kielce"? Dobrze wiedzieć...
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 7 maja 2012, o 08:54

Michał, żartujesz z tym pytaniem czy pytasz poważnie?

Awatar użytkownika
Sebastian
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 535
Rejestracja: 23 sierpnia 2007, o 13:19
Lokalizacja: WIETRZNIA

Post autor: Sebastian » 9 maja 2012, o 09:21

Z Multikinem na 16 maja nie wyrobią się.Na jednym z portali społecznościowych zachwalają otwarcie kina w Słupsku (18 maja),a po moim zapytaniu o Kielce,zaproponowali uzbrojenie się w cierpliwość,bo z pewnością będzie to ten rok :)
...stryjeczny mąż szwagra mojego drugiego męża...

ODPOWIEDZ