Przedłuży się remont kieleckiego deptaka

Marcin Sztandera, 20-10-2006
Modernizacja ul. Sienkiewicza nie skończy się w tym roku. Drogowcy najwcześniej na wiosnę wybrukują cześć na skrzyżowaniu z ul. Paderewskiego.
Przebudowa skrzyżowania miała być częścią zmiany organizacji ruchu na ul. Paderewskiego. Na zewnętrznych pasach jezdni wyznaczono parkingi, a możliwość przejazdu przez ulicę, przynajmniej teoretycznie, mają tylko miejskie autobusy. Od początku największy kłopot był właśnie z wyegzekwowaniem od pozostałych kierowców zakazu przejazdu. Chociaż drogowcy ustawili znaki, na miejscu często jest policja, a całość jest monitorowana, to wielu nadal przejeżdża przez skrzyżowanie. Drogowcy i policjanci podkreślali, że rozwiązaniem będzie podniesienie i wybrukowanie ul. Sienkiewicza. - Podobnie jak na skrzyżowaniu z ul. Leśną. Wtedy będzie widać, że to deptak jest ważniejszy - tłumaczono.
Miejski Zarząd Dróg zapowiedział, że przebudowę skrzyżowania uda się wykonać do końca roku, razem z kolejnym etapem remontu ul. Sienkiewicza. Zakład Instalacji Sanitarnych wstrzymał nawet część prac w tym rejonie, bo zapowiadano zmianę projektu. - Teraz jednak dostaliśmy sygnał, że przebudowy w tym roku nie będzie i mamy dokończyć modernizację bez podnoszenia poziomu - mówi Grażyna Świderska z ZIS.
Nie oznacza to, że rezygnowano z podniesienia poziomu ul. Sienkiewicza. - Przebudowa skrzyżowania ulic Paderewskiego i Sienkiewicza jest planowana na rok 2007 - poinformował Miejski Zarząd Dróg za pośrednictwem biura prasowego kieleckiego ratusza.
Nieoficjalnie wiadomo, że powodem jest brak pieniędzy. Drogowcy ustalają też szczegóły z pracownią architektoniczną Forma, która opracowała projekt modernizacji ul. Sienkiewicza.
- Wspólnie z inwestorem zastanawiamy się nad dwiema koncepcjami - przyznaje Marek Chmura z Formy. Wyjaśnia, że projektanci chcieliby wyraźnie podkreślić, że to deptak jest dominujący na skrzyżowaniu. - Wiązałoby się to z innym rozplanowaniem np. rysunku posadzki - tłumaczy. Podkreśla, że obie koncepcje można pogodzić i już wiadomo, że na pewno nie będzie asfaltu na ul. Paderewskiego.
- Potrzebna jest decyzja, jak ta ulica ma docelowo wyglądać. A nie można jej podjąć bez analizy ruchu przez co najmniej kilka miesięcy. Dlatego warto poczekać - przekonuje Chmura.
Jego zdaniem obowiązująca organizacja ruchu to dobre rozwiązanie. - Śródmieście znacznie lepiej wygląda - podkreśla projektant.