Czeski film i południowy temperament. Czyli budowa starostwa
O budowie nowej siedziby starostwa, spokojnie można powiedzieć, że to czeski film, bo wciąż nikt nic nie wie. Tylko, że tu główne role grają Hiszpanie. Starosta liczył, że sytuację rozjaśni rada budowy z przedstawicielami konsorcjum realizującego inwestycję. Ale nie rozjaśniła, więc dalej nic nie wiadomo
Budowa wartej niemal 40 mln zł nowej siedziby starostwa ma zakończyć się w marcu 2013 r. Jednak jak już pisaliśmy od połowy grudnia na placu budowy nic się nie dzieje.
Powodem przerwania robót był fakt, że konsorcjum wykonujące inwestycję, w skład którego wchodzą firmy: Kompleksowa Realizacja Inwestycji Budowlanych z Warszawy, Construcciones, Rehabilitaciones y Acabados SA z Hiszpanii oraz Przedsiębiorstwo Budowlane Rystal-Bud z Kielc nie przedłużyło umowy z jednym z podwykonawców. - W tej sytuacji przebywanie robotników na budowie byłoby nielegalne - tłumaczył wówczas Zdzisław Wrzałka, starosta kielecki.
Umowy do tej pory nie udało się przedłużyć. Nikt w zarządzie powiatu nie wie, kiedy konsorcjum planuje wznowić prace. Zenon Janus, wicestarosta, zapowiadał w poniedziałek, że zarząd powiatu będzie chciał rozmawiać w tej sprawie z przedstawicielami konsorcjum podczas wtorkowej rady wydziału. - Jak przyjadą - zastrzegał.
Przedstawiciele konsorcjum się zjawili, ale dalej nic nie wiadomo. - Poinformowano nas, że trwają rozmowy między członkami konsorcjum na temat przyszłości budowy - mówi Agata Niebudek-Śmiech, rzeczniczka prasowa starostwa powiatowego w Kielcach. - Na szczęście pracuje tam pięciu instalatorów, którzy wykonują odwodnienie, więc na placu budowy coś się dzieje - twierdzi. Zarząd powiatu liczy, że może coś będzie wiadomo w przyszłym tygodniu. - Jesteśmy dobrej myśli - komentuje Niebudek.
Rozmowa z wicestarostą Zenonem Janusem
Krzysztof Łakwa: - Prace przy budowie nowej siedziby starostwa stanęły w połowie grudnia. Dlaczego jeszcze ich nie wznowiono?
Zenon Janus, wicestarosta kielecki: - Nie wiem.
Przecież budowa stoi już trzy tygodnie.
- Wie pan, Hiszpanie to południowy temperament. Mieli święta, potem Sylwester.
A wiecie, dlaczego budowa stoi?
- Nie wiemy, ale cały czas ją nadzorujemy. Zaangażowaliśmy ostatnio prawników, żeby przygotować ewentualne rozwiązania.
To konsorcjum nie poinformowało Was jakoś oficjalnie, że chodziło o zerwanie umowy z podwykonawcą?
- Nie, dostajemy tylko nieoficjalne informacje, ale na ich podstawie wynika, że wznowią prace.
A jaki jest los tej umowy z podwykonawcą, udało się to już załatwić?
- Nie wiem. Nie dotarły do nas informacje, które nakreślałyby kierunek działań wykonawcy.
A kiedy rozpoczną się prace?
- Dokładnie nie wiem, w styczniu powinno się wszystko rozwiązać.
A jak się nie rozwiąże, zerwiecie umowę?
- Nie wiem, za wcześnie, żeby o tym mówić.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... udowa.html
===============================================
Budowa kieleckiego starostwa stoi. Opóźnienia są ogromne
Od ponad dwóch tygodni nie posunęły się prace na nowej siedzibie kieleckiego Starostwa Powiatowego, która powstaje przy ulicy Wrzosowej.
Powodem jest brak przedłużenia umowy z podwykonawcą odpowiedzialnym za prace konstrukcyjne. Wykonawca generalny – konsorcjum KRIB nie kwapi się do tego.
- Czekamy na efekt prac Inspekcji Nadzoru, która przygotowuje opracowanie, jak duże jest w tym momencie opóźnienie na budowie. Będzie ono znane w przyszłym tygodniu – informuje rzecznik prasowy powiatu kieleckiego Agata Niebudek-Śmiech. Pewnym jest jednak, że opóźnienie jest spore, co najmniej kilkutygodniowe.
W umowie z wykonawcą istnieje zapis, według którego, jeśli poślizg wyniesie przynajmniej 6 miesięcy inwestor bez konsekwencji finansowych może tę umowę zerwać. – Zdajemy sobie sprawę z tego, że istnieje taka możliwość, ale podchodzimy do tego ostrożnie. Zerwanie umowy będzie oznaczało konieczność ogłoszenia kolejnego przetargu i w konsekwencji dalsze opóźnienia – zauważa Agata Niebudek- Śmiech. – Nad tym, jakie podjąć kroki, będzie dyskutował Zarząd Powiatu – zapowiada.
Informuje jednocześnie, że obecnie na budowie pracuje pięciu instalatorów wykonujących sieć drenażu i odwodnienie. Ze względu na brak umowy nie są prowadzone prace konstrukcyjne. – Ubolewamy nad tym, gdyż pogoda jest sprzyjająca – stwierdza rzeczniczka.
Przypomnijmy, że budowa nowej siedziby starostwa przy ulicy Wrzosowej ruszyła wiosną tego roku. Inwestycja warta niemal 40 milionów złotych ma zakończyć się w marcu 2013 roku, ale już wiadomo, że dotrzymanie terminu może okazać się niemożliwe.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /705854995