PUK Kielce Centrum handlowe - ul. Planty 11
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- cochi
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1533
- Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
- Lokalizacja: Kielce, Warszawa
no, ale wiesz jak to wyglada... zalozmy 80% kupcow poslusznie jak baranki opuszcza teren i zostaje 20% kozakoe ktorzy przez ten dzien handluja.. a te 80% wtedy jak to? Wiesz... w Polsce nikt nikogo nie slucha i wlasnie jest jak jest... kolejne afery... i najlepsza sprzedawalnosc bajkopisarza "Faktu" 
cochi
- tom
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2504
- Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
- Lokalizacja: Kielce, Lublin
- Kontakt:
Mam nadzieję, że użyją radykalnych środków jak kupcy będą się upierać przy swoim. Ten plac nie ma racji bytu.
Oni chyba liczyli, że w zamian miasto zaoferuje im handel na Sienkiewicza i Placu przy Kapitulnej.
PS. Jest już podpisane 70 umów przedwstępnych na wynajem w nowej hali, a boksów jest 103. Tak więc jakoś większość nie boi się tych (ponoć trzykrotnie) wyższych czynszów, bo przewidują, że znacząco wzrosną im obroty i handel lepszym jakościowo i droższym towarem.
Obecnie jest 130 stoisk więc część handlarzy czeka przeprowadzka na Mielczarskiego lub zamknięcie interesu.
Oni chyba liczyli, że w zamian miasto zaoferuje im handel na Sienkiewicza i Placu przy Kapitulnej.
PS. Jest już podpisane 70 umów przedwstępnych na wynajem w nowej hali, a boksów jest 103. Tak więc jakoś większość nie boi się tych (ponoć trzykrotnie) wyższych czynszów, bo przewidują, że znacząco wzrosną im obroty i handel lepszym jakościowo i droższym towarem.
Obecnie jest 130 stoisk więc część handlarzy czeka przeprowadzka na Mielczarskiego lub zamknięcie interesu.
Komisja Rewizyjna czuwa!
Bo do takich decyzji trzeba miec jaja brzydko mowiacEcho Dnia pisze:Prezydent Kielc Wojciech Lubawski nazywa po imieniu sposób usunięcia kupców z placu: - Jest możliwe użycie siły - przyznaje. - 1 września musi rozpocząć się budowa hali targowej i teren musi być pusty. Miasto inwestuje w jej postawienie 10 mln zł i nie mogę dopuścić do opóźnienia w przekazaniu placu budowy, bo zapłacimy kary. O inwestycjach w mieście nie może decydować kilka osób postępujących niezgodnie z prawem. Obiecałem kielczanom uporządkowanie handlu bazarowego i budowę hali na Plantach, i wykonam to - deklaruje prezydent.
-
enya83
eh wy na prawde nie macie pojecia co tam sie dzieje! po pierwsze to straz miejska sie temu nie przygladala, tylko pilnowala zeby na plac nie wszedl zaden klient!!! bylo to niezgodne z prawem i zostalo zgloszone policji... przyjechal komendant i wydal pisemne oswiadczenie ze odmawia usuniecia stazy miejskiej...
w sadzie znalazlo sie pare pozwow m.in pozwano Lubawskiego.
w poniedzialek maja byc tez reporterzy UWAGI, zeby zajac sie ta sprawa...
a towar zabierali ci, ktorzy maja rowniez inne miejsca pracy (sklepy, bazar, plac wolnosci itp) i maja gdzie go wysprzedac!
a co z tymi, ktorych planty sa jedynym zrodlem utrzymania?????
mowa o solnej hahahaha tam maja tylko 66 miejsc a kupcow jest 130! nie wspominajac juz o kosztach... tu ledwo co wyrabiaja na czynsz ponad 600zl a tam ma byc drugie tyle! ludzie opanujcie sie!!!!!
ja rozumiem ze plac ten brzydko wyglada i ze na pewno bedzie duzo lepiej jesli powstanie nowa hala, ale po 1 nie za te pieniadze a po 2 niech miasto zagwarantuje im (jak obiecal Lubawski) miejsce pracy na te 9 m-cy
w sadzie znalazlo sie pare pozwow m.in pozwano Lubawskiego.
w poniedzialek maja byc tez reporterzy UWAGI, zeby zajac sie ta sprawa...
a towar zabierali ci, ktorzy maja rowniez inne miejsca pracy (sklepy, bazar, plac wolnosci itp) i maja gdzie go wysprzedac!
a co z tymi, ktorych planty sa jedynym zrodlem utrzymania?????
mowa o solnej hahahaha tam maja tylko 66 miejsc a kupcow jest 130! nie wspominajac juz o kosztach... tu ledwo co wyrabiaja na czynsz ponad 600zl a tam ma byc drugie tyle! ludzie opanujcie sie!!!!!
ja rozumiem ze plac ten brzydko wyglada i ze na pewno bedzie duzo lepiej jesli powstanie nowa hala, ale po 1 nie za te pieniadze a po 2 niech miasto zagwarantuje im (jak obiecal Lubawski) miejsce pracy na te 9 m-cy
mam 3 pytania, licze ze odpowiedza mi na nie kupcy, albo osoby z nimi w jakis sposob zwiazane vide anonimowy gosc (o ile go Jurek nie usunie)
1. Czy oprócz kupców sa w Kielcach jeszce jakies osoby, które chca aby na plantach pozostalo tak jak jest?
2.Jakie terminy wypowiedzenia kupcy otrzymali?
3.Dlaczego kupcy nie przeniosa sie na inne place targowe? dano im takie mozliwosci
Wiem ze kupcom jest nie na reke hala bo tam wszystko bedzie bardziej ucywilizowane i nie bedzie juz mozna puszczac towaru za plecami skarbowki
1. Czy oprócz kupców sa w Kielcach jeszce jakies osoby, które chca aby na plantach pozostalo tak jak jest?
2.Jakie terminy wypowiedzenia kupcy otrzymali?
3.Dlaczego kupcy nie przeniosa sie na inne place targowe? dano im takie mozliwosci
Wiem ze kupcom jest nie na reke hala bo tam wszystko bedzie bardziej ucywilizowane i nie bedzie juz mozna puszczac towaru za plecami skarbowki
Po pierwsze: Nie piszemy w trybie gościa!
-------------------------------
Bo? Teren jest miasta i wlasciciel ma prawo postapic w ten sposob. 25/08/2006 - termin konca dzierzawy, dlaczego nie wywieziono towaru tego dnia? Dzis nie powinno tam byc zywego ducha. Jesli beda sprawy sądowe, jesli uda sie wystapic w roli obroncy prezydenta, nie wiem spolecznie czy jak, to zrobie to.po pierwsze to straz miejska sie temu nie przygladala, tylko pilnowala zeby na plac nie wszedl zaden klient!!! bylo to niezgodne z prawem i zostalo zgloszone policji...
I znowu banda baranów zrobi wstyd na cala Polske, a znajac Uwage to zaraz wywesza skandal na skale swiatową. Gdybym mogl to zrobilbym transparent szkalujący tych, którzy patrza przez pryzmat wlasnego interesu w tym temacie. Przeparadowałbym przed kamera.w poniedzialek maja byc tez reporterzy UWAGI, zeby zajac sie ta sprawa...
Yyyy a kto powiedział, ze tam są dozywotnie miejsca zarobku. Trzeba isc naprzód! Handlarze mają mozliwosc powrotu, nikt im tego nie zabrania.a co z tymi, ktorych planty sa jedynym zrodlem utrzymania?????
Miasto nie jest dobroczyńcą ani organizacja charytatywną. Handlarze powinni się cieszyc, ze to miasto finansuje inwestycje, bo normalnie robia to sami kupcy i nikt ich nie placze. Zainteresowanym moge podac przyklady polskich miast, gdzie tak zrobiono.miasto zagwarantuje im (jak obiecal Lubawski) miejsce pracy na te 9 m-cy
-------------------------------
Sprawa ciągnie się od wakacji ubieglego roku, przeciez od dawna wiadomo, ze taka inwestycja jest planowana!andbas pisze:2.Jakie terminy wypowiedzenia kupcy otrzymali?
-
enya83
przepraszam rzadko tu bywam dlatego sie nie rejestruje, na tym forum interesuje mnie tylko ten temat, poniewaz dotyczy mnie i mojej rodziny osobiscie. Mam nadzieje ze moge sie wypowiadac jako "podpisany" gosc? jezeli nie prosze o usuniecie owych postow (ten wyzej to tez moj)
odnoszac sie do waszych zapytan i wypowiedzi:
w gre wchodza jeszcze odszkodowania za budki ktore teraz stoja (jakby nie bylo sa nasza wlasnoscia) ale to juz temat na inna rozmowe
2) *spora czesc kupcow nie ma podpisanych umow z PUK wiec teoretycznie nie ma tez terminow
*ci ktorzy podpisali umowy przed 1.08 maja napisane na umowie BEZTERMINOWO!
*ci, ktorzy podpisali umowy po 1.08 maja to bezterminowo skreslone i dopisane zwyklym dlugopisem do 15.08 bez zadnych parafek, ani aneksow, czyli teoretycznie jest to nie wazne
3)jak juz pisalam plac przy ul Solnej jest za maly aby pomiescic wszystkich kupcow
a jesli chodzi o ul Mielczarskiego-budki mialy by stanac na tylach placu. nie dosc ze plac ten jest jeszcze malo znany w kielcach (na wyrobienie punktu potrzeba ok 2 lat-to jest nam znane z autopsji) to jeszcze chca nas wysiedlic na tyly coby juz nawet na ten czynsz nie zarobic... chyba nie musze dalej tlumaczyc...
na plantach padla propozycja, aby przejsc na tzw "trojkat bermudzki" ale najpierw miasto stwierdzilo ze jest to nie mozliwe (nie wiedziec czemu) a teraz mowia ze mozna by ale na zalatwienie wszystkich formalnosci potrzeba ok pol roku... a to bylo by najlepsze wyjscie, poniewaz zmieslili by sie tam wszyscy!

a skoro mowisz ze miasto mialo prawo tak zrobic, to dlaczego nie usuneli nas sila? odp jest prosta... bo takiego prawa nie maja! a zeby zalatwic nam nakaz sadowy to ponoc ok rok czasu potrzeba
a tak swoja droga... to ciekawa jestem dlaczego tak bardzo stoisz murem za szanownym Panem Prezydentem? masz w tym jakis cel?
a jesli chodzi o finansowanie hali... w sumie nie mial wyjscia (jesli chcial stawiac) bo nikt z nas nie jest w stanie wylozyc kwoty jaka nam "zaproponowano"
ja nie mowie o dozywotce, ale jest tam sporo ludzi, ktorzy sa po 50-tce i nikt do pracy ich juz nie przyjmnie, niech sobie chociaz do tej emerytury dorobia (w sensie lat)
a te umowy, ktore fakt podpisalo (pod strachem) ok 70 osob sa tak sformuowane,ze na prawde niczego nie gwarantuja!
odnoszac sie do waszych zapytan i wypowiedzi:
1) to nie jest tak, ze my chcemy zostawic to tak jak jest. chcemy tylko zagwarantowanego powrotu i zapewnienia pracy na okres budowyandbas pisze:mam 3 pytania, licze ze odpowiedza mi na nie kupcy, albo osoby z nimi w jakis sposob zwiazane vide anonimowy gosc (o ile go Jurek nie usunie)
1. Czy oprócz kupców sa w Kielcach jeszce jakies osoby, które chca aby na plantach pozostalo tak jak jest?
2.Jakie terminy wypowiedzenia kupcy otrzymali?
3.Dlaczego kupcy nie przeniosa sie na inne place targowe? dano im takie mozliwosci
Wiem ze kupcom jest nie na reke hala bo tam wszystko bedzie bardziej ucywilizowane i nie bedzie juz mozna puszczac towaru za plecami skarbowki
w gre wchodza jeszcze odszkodowania za budki ktore teraz stoja (jakby nie bylo sa nasza wlasnoscia) ale to juz temat na inna rozmowe
2) *spora czesc kupcow nie ma podpisanych umow z PUK wiec teoretycznie nie ma tez terminow
*ci ktorzy podpisali umowy przed 1.08 maja napisane na umowie BEZTERMINOWO!
*ci, ktorzy podpisali umowy po 1.08 maja to bezterminowo skreslone i dopisane zwyklym dlugopisem do 15.08 bez zadnych parafek, ani aneksow, czyli teoretycznie jest to nie wazne
3)jak juz pisalam plac przy ul Solnej jest za maly aby pomiescic wszystkich kupcow
a jesli chodzi o ul Mielczarskiego-budki mialy by stanac na tylach placu. nie dosc ze plac ten jest jeszcze malo znany w kielcach (na wyrobienie punktu potrzeba ok 2 lat-to jest nam znane z autopsji) to jeszcze chca nas wysiedlic na tyly coby juz nawet na ten czynsz nie zarobic... chyba nie musze dalej tlumaczyc...
na plantach padla propozycja, aby przejsc na tzw "trojkat bermudzki" ale najpierw miasto stwierdzilo ze jest to nie mozliwe (nie wiedziec czemu) a teraz mowia ze mozna by ale na zalatwienie wszystkich formalnosci potrzeba ok pol roku... a to bylo by najlepsze wyjscie, poniewaz zmieslili by sie tam wszyscy!
jesli mowa o termianach-napisalam wyzejautor pisze:Bo? Teren jest miasta i wlasciciel ma prawo postapic w ten sposob. 25/08/2006 - termin konca dzierzawy, dlaczego nie wywieziono towaru tego dnia? Dzis nie powinno tam byc zywego ducha. Jesli beda sprawy sądowe, jesli uda sie wystapic w roli obroncy prezydenta, nie wiem spolecznie czy jak, to zrobie to.
a skoro mowisz ze miasto mialo prawo tak zrobic, to dlaczego nie usuneli nas sila? odp jest prosta... bo takiego prawa nie maja! a zeby zalatwic nam nakaz sadowy to ponoc ok rok czasu potrzeba
a tak swoja droga... to ciekawa jestem dlaczego tak bardzo stoisz murem za szanownym Panem Prezydentem? masz w tym jakis cel?
wiesz wszystko bylo by ok, gdyby nie fakt ze Lubawski wiele razy powtarzal ze zagwarantuje nam miejsca pracy i nikogo nie zostawi na lodzie... to byly niestety slowa rzucane na wiatrautor pisze:Miasto nie jest dobroczyńcą ani organizacja charytatywną. Handlarze powinni się cieszyc, ze to miasto finansuje inwestycje, bo normalnie robia to sami kupcy i nikt ich nie placze. Zainteresowanym moge podac przyklady polskich miast, gdzie tak zrobiono.
a jesli chodzi o finansowanie hali... w sumie nie mial wyjscia (jesli chcial stawiac) bo nikt z nas nie jest w stanie wylozyc kwoty jaka nam "zaproponowano"
przeczytaj prosze tekst w gazecie wyborczej (wczorajsza lub przedwczorajsza) i szczegolna uwage zwroc na cytat o wilczym bilecie...autor pisze:Yyyy a kto powiedział, ze tam są dozywotnie miejsca zarobku. Trzeba isc naprzód! Handlarze mają mozliwosc powrotu, nikt im tego nie zabrania.
ja nie mowie o dozywotce, ale jest tam sporo ludzi, ktorzy sa po 50-tce i nikt do pracy ich juz nie przyjmnie, niech sobie chociaz do tej emerytury dorobia (w sensie lat)
a te umowy, ktore fakt podpisalo (pod strachem) ok 70 osob sa tak sformuowane,ze na prawde niczego nie gwarantuja!
- tom
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2504
- Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
- Lokalizacja: Kielce, Lublin
- Kontakt:
Dziwi mnie jedno. Wszyscy od dawna wiedzieli, że powstanie nowa hala i likwidacja targowiska była tylko kwestią czasu. Zastanawiam się dlaczego wcześniej część kupców nie starała się o nowe lokum na okres budowy, tylko czekali do ostatniej chwili, pewnie z myślą, "że nic z planów budowy nie wyjdzie i wszystko zostanie tak jak było". Jest to krótkowzroczność, do kupców niepodobna. Jeżeli wcześniej nie potrafili sobie załatwić dobrego miejsca na Mielczarskiego to teraz niech się nie dziwią, że miasto oferuje im gorsze lokalizacje.
Plac na Solnej jest za mały? Przecież nie wszyscy muszą się tam przenosić, część może iść na Mielczarskiego.
Sytuacja jest patowa, bo nic lepszego miasto zaoferować Wam nie może. Protesty i pozwy nie pomogą, bo racja jest po stronie większości. 9 miesięcy będziecie musieli odczekać, wtedy wprowadzicie się do nowej hali, owszem czynsz wzrośnie, ale obroty także nieporównywalnie. Nie dziwi więc fakt, że już ponad połowa miejsc jest zarezerwowana.
Coś musi być kosztem czegoś. Na pewno zyskacie wielu klientów, którzy do tej pory nie przychodzili na Planty tylko ze względu na to, że nie było warunków żeby, chociażby przymierzyć koszulę.
Plac na Solnej jest za mały? Przecież nie wszyscy muszą się tam przenosić, część może iść na Mielczarskiego.
Sytuacja jest patowa, bo nic lepszego miasto zaoferować Wam nie może. Protesty i pozwy nie pomogą, bo racja jest po stronie większości. 9 miesięcy będziecie musieli odczekać, wtedy wprowadzicie się do nowej hali, owszem czynsz wzrośnie, ale obroty także nieporównywalnie. Nie dziwi więc fakt, że już ponad połowa miejsc jest zarezerwowana.
Coś musi być kosztem czegoś. Na pewno zyskacie wielu klientów, którzy do tej pory nie przychodzili na Planty tylko ze względu na to, że nie było warunków żeby, chociażby przymierzyć koszulę.
Komisja Rewizyjna czuwa!
- tom
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2504
- Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
- Lokalizacja: Kielce, Lublin
- Kontakt:
A ktoś mówił, że mało przychodzi?ada pisze:to dalaczego tak duzo osob przychodzi i tam kupuje
Wszystko rozbija się o to, że pojawił się prezydent, który chce raz na zawsze zrobić porządek z targowiskami, które nie spełniają warunków i wymagań większości klientów. Ja, i wszyscy prawie tutaj, go popieramy, bo uważamy, że jest to duży krok naprzód. Uwierz mi, że jeśli powstanie ta hala to ja tam zacznę kupować, bo do tej pory omijałem plac szerokim łukiem tylko ze względu na to jak on wygląda. Niektórzy ludzie jeszcze nie dorośli do tego, aby pomyśleć perspektywicznie o tej inwestycji. Sprawa nie tyczy się tylko kupców i kupujących, ale ma wpływ na obraz miasta i jego postrzeganie przez przyjezdnych. Tak więc dość zacofania, ucywilizujmy to miasto, "gońmy za Europą, bo Azja już depcze nam po piętach"(jak to ładnie Czarek Pazura ujął)
Komisja Rewizyjna czuwa!
skoro nie chcecie pozostawienia stanu obecnego to nieuniknione jest wyprowadzenie sie na jakis czas z tego miejsca, gdyby kupcy sami budowali hale (czy cos tanszego jak mowili niektorzy czyli jakies wiaty i nowe budki) tez musieli by sie przeniesc.enya83 pisze:
1) to nie jest tak, ze my chcemy zostawic to tak jak jest. chcemy tylko zagwarantowanego powrotu i zapewnienia pracy na okres budowy
w gre wchodza jeszcze odszkodowania za budki ktore teraz stoja (jakby nie bylo sa nasza wlasnoscia) ale to juz temat na inna rozmowe
gwarancja - mnie nikt nie daje gwarancji ze jutro bede pracowal badz nie, owszem chcialbym zarowno dla siebie jak i dla kupcow, ale nie ma.
sprawa miejsca na okres budowy, jeszcze raz mowie ze wam zapewniono na ul Solnej a kto sie nie zmiesci to na Mielczarskiego, sa to punkty tymczasowe, wiec 9 miesiecy chyba mozna wytrzymac z nizszymi obrotami, nie wierze ze sa glodowe,marne,liche, etc. (cos o tym wiem)
jesli budki sa wasza wlasnoscia to zapewne mozecie je ze soba zabrac chyba ze umowa z PUK mowi ze postawione budki staja sie wlasnoscia PUK (w co watpie, ale kto wie...)
Skoro nie maja podpisanych umow to na jakich warunkach sie tam znajduja? dziwi mnie ich brak zapobiegliwosci o wlasne sprawy. Jesli umowa jest podpisana na czas nie okreslony czyli bezterminowo MUSI zawierac cos co sie nazywa okres wypowiedzenia, czyli czas jaki nastepuje miedzy data kiedy wlasciciel (tutaj PUK) mowi wynajmujacym (kupcy) wyprowadzcie sie, a dniem w ktorym wyprowadzka ma nastapic.2) *spora czesc kupcow nie ma podpisanych umow z PUK wiec teoretycznie nie ma tez terminow
*ci ktorzy podpisali umowy przed 1.08 maja napisane na umowie BEZTERMINOWO!
*ci, ktorzy podpisali umowy po 1.08 maja to bezterminowo skreslone i dopisane zwyklym dlugopisem do 15.08 bez zadnych parafek, ani aneksow, czyli teoretycznie jest to nie wazne
jesli chodzi o umowy zawarte na czas okreslony tu problem moze byc nieco bardziej zlozony, ale jesli i kupcy i PUK beda mialy indentyczna umowe, na obydwu egzemplarzach beda takie same zmiany (skreslone slowo beztrminowo i dodana data 15.08.)i oba beda podpisane przez PUK i wynajmujacego to swiadczy to o tym iz zmiana zostala dokonana przed podpisaniem umowy, a kupcy wiedzieli co podpisuja, jesli natomiast data taka widnieje tylko na umowie ktora ma PUK to to juz bylo by falszerstwo czyli przestepstwo (watpie by PUK popelnilo taka glupote)
enya pytasz dlaczego nie usunieto was sila, otoz dlatego ze jest to krok ostateczny, nadal licza na to ze sami odejdziecie, ale jesli nie, to gwarantuje ci ze to zrobia, nie licz na to ze beda czekac rok na nakaz sadowy.
tekst o wilczym bilecie jaki to pan prezydent puscil to niegrozny straszak, liczyl ze zlamie sie czesc tych niepewnych swoich dzialan
A i jeszcze jedno- Czy kupcy maja jakiegos doradce, prawnika? bo przydal by im sie