Przekonamy się w końcu jak to będzie w praktyce wyglądałopod wiaduktami, na jezdni północnej, będzie dodatkowy pas ruchu
MZD Kielce - Węzeł Grunwaldzka-Żytnia/Żelazna-Armii Krajowej
No wreszcie koniec głupiego ronda turbinowego ;> Takie cyrki jakie się tam działy to dramat, szczególnie jak się jeździ czymś dużym.tomasz2719 pisze:
Bez ronda turbinowego
15 lutego zostanie wprowadzona nowa organizacja ruchu na skrzyżowaniu i będzie obowiązywała przez 4 miesiące, do 15 czerwca 2012 roku.
Na skrzyżowaniu Armii Krajowej, Żelaznej, Żytniej i Grunwaldzkiej zostanie zlikwidowane rondo turbinowe, zaś w jego miejscu będzie wytyczone rondo mające tylko jeden pas ruchu, podobne do tego na skrzyżowaniu IX Wieków i Okrzei.
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
Wg mnie rondo turbinowe jest lepsze od tego zwykłego. Nie ma problemu ze zjazdem z ronda bo już wcześniej się ustawiasz na odpowiednim pasie (w przypadku ronda zwykłego, będąc na pasie wewnętrznym, trzeba ustąpić pierwszeństwa tym z pasa zewnętrznego). Jedynie problem może być przy wjeździe na pas wewnętrzny, no ale na zwykłym rondzie też on występuje. Przy obecnym rondzie turbinowym na tym skrzyżowaniu, zauważyłem jedynie taki problem:
Wjeżdżając na rondo od ulicy Grunwaldzkiej, można zauważyć, że pas wewnętrzny jest bardzo szeroki (to ze względu na autobusy czy tiry, które muszą się zmieścić). Lecz pas ten jest na tyle szeroki, że spokojnie zmieszczą się na nim obok siebie dwa osobowe samochody. Kierowcy wjeżdżając z ulicy Grunwaldzkiej z zewnętrznego pasa, czasem się wciskają na ten wewnętrzny, po czym znowu przecinają pas zewnętrzny wjeżdżając na ulicę Żytnią. Niestety ale aby wjechać na pas zewnętrzny trzeba dosyć mocno skręcić w prawo, co niektórzy nie zauważają.
Wjeżdżając na rondo od ulicy Grunwaldzkiej, można zauważyć, że pas wewnętrzny jest bardzo szeroki (to ze względu na autobusy czy tiry, które muszą się zmieścić). Lecz pas ten jest na tyle szeroki, że spokojnie zmieszczą się na nim obok siebie dwa osobowe samochody. Kierowcy wjeżdżając z ulicy Grunwaldzkiej z zewnętrznego pasa, czasem się wciskają na ten wewnętrzny, po czym znowu przecinają pas zewnętrzny wjeżdżając na ulicę Żytnią. Niestety ale aby wjechać na pas zewnętrzny trzeba dosyć mocno skręcić w prawo, co niektórzy nie zauważają.
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Naprawdę masz problem z wjechaniem bądź zjechaniem z wewnętrznego pasa ronda? Bo ja jeżdżę wyłącznie nim (również kiedy zjeżdżam pierwszym zjazdem) i jakoś problemów nie miewam.tomasz2719 pisze:Wg mnie rondo turbinowe jest lepsze od tego zwykłego. Nie ma problemu ze zjazdem z ronda bo już wcześniej się ustawiasz na odpowiednim pasie (w przypadku ronda zwykłego, będąc na pasie wewnętrznym, trzeba ustąpić pierwszeństwa tym z pasa zewnętrznego).
Rondo turbinowe jest robione z podobnym zamiarem jak kretyńskie sygnalizatory dla lewoskrętu - dla ludzi, którzy nie potrafią poruszać się samochodem.
Klasyczne skrzyżowanie o ruchu okrężnym to najlepsze z możliwych rozwiązań.
Zresztą doskonałym przykładem jest rondo Radosława w Warszawie. Odkąd zaczęli kombinować ze światłami, wyznaczeniem pasów - jest tylko gorzej.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
Zgadzam się w zupełności. To pozorne ułatwienie które w praktyce powoduje problem.Ludzie którzy nie radzą sobie w samochodzie nie zaczną sobie radzić nawet jeśli wszystko się im pokaże jak krowie na granicy niestety. Po co więc tworzyć tego typu głupstwa skoro zwykłe rondo jak choćby to Żytnia-->Ogrodowa jest świetnym rozwiązaniem - a jakieś kolizje jeśli się w ogóle zdarzają to baardzo rzadko i są bardzo mało inwazyjne. Poza tym takie rondo w praktyce jest prostsze do ogarnięcia dla osób które mają problemy z pojęciem zasad ruchu drogowego niż rondo turbinowe - potwierdzają to choćby wrażenia osób które jeżdzą w L-kach i na turbinówce najczęściej panikują bo nie wiedzą jak się ustawić, jak wjechać itp. zaś na rondzie wczesniej przeze mnie wspomnianym potrafią zachować się bezpiecznie i naturalnie.bender pisze:
Rondo turbinowe jest robione z podobnym zamiarem jak kretyńskie sygnalizatory dla lewoskrętu - dla ludzi, którzy nie potrafią poruszać się samochodem.
Klasyczne skrzyżowanie o ruchu okrężnym to najlepsze z możliwych rozwiązań.
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2013, o 00:21 przez Invisible, łącznie zmieniany 1 raz.
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Otóż to. Na obecnym "rondzie turbinowym" czyli Żytnia/Żelazna/etc. ludzie jadą jak po wsi - prosto przed siebie. Mała wyspa praktycznie nie wymusza zmniejszenia prędkości i zwiększenia koncentracji to można je przejechać w zasadzie bez kręcenia kierownicą.
Klasyczne rondo wymusza myślenie.
Klasyczne rondo wymusza myślenie.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Tyle, że określając kryteria bez związku z realnym niebezpieczeństwem, sprowadzając wszystko do pomiarów, analiz, symulacji i statystyk na bok odsuwa się myślenie. Urzędnicy na siłę chcą dbać o nasze bezpieczeństwo widziane przez pryzmat ich wyobrażeń.
To tak jak z fotoradarami. Mają dbać o bezpieczeństwo a w praktyce służą wyłącznie wyciąganiu kasy od kierowców.
Wytłumacz mi proszę co jest niebezpiecznego w klasycznym rondzie?
To tak jak z fotoradarami. Mają dbać o bezpieczeństwo a w praktyce służą wyłącznie wyciąganiu kasy od kierowców.
Wytłumacz mi proszę co jest niebezpiecznego w klasycznym rondzie?
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
-
Oskar
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1330
- Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
- Lokalizacja: Śródmieście
- Kontakt:
Dla mnie niebezpieczni są ludzie, którzy łamią przepisy i jeżdżą m.in. w ten sposób:bender pisze:Wytłumacz mi proszę co jest niebezpiecznego w klasycznym rondzie?
bender pisze:Naprawdę masz problem z wjechaniem bądź zjechaniem z wewnętrznego pasa ronda? Bo ja jeżdżę wyłącznie nim (również kiedy zjeżdżam pierwszym zjazdem) i jakoś problemów nie miewam.
W teorii łamiesz następujący przepis:
Ponieważ rondo to zwykle skrzyżowanie jak każde inne i takie same przepisy na nim obowiązują. Ale głównie po prostu tak się utarło że z zewnętrznego pasa jedzie się w prawo i prosto a z wewnętrznego prosto, w lewo bądź się zawraca - taki jest wariant bezpieczny poruszania się po rondzie.RUCH DROGOWY
Rozdział 5 - Ruch pojazdów
Oddział 4 - Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu
Art. 22.
1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.
2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo;
do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo.
[...]
