Bilety komunikacji miejskiej

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

kielcekm
Posty: 126
Rejestracja: 12 listopada 2010, o 20:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: kielcekm » 15 grudnia 2011, o 21:33

Automaty są bardzo czułe (chodzi o fałszywe monety) i są przystosowane też do innych walut niż złotówka. Przestawia się to w kasetach na dane monety. Niestety przez tą czułość będą częste przypadki nieprzyjmowania monet.

Awatar użytkownika
krzysiu1493
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1104
Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
Lokalizacja: Kielce Uroczysko

Post autor: krzysiu1493 » 15 grudnia 2011, o 21:35

Są. Czasami widzę jak ludzie, ja czasami też. Kilka razy wrzuca się jedną monetę zanim automat ją przyjmie.

Awatar użytkownika
tester19
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 812
Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 16:17
Lokalizacja: Kielce - Czarnów

Post autor: tester19 » 16 grudnia 2011, o 10:04

Mnie jak nie chciał automat przyjąć monety to pocierałem ją o automat dość mocno i od razu załapało. Pare razy tak miałem i za każdym razem z tym pocieraniem wychodziło :lol:
KIELCE - miasto betonu

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 16 grudnia 2011, o 10:45

No to super...
i na automacie nie zostają żadne ślady?
Czy to już nie jest wandalizm?
Co za głupi sposób!
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
tester19
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 812
Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 16:17
Lokalizacja: Kielce - Czarnów

Post autor: tester19 » 16 grudnia 2011, o 12:51

Nie nie zostają bo nie trze się monety o chropowaty bok automatu z siła nie wiadomo jaką :P A nie tylko Ja tak robiłem bo byłem wiele razy świadkiem jak sami ludzie sobie mówili, że trzeba pocierać monety o automat, że ten je przyjmował :P

A jeśli już pocieranie monety o automat to wandalizm to ocieranie się sobą stojąc w tłoku o automat też jest wanadlizmem bo przez to niszczy się naklejki tam nalepione :P a wiele razy widziałem je jakieś wypłowiałe i starte :P
KIELCE - miasto betonu

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 16 grudnia 2011, o 15:28

Moneta i metalowa obudowa automatu a odzież i nalepka, to raczej nietrafione porównanie...
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
Patmeas
Posty: 57
Rejestracja: 10 kwietnia 2011, o 08:33
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Patmeas » 16 grudnia 2011, o 16:18

Pocieranie moneta o automat to wandalizm? No smiech na sali. :D

Pocierajac monete o automat ja magnesujemy, dlatego ten szybciej ja rozpoznaje i przyjmuje. Nie trzeba stac przy automacie 5 minut.

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 16 grudnia 2011, o 18:20

Patmeas pisze:Pocierajac monete o automat ja magnesujemy, dlatego ten szybciej ja rozpoznaje i przyjmuje.
Takich bredni już dawno nie czytałem :lol: Jak można namagnesować monetę? Podpowiem - nie można. Monety są wykonywane ze stopów metali, które nie są ferromagnetyczne - czyli nie "magnesują się".

Jak ja lubię urban legends. Niedługo okaże się, że moneta pocierana o automat zwiększa nominał, czyli długo pocierana 2-złotówka staje się 5-złotówką :lol:

seba
Posty: 68
Rejestracja: 25 września 2011, o 09:32

Post autor: seba » 16 grudnia 2011, o 20:51

Uczymy się fizyki :D czego tu się można dowiedzieć ;) co do pocierania , to jest głupota ale pomaga :) i za każdym razem tak robię .

Onio
Posty: 186
Rejestracja: 14 kwietnia 2008, o 16:18
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Onio » 16 grudnia 2011, o 21:57

Też czasem tak robię i wtedy od razu przyjmuje monete :)

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 16 grudnia 2011, o 22:37

Sposób równie godny jak kopnięcie w ten automat....
Mało się różnią od siebie te dwa sposoby..
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 16 grudnia 2011, o 22:49

AR pisze:No to super...
i na automacie nie zostają żadne ślady?
Czy to już nie jest wandalizm?
Co za głupi sposób!
No oczywiście, większość automatów nie ma już symboli monet przy otworze na monety i znika także duży napis "bilety", który jest nad ekranem i to nie znika od pocierania odzieży o automat, bo tą farbę, która jest użyta do napisów na automacie można zdrapać czymś ostrym jak np. kant monety.

Awatar użytkownika
tomasz2719
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 867
Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
Lokalizacja: Kielce

Post autor: tomasz2719 » 16 grudnia 2011, o 23:12

Przyznam się, że tez tarłem monety o automat. I widzę dużo osób które tak robią. Spostrzeżenia: 1. to rzeczywiście jakoś pomaga :D, 2. monety ludzie trą o jego płaską powierzchnie (orzeł czy reszka), a nie kantem, 3. jeśli już trą, to o bok automatu na którym nie ma napisów, gdyż jeśli by chcieli trzeć o napis 'bilety', to musieli by się nagimnastykować.
Może to i jest wandalizm, ale policji nikt nie wzywa. W ogóle to nie wina pasażerów, że automaty nie przyjmują monet. Niech się tym zajmie zarząd. Albo napisać do gazety :D.

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 16 grudnia 2011, o 23:29

To pocieranie to totalna głupota, wystarczy ponownie wrzucić monetę do automatu, a nie pocierać jak za pierwszym razem nie przyjęło jej. Mi się nie zdarzyło bym musiał więcej niż 3 razy wrzucać tą samą monetę (no chyba że wypluwa notorycznie z powodu zapełnienia). Równie dobrze mógłbym powiedzieć do monety: "moneto kochana, niech cię przyjmie automat" to polega na tej samej zasadzie co pocieranie, bo skoro moneta ma być przyjęta to będzie przyjęta bez względu an to czy ktoś pogłaskał monetę, potarł czy poprosił.
Ale moneta nie jest gładka i rysuje automat i zdrapuje napisy i symbole. O jakim gimnastykowaniu ty mówisz nie problem w tym miejscu szorować monetą, a raczej sam napis nie znika, ktoś czymś pomaga by zniknął. I tym kimś są pasażerowie, którzy podejrzeli głupotę i pocierają monetę jak im automat wypluwa, a tym czymś to właśnie monety.

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 16 grudnia 2011, o 23:48

Ponieważ sporadycznie korzystam z KM w Kielcach, to tylko raz korzystałem z automatu (stacjonarnego) i nie chciał przyjąć monet za pierwszym razem. Pomogło ponowne wrzucenie. Dodatkowo dostałem bonus - 20 groszy, których nie wrzuciłem :lol:

ODPOWIEDZ