Zamiast tramwaju
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
-
masster.
Zamiast tramwaju
pomysł tramwaju nie wypali, wiadomo, że za duże koszty, a przez najbarzdiej zatłoczone miejsca i tak by musiał jechać przez jezdnię.
tymczasem trafiłem na artykuł w focusie sierpniowym o nowej komunikacji, wymyślonym przez jakiegoś polskiego inżyniera. to przypomina trochę kolej górską, chociaż wszyscy się zastrzegają, że się różni.
niemniej pomysł jest bardzo ciekawy, podobno bardzo oszczędny w eksploatacji. to wagoniki zawieszone kilka metrów nad jezdnią, bezkolizyjne, świetnie działające. wygląda na to jakby miały być roziwązaniem na wszelkie problemy.
może to jest wyjście? bo już inne miasta się nad tym zastanawiają, krynica górska, wisła, ale nawet wawa, trójmiasto i ottawa. jeśli stać krynicę, to tymbardziej kielce. może to jest jakiś pomysł?
po szczegóły odsyłam do sierpniowego numeru focusa i na stronę www.mist-er.com
tymczasem trafiłem na artykuł w focusie sierpniowym o nowej komunikacji, wymyślonym przez jakiegoś polskiego inżyniera. to przypomina trochę kolej górską, chociaż wszyscy się zastrzegają, że się różni.
niemniej pomysł jest bardzo ciekawy, podobno bardzo oszczędny w eksploatacji. to wagoniki zawieszone kilka metrów nad jezdnią, bezkolizyjne, świetnie działające. wygląda na to jakby miały być roziwązaniem na wszelkie problemy.
może to jest wyjście? bo już inne miasta się nad tym zastanawiają, krynica górska, wisła, ale nawet wawa, trójmiasto i ottawa. jeśli stać krynicę, to tymbardziej kielce. może to jest jakiś pomysł?
po szczegóły odsyłam do sierpniowego numeru focusa i na stronę www.mist-er.com
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
No nie wiem...
Pomysł nie jest nowy, wręcz powiedziałbym bardzo stary. Małe wagoniki w dużych miastach to troche się nie sprawdzi. Animacja mnie nie przekonuje. Obawiałbym się o jakość wykonania od strony estetycznej bo na animacji wg mnie nie wygląda to dobrze.
Dla Krynicy może być, dla Kielc w tym wykonaniu nie. Gdyby unowocześnić projekt kolejki takiej jak w Wuppertalu byłoby znacznie lepiej albo nowoczesna kolej na estakadzie.
Zejdźmy może lepiej na ziemię bo już bliżej nam do tego tramwaju
Pomysł nie jest nowy, wręcz powiedziałbym bardzo stary. Małe wagoniki w dużych miastach to troche się nie sprawdzi. Animacja mnie nie przekonuje. Obawiałbym się o jakość wykonania od strony estetycznej bo na animacji wg mnie nie wygląda to dobrze.
Dla Krynicy może być, dla Kielc w tym wykonaniu nie. Gdyby unowocześnić projekt kolejki takiej jak w Wuppertalu byłoby znacznie lepiej albo nowoczesna kolej na estakadzie.
Zejdźmy może lepiej na ziemię bo już bliżej nam do tego tramwaju
-
masster
projekt ma niskie koszta budowy infrastruktury w porównaniu do metra czy nawet tramwajów!!! a przepustowość ma jak metro. sceptycyzm jest tu nieuzasadniony. koszta działania dużo niższe, nie wiem, gdzie ty mieszkasz, jeśli ten pomysł jest przestarzały. to omija korki, dzięki oryginalnym pomysłom to jest lekkie, nowoczesne. łatwo to rozmieścić.
krynica może duża nie jest, ale wawa albo ottawa...?
przy twoim podejściu to najlepiej na piechotę iść (co na grunwaldzkiej i tak jest bardziej opłacalne niż jazda samochodem...)
krynica może duża nie jest, ale wawa albo ottawa...?
przy twoim podejściu to najlepiej na piechotę iść (co na grunwaldzkiej i tak jest bardziej opłacalne niż jazda samochodem...)
pomysł ciekawy i wciagajacy spedzilem kilka godzin w poszukiwaniu podobnych rozwiazan, wydaje mi sie ze tego typu projekty maja sens, maja oczywiscie pewne wady np w przypadku braku pradu pasazerowie sa uwiezieni na wysokosci kilu metrow, tak samo moze sie zdazyc w przypadku awari jednego z wagonikow gdzies pomiedzy bocznicami w tym momencie awaria jednego wagonika moze spowodowac paraliz duzej czesci sieci.
jeszcze raz musze powiedziec ze ten projekt jest niesamoicie fascynujacy
pare linkow dokladam la zainteresowanych tym rozwiazaniem i jemu odobnym, niestety tylko w english version
http://www.personalrapidtransit.com/
http://www.unimodal.com/
http://www.solarevolution.com/skytran/
http://en.wikipedia.org/wiki/UniModal
http://en.wikipedia.org/wiki/ULTra_%28PRT%29
http://advancedtransit.org/news.aspx
http://www.atsltd.co.uk/
http://www.skytran.net/index.htm
http://www.electric-bikes.com/FSMdisp2.htm
http://kinetic.seattle.wa.us/prt.html
http://www.cities21.org/
http://www.vectusprt.com/eng/main.asp
http://faculty.washington.edu/jbs/itrans/raneysb1.htm
i to tylko czesc z ogromnej liczby stron zajmujacych sie tematem
pare linkow dokladam la zainteresowanych tym rozwiazaniem i jemu odobnym, niestety tylko w english version
http://www.personalrapidtransit.com/
http://www.unimodal.com/
http://www.solarevolution.com/skytran/
http://en.wikipedia.org/wiki/UniModal
http://en.wikipedia.org/wiki/ULTra_%28PRT%29
http://advancedtransit.org/news.aspx
http://www.atsltd.co.uk/
http://www.skytran.net/index.htm
http://www.electric-bikes.com/FSMdisp2.htm
http://kinetic.seattle.wa.us/prt.html
http://www.cities21.org/
http://www.vectusprt.com/eng/main.asp
http://faculty.washington.edu/jbs/itrans/raneysb1.htm
i to tylko czesc z ogromnej liczby stron zajmujacych sie tematem
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Mieszkam w Kielcach ale najwidoczniej widziałem więcej od Ciebie. Dziwi mnie Twoja nieznajomośc tematu, tym bardziej, że poruszasz wątek takiej kolejki. Skoro uważasz, że jest to nowy pomysł to dołączam link do strony o podobnej kolei we wspomnianym Wuppertalu. Kolei powstała w 1901 roku, więc jest to stary pomysł. Poza tym słowo "stary" nie jest tutaj synonimem określenia "przestarzały". Kolej w Wuppertalu bardzo mi się podoba i chciałbym, żeby taką posiadały Kielce. Uważam, że wagoniki o których piszesz są jednak tylko prawie tak fajne jak kolej w Wuppertalu, a jaką różnicę robi "prawie" nie muszę pisaćmasster pisze:...nie wiem, gdzie ty mieszkasz, jeśli ten pomysł jest przestarzały...
Zastanówmy się jednak dlaczego przez ponad 100 lat inne miasta nie zdecydowały się na budowę takiej kolei? Nagle w Polsce okazuje się, że jest to recepta na extra komunikację miejską w dodatku w ekonomicznym wydaniu.
Owszem, buduje się i budowało kolej na estakadach ale to inna bajka, inne realia, inne warunki zabudowy miejskiej, historia i inne pieniądze.
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
anbas pokazuje kolejki I-wsza liga
Tylko wyobraźmy sobie takie cacka w polskich warunkach: 1000 ludzi na przystanku - kto jedzie pierwszym wagonikiem? 10 kobiet z siatkami na bazarki czy dzieci do szkoły, kto się pierwszy wepcha?
, albo chłopaki wracające wieczorkiem z imprezki, itp...
Myślę, że gdyby kolejka była zaprojektowana tak aby wagon prowadził człowiek i miała gabaryty obecnego tramwaju (ze względu na liczbę podróżujących osób) to byłoby to lepsze rozwiązanie dla polskich miast.
Tylko wyobraźmy sobie takie cacka w polskich warunkach: 1000 ludzi na przystanku - kto jedzie pierwszym wagonikiem? 10 kobiet z siatkami na bazarki czy dzieci do szkoły, kto się pierwszy wepcha?
Myślę, że gdyby kolejka była zaprojektowana tak aby wagon prowadził człowiek i miała gabaryty obecnego tramwaju (ze względu na liczbę podróżujących osób) to byłoby to lepsze rozwiązanie dla polskich miast.
zgodze sie i z ARi z masster, pomysł może jest i stary ale w nowym wydaniu otóż wspomniana kolejka w Wuppertalu jedzie ze stacji A do F zatrzymujac sie po drodze na stacjach BCDE, najnowsze rozwiazania przenosza na bezposrednio do stacji F bez zadnych przystankow po drodze.
obsluga i wielkosc wagonu napedzaja koszty, cale piekno tego rozwiazania polega na tym ze jest male i nie wymaga kierowcy, nie ma tez stalych kursow co ogranicza puste przebiegi, kolejkasteruje w duzej mierze program "decydujacy" jaka trasa dotrzemy do celu najszybciej, ten sam program odpowiada za to by na stacji czekala odpowiednia liczba, wagonikow.
co do przepychania sie do pierwszego wagonika to rowniez mozna wyeliminowac, mozna ustawic 3,4,5 "stanowisk wsiadania" do wagoników, kultura i zachowanie sie ludzi swoja droga. Podzialalaby pewnie rowniez obecnosc strażnika na najbardziej obleganych stacjach.
czy to rozwiaanie jest recepta na korki? Napewno.
obsluga i wielkosc wagonu napedzaja koszty, cale piekno tego rozwiazania polega na tym ze jest male i nie wymaga kierowcy, nie ma tez stalych kursow co ogranicza puste przebiegi, kolejkasteruje w duzej mierze program "decydujacy" jaka trasa dotrzemy do celu najszybciej, ten sam program odpowiada za to by na stacji czekala odpowiednia liczba, wagonikow.
co do przepychania sie do pierwszego wagonika to rowniez mozna wyeliminowac, mozna ustawic 3,4,5 "stanowisk wsiadania" do wagoników, kultura i zachowanie sie ludzi swoja droga. Podzialalaby pewnie rowniez obecnosc strażnika na najbardziej obleganych stacjach.
czy to rozwiaanie jest recepta na korki? Napewno.
1. projekt wagoników, jak w Wuppertalu, jest stary, ale rozwiązania w misterze są nowe - pozwalają na duże oszczędności, przyspieszają ruch i są bardzo komfortowe. Ten projekt jest nowy i nie wymaga astronomicznych pieniędzy, co można sprawdzić. bardzo ładnie to napisał z resztą andbas
2. może w naszym kraju nie ma jeszcze mody na takie rozwiązania, ale czy to oznacza, że jeżeli są lekiem na nasze uliczne bolączki, to musimy się oglądać na inne miasta? nie dość, że to pomoże w komunikacji, to jeszcze stanie się z pewnością atrakcją i wzbudzi zainteresowanie naszym miastem.
3. cieszę się, że włączył się andbas do dyskusji, ciekawe są jego uwagi. ma rację co do wad systemu. myślę jednak, że co do awarii zasilania, to kolejka powinna mieć na pewno własny, zapasowy generator prądu.
4. z tym tłokiem na przystankach... rzeczywiście, wiele do życzenia pozostawia kultura pasażerów i zasady wchodzenia - ale - w projekcie jest powiedziane, że każdy strategicznie ważny przystanek ma być zaopatrzony w wielopoziomowy garaż, co zapewni płynność ruchu pasażerów - tłum nie powinien się zebrać /a już na pewno nie tyle ludzi/. poza tym kolejka nie docierałaby wszędzie, tylko poruszałaby się tam, gdzie są największe trudności komunikacyjne - czyli na początku łączyłaby np. ślichowice z centrum, a na dalszym odcinku mogłaby wspinać się jako atrakcja turystyczna na telegraf. przez ograniczenie rozgałęzień, zmniejszy się grupa docelowa. pozostaną przed wszystkim stojacy w korkach ludzie ze ślichowic i turyści. aha, trasę podaję przykładową, nie pora, żeby ją określać.
5. swoją drogą, myślałem, czy opłacałoby się to, co zaproponował AR - wagoniki wielkości tramwajów, prowadzone przez człowieka. sądzę jednak, że jest ono gorsze, bardziej kosztowne i, co ważne dla potencjalnych chętnych na jazdę misterem, dużo mniej komfortowe. wróciłby ścisk, słupy podtrzymujące trakcję musiałyby być rozmieszczone dużo ciaśniej, trzebaby się zatrzymywać na wszystkich przystankach i opłacać na bieżąco obsługę kolejki, która jeszcze nie zwracałaby się na 100% jak mister (gdzie każdy wagonik jeśli jedzie, to z płacącym pasażerem). to dopiero byłoby kosztowne, ale jeśli możlwe, będę za. może AR nie bądź taki sceptyczny co do mistera?
2. może w naszym kraju nie ma jeszcze mody na takie rozwiązania, ale czy to oznacza, że jeżeli są lekiem na nasze uliczne bolączki, to musimy się oglądać na inne miasta? nie dość, że to pomoże w komunikacji, to jeszcze stanie się z pewnością atrakcją i wzbudzi zainteresowanie naszym miastem.
3. cieszę się, że włączył się andbas do dyskusji, ciekawe są jego uwagi. ma rację co do wad systemu. myślę jednak, że co do awarii zasilania, to kolejka powinna mieć na pewno własny, zapasowy generator prądu.
4. z tym tłokiem na przystankach... rzeczywiście, wiele do życzenia pozostawia kultura pasażerów i zasady wchodzenia - ale - w projekcie jest powiedziane, że każdy strategicznie ważny przystanek ma być zaopatrzony w wielopoziomowy garaż, co zapewni płynność ruchu pasażerów - tłum nie powinien się zebrać /a już na pewno nie tyle ludzi/. poza tym kolejka nie docierałaby wszędzie, tylko poruszałaby się tam, gdzie są największe trudności komunikacyjne - czyli na początku łączyłaby np. ślichowice z centrum, a na dalszym odcinku mogłaby wspinać się jako atrakcja turystyczna na telegraf. przez ograniczenie rozgałęzień, zmniejszy się grupa docelowa. pozostaną przed wszystkim stojacy w korkach ludzie ze ślichowic i turyści. aha, trasę podaję przykładową, nie pora, żeby ją określać.
5. swoją drogą, myślałem, czy opłacałoby się to, co zaproponował AR - wagoniki wielkości tramwajów, prowadzone przez człowieka. sądzę jednak, że jest ono gorsze, bardziej kosztowne i, co ważne dla potencjalnych chętnych na jazdę misterem, dużo mniej komfortowe. wróciłby ścisk, słupy podtrzymujące trakcję musiałyby być rozmieszczone dużo ciaśniej, trzebaby się zatrzymywać na wszystkich przystankach i opłacać na bieżąco obsługę kolejki, która jeszcze nie zwracałaby się na 100% jak mister (gdzie każdy wagonik jeśli jedzie, to z płacącym pasażerem). to dopiero byłoby kosztowne, ale jeśli możlwe, będę za. może AR nie bądź taki sceptyczny co do mistera?
lepsze jest wrogiem dobrego
jeszcze jedna myśl, dotycząca tych tłoków na przystankach. strażnik może pomóc, ale to zwiększa koszty. trzeba by na tych ważnych przystankach wstawić takie barierki wymuszające wchodzenie w kolejce do wagonów. ale jeśli system się sprawdzi to może nie być nawet konieczne.
lepsze jest wrogiem dobrego
poki co rozwazania na temat takich kolejek mozna sobie darowac, jest to raczej mniejszy problem i latwy do rozwiazania mozna wgo wiec odlozyc na dalszy plan, przynajmniej u nas, do realizacji projektu tego typu potrzeba zapalencow i wizjonerow ludzi zakochanych w tym projekcie i odwaznych, nie ma w tej chwili miasta na swiecie (poprawcie mnie jesli sie myle), ktore wprowadzilo ten rodzaj komunikacji, mysli o tym wiele, przedewszystkim duzych i zatloczonych miast, pierwszym miastem na swiecie w ktorym kolejka ma dzialac jest Dubai, to miasto nie boi sie smialych wyzwan, nie mamy sie z nim co porownywac znalazlem informacje z grudnia 2005r planują wydac 100 mln$ na konstrukcje ktorych budowa ma trwac 2 lata, i ma miec dlugosc 1,2 km, zainwestowalo rowniez London Heathrow Airport na poczatek tylkojedna liniie ma ruszyc pod koniec 2007r a jesli sie sprawdzi to w 2009 beda kontynuowac wspolprace z firmom Advanced Transport System Ltd rroducenta systemu ULTra, system ten rozni sie od polskiego i to znacznie , jego pojazdy poruszaja po torze a nie zawieszone sa na szynie co moim zdaniem jest ciekawszym rozwiazaniem. Co byscie powiedzieli gdyby Kielce podjely wspolprace z Mister i zaangazowaly sie w ten projekt?
Strasznie mnie ten projekt zainteresował, ale poki co oprocz mnie jeszcze tylko 2 osoby, szkoda bo pomysł ciekawy. Przyznaje że wydaje sie surrealistyczny, ale wiel miast juz onim mysli i za pare/parenascie lat stanie sie czyms powszechnym, nie chcem zeby Kielce zostaly wtedy z tylu. dlatego drodzy forumowicze podejmijcie duskusje

z żalem muszę powiedzieć, że dowiedziałem się, że Lubawski próbował podobnego pomysłu (!) i został on wręcz "obśmiany w gazetach". nie wiedział on wtedy o misterze - nikt nie wiedział. wtedy pomysł padł, bo zabrakło ludzi, którzy by w to wierzyli, a górę wzięli ludzie z góry przekonani, że nic nigdy nie wyjdzie. nie można tak!!!
trzeba pomysł upowszechnić, niech wszyscy nad nim myślą. niech każdy zrobi, co może. niech temat pójdzie w prasie.
możemy naprawdę zmienić miasto. władze na pewno by nas poparły, jeśli dostalibyśmy społeczne przyzwolenie.
ze swojej strony postaram się zrobić, co się da, ale mam nadzieję, że dołączą się i inni. chociaż słowne wsparcie (!).
jeśli my się za to nie zabierzemy, to wszystko stanie w miejscu, zniknie promocja miasta, udrożnienie... sami wiecie...
to nie jest odpowiedzialność zbiorowa. każdy, jeśli tylko zechce, może coś zrobić. a warto
trzeba pomysł upowszechnić, niech wszyscy nad nim myślą. niech każdy zrobi, co może. niech temat pójdzie w prasie.
możemy naprawdę zmienić miasto. władze na pewno by nas poparły, jeśli dostalibyśmy społeczne przyzwolenie.
ze swojej strony postaram się zrobić, co się da, ale mam nadzieję, że dołączą się i inni. chociaż słowne wsparcie (!).
jeśli my się za to nie zabierzemy, to wszystko stanie w miejscu, zniknie promocja miasta, udrożnienie... sami wiecie...
to nie jest odpowiedzialność zbiorowa. każdy, jeśli tylko zechce, może coś zrobić. a warto
lepsze jest wrogiem dobrego
wiesz cos wiecej na temat tego pomyslu, na czym polegal, comial obejmowac ? kiedy to bylo?masster pisze:z żalem muszę powiedzieć, że dowiedziałem się, że Lubawski próbował podobnego pomysłu (!) i został on wręcz "obśmiany w gazetach".
a co do zainteresowania tym tematem to strasznie kiepskie jak widac 3 osoby sie wypowiedzialy, zupelnie nie wiem dlaczego bo temat ciekawy, ludzie nie podoba wam sie to powiedzcie to podoba sie to tez powiedzcie