Jeśli skręcam w lewo, to mnie żaden sygnalizator nie dotyczy.tomasz2719 pisze:Ale powiedzmy, że wjechałeś na skrzyżowanie w momencie gdy było żółte światło, a jak już byłeś na środku, zapaliło się czerwone. Zgodnie z prawem musisz się zatrzymać na środku tego skrzyżowania i przepuścić tych jadących ul. Warszawską.
Otóż to.tomasz2719 pisze:(...) nie znasz znaków ruchu drogowego i nie wiadomo jaki czyn niezgodny z prawem w danym momencie poczynisz. Bez obrazy.
A taką właśnie linię stosuje się przy sygnalizatorach (i przejściach dla pieszych). Jeśli zatrzymanie ma wynikać z innej przyczyny, to i zdaje się, że linia powinna być inna, nieprawdaż?
Zwracam uwagę na rondo Źródłowa/IX wieków. Tam po wewnętrznej stronie ronda jest sygnalizacja - i nie bez powodu. Dzięki takiej jej umieszczeniu dotyczy ona również skręcających w lewo i wtedy taka linia wg. mnie ma sens.


