a tak przy okazji to jakoś mało przytulnie wygląda taki zasłonięty chodnik wieczorem, można dostać wpie... l i nikt nie zauważy
coś mi się wydaje , że za parę lat wszyscy stwierdzą, ze to strasznie szpeci miasto i zaczną wymieniać nagle na przeźroczyste, na razie to wszystko odbywa się na zasadzie "fajnie , ze coś robią", już to chyba pisałem, to jak stawianie murów w środku miasta, wszystko zasłania a poza tym, czasami mam wrażenie że już wolałbym troche hałasu zamiast tego brzydactwa, czy ktoś sobie wyobraża takie płoty w centrum Warszawy ?? (chyba że są

