MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1166
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 16 sierpnia 2011, o 18:43

Kierowcy lekceważą zakaz wjazdu na kielecki Rynek
Kierowcy nagminnie łamią przepisy ruchu drogowego w centrum Kielc. Pokazał to ostatni długi weekend, kiedy od ulic Bodzentyńskiej i Leonarda w Dużą wjeżdżały samochody turystów i mieszkańców Kielc, którzy przyjechali zwiedzać wyremontowany Rynek.

Zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach- Zbigniew Czekaj przypomina, że ruch w tym miejscu jest dozwolony tylko w jednym miejscu, czyli od ulicy Bodzentyńskiej, do parkingu Centrum. Po pozostałych uliacach mogą poruszać się tylko mieszkańcy i najemcy lokali oraz samochody uprzywilejowane, czyli pogotowie, policja, straż pozarna i Straż Miejska. Dostawcy mogą tam wjeżdżać wyłącznie w ściśle określonych godzinach.
Komendant Straży Miejskiej- Władysław Kozieł zapowiada, że funkcjonariusze będą surowo karać kierowców łamiących przepisy.
Równocześnie, MZD i Straż Miejska przypominają, że w centrum Kielc ustanowiona jest strefa zamieszkania, w której dopuszczalna prędkość jest ograniczona do 20 km/h, a parkowanie dozwolone jest tylko w przygotowanych do tego miejscach.

http://www.radio.kielce.pl/page,,Kierow ... 36a75.html
CK|PL|EU

ciekawski
Posty: 321
Rejestracja: 18 lipca 2010, o 18:18
Lokalizacja: kielce

Post autor: ciekawski » 18 sierpnia 2011, o 08:11

Kiełbaskami i smalcem odpowiedzą Galerii Echo

Degustacja kiełbasek z grilla, cztery kufle piwa w cenie trzech czy chleb ze smalcem gratis do każdego piwa - tak właściciele lokali przy Rynku chcą zachęcić kielczan do spacerów w piątkowy wieczór po Rynku, a nie posadzkach galerii Echo.
Już w piątek otwarcie galerii Echo. Rzesze kielczan zapewne udadzą się na "polowanie na promocje" i przechadzki po nowych sklepach. Właściciele restauracji Gildia i ogródka piwnego na Rynku wymyślili jednak, co zrobić, żeby w piątkowy wieczór nie stracić klientów. Przygotowali akcję promocyjną. - Chcemy zaproponować coś alternatywnego dla otwarcia galerii. Chcieliśmy zrobić coś, żeby przyciągnąć ludzi, którzy mieli zamiar wybrać się do galerii. Stąd wymyśliliśmy promocję w dzień jej otwarcia - nie kryje Maciej Piwoński, menedżer Gildii.

Początek w piątek o godz. 17. A dzisiaj w mieście pojawią się plakaty reklamujące akcję. Plakaty nawiązują do tych, którymi reklamuje się galeria Echo. - Na plakatach będą podobne zdjęcia, tylko że nasze przedstawiać będą młodych, uśmiechniętych ludzi, którzy przechadzają się po Rynku - wyjaśnia Piwoński. Na billboardach galerii rodzina spaceruje ulicą.


To będzie też walka na hasła promocyjne. Odpowiedzią na slogan galerii Echo "Echo odpowiada każdemu" będzie "Echo nie odpowiada każdemu".

Z takiej walki mogą się kielczanie tylko cieszyć, bo oprócz reklamy i marketingu dostaną coś konkretnego. - Zamówiliśmy dwieście kiełbasek. Do każdego piwa będzie można dostać jedną gratis. Będziemy też serwować kartofelki prosto z pieca. Oprócz tego oferujemy klientom, którzy zdecydują się w piątek przyjść na Rynek, cztery piwa w cenie trzech - zapowiada Piwoński.

Promocję przygotowali również właściciele ogródka piwnego przy Rynku 16. Do każdego zamówionego piwa będzie można otrzymać chleb ze smalcem. - Dodatkowo mamy w ofercie ponad sto różnych rodzajów piwa - zachwala Michał Kułaga, współwłaściciel ogródka.

Czy piątkowa kampania to znak, że właściciele lokali przy Rynku obawiają się konkurencji ze strony galerii? - Galeria Echo nie jest dla nas konkurencją. Oferujemy klientom miłą atmosferę i spokój, a w centrach handlowych panuje zazwyczaj szum i hałas - odpowiada Piwoński. Dodaje, że to nie pierwsza kampania promocyjna, którą organizują. - W maju urządziliśmy podobną akcję z okazji międzynarodowego dnia kaszanki. Zapewne gdy skończy się sezon letni, będziemy szukać innych sposobów na promocję - mówi.

Kułaga dodaje, że promują nie tylko lokal, ale także wyremontowany niedawno Rynek.

Czy taki gigant jak galeria Echo obawia się restauratorów z Rynku? - Nie sądzę, żebyśmy byli konkurencją dla kieleckiej branży gastronomicznej. Galeria Echo jest raczej jej uzupełnieniem. Mamy tylko 20 lokali gastronomicznych, a w sumie 300 najemców - komentuje Grzegorz Czekaj, dyrektor galerii Echo.


Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

I to rozumiem fajna promocja zachecająca, a nie ciągłe narzekanie że galeria wyciagnie ludzi, ze brak dojazdów do centrum. Tylko więcej takich działań.

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 18 sierpnia 2011, o 11:40

SUPER :!:

Gdybym był w Kielcach poszedłbym na Rynek 8)
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 18 sierpnia 2011, o 13:31

200 kiełbasek :!: :lol:
Nie wiem czy to taka super akcja... sprowadza się wyłącznie do picia piwa!
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 18 sierpnia 2011, o 13:50

Chodzi mi o to, że wreszcie ktoś zaczął myśleć jak przyciągnąć klienta... i to jest super. O tym samym pisał ciekawski.
<klawy tekścik w tym miejscu>

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 18 sierpnia 2011, o 14:00

Dziś na Rynku zafoliowana była pompa. Ktoś wie w jakim celu? A tak swoją drogą to za każdym razem gdy tam przechodzę to bawią się nią dzieci. Niech się bawią tylko znając kieleckie standardy to jak ze trzy razy ją zepsują to mądra głowa stwierdzi, że naprawiać nie ma sensu.

agaga
Posty: 182
Rejestracja: 10 listopada 2010, o 19:07
Lokalizacja: Civitas Kielcensis

Post autor: agaga » 18 sierpnia 2011, o 14:13

200 kiełbasek... fajnie, ale obawiam się, że mogą szybko się skończyć. I po 3-4 godzinach klienci będą rozczarowani.

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1166
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 18 sierpnia 2011, o 14:21

a akcja z "żarciem do piwa" na duży plus. choć jedna jaskółka wiosny nie czyni. ale i tak dla mnie to na pewno atrakcyjniejsza opcja niż latanie z kilkutysięcznym podneiconym tłumem po molochu w poszukiwaniu okazyjnie tanich gaci czy wspomnianej w innym wątku deski klozetowej za pare zł :lol:
CK|PL|EU

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 18 sierpnia 2011, o 16:07

Boss pisze:a akcja z "żarciem do piwa" na duży plus. choć jedna jaskółka wiosny nie czyni. ale i tak dla mnie to na pewno atrakcyjniejsza opcja niż latanie z kilkutysięcznym podneiconym tłumem po molochu w poszukiwaniu okazyjnie tanich gaci czy wspomnianej w innym wątku deski klozetowej za pare zł :lol:
To zależy kto po co tam idzie, ja np. idę zobaczyć w jakim standardzie galeria została wykończona, jakie rozwiązania przewidziano, itp.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 18 sierpnia 2011, o 20:41

Dziś, po godzinie 21, Rynek tętnił życiem. Ogródki były praktycznie pełne ludzi (trochę mniej było ich w Dominium i Asian). Ludzie jedzą (to ważne!), piją piwo, bawią się i śmieją. Nie wiem czy jest im potrzebna jutrzejsza promocja bo na ten moment wygląda to bardzo obiecująco. Szkoda, że lato dobiega końca...

Dla odmiany o tej samej porze Sienkiewicza było puste. Kilka osób w Roy Benie i kilka w ogródku vis a vis placu artystów. Cóż...banki zamknięte to co można tam robić...
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

michau

Post autor: michau » 18 sierpnia 2011, o 21:34

michal_ck pisze:
Boss pisze:a akcja z "żarciem do piwa" na duży plus. choć jedna jaskółka wiosny nie czyni. ale i tak dla mnie to na pewno atrakcyjniejsza opcja niż latanie z kilkutysięcznym podneiconym tłumem po molochu w poszukiwaniu okazyjnie tanich gaci czy wspomnianej w innym wątku deski klozetowej za pare zł :lol:
To zależy kto po co tam idzie, ja np. idę zobaczyć w jakim standardzie galeria została wykończona, jakie rozwiązania przewidziano, itp.
To akurat można zobaczyć w każdej chwili, a nie akurat na otwarciu, wśród mieszkańców wszystkich wsi całego województwa, rzucających się na portki za 40 zł podpisane "SALE 60%" co ciekawe, wielu z nich bedzie myślało że chodzi o jakąś sale nr. 60. Ja wole Rynek, a zobaczyć Galerie, owszem wybiore się, ale tydzień po otwarciu jak juz chamownia wyda swoje zaoszczędzone pieniądze na wyżej wspomnianą deskę klozetowa, sukienki, buty i portki w promocji. "Róbta co chceta" :)

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 18 sierpnia 2011, o 21:45

Ludzie ciut się ogarnijcie. Każdy widzę światowy. To jest normalne, że nowe, wcześniej niewidziane to ludzie chcą zobaczyć. A jaka jest różnica czy pójdę jutro czy za tydzień? Jutro jestem wieśniakiem liczącym na promocyjne portki, a już za tydzień prawdziwym kielczaninem wydającym ciężko zarobione pieniądze na jeansy po obniżonej cenie? Każdy idzie wtedy kiedy jemu odpowiada, ale to nie znaczy, że trzeba obrażać ludzi. Nikt z Was nigdy nie był na otwarciu niczego? Pytania niech pozostaną bez odpowiedzi bo nie ma sensu dalej ciągnąć tematu.

KamilCK
Posty: 166
Rejestracja: 16 listopada 2006, o 14:55
Lokalizacja: Kielce-Śródmieście

Post autor: KamilCK » 18 sierpnia 2011, o 21:53

Oskar pisze:Ludzie ciut się ogarnijcie. Każdy widzę światowy. To jest normalne, że nowe, wcześniej niewidziane to ludzie chcą zobaczyć. A jaka jest różnica czy pójdę jutro czy za tydzień? Jutro jestem wieśniakiem liczącym na promocyjne portki, a już za tydzień prawdziwym kielczaninem wydającym ciężko zarobione pieniądze na jeansy po obniżonej cenie? Każdy idzie wtedy kiedy jemu odpowiada, ale to nie znaczy, że trzeba obrażać ludzi. Nikt z Was nigdy nie był na otwarciu niczego? Pytania niech pozostaną bez odpowiedzi bo nie ma sensu dalej ciągnąć tematu.
Dokładnie o tym samym pomyślałem, jedni piszą tu, że będą tylko oglądać galerię, notabene ,ciekawe gdzie wy się ubieracie, jak nie było galerii z prawdziwego zdarzenia to wszyscy Ci "światowcy" narzekali, że muszą jeździć do Krakowa albo Warszawy teraz nie pójdą na otwarcie bo będzie wieśniactwo, każdy zrobi jak chce i może iść do galerii jutro albo i nawet nigdy, ale to nie powód żeby dowartościowywać się tym na forum..

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 19 sierpnia 2011, o 00:02

A ja jutro i tak wybiorę się na Rynek. Po pierwsze dlatego, że wolę, a po drugie mam ochotę "nagrodzić" restauratorów z Rynku za ciekawą akcję :)

Odnośnie kupców z Sienkiewicza - wydaje mi się, że najlepsze co mogą zrobić właściciele kamienic przy deptaku to założyć stowarzyszenie i wynająć firmę zajmującą się komercjalizacją powierzchni handlowych. Taka firma dbałaby o to, aby na Sienkiewicza była odpowiednia proporcja sklepów i punktów gastronomicznych służąca klientom, a jednocześnie poszukiwała najemców. Na krótką metę właściciele mogliby stracić (bo bank zapłaci wyższy czynsz niż kawiarnia), ale na przestrzeni kilku lat pozwoliłoby to utrzymać, a nawet zwiększyć cenę gruntów i tym samym najmu lokali (bo klientów byłoby coraz więcej, a nie odwrotnie). Takie rozwiązanie wydaje się w pierwszej chwili niemożliwe, ale jednak są miasta, gdzie coś takiego wprowadzono (chyba Bielsko-Biała). Dlaczego więc u nas miałoby się nie dać. Ale wymaga to dobrej woli właścicieli.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

ciekawski
Posty: 321
Rejestracja: 18 lipca 2010, o 18:18
Lokalizacja: kielce

Post autor: ciekawski » 19 sierpnia 2011, o 07:08

A ja myślę zę jedno nei przeszkadza drugiemu. Po pracy można isc do galerii pooglądać nowosci a wieczorekim ze znajomymi czy rodzina do centrum do knajpy czy restauracji. Ważne by znać umiar we wszystkim a nie popadać w ekstrema. A co do pustej sienkiewki nie ma co juz pisać każy wie jak jest i ze z narzekania nic nikomu nie przybędzie do pracy tra sie brać i tyle.

ODPOWIEDZ