Z ciekawości przejechałem rowerem wokół. W środku sporo ludzi brało udział w czymś, co wyglądało na zamkniętą imprezę "na której trzeba być".
Cytując Zimocha "Eleganckie kobiety w pięknych tutaj toaletach, eleganccy mężczyźni – białe koszule, wspaniałe krawaty".
Iluminacja działa już tak jak powinna i, stonowana przez panele przysłaniające świetlówki, nie wali po oczach tak jak wcześniej. IMO jest bardzo fajnie.
Jak uprzątną burdel przed wejściem, po zrobieniu okolicznych ulic, będzie jeszcze lepiej.