MZD Kielce - Węzeł Grunwaldzka-Żytnia/Żelazna-Armii Krajowej
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Dostałem odpowiedź na wniosek ws. projektów tej inwestycji. Przysłali mi mailem same SIWZ (z których nic nie wynika) i zwykłym listem informację, ze pełną dokumentacja nie może być udostępniona elektronicznie, wykonanie papierowych kopii kosztuje 6000 zł, więc jak ktoś chce, to może do nich zadzwonić się umówić i sobie obejrzeć dokumentację na miejscu. Ją na razie nie mam na to czasu. Może później się wybiorę.
-
rzeczownik
- Posty: 357
- Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50
Nie wiem, czy to Ci pomoże, ale 12 lipca 2011 r. zmieniły się zasady udostępniania informacji publicznej w urzędzie miasta. M. in. został skasowany cennik za wykonywanie odbitek kserograficznych, więc żądanie opłaty za ich udostępnienie raczej nie ma oparcia w prawie.grzebo pisze:Dostałem odpowiedź na wniosek ws. projektów tej inwestycji. Przysłali mi mailem same SIWZ (z których nic nie wynika) i zwykłym listem informację, ze pełną dokumentacja nie może być udostępniona elektronicznie, wykonanie papierowych kopii kosztuje 6000 zł, więc jak ktoś chce, to może do nich zadzwonić się umówić i sobie obejrzeć dokumentację na miejscu. Ją na razie nie mam na to czasu. Może później się wybiorę.
http://tnij.com/MUeJr
Od Tomek:
Skróciłem Twój link bo zawierał on 339 znaków (!!!) przez co forum było bardzo "rozjechane". Proszę zwracać uwagę na takie rzeczy.
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Niestety ma oparcie. Z ustawy wynika (dość sensownie w sumie), że za udzielanie informacji publicznej, które związane jest z kosztami, organ może pobierać adekwatną opłatę.
Oznacza to, że o ile zażądanie czegoś w formie e-maila nic nie kosztuje, bo e-maile się wysyła za darmo, o tyle zażądanie informacji, którą trzeba kserować pozwala urzędowi na obciążenie wnioskodawcy kosztami ksero i pracy osoby, która je obsługuje. Cenniki nie mają tu nic do rzeczy, bo każdy organ to sobie może wyznaczać jak mu się podoba, byle w granicach rozsądku. Faktycznie niektórzy do tego podchodzą pedantycznie, a niektórzy wysyłają za darmo np. płyty CD w kopercie (np. kielecka GDDKiA, co jej się chwali).
Spróbowałem jeszcze powalczyć - wystąpiłem o udostępnienie mi tych planów przez wgranie na serwer FTP. Zobaczymy co odpowiedzą (za miesiąc).
Oznacza to, że o ile zażądanie czegoś w formie e-maila nic nie kosztuje, bo e-maile się wysyła za darmo, o tyle zażądanie informacji, którą trzeba kserować pozwala urzędowi na obciążenie wnioskodawcy kosztami ksero i pracy osoby, która je obsługuje. Cenniki nie mają tu nic do rzeczy, bo każdy organ to sobie może wyznaczać jak mu się podoba, byle w granicach rozsądku. Faktycznie niektórzy do tego podchodzą pedantycznie, a niektórzy wysyłają za darmo np. płyty CD w kopercie (np. kielecka GDDKiA, co jej się chwali).
Spróbowałem jeszcze powalczyć - wystąpiłem o udostępnienie mi tych planów przez wgranie na serwer FTP. Zobaczymy co odpowiedzą (za miesiąc).
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Tu IMO kwestia jest dyskusyjna. Argumentów za i przeciw jest przynajmniej kilka.grzebo pisze:Niestety ma oparcie. Z ustawy wynika (dość sensownie w sumie), że za udzielanie informacji publicznej, które związane jest z kosztami, organ może pobierać adekwatną opłatę.
Ale tu już orzecznictwo prezentuje stanowisko bardzo konsekwentne - nie można obciążać wnioskodawcy kosztami z tytułu konieczności wykonywania dodatkowej pracy przez pracowników zobowiązanego. Znalazłem tylko jeden wyjątek od powyższego. NSA w wyroku z 13 czerwca 2005 r. (sygn. akt I OSK 69/05) wyraził pogląd, że pobieranie opłaty za dodatkową pracę pracownika jest ograniczone do przypadków otrzymania przez organ wyjątkowo pracochłonnego żądania, którego wykonanie możliwe będzie jedynie po godzinach pracy.Oznacza to, że o ile zażądanie czegoś w formie e-maila nic nie kosztuje, bo e-maile się wysyła za darmo, o tyle zażądanie informacji, którą trzeba kserować pozwala urzędowi na obciążenie wnioskodawcy kosztami ksero i pracy osoby, która je obsługuje. Cenniki nie mają tu nic do rzeczy, bo każdy organ to sobie może wyznaczać jak mu się podoba, byle w granicach rozsądku.
I dalej - nie można odgórnie określić kosztów udostępnienia informacji publicznej bo ustawy samorządowe nie przewidują kompetencji do regulowania tej kwestii. Poza tym jest to sprzeczne z ustawą.
I jeszcze jedno. Samo powiadomienie Cię przez MZD o konieczności pokrycia kosztów dodatkowych (abstrahujmy od tego czy kserokopia nimi jest czy nie) nie zwalnia ich z obowiązku udostępnienia informacji. Przedłuża je jedynie o 14 dni od dnia powiadomienia.
Poczekaj 14 dni i wal skargę na bezczynność.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
-
Oskar
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1330
- Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
- Lokalizacja: Śródmieście
- Kontakt:
A ja mam pytanie, na które odpowiedzi pewnie nikt nie jest w stanie mi udzielić. Dlaczego robotnicy w dzień powszedni zwijają cały interes o godzinie 17, a dziś jeśli w ogóle robili to nie dłużej niż do 15? Zaraz będą zaskoczeni, że w październiku deszcz, a w listopadzie śnieg i przez złe warunki pogodowe będzie przesunięcie terminu.
- andrzeej
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1786
- Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
- Lokalizacja: KOM
Miejski Zarząd Dróg w Kielcach informuje, że w dniu 31.08.2011 r (środa) w godzinach porannych zostanie zlikwidowany bus-pas przy ulicy Żelaznej biegnący w kierunku ronda turbinowego. Likwidacja bus – pasa związana jest z koniecznością zajęcia dodatkowego terenu przez wykonawcę prac na budowie węzła Żytnia Wykonawca musi dokonać wymiany instalacji podziemnych.
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Z 365 dni w roku musieli wybrać koniec wakacji. Jak ludzie wjadą w korek w Domaszowicach to będą stali do ronda przy żelaznej. A podobno remont nie miał być uciążliwy.andrzeej pisze:Miejski Zarząd Dróg w Kielcach informuje, że w dniu 31.08.2011 r (środa) w godzinach porannych zostanie zlikwidowany bus-pas przy ulicy Żelaznej biegnący w kierunku ronda turbinowego.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor