GDDKiA Kielce - [S74] Kielce ul. Świętokrzyska - Cedzyna

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 8 sierpnia 2011, o 09:29

Galeria w większości będzie miała zmotoryzowanych klientów. Więc ich priorytety chyba są słuszne. I całe szczęście autorze, że nie mieli na studiach takich pojęć :) Bo nie chce stać w korkach w imię "słusznych" idei.
pletwa

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 8 sierpnia 2011, o 10:43

kamilkw, jeśli sądzisz, że przemyślane zwężanie ulic zwiększa korki, to znaczy, że kompletnie nie masz pojęcia o tym co piszesz.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 8 sierpnia 2011, o 10:57

W mieście wielkości Kielc, poszerzanie ulic nie zwiększy znacząco ruchu. Jesteśmy jednym z najszybciej wyludniającym się miast w Polsce i jednocześnie mamy jedne z szybciej rozwijających się przedmieść. I każdego roku kilkaset osób więcej musi używać samochodu, żeby poruszać się po mieście. I zwężanie ulic nie poprawi sytuacji. Tak samo buspasy i ścieżki rowerowe. Przykre ale przy obecnej polityce mieszkaniowej miasta, zjawisko to będzie coraz bardziej widoczne. I powiedz w jakim przypadku, zwężenie ulicy spowoduje, że szybciej dostane się w dane miejsce.
pletwa

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 8 sierpnia 2011, o 11:31

Ale rzecz właśnie w tym, że poszerzanie ulic sprzyja wyludnianiu się miasta. To jest patologiczne, że miasto Kielce dopłaca do tego, żeby zwiększyć komfort życia w gminach ościennych. Przecież to jest strzał w stopę.

Zwężenie ulic bardzo pozytywnie wpłynęłoby na Twój czas dojazdu i to na dwa sposoby:
1) bezpośrednio:
- uspokojenie ruchu na al. Solidarności - Źródłowej - Tarnowskiej nie tylko uratuje życie paru osobom, ale też sprawi, że tranzytowi z północy na Tarnów bardziej będzie się opłacało jechać obwodnicą i potem od razu do Morawicy. Efekt: szybszy czas przejazdu dla osób, które nie pokonują całego odcinka Wiśniówka - Dyminy.
- uspokojenie ruchu (zamiast estakady) na Armii Krajowej pomogłoby zmniejszyć korki na Czarnowskiej.
2) pośrednio:
- zwężenie ulic sprawia, że więcej usług przeniosłoby się bliżej Twojego miejsca zamieszkania, więc byś był w nich szybciej
- sensowne zwężanie, tzn. przez tworzenie buspasów i dróg rowerowych, sprawia, że zwiększa się wydajność transportu, tzn. tę samą trasę przeciętna osoba pokonuje szybciej, bo autobusy dużo przyspieszają, a samochody nieco zwalniają. W sumie więc się to opłaca.

Szczerze mówiąc nie rozumiem, czemu takie sprawy trzeba ciągle w Kielcach tłumaczyć. To jest elementarz współczesnej urbanistyki, który władze powinny po prostu znać i stosować. To tak, jakby pacjent musiał lekarzowi ciągle tłumaczyć, że upuszczanie krwi nie pomaga na gorączkę.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 8 sierpnia 2011, o 11:43

Ostatnie zdanie ciekawe ale są to sprawy oczywiste ale nie dokońca poważne. Zamknięcie jednego pasa zmniejszy ruch o 50 % a całej drogi o 100 % ,to chyba oczywiste. I nie trzeba tego tłumaczyć. A na pewno chcesz, żeby usługi i miejsca pracy przenosiły się w pobliże mojego miejsca zamieszkania? To kto będzie zostawiał pieniądze w Kielcach? Jaki będzie wtedy mój sens przyjeżdżania do miasta?
- uspokojenie ruchu (zamiast estakady) na Armii Krajowej pomogłoby zmniejszyć korki na Czarnowskiej.
Oczywiście, że by zmniejszyło ruch. Tylko jak byś dojechał do centrum? Autobusem i rowerem? No sielanka po prostu. Ale trzeba by mieć dużo wolnego czasu, żeby korzystać z tych środków transportu.
sensowne zwężanie, tzn. przez tworzenie buspasów i dróg rowerowych, sprawia, że zwiększa się wydajność transportu, tzn. tę samą trasę przeciętna osoba pokonuje szybciej, bo autobusy dużo przyspieszają, a samochody nieco zwalniają. W sumie więc się to opłaca.
No z takimi opiniami nigdy się nie zgodzę. Dlaczego wydajność transportu publicznego ma się poprawiać czyimś kosztem? Czyli w tym wypadku kierowców. Sam gdy mieszkałem w Kielcach, korzystałem głównie z komunikacji miejskiej. Jest duża szansa, że robiłbym to dalej. Ale w momencie kiedy rodzice podjęli decyzje o budowie domu, miasto nie było w stanie nic nam zaproponować. Trudno żeby było inaczej, jak nasz prezydent uważa, że tak szybkie rozwijanie się przedmieść jest sprawą naturalną. Jeżeli jest zapotrzebowanie na domki jednorodzinne, to powinny być jakieś tereny, gdzie można by je budować. Spójrzcie na przykład na Dąbrowę. Od lat ma się rozbudowywać i co? Wszystkie pieniądze miasto topi w remoncie śródmieścia. Prawda jest niestety taka, że z każdym rokiem ilość potencjalnych klientów komunikacji miejskiej zmniejsza się.

Więc podsumowując, uważam, że takie rozwiązania w Kielcach się nie sprawdzą. Co innego np w Warszawie.
pletwa

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 8 sierpnia 2011, o 13:53

Amerykanie mówią o myśleniu "inside the box" i "outside the box". Chęć ciągłego udrażniania to moim zdaniem przykład właśnie tego pierwszego sposobu myślenia - na krótką metę i w wąskim zakresie.

Przenieśmy ostatnie posty, albo skończmy dyskusję na ten temat. Wszystkie wymiany zdań o komunikacji w Kielcach prowadzą do jednego...
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 8 sierpnia 2011, o 19:23

grzebo pisze:Ale rzecz właśnie w tym, że poszerzanie ulic sprzyja wyludnianiu się miasta.
To nie jest prawda. Poszerzanie ulic tylko ułatwia życie osobom, które już miasto opuściły. Nikt decydując się na zamieszkanie na przedmieściach nie patrzy na szerokość ulic.

Wyludnianiu miasta sprzyjają decyzje (a raczej ich brak) władz miasta, przez które w mieście praktycznie nie ma terenów pod zabudowę, a te które są - osiągają kosmiczne ceny, które później przekładają się na kosmiczne ceny mieszkań.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 8 sierpnia 2011, o 19:36

Oczywiscie, ze szukajacy dzialek pod miastem patrza na jakosc i szybkosc dojazdu.

Awatar użytkownika
Jezpir
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1130
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
Lokalizacja: Kielce, KSM Nord

Post autor: Jezpir » 8 sierpnia 2011, o 20:27

I dlatego wybierają Bilczę lub Cedzynę??? Przecież obecnie są to kierunki z najdłuższym dojazdem do Kielc. I jak z Cedzyny może się to zmienić niedługo (choć nie dla wszystkich, a tylko dla tych, którzy będą mieli blisko do węzła), to Bilcza jeszcze ładnych kilka lat poczeka.
Ludzie wybierają te przedmieścia, gdzie władze lokalne zachęcają ich do osiedlania się. Wójt Buras jest to chyba "miszczem nad miszcze".
Strasznie zeszliśmy z tematu.
Jeżpir

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 8 sierpnia 2011, o 21:34

Autor pisze:Oczywiscie, ze szukajacy dzialek pod miastem patrza na jakosc i szybkosc dojazdu.
Przykro mi, ale nie masz racji. Sam to przeszedłem i znam wiele osób, które wyprowadziły się z Kielc. Żadna z nich przy wyborze działki nie brała pod uwagę łatwości dojazdu. A najlepszym dowodem na to jest to, że najchętniej ludzie budują się w gminie Morawica (Bilcza, Piaseczna Górka i okolice) oraz Zagnańsk, a jak wiadomo, drogi prowadzące w tych kierunkach są tragiczne i nie zanosi się na zmianę w najbliższym czasie.

Osobiście mieszkam w gminie Piekoszów i mimo, że w tym kierunku jest wąska, kiepska droga, to problemów z dojazdem nią nie ma żadnych. Problem jest w samym mieście - do skrzyżowania Piekoszowskiej i Grunwaldzkiej jadę 10-15 minut, a od tego miejsca do centrum - czasem 2 razy dłużej. Ale to nie ludzie jadący z Piekoszowa generują taki ruch, tylko głównie mieszkańcy osiedli - w tym przypadku Pod Dalnią i Ślichowice.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 8 sierpnia 2011, o 21:42

Nie mowie o czasach kilka lat temu albo w momencie sprzedazowego boomu. Dzisiaj jest to niezwykle istotny czynnik, drugi po cenie. Moze jest to rowniez zwiazane z powoli, ale jednak rosnaca swiadomoscia nabywcow (dotyczy to dzialek budowlanych, w przypadku mieszkan sytuacja wyglada nieco inaczej).
Ostatnio zmieniony 8 sierpnia 2011, o 21:46 przez Autor, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 8 sierpnia 2011, o 21:44

Drogi powinny być szerokie.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 9 sierpnia 2011, o 09:12

A dokładniej drogi powinny być dostosowane do panującego na nich ruchu. Jeżeli się korkuje trzeba pomyśleć o udrożnieniu.
pletwa

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 9 sierpnia 2011, o 09:30

Tak, tak kiedyś myślano w Paryżu - w latach 60-tych.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 9 sierpnia 2011, o 09:48

Najlepiej zamykać drogi, a istniejące zwężać - wtedy wszyscy będą szczęśliwi.

ODPOWIEDZ