Zaledwie kilka dni po montażu i jeszcze zanim zaczęły działać wandale pomazali stacjonarne automaty sprzedaży biletów autobusowych ustawione przy kieleckich przystankach.
Montaż 20 stacjonarnych automatów oraz 24 elektronicznych tablic informacyjnych to część wartego 5,8 mln zł unijnego programu poprawy komunikacji miejskiej w Kielcach. Wykonawca kontraktu, firma R&G zamontowała już 18 automatów. Wszystkie powinny działać 3 czerwca.
Zanim udało się uruchomić maszyny, dali znać o sobie wandale. Trzy automaty, przy ul. Źródłowej, Seminaryjskiej i na Krakowskiej Rogatce, pomalowali wandale. - Automaty formalnie nie są jeszcze naszą własnością, ale to bardzo przykre, że ktoś nie potrafi uszanować urządzeń kupionych za pieniądze podatników. Wiem, że firma zajmująca się ich montażem już zajęła się sprawą - ubolewa Barbara Damian, wicedyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach. Rzeczywiście, w piątek po południu maszyny były już czyste.
Urzędnicy wyliczają, że automaty do sprzedaży biletów są obserwowane m.in. dzięki miejskiemu monitoringowi. Na tem temat urzędnicy rozmawiali już także z policją i strażą miejską. - Szczegółów nie chcemy zdradzać, ale urządzenia mają zabezpieczenia przed zniszczeniem na najwyższym poziomie. To m.in. system alarmowy połączony z systemem powiadamiania firmy ochroniarskiej - zdradza urzędniczka.


