Joanna Gergont
2011-03-28, ostatnia aktualizacja 2011-03-27 20:11
Urzędnicy nie mają wątpliwości. Piwnice pod płytą kieleckiego Rynku przy kamienicach nr 14, 15 i 16 są własnością miasta. Chociaż wejście do nich jest w budynkach i stanowią ich integralną część. Tylko jak je wykorzystać?
Ekipy budowlane od niemal trzech tygodni pracują nad zabezpieczeniem i wzmocnieniem stropów piwnic. To konieczne, bo mogłyby one nie wytrzymać robót przy układaniu nawierzchni na Rynku. Jak pisaliśmy w "Gazecie" wojewódzki konserwator zabytków uznał, że są na tyle cenne architektonicznie, że warto je zachować. Koszty tych robót poniesie miasto, ale w urzędzie trwały dyskusje kto formalnie jest właścicielem podziemnych pomieszczeń.
Wiceprezydent Kielc Czesław Gruszewski twierdzi, że miasto. - Sprawdzili to nasi prawnicy. Z przepisów wynika, że to co znajduje się pod gruntem należącym do miasta jest naszą własnością, czyli wszystkie pomieszczenia, które wychodzą poza budynki - tłumaczy. Ale zastrzega, że bez porozumienia z właścicielami kamienic miasto nie zamierza w jakikolwiek sposób wykorzystywać piwnic. Byłoby to zresztą o tyle trudne, że wejście do nich jest z budynków, należących do prywatnych osób. - Na razie jeszcze nie zastanawialiśmy się, w jaki sposób można wykorzystać te podziemia. Może mogłaby tam powstać jakaś sala wystawiennicza? Byłoby to o tyle ciekawe, że w połączeniu z zarysem starego ratusza, który chcemy odtworzyć na Rynku, mogłoby to w ciekawy sposób pokazywać historię miasta - podkreśla Gruszewski.
Nie ma mowy, by tylko w tej części podziemi urządzić na przykład jakiś lokal gastronomiczny. Piwnice wychodzące pod płytę Rynku mają zaledwie 60 m kw., szerokość od 3 do 3,5 metra, a wysokość 2-2,20 m. - Przygotowanie ich do takiej funkcji wymagałoby znaczącej przebudowy. Dlatego bez zagospodarowania piwnic pod kamienicami zaadaptowanie podziemi wydaje się niemożliwe - ocenia Grażyna Świderska, współwłaścicielka Zakładu Instalacji Sanitarnych, wykonawcy remontu Rynku.
Takie wykorzystanie podziemnych pomieszczeń bardzo podoba się władzom miasta. - Restauracje w podziemiach mają swój klimat, ale do tego potrzebne byłoby porozumienie trzech stron: miasta, konserwatora zabytków i właścicieli. Jeśli byłby taki inwestor i taki pomysł, na pewno będziemy podchodzić do niego bardzo przychylnie - zapewnia Gruszewski.
Wzmacnianie stropów od wewnątrz i od zewnątrz potrwa do końca maja. Zakończenie remontu Rynku planowane jest na początek czerwca.
joanna.gergont@kielce.agora.pl








