Tną drzewa pod budowę węzła Żelazna w Kielcach
Wycinka drzew na ulicy Czarnowskiej to prace przygotowawcze przed wielką budową.
Kilkanaście drzew zostało we wtorek wyciętych przy jednej z najważniejszych arterii Kielc – ulicy Czarnowskiej. Wióry musiały polecieć, bo niebawem ruszy tam ważna drogowa inwestycja.
Wycinka trwała przez kilka godzin. Ulica Czarnowska dosłownie wyłysiała.
- Drzewa zostały usunięte w związku z planowaną budową węzła Żelazna. Inwestycja rozpocznie się niebawem. Musieliśmy wyciąć drzewa przed okresem lęgowym ptaków. Takie są wytyczne środowiskowe – informuje Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Sprawa budowy węzła Żelazna już niemal od roku tkwi w ministerstwie infrastruktury za sprawą odwołań mieszkańców nieruchomości, które mają być wyburzone. Resort kilka razy odwlekał wydanie ostatecznej decyzji. Doszukano się, że w stosunku do niewielkiego fragmentu gruntu pozwolenie na budowę drogi powinien wydać prezydent Kielc, a nie jak uczyniono – wojewoda. W ministerstwie już dawno złożono uzupełnioną dokumentację, do sprawy resort ma się odnieść do końca marca.
Rozstrzygnięto także przetarg na wykonawstwo prac. Budowa przebicia ulicy Żelaznej do węzła Skrzetle wraz z przebudową ulicy 1 Maja, ronda Herlinga – Grudzińskiego i ulicy Czarnowskiej pochłonie 99 milionów złotych. Inwestycja współfinansowana jest z funduszy unijnych. Ulica Czarnowska po przebudowie będzie drogą lokalną. Dojazd nią do ronda będzie możliwy jedynie dla autobusów.

