Dawid, my się nie kłócimy, my dyskutujemy (jeszcze

) ...
Chodzi o to ze nie rozumiesz co sie kryje pod pojeciem pelna oferta...
Ze wzgledu na taka powierzchnie to trudno aby pod pojeciem "pelna oferta" rozumiec obecnosc wszystkich marek ze wszystkich dziedzin wykanczania czy dekoracji.
W tym przypadku chodzi ze kupisz w jednym miejscu kran, plytki, polke, zlewozmywak czy wazon...
Atomm, ok, niech będzie, że ja nie rozumiem słowa "pełna oferta", ja wiem, że to co ty piszesz to też "pełna oferta" rozumiana inaczej. Teraz odnosząc się do mojego wcześniejszego przykładu wyobraź sobie że masz 100 tys na samochód, więc idziesz je wydać od razu do salonu np Citroena bo mają tam małą C3, srednią C4, dużego C5 i wielkiego Jumpera. Niedorzeczne ? No właśnie. Czy wyobrażasz sobie, że ktoś urządzający mieszkanie idzie do Dekorady i kupuje wszystko, od podłogi do wazonu w jednym miejscu? Tez niedorzeczne. A więc jak zwał tak zwał, nikomu ta "pełna oferta" się nie przyda i nikt o zdrowych zmysłach z tej "pełni" nie skorzysta, - to jest główną wymową mojej wypowiedzi na temat "czy Dekorada będzie trafiona".
Co do jakosci produktow w Castoramie czy innych marketach budowlanych to pozwol ze nie bede sie wypowiadal.
Mysle ze Dekorada celuje w innego klienta, dla ktorego wyznacznikiem nie jest wylacznie cena.
I znowu polemizujesz nie rozumiejąc istoty mojej wypowiedzi. Rzecz w tym, że w Dekoradzie będzie Cersanit i Barlinek a nie towary innych, może lepszych firm, poszukiwane przez klienta "dla którego wyznacznikiem nie jest tylko cena". Rzecz w tym, że możesz miec zdanie o jakości niektórych produktów w marketach budowlanych (po części sluszne) , ale chyba nie myslisz, że Cersanit wyprodukuje kibel, a Barlinek podłogę inną do Castoramy a inną do Dekorady? I znowu dokładnie o tym pisałem, chciałbym tam firm z wyższej półki, albo takich ktorych w Kielcach nie ma, a tymczasem będą te które są wszędzie, i w dodatku pewnie taniej. Wpychanie dostepnych dosłownie wszędzie własnych produktów, przy jednoczesnym unikaniu wprowadzania firm konkurencyjnych jest wg. Ciebie celowaniem w innego klienta?
Dla mnie wybieranie się po produkty wymienionych firm do Dekorady to szaleństwo. Mam nadzieję, że uda się porównać ceny po otwarciu. Ale nawet jesli będą one takie same (watpię) albo niższe (tym bardziej wątpię), to jako wybitny znawca z dziedziny marketingu i sprzedaży zapewne wiesz jaka część potencjalnych klientów omija z zasady sklepy urządzone ekskluzywnie i elegancko, jako te z założenia drogie i z domniemania "nie na moją kieszeń". To głównie klienci z niższymi i przeciętnymi dochodami, czyli jakieś 98% populacji będącej w zasięgu galerii Echo.
Jezeli uwazasz ze spacerowicze Galerii nie sa potencjalnymi klientami i dostep do takiej ilości osob sie nie liczy, to zycze powodzenia w marketingu i sprzedaży...
Dziękuję, od 16 lat właśnie w tej branży dobrze sobie radzę. Mieszkania nie urządza się raz na pół roku, a galeryjny spacerowicz nie jest klientem, może jeszcze galerianki są potencjalnymi klientami

?. Natomiast dostęp do tej samej liczby osób, ze względu na to, że mieszkamy w niewielkim jednak mieście, ma każdy sklep i salon z branzy bo gwarantuję Ci, że urządzając mieszkanie klienci pojadą wszędzie. Mało tego, jesli akurat napalą sie na podłogę dębową z Barlinka to gwarantuję Ci, że 90% z nich sprawdzi ile ona kosztuje gdzie indziej. Nie byłoby tak, gdyby w Dekoradzie była podłoga której gdzie indziej nie ma. Natomiast koszty funkcjonowania w Dekoradzie będą pewnie trochę inne niż poza nią, co szalonych zyskow wg mnie nie wróży. Zresztą jesli prawie połowa jest ciągle nie wynajeta to o czyms to swiadczy.