Rewitalizacja Środmieścia Kielc - Nowy Świat
- andrzeej
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1786
- Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
- Lokalizacja: KOM
Osobiście uważam, że strzałka to jest półśrodek, najlepszym rozwiązaniem jest oddzielny prawoskręt z własnym sygnalizatorem (taki jak na skrzyżowaniu Źródłowa/Zagórska czy Łódzka/Skrzetlewska).
Na skrzyżowaniu Warszawskiej z Al. IX Wieków Kielc jest wystarczająco dużo miejsca, żeby takie prawoskręty wyznaczyć.
Ponadto kierowcy przejeżdżający na zielonej strzałce w ogóle nie zwracają uwagi na pieszych i wymuszają na nich zatrzymywanie się na środku przejścia (takie zachowanie niestety można zauważyć u wielu kierowców MPK).
Na skrzyżowaniu Warszawskiej z Al. IX Wieków Kielc jest wystarczająco dużo miejsca, żeby takie prawoskręty wyznaczyć.
Ponadto kierowcy przejeżdżający na zielonej strzałce w ogóle nie zwracają uwagi na pieszych i wymuszają na nich zatrzymywanie się na środku przejścia (takie zachowanie niestety można zauważyć u wielu kierowców MPK).
Trzeba przyznać że te nowe lampy na nowym świecie całkiem ładnie prezentują się wieczorem jak świecą takie fajne punkciki. A cała IX wieków taka rozswietlona teraz. Szkoda tylko żę ta cała modernizacja nie bardzo usprawniła ruch na IX wieków. Zrobili lewoskręt od archiwum w stronę piotrkowskiej i prawie zawsze ten pas stoi pusty a reszta gniecie się na dwóch pasach. Jeżdże tamtędy codziennie po pracy w godzinach szczytu i ten pas zawsze jest pusty a reszta się gniecie jadąc na wprost. Nie do końca dobrze to wymyslili.
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów
W ogóle jakiś młody ten projektant. Po liczbie słupów sądziłem nawet że ktoś komuś w łapę dał żeby ich więcej upchnąć na skrzyżowaniu. Do tego:
- dziwne wysepki na ul. Nowy Świat (nawet Echo o tym pisało),
- brak bus-pasa (jak usłyszałem argument że zlikwidowali go by piesi mieli krótszą przeprawę przez jezdnię to spadłem z krzesła - przecież tam są światła!)
- słynna latarnia na środku nowego przystanku na ul. Nowy Świat.
O ogólnym bajzlu i nieterminowości nie wspomnę. Najbardziej mnie wkurzają chodniki, za przystankiem w stronę św. Wojciecha już się płyty i kostka porozjeżdżały, przed pierwszym śniegiem nie zdążyli powypełniać szczelin piachem, na wiosnę to będzie apokaliptyczny obraz. Trochę im się porządnie udało zrobić, nie powiem - nawierzchnia asfaltowa i bruk na przystankach, i oświetlenie. Chodnik będzie ładnie wyglądał jak będzie porządnie ułożony. Kostka w pasie między jezdniami bliżej mostu już jest rozjeżdżona, nie ma barierek i co miej cierpliwi w suv-ach wbijają bokiem na rozpoczynający się pas do lewoskrętu.
- dziwne wysepki na ul. Nowy Świat (nawet Echo o tym pisało),
- brak bus-pasa (jak usłyszałem argument że zlikwidowali go by piesi mieli krótszą przeprawę przez jezdnię to spadłem z krzesła - przecież tam są światła!)
- słynna latarnia na środku nowego przystanku na ul. Nowy Świat.
O ogólnym bajzlu i nieterminowości nie wspomnę. Najbardziej mnie wkurzają chodniki, za przystankiem w stronę św. Wojciecha już się płyty i kostka porozjeżdżały, przed pierwszym śniegiem nie zdążyli powypełniać szczelin piachem, na wiosnę to będzie apokaliptyczny obraz. Trochę im się porządnie udało zrobić, nie powiem - nawierzchnia asfaltowa i bruk na przystankach, i oświetlenie. Chodnik będzie ładnie wyglądał jak będzie porządnie ułożony. Kostka w pasie między jezdniami bliżej mostu już jest rozjeżdżona, nie ma barierek i co miej cierpliwi w suv-ach wbijają bokiem na rozpoczynający się pas do lewoskrętu.
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."
Złamanie winą drogowców?
Kielczanka złamała rękę po upadku na niedokończonym chodniku pod urzędem wojewódzkim. - Pozwę miasto do sądu - mówi. Nadzór budowy potwierdził, że w chodniku są niebezpieczne ubytki i nakazał je naprawić.
Kielczanka Danuta Ekielska jest ofiarą niedokończonego remontu skrzyżowania ul. Piotrkowskiej i Nowy Świat z al. IX Wieków Kielc. Drogowcy mieli go skończyć w ubiegłym roku, ale pozostawili m.in. dziurawe chodniki, w niektórych miejscach w ogóle bez płyt chodnikowych. Brakujące elementy leżą na budowie w pryzmach, czekając na lepszą pogodę.
Ekielska we wtorek ok. godz. 11 wysiadała z autobusu przy al. IX Wieków Kielc, pod urzędem wojewódzkim. - Okazało się, że brakuje płyt chodnikowych. Upadłam. Ból straszny... Mam wieloodłamkowe złamanie kości przedramienia prawej ręki z przemieszczeniem szyjki. Chirurg powiedział, że czekają mnie dwa miesiące w gipsie, a potem rehabilitacja - opowiada kobieta.
Jest przekonana, że miejsce jest źle zabezpieczone. - Tam są przerażającej wielkości szczeliny. I jeszcze porzucone krawężniki. Aż się proszą, żeby ktoś się przewrócił - mówi.
Ekielska zamierza domagać się odszkodowania. - Zachowałam bilet MPK, mam świadków, znajomy zrobił zdjęcia. Tak tego nie zostawię - mówi.
- Nie słyszałem o tym wypadku. Sprawdzę na miejscu i w razie potrzeby każę to naprawić - obiecał Lech Biały, prezes KPRD, które wspólnie z Przedsiębiorstwem Robót Drogowo-Mostowych CEZET realizuje inwestycję.
Po naszym telefonie w tej sprawie na miejsce przybył Henryk Sztorc, inżynier kontraktu, który z ramienia miasta nadzoruje tę inwestycję. - Faktycznie, przy samej wiacie i pod wiatą przystankową wyleciały płytki w kilku miejscach. Są ubytki. Poleciłem kierownikowi, żeby to jak najszybciej zabezpieczył - powiedział. Niebezpieczne miejsca mają być naprawione w czwartek.
O kłopotach z tą budową pisaliśmy wielokrotnie. Najpierw kielczanie interweniowali, że na budowie niewiele się dzieje. W końcu, kiedy roboty ruszyły, przyszła zima i drogowcy nie zdążyli wykończyć chodników oraz wszystkich instalacji. Mają wrócić pod koniec marca i dokończyć pracę.
Czy tego miejsca nie można lepiej zabezpieczyć do czasu zakończenia inwestycji? - Jeśli są szerokie szczeliny, to wykonawca powinien wypełniać je piaskiem. Nawet lepiej więcej go wysypać, niż za mało. Do tej pory nie docierały do mnie skargi od przechodniów. Ale jeżeli doszło do takiego wypadku, to zwrócimy się do wykonawcy o lepsze zabezpieczenie tej budowy - deklaruje Zbigniew Czekaj, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Kielczanka złamała rękę po upadku na niedokończonym chodniku pod urzędem wojewódzkim. - Pozwę miasto do sądu - mówi. Nadzór budowy potwierdził, że w chodniku są niebezpieczne ubytki i nakazał je naprawić.
Kielczanka Danuta Ekielska jest ofiarą niedokończonego remontu skrzyżowania ul. Piotrkowskiej i Nowy Świat z al. IX Wieków Kielc. Drogowcy mieli go skończyć w ubiegłym roku, ale pozostawili m.in. dziurawe chodniki, w niektórych miejscach w ogóle bez płyt chodnikowych. Brakujące elementy leżą na budowie w pryzmach, czekając na lepszą pogodę.
Ekielska we wtorek ok. godz. 11 wysiadała z autobusu przy al. IX Wieków Kielc, pod urzędem wojewódzkim. - Okazało się, że brakuje płyt chodnikowych. Upadłam. Ból straszny... Mam wieloodłamkowe złamanie kości przedramienia prawej ręki z przemieszczeniem szyjki. Chirurg powiedział, że czekają mnie dwa miesiące w gipsie, a potem rehabilitacja - opowiada kobieta.
Jest przekonana, że miejsce jest źle zabezpieczone. - Tam są przerażającej wielkości szczeliny. I jeszcze porzucone krawężniki. Aż się proszą, żeby ktoś się przewrócił - mówi.
Ekielska zamierza domagać się odszkodowania. - Zachowałam bilet MPK, mam świadków, znajomy zrobił zdjęcia. Tak tego nie zostawię - mówi.
- Nie słyszałem o tym wypadku. Sprawdzę na miejscu i w razie potrzeby każę to naprawić - obiecał Lech Biały, prezes KPRD, które wspólnie z Przedsiębiorstwem Robót Drogowo-Mostowych CEZET realizuje inwestycję.
Po naszym telefonie w tej sprawie na miejsce przybył Henryk Sztorc, inżynier kontraktu, który z ramienia miasta nadzoruje tę inwestycję. - Faktycznie, przy samej wiacie i pod wiatą przystankową wyleciały płytki w kilku miejscach. Są ubytki. Poleciłem kierownikowi, żeby to jak najszybciej zabezpieczył - powiedział. Niebezpieczne miejsca mają być naprawione w czwartek.
O kłopotach z tą budową pisaliśmy wielokrotnie. Najpierw kielczanie interweniowali, że na budowie niewiele się dzieje. W końcu, kiedy roboty ruszyły, przyszła zima i drogowcy nie zdążyli wykończyć chodników oraz wszystkich instalacji. Mają wrócić pod koniec marca i dokończyć pracę.
Czy tego miejsca nie można lepiej zabezpieczyć do czasu zakończenia inwestycji? - Jeśli są szerokie szczeliny, to wykonawca powinien wypełniać je piaskiem. Nawet lepiej więcej go wysypać, niż za mało. Do tej pory nie docierały do mnie skargi od przechodniów. Ale jeżeli doszło do takiego wypadku, to zwrócimy się do wykonawcy o lepsze zabezpieczenie tej budowy - deklaruje Zbigniew Czekaj, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Mam nadzieje, ze wygra. Jak zwykle najwazniejsze bylo uzyskanie przepustowosci drogi, zeby samochody mogly jezdzic, a chodnikiem nie dalo sie przejsc. W trakcie roztopow na kilkudziesieciometrowym odcinku od Targowej do UW nie dalo sie przejsc, bo bylo bloto lub fragmenty rozpadajacej sie kostki. Moze ktos sie wreszcie nauczy, ze w pierwszej kolejnosci nalezy tez "udroznic ruch" pieszych.
