Wyjazd ze Ślichowic

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
tomasz2719
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 867
Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
Lokalizacja: Kielce

Post autor: tomasz2719 » 19 stycznia 2011, o 18:05

Obrazek

Tunel pod drogą - Planiści są zdania, że to najlepsze rozwiązanie w pokonaniu skrzyżowania na Ślichowicach w Kielcach

Miejski Zarząd Dróg w Kielcach przymierza się do przebudowy skrzyżowania ulicy Grunwaldzkiej z Piekoszowską. – Z analiz wynika, że najkorzystniejsze byłoby rozwiązanie bezkolizyjne, najbardziej optymalna jest budowa tunelu – mówi Piotr Wójcik, dyrektor MZD.

Zostały już sporządzone plany zakładające dobudowę buspasów w ciągu ulicy Grunwaldzkiej na odcinku od Jagiellońskiej do Żytniej. Ostatecznie mają być one przedłużone aż do Ślichowic. Planowana jest budowa brakującej drugiej jezdni ulicy Grunwaldzkiej od ulicy Podklasztornej do skrzyżowania z Szajnowicza. Na tym odcinku jest jednak newralgiczne skrzyżowanie z ulicą Piekoszowską, która ma pierwszeństwo przejazdu, ponieważ posiada status drogi wojewódzkiej. Na tej "krzyżówce” funkcjonuje obecnie sygnalizacja świetlna, która została zamontowana z związku z budową mostu Herbskiego. O konieczności modernizacji tego skrzyżowania mówi się od lat, choćby ze względu na warunki terenowe, czyli wydatne spadki oraz mylące optycznie pierwszeństwo przejazdu (mimo właściwego oznakowania).

Tunel jest optymalny

- Nad różnymi możliwymi koncepcjami przebudowy tego skrzyżowania pracowali planiści z Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta jak i Miejskiego Zarządu Dróg. Było rozważanych kilka wariantów, jednak nasze stanowiska zbliżyły się i są ujednolicone w postaci rozwiązania bezkolizyjnego – informuje Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. – Koncepcja zakłada bezkolizyjne włączenie się ulicy Piekoszowskiej w ulicę Grunwaldzką tunelem. Lewy pas od strony miasta w kierunku Piekoszowskiej schodziłby dołem pod jezdnią łączącą centrum ze Ślichowicami – tłumaczy dyrektor Wójcik.

- Szacujemy, że wbrew pozorom nie musiałoby być to rozwiązanie bardzo kosztowne, bo stanowiłoby fragment większej inwestycji, jaką będzie dobudowa drugiej jezdni ulicy Grunwaldzkiej. Tunel z pewnością byłby budowany metodą odkrywkową – podkreśla szef MZD.

Kiedy?

- Najpierw chcielibyśmy upublicznić tę koncepcję. Jeśli będzie sygnał, że istnieje możliwość zdobycia unijnych funduszy w ramach rozwoju systemu komunikacji publicznej w Kielcach z Programu Operacyjnego "Rozwój Polski Wschodniej”, to będziemy w stanie przystąpić do szczegółowego projektowania, czyli w praktyce rozpoczęcia inwestycji – mówi Piotr Wójcik.

Tunel drogowy na skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Piekoszowskiej w Kielcach, który mógłby powstać w ciągu kilku najbliższych lat, byłby drugim tego typu obiektem w mieście. Obecnie budowany jest tunel w ciągu nowej trasy S74, czyli ulicy Świętokrzyskiej (wylot wschodni z Kielc do Cedzyny).

:arrow: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/se ... TOKRZYSKIE

Awatar użytkownika
Kierczu
Posty: 78
Rejestracja: 21 października 2010, o 15:07
Lokalizacja: Kielce, os. Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Kierczu » 23 stycznia 2011, o 15:17

Obrazek

Mieszkanki domu na rogu ulic Piekoszowskiej i Kazimierza Wielkiego wspierane przez sąsiadów protestowały w czwartek przeciwko przebudowie skrzyżowania. Nie chcą, aby droga przebiegała kilkadziesiąt centymetrów od ściany budynku. Drogowcy odpowiadają, że nie ma innego wyjścia.

O godz. 10 na skrzyżowaniu ulic Piekoszowskiej i Kazimierza Wielkiego zebrało się kilku mieszkańców, bo dostali od geodetów powiadomienie o ustaleniu granic. Miasto przewiduje poszerzenie tej drugiej ulicy, która obecnie w tym miejscu wygląda jak dojazd do budowy - ułożona z betonowych płyt nawierzchnia, bez chodników, zaparkowane przy niej auta stoją w błocie. Problem w tym, że miejsca między dwoma starymi domami jest mało. - Kobiecie tuż koło domu chcą drogę zbudować. Moim zdaniem ten dom się rozpadnie, to jest niedopuszczalne. Rzeczywiście, to jest wąska droga i wymaga rozszerzenia, ale nie aż tak - mówi Bogdan Migas ze Świętokrzyskiego Komitetu Obrony Społecznej, wspierający protest.

- Nasz dom ma 50 lat, już teraz jest popękany. Jak będą jeździć przy samym domu, to się to wszystko rozwali - mówi Zofia Ogrodnik, jedna z mieszkanek narożnego domu. Razem ze współlokatorką Danutą Ślusarczyk już w lutym 2009 r. napisały protest do MZD i projektantów: "Prosimy o ponowne przeprojektowanie skrzyżowania ulic Piekoszowskiej i Kazimierza Wielkiego po stronie przylegającej do naszego domu. (...) Pozostaje nam pas gruntu o szerokości 50 cm, co jest absolutnie niewystarczające".

W dodatku po drugiej stronie ulicy stoi od 1897 roku kamienna kapliczka z krzyżem ufundowana przez mieszkańców. - Kapliczka też niech zostanie. Niech zrobią wewnętrzną drogę osiedlową, a nie taką szeroką - mówi Ogrodnik.

Jednak zdaniem MZD protestu nie można uwzględnić. Urzędnicy skorzystają z zapisów drogowej specustawy, aby wymusić poszerzenie drogi. - Nie ma innego wyjścia. Analizowaliśmy sugestie mieszkańców i boję się, że się nie da ich uwzględnić - mówi Monika Czekaj, wicedyrektorka MZD. Uspokaja, że samochody nie będą jeździły tak blisko ścian. - Sama droga nie będzie 50 cm od ścian, ale pas drogowy, a więc od domu ulicę oddzieli chodnik - mówi.

Czekaj przyznaje, że krzyż jest kłopotem dla drogowców. - Najlepiej byłoby, gdyby go w pasie drogowym nie było. Prosiliśmy księdza proboszcza o nową lokalizację dla tego krzyża, ale odzewu nie ma, a sami nie możemy wykupywać terenu w innym miejscu, żeby go tam przenieść - mówi.

Ulica Kazimierza Wielkiego to dojazd do nowych bloków chińskiego osiedla Vis-a-vis, już zbudowanych apartamentowców oraz przedszkola i żłobka, które zaczną działać od września.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce


:arrow: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,88614, ... w_tle.html


To ma być w ramach działań zapisanych w budżecie jako Przebudowanie ul. Kazimierza Wlk etap II ? Dziwiłem się, jak gdzieś wspominali tylko o dociągnieciu tej ulicy do Kamieniołomów i kościoła.
tomasz2719 pisze:Na tym odcinku jest jednak newralgiczne skrzyżowanie z ulicą Piekoszowską, która ma pierwszeństwo przejazdu, ponieważ posiada status drogi wojewódzkiej.
Pytałem już w innym wątku ale nie doczekałem się odpowiedzi więc powtórzę tutaj:
Czy fakt, że piekoszowska jest DW narzuca też odpowiednio dłuższy czas zielonego na skrzyżowaniu? Jadąc od Szajnowicza czeka się nawet do 6 cyklod samego skrzyżowania z Massalskiego), podczas gdy na Piekoszowskiej nie stałem nigdy dłuzej niż jedną zmianę. Nie możnaby trochę wydłużyć zielonego światła dla tych jadących od Szajnowicza?

I druga sprawa w ogole samego pierwszeństwa: czytałem też o skrzyżowanaich w których na DK (nie wiem czy to nie 74 albo 77) w pewnej wsi trzeba ustąpiń pierwszeństwa poprzecznej DW- co powodowało pełno niebezpiecznych sytuacji, ale skoro się dało, to czy nie dałoby się tak zrobić w tym przypadku?
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2011, o 15:30 przez Kierczu, łącznie zmieniany 1 raz.

blitzaaa
Posty: 41
Rejestracja: 9 grudnia 2010, o 23:22
Lokalizacja: powiatowy

Post autor: blitzaaa » 23 stycznia 2011, o 21:43

To nie do końca tak jest. Gość z MZD kiedyś tłumaczył kwestię pierwszeństwa, które jest tam łamane i myślę, że ta odpowiedź pasuje trochę i do twojego pytania. Otóż ten człowiek mówił, że pierwszeństwo nie jest spowodowane klasą drogi, ale faktem, że to droga w pewnym sensie tranzytowa m.in. dla ciężarówek, które mają znacznie większe problemy z ruszeniem pod górę, a ich próby ruszenia mogły by się kończyć wymuszeniem lub tranzytem przez Szajnowicza. Więc to one bez zatrzymywania miały wyjeżdżać na skrzyżowanie, a plebs w osobówkach stać i czekać
Nie kłóć się z głupim, bo postronni nie zauważą różnicy - chińskie przysłowie

=CK=
Posty: 304
Rejestracja: 20 lipca 2008, o 11:19

Post autor: =CK= » 28 stycznia 2011, o 00:07

Kierczu pisze:I druga sprawa w ogole samego pierwszeństwa: czytałem też o skrzyżowanaich w których na DK (nie wiem czy to nie 74 albo 77) w pewnej wsi trzeba ustąpiń pierwszeństwa poprzecznej DW- co powodowało pełno niebezpiecznych sytuacji, ale skoro się dało, to czy nie dałoby się tak zrobić w tym przypadku?
Frampol # DW835 i DK74 - kiedyś głośno było z racji "cudu".

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 915
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce Czarnów

Post autor: Petras » 22 czerwca 2011, o 19:26

Pora połączyć te dwa tematy - ten i ów: http://inwestycje.jupiter.superhost.pl/ ... php?t=2547 :wink:
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

Awatar użytkownika
Gandalf
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 703
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Gandalf » 21 września 2011, o 10:03

Wybudują dwupasmówkę z centrum Kielc na Ślichowice?
dodano: 21 września 2011, 9:45 Autor: Agata KOWALCZYK, kowalczyk@echodnia.eu

Projektanci szykują nowe rozwiązanie korków na trasie na kieleckie Ślichowice.

Drogowcy chcą wybudować dwupasmówkę z centrum Kielc na Ślichowice. Nowa trasa obejmie dwa ronda oraz dwupoziomowe skrzyżowanie.

Druga jezdnia zostanie dobudowana do ulicy Grunwaldzkiej, od Podklasztornej do Szajnowicza. - Jesteśmy na etapie projektowania i wyboru rozwiązań. Na pewno powstaną dwa ronda, na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej z Podklasztorną oraz z Szajnowicza. Jest tam dużo miejsca, więc nie będzie problemu z ich wytyczeniem. Ronda upłynnią ruch i umożliwią wjazd z ulic podporządkowanych - informuje Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg.

Przyznaje, że jest problem ze skrzyżowaniem ulicy Grunwaldzkiej z Piekoszowską. - W tym miejscu planowaliśmy od kilku lat budowę tunelu i dalej jest ona rozważana, choć konfiguracja terenu nie sprzyja takiemu rozwiązaniu. Skrzyżowanie znajduje się na trzech poziomach. Dolny stanowi odcinek ulicy Piekoszowskiej, środkowy Grunwaldzkiej, a ostatni, kolejny odcinek ulicy Piekoszowskiej. Teren ma spadek przekraczający 6 procent i to może być przeszkodą w budowie tunelu albo dramatycznie podnieść koszty. Rozważana jest także budowa ronda albo jezdni nad istniejącym skrzyżowaniem. Duży spadek terenu komplikuje zastosowanie każdego z wariantów. Projektant ma wskazać, który z nich jest najkorzystniejszy - informuje.

Pod tę inwestycję nie będą potrzebne wykupy gruntów, a to obniży jej koszty. - Pas drogowy jest bardzo szeroki i w jego granicach można wybudować drugą jezdnię - dodaje.

Inwestycja jest na etapie projektowania. - Nie wykluczamy ogłoszenia przetargu na wykonanie prac już wiosną. Na przeszkodzie może stanąć brak pieniędzy. Rozpoczęliśmy przygotowania do tej inwestycji, ponieważ pojawiły się oszczędności przy budowie węzła Żelazna. Prowadzimy rozmowy, aby przeznaczyć te unijne pieniądze na rozbudowę Grunwaldzkiej. Niestety nasze plany mogą lec w gruzach, jeśli nie zostaną zweryfikowane wyceny nieruchomości potrzebnych pod węzeł Żelazna. Wówczas oszczędności trzeba będzie przeznaczyć na wypłatę odszkodowań właścicielom działek, zamiast na inwestycję - informuje.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /966822400

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 26 września 2011, o 07:52

Jeśli ma być rondo Grunwaldzka /Podklasztorna to możnqa spokojnie zlikwidować wjazd z Piekoszowskiej w Grunwaldzką (przy Lidlu).Będzie płynniejszy tranzyt na Ślichowice a z okolicy Lidla bez problemów włączymy się do ruchu w/w rondem.

Awatar użytkownika
Jezpir
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1130
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
Lokalizacja: Kielce, KSM Nord

Post autor: Jezpir » 26 września 2011, o 10:11

Oczywiście, że zjazd z Lidla powinien być zamknięty, jeżeli Piekoszowską otworzą. Osobiście jestem zdania, że Piekoszowska w stronę Górek Szczukowskich powinna być zdegradowana do grogi lokalnej, a ruch tranzytowy powinien pójść ul. Grunwaldzką-Szajnowicza-Malików (a docelowo przedłużeniem Szajnowicza). Dzięki temu możnaby na skrzyżowaniu Grunwaldzka/Piekoszowska zamknąć lewoskręty na Grunwaldzkiej (jak na Solidarności/Tysiąclecia).
Jeżpir

Awatar użytkownika
tomasz2719
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 867
Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
Lokalizacja: Kielce

Post autor: tomasz2719 » 26 września 2011, o 14:56

Jeśli po wielu wielu latach, zrobią to przedłużenie Szajnowicza-Iwanowa, to Piekoszowska będzie zdegradowana. Kiedyś już o tym gdzieś było. Ale jeśli chodzi o zjazd przy Lidlu, to chyba nie zostanie usunięty. Tzn. z jednej strony byłoby to dobre. Tylko że przy Lidlu jest przystanek autobusowy. I co z nim zrobić? Zlikwidować? Na nim wsiadają oraz wysiadają np. dzieci uczące się w SP 34 i gimnazjum 9.

MaestroCK
Posty: 13
Rejestracja: 18 lutego 2009, o 23:37

Post autor: MaestroCK » 28 września 2011, o 21:12

Jezpir pisze:Dzięki temu możnaby na skrzyżowaniu Grunwaldzka/Piekoszowska zamknąć lewoskręty na Grunwaldzkiej (jak na Solidarności/Tysiąclecia).
Sprytne!

Ciekawe co na to np. mieszkańcy osiedla Gwarków (całe stado samochodów).
Od skrzyżowania Grunwaldzka-Piekoszowska do Piekoszowska-Malików jest 1.7 km. Mieliby nadrabiać 3.5 km, żeby dotrzeć do domu?
No chyba, że byłby wjazd od Grunwaldzkiej lub cywilizowany przejazd przez Kazimierza Wielkiego, ale to i tak lewoskręty przez planowane 2 pasy do centrum.

Na skrzyżowaniu Grunwaldzka-Piekoszowska jest mnóstwo miejsca. Nie trzeba nic zamykać, trzeba to tylko (albo aż) sensownie zaprojektować.

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 28 września 2011, o 21:33

MaestroCK pisze:
Jezpir pisze:Dzięki temu możnaby na skrzyżowaniu Grunwaldzka/Piekoszowska zamknąć lewoskręty na Grunwaldzkiej (jak na Solidarności/Tysiąclecia).
Sprytne!

Ciekawe co na to np. mieszkańcy osiedla Gwarków (całe stado samochodów).
Od skrzyżowania Grunwaldzka-Piekoszowska do Piekoszowska-Malików jest 1.7 km. Mieliby nadrabiać 3.5 km, żeby dotrzeć do domu?
To jeszcze nic. Najgorsze jest to na skręt w lewo w Malików z Szajnowicza-Iwanowa czeka się koszmarnie długo. Ulicą Malików cały czas jedzie sznur samochodów i mało kto ustępuje. Poza tym - przez skrzyżowanie Piekoszowska/Grunwaldzka jedzie kilka linii autobusowych, a autobusy miałyby jeszcze większy problem ze skrętem w Malików.
MaestroCK pisze:No chyba, że byłby wjazd od Grunwaldzkiej lub cywilizowany przejazd przez Kazimierza Wielkiego, ale to i tak lewoskręty przez planowane 2 pasy do centrum.

Na skrzyżowaniu Grunwaldzka-Piekoszowska jest mnóstwo miejsca. Nie trzeba nic zamykać, trzeba to tylko (albo aż) sensownie zaprojektować.
Dokładnie tak. Już teraz skrzyżowanie Piekoszowska/Grunwaldzka mogłoby świetnie funkcjonować, tylko trzeba by trochę przeprogramować sygnalizację.

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 29 września 2011, o 08:23

MaestroCK pisze: Ciekawe co na to np. mieszkańcy osiedla Gwarków (całe stado samochodów).
Od skrzyżowania Grunwaldzka-Piekoszowska do Piekoszowska-Malików jest 1.7 km. Mieliby nadrabiać 3.5 km, żeby dotrzeć do domu?
Przecież wystarczy zrobić rondo na skrzyżowaniu Grunwaldzka - Szajnowicza i po sprawie. Mieszkańcy osiedla Gwarków sobie zawrócą (nadkładając tylko ok. 200 m), a za to dwa kilometry Piekoszowskiej będzie ocalone od tranzytu.

Awatar użytkownika
Jezpir
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1130
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
Lokalizacja: Kielce, KSM Nord

Post autor: Jezpir » 29 września 2011, o 22:03

MaestroCK pisze:
Jezpir pisze:Dzięki temu możnaby na skrzyżowaniu Grunwaldzka/Piekoszowska zamknąć lewoskręty na Grunwaldzkiej (jak na Solidarności/Tysiąclecia).
Sprytne!
Ciekawe co na to np. mieszkańcy osiedla Gwarków (całe stado samochodów). Od skrzyżowania Grunwaldzka-Piekoszowska do Piekoszowska-Malików jest 1.7 km. Mieliby nadrabiać 3.5 km, żeby dotrzeć do domu?
To samo co mieszkańcy ul. Kościuszki. Zachwyceni zapewne nie są, ale sobie radzą.
andrzeej pisze:To jeszcze nic. Najgorsze jest to na skręt w lewo w Malików z Szajnowicza-Iwanowa czeka się koszmarnie długo. Ulicą Malików cały czas jedzie sznur samochodów i mało kto ustępuje. Poza tym - przez skrzyżowanie Piekoszowska/Grunwaldzka jedzie kilka linii autobusowych, a autobusy miałyby jeszcze większy problem ze skrętem w Malików.
Wystarczy zmienić organizację ruchu, np. pierwszeństo przejazdu, ewentualnie sygnalizacja świetlna (w przypływie kasy).
MaestroCK pisze:No chyba, że byłby wjazd od Grunwaldzkiej lub cywilizowany przejazd przez Kazimierza Wielkiego, ale to i tak lewoskręty przez planowane 2 pasy do centrum.
Na skrzyżowaniu Grunwaldzka-Piekoszowska jest mnóstwo miejsca. Nie trzeba nic zamykać, trzeba to tylko (albo aż) sensownie zaprojektować.
Pozostawienie układu ulic jak jest (nawet z rondem) nie uchroni wąskiej Piekoszowskiej przed tranzytem. Kierowcy będąsobie skracać, zwłaszcza przy pozostawieniu pierwszeństwa przejazu na skrzyżowaniu Malików/Piekoszowska.
Jeżpir

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 29 września 2011, o 22:45

Jezpir pisze:
andrzeej pisze:To jeszcze nic. Najgorsze jest to na skręt w lewo w Malików z Szajnowicza-Iwanowa czeka się koszmarnie długo. Ulicą Malików cały czas jedzie sznur samochodów i mało kto ustępuje. Poza tym - przez skrzyżowanie Piekoszowska/Grunwaldzka jedzie kilka linii autobusowych, a autobusy miałyby jeszcze większy problem ze skrętem w Malików.
Wystarczy zmienić organizację ruchu, np. pierwszeństo przejazdu, ewentualnie sygnalizacja świetlna (w przypływie kasy).
Wtedy zakorkuje się ul. Malików.. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem w tym miejscu byłoby rondo (pomijając oczywiście przedłużenie Szajnowicza-Iwanowa).

MaestroCK
Posty: 13
Rejestracja: 18 lutego 2009, o 23:37

Post autor: MaestroCK » 30 września 2011, o 13:36

Jezpir pisze:
MaestroCK pisze:
Jezpir pisze:Dzięki temu możnaby na skrzyżowaniu Grunwaldzka/Piekoszowska zamknąć lewoskręty na Grunwaldzkiej (jak na Solidarności/Tysiąclecia).
Sprytne!
Ciekawe co na to np. mieszkańcy osiedla Gwarków (całe stado samochodów). Od skrzyżowania Grunwaldzka-Piekoszowska do Piekoszowska-Malików jest 1.7 km. Mieliby nadrabiać 3.5 km, żeby dotrzeć do domu?
To samo co mieszkańcy ul. Kościuszki. Zachwyceni zapewne nie są, ale sobie radzą.
Mają alternatywy bez żadnego nadrabiania np. Starodomaszowska.

ODPOWIEDZ