Ano właśnie. Wygląda na to, że w Obicach od początku miała być kopalnia, a nie lotnisko. Tymczasem Masłów jest świetnie zlokalizowany - bardzo blisko Kielc i drogi S7. Też kiedyś oglądałem zdjęcia satelitarne lotniska i dziwiłem się, dlaczego nie można wydłuży pasa - przecież za nim są pola, parę domów i lokalna droga, którą spokojnie można by przesunąć. Do tego płaski teren - różnica poziomów między początkiem istniejącego pasa i punktem odległym od niego o 2 km (tam gdzie kończył by się pas) to tylko 11 metrów, więc niwelacja praktycznie żadna.baux pisze:Z tych zdjęć wynika, że była możliwość wydłużenia pasa na masłowskim lotnisku do 2000 metrów bez większych problemów terenowych. Dlaczego zatem forsowano pola w miejscowości Obice, które to pierwotnie miały być najbardziej płaskim terenem z dostępnych w okolicach Kielc? A potem okazuje się pewnego dnia, że w Obicach jest ileś milionów m3 materiału do wywiezienia, inaczej nici z lotniska. Oto jest pytanie.
Lotnisko Kielce
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- andrzeej
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1786
- Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
- Lokalizacja: KOM
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
Na lotnisku w Masłowie zakończyły się roboty związane z rozbudową pasa startowego od strony wschodniej.
Inwestycja o nazwie „Remont dwóch utwardzonych nawierzchni manewrowych na końcach pasa startowego, poprawiających bezpieczeństwo lotniska wraz z niezbędną przebudową sieci” ruszyła pod koniec września.
Koszt inwestycji to ponad 5,9 mln złotych.
Prace prowadzi Konsorcjum firm: Budownictwo Drogowe "BUDAR" Sp. z o.o. ze Smykowa oraz Kieleckie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Sp. z o.o., którego liderem jest firma "BUDAR".
Zakres robót związany z nawierzchnią manewrową od strony wschodniej objął wykonanie remontu nawierzchni wraz z nawrotnią o łącznej długości 115 metrów wraz z przesunięciem istniejącego ogrodzenia w granicach własności lotniska. Wyremontowana nawierzchnia manewrowa bitumiczna posiada szerokość 30 metrów - zgodną z szerokością drogi startowej, z kolei nawrotnia posiada wymiary 60x60 metrów. Dodatkowo wykonano również niwelację terenu przyległego do nawierzchni manewrowej i nawrotni z zachowaniem pochyleń zgodnych z istniejącymi przepisami i szerokości 50m od osi drogi startowej. Wzdłuż remontowanej nawierzchni uwzględniono odwodnienie drenażem wgłębnym średnicy 100 mm, włączonym w istniejący układ drenażowy lotniska wraz z docelowym odprowadzeniem do istniejących studzienek zlokalizowanych przy ścieżce rowerowej okalającej lotnisko. Zakończenie tych prac oznacza koniec inwestycji na kierunku wschodnim.
Wykonano także prace przygotowawcze dla następnego etapu inwestycji tj. modernizacji oświetlenia i nawigacji. Trwa remont nawierzchni odcinka zachodniego pasa startowego (140-metrowy odcinek). 15 listopada rozpoczęto układanie tu masy bitumicznej. Planowany czas zakończenia prac w kierunku zachodnim to 1 grudnia - wg zapewnień wykonawcy termin zamknięcia całej inwestycji to
4 grudnia. To pierwszy z zapowiadanych etapów modernizacji lotniska w Masłowie. Kolejnym krokiem ma być kompleksowa modernizacja oświetlenia i montaż urządzeń nawigacyjnych.
źródło: http://marekgos.blog.onet.pl/
Inwestycja o nazwie „Remont dwóch utwardzonych nawierzchni manewrowych na końcach pasa startowego, poprawiających bezpieczeństwo lotniska wraz z niezbędną przebudową sieci” ruszyła pod koniec września.
Koszt inwestycji to ponad 5,9 mln złotych.
Prace prowadzi Konsorcjum firm: Budownictwo Drogowe "BUDAR" Sp. z o.o. ze Smykowa oraz Kieleckie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych Sp. z o.o., którego liderem jest firma "BUDAR".
Zakres robót związany z nawierzchnią manewrową od strony wschodniej objął wykonanie remontu nawierzchni wraz z nawrotnią o łącznej długości 115 metrów wraz z przesunięciem istniejącego ogrodzenia w granicach własności lotniska. Wyremontowana nawierzchnia manewrowa bitumiczna posiada szerokość 30 metrów - zgodną z szerokością drogi startowej, z kolei nawrotnia posiada wymiary 60x60 metrów. Dodatkowo wykonano również niwelację terenu przyległego do nawierzchni manewrowej i nawrotni z zachowaniem pochyleń zgodnych z istniejącymi przepisami i szerokości 50m od osi drogi startowej. Wzdłuż remontowanej nawierzchni uwzględniono odwodnienie drenażem wgłębnym średnicy 100 mm, włączonym w istniejący układ drenażowy lotniska wraz z docelowym odprowadzeniem do istniejących studzienek zlokalizowanych przy ścieżce rowerowej okalającej lotnisko. Zakończenie tych prac oznacza koniec inwestycji na kierunku wschodnim.
Wykonano także prace przygotowawcze dla następnego etapu inwestycji tj. modernizacji oświetlenia i nawigacji. Trwa remont nawierzchni odcinka zachodniego pasa startowego (140-metrowy odcinek). 15 listopada rozpoczęto układanie tu masy bitumicznej. Planowany czas zakończenia prac w kierunku zachodnim to 1 grudnia - wg zapewnień wykonawcy termin zamknięcia całej inwestycji to
4 grudnia. To pierwszy z zapowiadanych etapów modernizacji lotniska w Masłowie. Kolejnym krokiem ma być kompleksowa modernizacja oświetlenia i montaż urządzeń nawigacyjnych.
źródło: http://marekgos.blog.onet.pl/
Na lotnisku w podkieleckim Masłowie będzie profesjonalna nawigacja GPS
Zakończył się pierwszy etap modernizacji lotniska w Masłowie. Pas startowy został wydłużony o ćwierć kilometra i ma obecnie 1155 metrów. Wkrótce na lądowisku mają się pojawić nowe oświetlenie oraz profesjonalna nawigacja GPS.
- Zostały do wykonania jeszcze tylko prace porządkowe, ale tego nie dało się zrobić w tej chwili. Przyroda ma swoje prawa, więc musimy z tym poczekać do kwietnia - mówi Janusz Marszycki, prezes spółki Lotnisko Kielce.
Obecnie pas startowy w Masłowie ma długość 1155 metrów. Dzięki temu bez problemu mogą lądować tu samoloty, które zabierają na pokład 19 pasażerów.
Na tym jednak nie koniec rozbudowy lądowiska.
- Mamy już projekt i obiecane pieniądze na modernizację istniejącego oświetlenia oraz montaż świateł kierunkowych PAPI (umożliwiają pilotom wybranie właściwego kąta podejścia do lądowania - przypis red.) - informuje prezes Marszycki. Prace mają ruszyć w przyszłym roku.
- Jestem po rozmowach z władzami Polskiej Żeglugi Powietrznej i chcemy zainstalować w Masłowie nawigację GPS-EGNOS, która pozwoli na lądowanie samolotów w warunkach ograniczonej widoczności - mówi Marszycki.
Wszystko to ma sprawić, że w Masłowie będą lądowały małe samoloty pasażerskie.
- Jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że nastąpi to w 2012 roku - mówi prezes Marszycki.
Przypomnijmy - przetarg na modernizację lotniska w Masłowie za 6 milionów złotych wygrała firma Budar z gminy Smyków. Na rozbudowę pasa miała 60 dni.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /636599509
Zakończył się pierwszy etap modernizacji lotniska w Masłowie. Pas startowy został wydłużony o ćwierć kilometra i ma obecnie 1155 metrów. Wkrótce na lądowisku mają się pojawić nowe oświetlenie oraz profesjonalna nawigacja GPS.
- Zostały do wykonania jeszcze tylko prace porządkowe, ale tego nie dało się zrobić w tej chwili. Przyroda ma swoje prawa, więc musimy z tym poczekać do kwietnia - mówi Janusz Marszycki, prezes spółki Lotnisko Kielce.
Obecnie pas startowy w Masłowie ma długość 1155 metrów. Dzięki temu bez problemu mogą lądować tu samoloty, które zabierają na pokład 19 pasażerów.
Na tym jednak nie koniec rozbudowy lądowiska.
- Mamy już projekt i obiecane pieniądze na modernizację istniejącego oświetlenia oraz montaż świateł kierunkowych PAPI (umożliwiają pilotom wybranie właściwego kąta podejścia do lądowania - przypis red.) - informuje prezes Marszycki. Prace mają ruszyć w przyszłym roku.
- Jestem po rozmowach z władzami Polskiej Żeglugi Powietrznej i chcemy zainstalować w Masłowie nawigację GPS-EGNOS, która pozwoli na lądowanie samolotów w warunkach ograniczonej widoczności - mówi Marszycki.
Wszystko to ma sprawić, że w Masłowie będą lądowały małe samoloty pasażerskie.
- Jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że nastąpi to w 2012 roku - mówi prezes Marszycki.
Przypomnijmy - przetarg na modernizację lotniska w Masłowie za 6 milionów złotych wygrała firma Budar z gminy Smyków. Na rozbudowę pasa miała 60 dni.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /636599509
-
maciej
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 534
- Rejestracja: 28 sierpnia 2006, o 17:41
- Lokalizacja: Kielce

Koncepcja architektoniczna Portu Lotniczego w Obicach gotowa
Anna Roży
2011-01-10
Urzędnicy z kieleckiego ratusza, po ponad roku oczekiwań, otrzymali od konsorcjum warszawskich firm dokumenty niezbędne do budowy Portu Lotniczego w Obicach.
Dyrektor wydziału projektów strukturalnych i strategii miasta- Mieczysław Pastuszko informuje, że chodzi o koncepcję architektoniczną portu. To dokument, który będzie potrzebny przy dalszych pracach nad budową lotniska.
Kilka miesięcy temu, do ratusza dotarł raport oddziaływania na środowisko, który przekazano do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Miasto czeka jeszcze na projekt budowlany pierwszego etapu inwestycji.
Cały czas trwają prace nad poprawkami w planie zagospodarowania przestrzennego dla terenu, na którym ma powstać lotnisko. Jeśli uda się je zakończyć i dokument stanie się prawomocny, urzędnicy z wydziału nieruchomości będą mogli rozpocząć wywłaszczenie gruntów.
Źródło: Radio Kielce
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce

Udało się w końcu wydłużyć pas startowy lotniska w podkieleckim Masłowie. Zapowiadana od lat modernizacja oświetlenia i nawigacji ma się skończyć w tym roku
Pas wydłużono z 900 do 1155 metrów (115 m od strony wschodniej i 140 m od zachodniej). - Nie było problemów z połączeniem starej i nowej nawierzchni, a poprzednia nie wymagała remontu. Budowlani byli nawet zaskoczeni, w jak dobrym jest stanie - mówi Janusz Marszycki, prezes spółki Lotnisko Kielce, podlegającej pod zarząd województwa. Stara nawierzchnia ma już 17 lat, a jej okres eksploatacji jest tylko trzy lata dłuższy. - Ale była budowana na maksymalne obciążenie, a nigdy takiego nie było. Na razie nie wymaga remontu, za trzy lata zobaczymy. Tym bardziej, że przewidujemy starty większych samolotów - dodaje.
Nie zgadza się z krytykami inwestycji twierdzącymi, że skórka nie była warta wyprawki i trzeba robić wszystko, by pas miał 1300 m. - Z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego i nie tylko jasno wynika, że możliwości naszego lotniska wzrosły. Większy margines bezpieczeństwa mają małe samoloty, które już tu lądują, a większe będą mogły startować z pełnym bakiem, co do tej pory było niemożliwe - podkreśla Marszycki. Chodzi m.in. o dwusilnikową odrzutową Cesnę 560 Michała Sołowowa i Pilatusa należącego do właściciela spółki CCC Dariusza Miłka. Oba te samoloty często startują w Kielcach, a dotychczas nie mogły wznieść się z pełnym bakiem i np. lecąc na Ukrainę musiały po drodze lądować i dotankowywać paliwo. W Masłowie będzie też teraz mógł wylądować np. 19-miejscowy Beachcraft, bardzo popularny samolot używany przez biznesmenów.
Niestety, po raz kolejny nie udało się w ubiegłym roku zainstalować nowego oświetlenia i nawigacji, choć władze województwa od kilku lat zapowiadają te inwestycje. - Podczas wydłużania pasa pozostawiliśmy miejsca na montaż lamp, jest też okablowanie. Myślę, że przetarg ogłosimy w lutym i bardzo bym chciał, żeby pierwszy raz włączyć nowe światła we wrześniu - zapowiada Marszycki. Będzie też agregat prądotwórczy, który pozwala na utrzymanie energii w ciągu kilku sekund od awarii prądu z sieci.
Bardziej skomplikowana sprawa jest z nawigacją. Władze spółki postanowiły zrezygnować z drogiego, choć popularnego i precyzyjnego ILS na rzecz GPS Egnos, systemu korzystającego z tych samych satelit co GPS samochodowe, ale z urządzeniami dostosowanymi dla samolotów. - Uważam, że GPS Egnos to w tej chwili bestseller. Wskazuje punkt przyziemiania [w którym koła lądującego samolotu powinny dotknąć płyty lotniska - red.] z dokładnością do dwóch metrów. Zamiast 4 mln zł z ILS, zapłacimy jakieś 500 tys. zł za system równie dokładny i przydatny. Staje się on standardem w Europie, w Polsce bylibyśmy jednymi z pierwszych - mówi prezes spółki Lotnisko Kielce. Problem w tym, że Polska Agencja Żeglugi Powietrznej nie opracowała jeszcze standardów dla GPS Egnos w naszym kraju. Marszycki liczy, że PAŻP upora się z tym w tym roku.
Po instalacji w Masłowie takiego oświetlenia i nawigacji lotnisko ma zmienić kategorię z dostosowanego do dobrej widoczności na umożliwiające lądowanie przy ograniczonej widoczności.
Modernizacja ma kosztować 6 mln zł
BONUS: Komentarz do artykułu Pana Prof. Jarosińskiego, dużo bardziej wartościowy niż ta paplanina Ziemowitowa.
Pan Marszycki nadal nie wie co mówi, natomiast przyznał się publicznie, o czyje interesy zadbał, napewno nie są to interesy mieszkańców miasta i województwa.Czyzby te dwa samoloty zaciemniły panu Marszyckiemu i panu Łachowi ogląd sytuacji oraz perspektywy wykorzystania Masłowa jako lotniska docelowego na najbliższe 20 lat po kapitulacji prezydenta Kielc w sprawie Obic.Otóż wspomniany przez pana Beechcraft 190 a nawet King air 350 wielokrotnie lądowały w Masłowie w lotach z i do Szwecji Włoch.I paliwa im starczało, ponieważ nie korzystali z usług w Masłowie.
Tzw. modernizacją zaproponowaną przez prezesa Aeroklubu nie osiągnięto żadnych celów. Nadal jest to lotnisko IV kategorii a przecież jako Stowarzyszenie Lotnisko Kielce proponowaliśmy panu i panu wspólnikom lotnisko kat. III z niektorymi elememtami kat. IV, na co ULC odpowiadał pozytywnie.Proponowaliśmy wydłużenie na kierunku 110 drogi startowej do takiej długośici, jaka jest możliwa i zainstalowanie tam na głównym podejściu docelowej nawigacji - ale pan wybrał z panem Łachem - bubla.Ile razy pan mnie zapewniał, że rozmowy w sprawie przejęcia działek od strony Mąchocic są bliskie realizacji, zapewniał pan o rozmowach bliskich finału a co się okazało, że pam kłamal.Przyjął pan do realizacji pomysły Krzysztofa Kwapisza, że o tyle właśnie należy wydłużyc drogę startowa- tylko pytanie; który samolot w Aeroklubie potrzebuje takiej drogi startowej- odpowiedź = żaden.To dla kogo przeprowadzono tą modernizację - dla nikogo.
Mam prośbę, aby pan prrzestał żartować sobie ze swojej pracxy i z ludzi w mieście i województwie, tym bardziej, że wynagrodzenie pana jest wysokie jak na warunki kieleckie i porównywalne z wynagrodzeniem profesora UJK. Nie jest potrzebny żaden agregat prądotwórczy, który próbuje się panu wcisnąć, podobnie jaki i słynny na cały kraj rękaw fluroscencyjny podświetlany do lądowania w nocy.Sa to kpiny a nie wiedza lotnicza i ten rękaw fluoroscecyjny może służyć tylko do kierowania ludzi do kiosku z piwem a nie samolotów do lądowania.
Masłów pozostanie w każdej formule takim lotniskiem jakim był, a mianowicie lotniskiem niekomunikacyjnym do przyjmowania samolotów w lotach nieregularnych, bo poza regularnym lataniem do Wrocławia i być możed weekendowego latania do Niiemiec po otwarciu rynku pracy -nie widzę szansy ani potrzeb dla przewidywanej ilości 90- 140 tys, pasażerów.Agregat pradotworczy jest niepotrzebny, bo lądowan zbyt dużej ilości nie należy się spodziewać.
Ponieważ gospodarzem i 70% udziałowcem czyli zdecydowanie większościowym jest pan marszałek Jarubas, chciałbym zapowiedzieć, że zamierzam za te wyczyny lotniskowe nazwać go publicznie sabotażystą gospodarczym, ktory nie umie wykorzystać szansy, jaką jest dla miasta i województwa Lotnisko Masłów.Ponadto latami unikał spotkania z organizacją pozarządową, która chciała mu pomóc, ale wybrał na własną odpowiedzialnośc taką drogę z kiepskimi rezultatami, Ale co zrobić, każdy ma taki dwór, na jaki zasługuje.Pytania ze strony ULC z kim w Kielcach poważnie o lotnisku porozmawiać, pozostały z mojej strony bez odpowiedzi.
PS.Nowy wychwalany przez ,,Spółkę" system nawigacyjny, który podobno będzie bardzo dobry, należy póki co, między bajki włożyć z tego powodu, że sygnał z satelity w okolicach Kielc jest bardzo słaby i nie przydatny dla operacji lotniczych.Jest do tej pory w Polsce tylko jedna stacja pod Warszawą, która taki system emituje na teren Polski. Być może sytuacja ulegnie zmianie, kiedy system zainstaluje Mielec i Katowice, ale póki co dwustronny ILS kat, I powinien być rozważony calkiem powaznie ,bo on mimo wszystko na długie lata pozostanie ze względu na konserwatywne podejście światka lotniczego do nowości.
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Za biznesmenami różnej maści, może przylecieć także kasa w postaci inwestycji. Nie musi, ale może. Co oczywiście nie zmienia faktu, że budowa portu lotniczego jest jak najbardziej wskazana.Ahmed pisze: (...) dla biznesmenów różnej maści - a co z Kowalskim który chciałby lecieć do Pragi na piwo z kumplami?
Kowalski kasy z Pragi raczej nie przywiezie.
Jeżeli nie wiesz, lub nie pamiętasz to miasto nazywa się Kielce.andrzejp pisze:(...) władze tego miasta...
<klawy tekścik w tym miejscu>
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Fajnie kasa w postaci inwestycji - tylko że dobra droga kończy się właśnie na Skarżysku z jednej i Chęcinach z drugiej i diabli wiedzą co bedzie dalej, kolei też nie zmodernizują, więc gadanie o inwestycjach które tu przylecąvia Masłów - to dobre na 1 kwietnia.
Masłów nigdy nie był i nigdy nie będzie lotniskiem komunikacyjnym dla zwykłych ludzi bo o tym napisałem mając na myśli Kowalskiego i piwo, a mówienie inaczej to dobry tekst na kampanię wyborczą.
Masłów nigdy nie był i nigdy nie będzie lotniskiem komunikacyjnym dla zwykłych ludzi bo o tym napisałem mając na myśli Kowalskiego i piwo, a mówienie inaczej to dobry tekst na kampanię wyborczą.
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce
no to już wiadomo dla kogo robią to niby-lotnisko, szkoda tylko , ze przy okazji zabiją fajną sielską atmosferę aeroklubu , gdzie mozna bylo w weekend przyjechać, poleżeć na trawie i patrzeć na skoczów, a teraz będzie ogrodzony betonik dla paru jegomościów, a lotniska jak nie było tak nie ma, przy okazji wydano pare baniek i ktoś na tym zarobił oczywiście
pionki są w pionie, a poziomki w poziomie

Port lotniczy pod Tykocinem? Tak. Mimo wszystko
"Budowa portu lotniczego z drogą startową o długości 1800 m, z możliwością jej przedłużenia do 2400 m, ma pochłonąć ponad 500 mln zł. Planuje się, że inwestycja będzie rentowna dopiero około roku 2030."
Spółka Port Lotniczy Kielce chce wydobywać i sprzedawać złoża
Spółka Port Lotniczy Kielce przygotowuje się do złożenia wniosku o wydanie koncesji na wydobycie złóż, które znajdują się w Kamiennej Górze na terenie przyszłego lotniska w Obicach. Prezes spółki, Ryszard Muciek informuje, że port ogłosi przetarg na firmę, która zajmie się wydobyciem i sprzedażą złóż. Pieniądze po zakończeniu wydobycia trafią do spółki miejskiej.
Ryszard Muciek szacuje, że wniosek o wydanie koncesji będzie prawdopodobnie złożony w październiku. Jak podkreśla - wcześniej urzędnicy muszą zdobyć kilka dokumentów m.in. projekt zagospodarowania złoża, a także decyzję oddziaływania na środowisko. Jak szacują urzędnicy z ratusza, miasto powinno otrzymać koncesję na przełomie roku.
Tymczasem kończą się prace poprawkowe nad planem zagospodarowania dla lotniska w Obicach. Trzeba było je wykonać po odwołaniu jednego z właścicieli gruntów. Po ich zakończeniu urzędnicy będą mogli wywłaszczyć pozostałe działki potrzebne pod budowę.
Miasto otrzymało także większość dokumentów technicznych, potrzebnych do budowy portu. Dyrektor wydziału projektów strukturalnych w ratuszu, Mieczysław Pastuszko mówi, że zostały tylko te niezbędne do przeprowadzenia makroniwelacji, ale wiele wskazuje na to, iż ostatecznie zrezygnuje się z nich, a grunt będzie przygotowywany w inny sposób.
Radio Kielce
Spółka Port Lotniczy Kielce przygotowuje się do złożenia wniosku o wydanie koncesji na wydobycie złóż, które znajdują się w Kamiennej Górze na terenie przyszłego lotniska w Obicach. Prezes spółki, Ryszard Muciek informuje, że port ogłosi przetarg na firmę, która zajmie się wydobyciem i sprzedażą złóż. Pieniądze po zakończeniu wydobycia trafią do spółki miejskiej.
Ryszard Muciek szacuje, że wniosek o wydanie koncesji będzie prawdopodobnie złożony w październiku. Jak podkreśla - wcześniej urzędnicy muszą zdobyć kilka dokumentów m.in. projekt zagospodarowania złoża, a także decyzję oddziaływania na środowisko. Jak szacują urzędnicy z ratusza, miasto powinno otrzymać koncesję na przełomie roku.
Tymczasem kończą się prace poprawkowe nad planem zagospodarowania dla lotniska w Obicach. Trzeba było je wykonać po odwołaniu jednego z właścicieli gruntów. Po ich zakończeniu urzędnicy będą mogli wywłaszczyć pozostałe działki potrzebne pod budowę.
Miasto otrzymało także większość dokumentów technicznych, potrzebnych do budowy portu. Dyrektor wydziału projektów strukturalnych w ratuszu, Mieczysław Pastuszko mówi, że zostały tylko te niezbędne do przeprowadzenia makroniwelacji, ale wiele wskazuje na to, iż ostatecznie zrezygnuje się z nich, a grunt będzie przygotowywany w inny sposób.
Radio Kielce