Plany inwestycyjne w Kielcach
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Plany instytucji kultury. Usłyszeć zjawy z wiatraków
Kieleckie instytucje kultury znów sięgają do ministerialnej kasy. Chcą pieniędzy na dokumentację niezbędną do powstania Galerii Sztuki Współczesnej, urządzenie parku wokół Pałacyku Sienkiewicza w Oblęgorku i wyposażenie Dworku Laszczyków
Do wtorku Ministerstwo Kultury czeka na wnioski o wsparcie projektów z dziesięciu ogłoszonych przez resort programów - to m.in. "Infrastruktura kultury", w którym można znaleźć pieniądze na remonty, przebudowę czy zakup wyposażenia, "Dziedzictwo kulturowe", w tym ochrona zabytków czy "Edukacja kulturalna", czyli promocja literatury, czytelnictwa, a także edukacja artystyczna uczniów i studentów.
- Kieleckie instytucje kultury złożyły sporo wniosków, ale łatwo nie będzie łatwo. Pieniędzy jest niewiele, a konkurencja spora. Nie można się jednak zniechęcać. Pieniądze od ministra są bonusem i jeśli nie uda się ich zdobyć, to zawsze można próbować gdzie indziej. Gotowy projekt już jest - mówi Jacek Kowalczyk, dyrektor Departamentu Promocji, Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego.
Muzeum Narodowe w Kielcach stara się m.in. o rewitalizację parku wokół Pałacyku Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku, w tym zakup i ustawienie ławek, stolików, montaż kładki nad rzeczką, wyznaczenie nowych alejek wraz z wymianą nawierzchni, poprowadzenie ścieżek edukacyjnych wokół pomników przyrody i ciekawych roślin, odrestaurowanie drewnianych schodów, a także posadzenie nowych drzew i roślin. Placówka stara się też o pieniądze na przygotowanie dokumentacji technicznej, w tym projektów architektonicznych niezbędnych do powstania w przyszłości Galerii Sztuki Współczesnej przy Rynku 3/5. Nowoczesny, przeszklony budynek stanąłby od strony ul. Orlej, gdzie obecnie znajduje się wjazd na muzealny dziedziniec.
Jak co roku z ministerialnych pieniędzy próbuje też skorzystać Muzeum Wsi Kieleckiej. Instytucja stara się o pieniądze na kupno wyposażenia do Dworku Laszczyków, sprzętu dla pracowni konserwatorskiej, a także opracowanie i wprowadzenie prezentacji multimedialnej "Strachy z wiatraka". - Chodzi o przedstawienie dzieciom i młodzieży tematu wiatraków i demonologii ludowej w interesujący sposób. Znane są wierzenia ludowe na temat duchów, upiorów i diabłów zamieszkujących wiatraki. Zwiedzający będą wchodzić do wiatraka i poprzez dźwięki poznawać życie zjaw - opowiada Beata Ryń z Muzeum Wsi Kieleckiej.
Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie walczy o pieniądze na multimedia do wagonu, który ma zabrać zwiedzających w bajkowy świat, a którego właśnie z powodu braku pieniędzy od kilku miesięcy nie udaje się uruchomić.
Teatr im. Stefana Żeromskiego potrzebuje ministerialnego wsparcia, by móc we wrześniu przyszłego roku zaprezentować spektakl "Samotność pól bawełnianych" podczas Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Współczesnej "Gogol Fest" w Kijowie. Szacowany koszt - 100 tys. zł, teatr ma 40 tys. Z kolei Filharmonia Świętokrzyska chce, aby minister dołożył się do zakupu instrumentów m.in. perkusyjnych, a także do organizacji koncertów familijnych i Akademii Melomana oraz Świętokrzyskich Dni Muzyki. A Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej przyda się wsparcie na konserwację starodruków, organizację dyskusyjnych klubów książki i kupno nowości wydawniczych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Kieleckie instytucje kultury znów sięgają do ministerialnej kasy. Chcą pieniędzy na dokumentację niezbędną do powstania Galerii Sztuki Współczesnej, urządzenie parku wokół Pałacyku Sienkiewicza w Oblęgorku i wyposażenie Dworku Laszczyków
Do wtorku Ministerstwo Kultury czeka na wnioski o wsparcie projektów z dziesięciu ogłoszonych przez resort programów - to m.in. "Infrastruktura kultury", w którym można znaleźć pieniądze na remonty, przebudowę czy zakup wyposażenia, "Dziedzictwo kulturowe", w tym ochrona zabytków czy "Edukacja kulturalna", czyli promocja literatury, czytelnictwa, a także edukacja artystyczna uczniów i studentów.
- Kieleckie instytucje kultury złożyły sporo wniosków, ale łatwo nie będzie łatwo. Pieniędzy jest niewiele, a konkurencja spora. Nie można się jednak zniechęcać. Pieniądze od ministra są bonusem i jeśli nie uda się ich zdobyć, to zawsze można próbować gdzie indziej. Gotowy projekt już jest - mówi Jacek Kowalczyk, dyrektor Departamentu Promocji, Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego.
Muzeum Narodowe w Kielcach stara się m.in. o rewitalizację parku wokół Pałacyku Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku, w tym zakup i ustawienie ławek, stolików, montaż kładki nad rzeczką, wyznaczenie nowych alejek wraz z wymianą nawierzchni, poprowadzenie ścieżek edukacyjnych wokół pomników przyrody i ciekawych roślin, odrestaurowanie drewnianych schodów, a także posadzenie nowych drzew i roślin. Placówka stara się też o pieniądze na przygotowanie dokumentacji technicznej, w tym projektów architektonicznych niezbędnych do powstania w przyszłości Galerii Sztuki Współczesnej przy Rynku 3/5. Nowoczesny, przeszklony budynek stanąłby od strony ul. Orlej, gdzie obecnie znajduje się wjazd na muzealny dziedziniec.
Jak co roku z ministerialnych pieniędzy próbuje też skorzystać Muzeum Wsi Kieleckiej. Instytucja stara się o pieniądze na kupno wyposażenia do Dworku Laszczyków, sprzętu dla pracowni konserwatorskiej, a także opracowanie i wprowadzenie prezentacji multimedialnej "Strachy z wiatraka". - Chodzi o przedstawienie dzieciom i młodzieży tematu wiatraków i demonologii ludowej w interesujący sposób. Znane są wierzenia ludowe na temat duchów, upiorów i diabłów zamieszkujących wiatraki. Zwiedzający będą wchodzić do wiatraka i poprzez dźwięki poznawać życie zjaw - opowiada Beata Ryń z Muzeum Wsi Kieleckiej.
Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie walczy o pieniądze na multimedia do wagonu, który ma zabrać zwiedzających w bajkowy świat, a którego właśnie z powodu braku pieniędzy od kilku miesięcy nie udaje się uruchomić.
Teatr im. Stefana Żeromskiego potrzebuje ministerialnego wsparcia, by móc we wrześniu przyszłego roku zaprezentować spektakl "Samotność pól bawełnianych" podczas Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Współczesnej "Gogol Fest" w Kijowie. Szacowany koszt - 100 tys. zł, teatr ma 40 tys. Z kolei Filharmonia Świętokrzyska chce, aby minister dołożył się do zakupu instrumentów m.in. perkusyjnych, a także do organizacji koncertów familijnych i Akademii Melomana oraz Świętokrzyskich Dni Muzyki. A Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej przyda się wsparcie na konserwację starodruków, organizację dyskusyjnych klubów książki i kupno nowości wydawniczych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
-
maciej
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 534
- Rejestracja: 28 sierpnia 2006, o 17:41
- Lokalizacja: Kielce
Nieźle, mam nadzieję, że przeprowadzą konkurs architektoniczny. I myślałem, że muzeum sztuki nowoczesnej będzie na rogu Leśnej, koło biblioteki UJK, tak jak jest zapisane w MPZP ("Pełna nazwa planu:
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Kielce Śródmieście-Obszar 3 "Plac Konstytucji 3 Maja" (...) Przeznaczenie: tereny zabudowy o funkcji metropolitalnych usług kultury- centrum sztuki współczesnej")
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Kielce Śródmieście-Obszar 3 "Plac Konstytucji 3 Maja" (...) Przeznaczenie: tereny zabudowy o funkcji metropolitalnych usług kultury- centrum sztuki współczesnej")
Świętokrzyskie instytucje kultury zabiegają o pieniądze z ministerstwa
Galeria Sztuki Współczesnej, sztuka ludowa przedstawiona w multimediach i stworzenie Akademii Parku Bajki na tyłach Europejskiego Centrum Bajki w Pacanowie - to wybrane projekty, które składają do Ministra Kultury instytucje podległe samorządowi województwa.
Dziś mija termin składania wniosków o dofinansowanie z programów Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jak mówi Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu zajmującego się w Urzędzie Marszałkowskim m.in. kulturą, jednym z najciekawszych jest projekt Muzeum Narodowego w Kielcach dotyczący budowy Galerii Sztuki Współczesnej. Chodzi o sfinansowanie dokumentacji technicznej. Galeria miałaby powstać na tyłach oddziału Muzeum Narodowego w Kielcach przy ulicy Orlej. Podwórko, które obecnie jest niezagospodarowane miałoby być obudowane szklaną konstrukcją.
Ponadto Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie będzie starać się o pieniądze niezbędne do zakończenia wyposażenia wystawy "Bajkowy Świat", a także o zagospodarowanie działki na tyłach placówki. Wystawa wciąż czeka na doposażenie wagonu kolejowego w multimedia, a na sąsiadującej działce miałby powstać park zabaw nazwany "Akademia Parku Bajki".
Wśród innych znaczących projektów Teatr Żeromskiego w Kielcach chce zdobyć pieniądze niezbędne do wystawienia spektaklu "Samotność pól bawełnianych" na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Współczesnej w Kijowie. O dodatkowe pieniądze będą starać się również Filharmonia Świętokrzyska, Wojewódzka Biblioteka Publiczna, a także Muzeum Okręgowe w Sandomierzu. Ministerstwo Kultury ogłosi wyniki naboru do poszczególnych programów pod koniec stycznia przyszłego roku
Paweł Kocańda
pawel.kocanda@radio.kielce.pl
Galeria Sztuki Współczesnej, sztuka ludowa przedstawiona w multimediach i stworzenie Akademii Parku Bajki na tyłach Europejskiego Centrum Bajki w Pacanowie - to wybrane projekty, które składają do Ministra Kultury instytucje podległe samorządowi województwa.
Dziś mija termin składania wniosków o dofinansowanie z programów Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jak mówi Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu zajmującego się w Urzędzie Marszałkowskim m.in. kulturą, jednym z najciekawszych jest projekt Muzeum Narodowego w Kielcach dotyczący budowy Galerii Sztuki Współczesnej. Chodzi o sfinansowanie dokumentacji technicznej. Galeria miałaby powstać na tyłach oddziału Muzeum Narodowego w Kielcach przy ulicy Orlej. Podwórko, które obecnie jest niezagospodarowane miałoby być obudowane szklaną konstrukcją.
Ponadto Europejskie Centrum Bajki w Pacanowie będzie starać się o pieniądze niezbędne do zakończenia wyposażenia wystawy "Bajkowy Świat", a także o zagospodarowanie działki na tyłach placówki. Wystawa wciąż czeka na doposażenie wagonu kolejowego w multimedia, a na sąsiadującej działce miałby powstać park zabaw nazwany "Akademia Parku Bajki".
Wśród innych znaczących projektów Teatr Żeromskiego w Kielcach chce zdobyć pieniądze niezbędne do wystawienia spektaklu "Samotność pól bawełnianych" na Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Współczesnej w Kijowie. O dodatkowe pieniądze będą starać się również Filharmonia Świętokrzyska, Wojewódzka Biblioteka Publiczna, a także Muzeum Okręgowe w Sandomierzu. Ministerstwo Kultury ogłosi wyniki naboru do poszczególnych programów pod koniec stycznia przyszłego roku
Paweł Kocańda
pawel.kocanda@radio.kielce.pl
"Zbudujemy nowy dom, jeszcze jeden nowy dom..."
Miejscy planiści alarmowali w połowie ubiegłego roku, że w Kielcach kończą się tereny budowlane, a podstawową koniecznością, by zapobiec kompletnemu zastojowi w budownictwie wielorodzinnym jest inwestowanie w uzbrojenie terenów. Miasto się nie rozrasta, więc tereny budowlane muszą być usytuowane w jego istniejącej strukturze. Niestety większość terenów, które zarezerwowane były pod budownictwo, już zostało wykorzystane. Sytuacja jest jednak dynamiczna. Podobnie przedstawiają się uwarunkowania rynku mieszkaniowego w większych miastach naszego województwa. W związku z tym wiele osób decyduje się na przeprowadzkę do mniejszych miejscowości , najlepiej w niedużej odległości od ośrodków miejskich.
W Kielcach w ciągu kilku ostatnich miesięcy miasto uchwaliło trzy plany zagospodarowania przestrzennego, zmieniając przeznaczenie terenów właśnie pod budownictwo wielorodzinne, kolejnych pięć zostanie przedstawionych do uchwalenia jesienią tego roku. Mowa o terenach uzbrojonych, które przeznaczone są do zainwestowania natychmiast lub w najbliższym czasie. Gdzie więc w Kielcach będą wyrastać bloki? Pod zabudowę wielorodzinną przeznaczone jest 4,5 ha gruntu na Ślichowicach, po południowej stronie ulicy Szajnowicza, 7,5 ha w rejonie ul. Lecha i Chrobrego, na terenie zieleni miejskiej i 1 ha przy ul. Solnej. Tu powstaje już budynek z 93 apartamentowcami. W dwóch pozostałych lokalizacjach inwestuje polsko-chińska spółka Yu Long Construction. Przy ul. Szajnowicza na wprost Pasażu Świętokrzyskiego powstanie nowe osiedle Vis a vis. W czterech czterokondygnacyjnych blokach zmieści się 110 mieszkań. Lokale będą miały powierzchnię od 34 m kw do ponad 89 m kw, każde z balkonem. W dwóch budynkach umiejscowione będą lokale użytkowe. Spółka w przyszłości chce wybudować kolejne osiedle przy ul. Lecha. Na ponad siedmiohektarowej dawnej działce Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni pomieścić się ma około 1200 mieszkań. Mieszkałoby tam ponad 3 500 osób. Działkę podzielono na dwa obszary zabudowy – w jednym powstaną budynki cztero i jedenastokondygnacyjne, w drugim – bliżej centrum miasta – nawet szesnastokondygnacyjne. Będą to najwyższe budynki w Kielcach. Osiedle planuje się tak, by umiejscowić tam zarówno drogie, duże apartamenty, jak i mniejsze i tańsze mieszkania dla młodych ludzi.
Właśnie zachodnia część miasta jest w centrum zainteresowania miejskich planistów. Zdaniem Artura Hajdorowicza dyrektora Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta w Kielcach, tam w pierwszej kolejności powinna być budowana lokalna infrastruktura. – Ślichowice w tej chwili to zaledwie 1/3 przyszłego osiedla, planowanego jako samowystarczalna dzielnica. Przeważać w niej będzie funkcja mieszkalna, ale nie będzie to sypialnia Kielc – mówi Artur Hajdorowicz.
Miasto przygotowało pięć kolejnych planów zagospodarowania przestrzennego, które radzie przedstawi do uchwalenia jesienią. Pod budownictwo wielorodzinne przeznaczono: 4 ha gruntu przy ul. Szwedzkiej na Baranówku, 8 ha po północnej stronie ul. Sikorskiego w miejscu, gdzie kończy się osiedle Na Stoku, 5 ha w rejonie ul. Klonowej i Orlej, 20 ha przy ul. Mielczarskiego, po drugiej stronie torów i 5 ha w rejonie Ostrogórki, ul. Wojska Polskiego i Domki. - W tej chwili sytuacja jest taka, że na kolejne 5-7 lat jesteśmy w stanie utrzymać podaż mieszkań na przyzwoitym poziomie – informuje dyrektor Artur Hajdorowicz.
W ratuszu powstał specjalny zespół, nazywany przez wiceprezydenta Kielc Czesława Gruszewskiego „wirtualnym inżynierem miasta”, złożony z urzędników różnych wydziałów magistratu, którzy spotykają się regularnie co dwa tygodnie. Na tych spotkaniach przedstawiane są gotowe plany zagospodarowania i te w trakcie realizacji, dotyczące budowy lokalnej infrastruktury w poszczególnych częściach miasta. Efektem ma być wybór miejsc, w które wszyscy będą inwestować tak, by najpierw tereny zostały uzbrojone, przynajmniej w podstawowym stopniu, a później zabudowane.
Jak natomiast przedstawia się rynek mieszkaniowy w innych większym miastach naszego województwa? W Ostrowcu Świętokrzyskim oraz Starachowicach duży udział w rynku mieszkaniowym mają Towarzystwa Budownictwa Społecznego, będą Ce spółkami gminnymi. W tym miastach działają niezwykle prężnie, są to jednak głównie lokale socjalne, przeznaczone na wynajem.
W Ostrowcu jeszcze w 2007 rozpoczęte zostało przystosowanie budynku przy ulicy Parkowej na potrzeby mieszkalnictwa socjalnego, gdzie w trzykondygnacyjnym budynku powstało 16 jednopokojowych mieszkań o łącznej powierzchni ponad 430 metrów kwadratowych. Kolejne 18 jedno- i dwupokojowych lokali socjalnych powstało przy ulicy Osadowej. Natomiast w kwietniu rozpoczęła się inwestycja, mająca na celu przebudowę akademika przy ul. Samsonowicza, gdzie powstaną kolejne 52 mieszkania socjalne (w tym jedno przystosowane dla osoby niepełnosprawnej). Zakończenie prac planowane jest na sierpień tego roku.
Ostrowieckie Towarzystwo Budownictwa Społecznego rozpoczęło także zabudowę deweloperską. Już w maju do użytku oddane zostaną dwa czterokondygnacyjne budynki przy ulicy Sikorskiego, w których powstanie łącznie 40 mieszkań i 18 garaży. Według OTBS, już prawie wszystkie te lokale znalazły nabywców. W związku z dużym zainteresowaniem tego typu ofertą, zdecydowano się na budowę kolejnych bloków w tym samym trybie. Będą one położone sąsiedztwie ulic Pogodnej i Sikorskiego, łącznie powstanie 7 bloków po 11 mieszkań w każdym. Dwa z nich, w stanie surowym zostaną oddane do użytku prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Budują także deweloperzy prywatni, jak choćby firma Korbud, budująca osiedle „Zielony stok”, które ma powstać w centrum przy ul. Denkowskiej, prace budowlane mają się rozpocząć już wkrótce.
Rozwija się także budownictwo jednorodzinne. Do 2006 roku ze względu na niewłaściwą politykę i brak działek na rynku nieruchomości nowe domy powstawały głównie na terenie gminy Bodzechów. Od tamtego okresu sytuacja uległa znacznej poprawie, a pod zabudowę jednorodzinną sprzedanych zostało 56 działek, z czego na ponad połowie powstają już budynki mieszkalne. Łącznie w 2010 roku miasto wystawi na sprzedaż około 35 działek.
Z kolei w Starachowicach gmina ma już do oddania budynek budowany przez Starachowickie Towarzystwo Budownictwa Społecznego „Wspólny Dom”, jest to 38 jedno-, dwu- i trzypokojowych mieszkań na wynajem, na które trwa obecnie nabór wniosków. W tej chwili trwa już odbiór obiektu przez nadzór budowlany. Budynek zostanie też wyposażony w parking liczący ponad 30 miejsc postojowych. Planowana jest też adaptacja budynku po byłym hotelu pielęgniarskim przy Szpitalu Miejskim, miasto czeka w tej chwili na pożyczkę, będą to również mieszkania socjalne. Tereny pod własnościową zabudowę wielorodzinną przewidywane są w dwóch miejscach - na osiedlu Łazy, gdzie miasto dysponuje powierzchnią ok. 15000 metrów kwadratowych oraz na osiedlu Południe tam jest ok. 1 ha, gdzie również mógłby powstać blok. W drugim planie zagospodarowania są też nieruchomości w centrum Skarżyska o łącznej powierzchni ok. 10,6 ha, usytuowane w różnych częściach miasta, gdzie ewentualnie możliwa byłaby rozbudowa budynków usługowych i dobudowanie do nich części mieszkaniowej. – Są jeszcze także tereny nie objęte jak dotąd planem zagospodarowania, w ich obrębie mogą powstać np. osiedla wielorodzinne, w zależności czy ktoś będzie się ubiegał o takie pozwolenie. – mówi Szymon Jarosz z Referatu Architektury i Zagospodarowania przestrzennego Urzędu Miasta w Starachowicach. Prywatne inwestycje prowadzone są natomiast przy ulicy Mickiewicza, gdzie inwestor zaadaptował budynek dawnego przedszkola, powstaje też nowe osiedle na Podgórzu. Tam cena za metr kwadratowy waha się granicach 3-3,5 tys. zł. Z kolei u zbiegu ulic Jana Pawła II i 6-go Września powstaje już pierwszy z siedmiu budynków Osiedla pod Dębami, będzie on w całości lokalem mieszkaniowym, znajdzie się tam 20 mieszkań własnościowych. Termin zakończenia prac i oddania go w stanie deweloperskim przewidywany jest na grudzień tego roku.
Niejasna sytuacja mieszkaniowa w oraz wysokie ceny mieszkań w mieście skłaniają wiele osób do osiedlania się w gminach ościennych. Taka tendencja rozwija się szczególnie w okolicach Kielc. Poszukujący nowego lokum decydują się raczej na wybudowanie domu i dłuższy dojazd niż czekanie na atrakcyjną lokalizację w mieście. Umożliwia to korzystanie z uroków spokojnej okolicy, a jednocześnie pozostawia dostęp do możliwości, jakie oferuje miasto. W niektórych miejscach powstają nawet całe osiedla wielorodzinne, budowane tam przez firmy deweloperskie. Ma to także odzwierciedlenie w cenach takich nieruchomości, powszechnie dominuje zasada: im bliżej do miasta, tym teren droższy.
W Gminie Górno zatwierdzono już 4 plany zagospodarowania przestrzennego, a obecnie trwa zatwierdzanie dalszych projektów. Jednak już teraz można stwierdzić, że nadal najbardziej pożądanym obszarem jest Cedzyna, gdzie 65-70% terenu to zabudowa jednorodzinna, a także Leszczyny oraz Radlin - tam cena za metr kwadratowy waha się a granicach 140-160 zł. Nieco dalej, na terenie Krajna, Górna czy Skorzeszyc także jest duże zainteresowanie, ale tam działki są już nieco tańsze. W samym Górnie jakiś czas temu powstało osiedle wielorodzinne, teraz zatwierdzany jest plan jego dalszej rozbudowy – Gmina Górno nie ma już swoich terenów, wszystko jest teraz w rękach właścicieli prywatnych. Ruch budowlany jest u nas niezwykle intensywny. Boom który rozpoczął się w zeszłym roku nadal trwa, zatwierdziliśmy już 80 wniosków, a mamy dopiero maj. – mówi Jerzy Kaczmarczyk z Referatu Budownictwa, Geodezji i Rozwoju Infrastruktury w UG Górno.
Podobna sytuacja dotyczy gminy Masłów, gdzie planem zagospodarowania objęte jest jak dotąd ¾ terenu. Najczęściej kupujący decydują się na działek budowlanych w Woli Kopcowej i Domaszowicach, ponieważ są to miejscowości położone najbliżej Kielc. Z tego względu posiadają one w większości podstawowe przyłącza, gmina czeka także na dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Spójności na budowę kanalizacji, która ma tam powstać do 2013 roku. Idzie to jednak w parze z cenami, które plasują się tutaj w granicach 130, a nawet 200 zł. Nie ma na razie planu stworzenia osiedla, choć taki pomysł pojawił się w Dąbrowie. –Problem polega na tym, że obecne działki rolne, które mogłyby się stać terenami budowlanymi, są bardzo wąskie, wiec musiałby je wszystkie odkupić jeden właściciel lub kilka osób zdecydowanych na współpracę. – mówi Dariusz Korczyński, kierownik Referatu Budownictwa Gospodarki Przestrzennej w UG Masłów. Także w gminie Miedziana Góra cena działki za metr kwadratowy dochodzi do 150 zł. Choć nie ma jeszcze jednak dokładnego planu zagospodarowania, ze wstępnych ustaleń wynika, że działek pod budowę jest bardzo dużo. W większości są one uzbrojone w wodę i elektryczność, jednak niewiele posiada przyłącza gazowe. Największym powodzeniem cieszą się okolice Tumlina, i Kostomłotów I. W Zagnańsku plan zagospodarowania także jest tylko częściowy. Najwięcej takich terenów jest w rejonie Jaworza, Gruszki, Kaniowa, Samsonowa i Tumlina. Nie wszystkie tereny mają przyłącza oraz dostęp do sieci kanalizacyjnej, na ich cenę wpływa też dojście do drogi publicznej. Budowę osiedla planuje tutaj już deweloper z Kielc.
Kompletny plan zagospodarowania posiada już natomiast gmina Sitkówka-Nowiny, gdzie działki pod budowę przewidziane są niemal w każdym sołectwie, najwięcej Szewcach, Kowali i Bolechowicach, a ich cena, podobnie jak Miedzianej Górze osiąga około 150 zł za metr kwadratowy. Są to jednak w większości tereny nieuzbrojone, należące do osób prywatnych i to w ich gestii leży ich przystosowanie. – Takie osoby często zawiązują Grupę Lokalnej Inicjatywy i opracowują wspólny projekt dla większego obszaru. Gmina może potem go przejąć i kontynuować prace. – mówi Andrzej Waśko, kierownik Referatu Budownictwa, Zagospodarowania Przestrzennego, Gospodarki Komunalnej, Drogownictwa i Inwestycji w UG Sitkówka Nowiny. – My jako gmina jeszcze w tym roku planujemy ruszyć z budową osiedla z 54 mieszkaniami socjalnymi, w ciągu dwóch lat maja tam powstać trzy budynki. – dodaje. Dodatkowo, 18 działek na terenie Zgórska, należących do spółki Kolporter, objętych zostało zabudową deweloperską – inwestycja ta jest już w fazie projektowej. Podobnie jest w Morawicy, gdzie gmina nie dysponuje już działkami które przeznaczone byłyby na sprzedaż lub pod zabudowę. Takimi terenami w tej okolicy obracają właściciele prywatni, którzy je uzbrajają, a następnie sprzedają. Tworzą się też często społeczne komitety, które współpracują w zakresie przystosowywania działek prywatnych. Dodatkowo, w Bilczy powstaje osiedle ponad 100 domków jednorodzinnych, które stawia tu firma Echo Investment.
Anna Rdzanek - Kapsa/Joanna Rybczyńska
wrota świętokrzyskie
Miejscy planiści alarmowali w połowie ubiegłego roku, że w Kielcach kończą się tereny budowlane, a podstawową koniecznością, by zapobiec kompletnemu zastojowi w budownictwie wielorodzinnym jest inwestowanie w uzbrojenie terenów. Miasto się nie rozrasta, więc tereny budowlane muszą być usytuowane w jego istniejącej strukturze. Niestety większość terenów, które zarezerwowane były pod budownictwo, już zostało wykorzystane. Sytuacja jest jednak dynamiczna. Podobnie przedstawiają się uwarunkowania rynku mieszkaniowego w większych miastach naszego województwa. W związku z tym wiele osób decyduje się na przeprowadzkę do mniejszych miejscowości , najlepiej w niedużej odległości od ośrodków miejskich.
W Kielcach w ciągu kilku ostatnich miesięcy miasto uchwaliło trzy plany zagospodarowania przestrzennego, zmieniając przeznaczenie terenów właśnie pod budownictwo wielorodzinne, kolejnych pięć zostanie przedstawionych do uchwalenia jesienią tego roku. Mowa o terenach uzbrojonych, które przeznaczone są do zainwestowania natychmiast lub w najbliższym czasie. Gdzie więc w Kielcach będą wyrastać bloki? Pod zabudowę wielorodzinną przeznaczone jest 4,5 ha gruntu na Ślichowicach, po południowej stronie ulicy Szajnowicza, 7,5 ha w rejonie ul. Lecha i Chrobrego, na terenie zieleni miejskiej i 1 ha przy ul. Solnej. Tu powstaje już budynek z 93 apartamentowcami. W dwóch pozostałych lokalizacjach inwestuje polsko-chińska spółka Yu Long Construction. Przy ul. Szajnowicza na wprost Pasażu Świętokrzyskiego powstanie nowe osiedle Vis a vis. W czterech czterokondygnacyjnych blokach zmieści się 110 mieszkań. Lokale będą miały powierzchnię od 34 m kw do ponad 89 m kw, każde z balkonem. W dwóch budynkach umiejscowione będą lokale użytkowe. Spółka w przyszłości chce wybudować kolejne osiedle przy ul. Lecha. Na ponad siedmiohektarowej dawnej działce Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni pomieścić się ma około 1200 mieszkań. Mieszkałoby tam ponad 3 500 osób. Działkę podzielono na dwa obszary zabudowy – w jednym powstaną budynki cztero i jedenastokondygnacyjne, w drugim – bliżej centrum miasta – nawet szesnastokondygnacyjne. Będą to najwyższe budynki w Kielcach. Osiedle planuje się tak, by umiejscowić tam zarówno drogie, duże apartamenty, jak i mniejsze i tańsze mieszkania dla młodych ludzi.
Właśnie zachodnia część miasta jest w centrum zainteresowania miejskich planistów. Zdaniem Artura Hajdorowicza dyrektora Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta w Kielcach, tam w pierwszej kolejności powinna być budowana lokalna infrastruktura. – Ślichowice w tej chwili to zaledwie 1/3 przyszłego osiedla, planowanego jako samowystarczalna dzielnica. Przeważać w niej będzie funkcja mieszkalna, ale nie będzie to sypialnia Kielc – mówi Artur Hajdorowicz.
Miasto przygotowało pięć kolejnych planów zagospodarowania przestrzennego, które radzie przedstawi do uchwalenia jesienią. Pod budownictwo wielorodzinne przeznaczono: 4 ha gruntu przy ul. Szwedzkiej na Baranówku, 8 ha po północnej stronie ul. Sikorskiego w miejscu, gdzie kończy się osiedle Na Stoku, 5 ha w rejonie ul. Klonowej i Orlej, 20 ha przy ul. Mielczarskiego, po drugiej stronie torów i 5 ha w rejonie Ostrogórki, ul. Wojska Polskiego i Domki. - W tej chwili sytuacja jest taka, że na kolejne 5-7 lat jesteśmy w stanie utrzymać podaż mieszkań na przyzwoitym poziomie – informuje dyrektor Artur Hajdorowicz.
W ratuszu powstał specjalny zespół, nazywany przez wiceprezydenta Kielc Czesława Gruszewskiego „wirtualnym inżynierem miasta”, złożony z urzędników różnych wydziałów magistratu, którzy spotykają się regularnie co dwa tygodnie. Na tych spotkaniach przedstawiane są gotowe plany zagospodarowania i te w trakcie realizacji, dotyczące budowy lokalnej infrastruktury w poszczególnych częściach miasta. Efektem ma być wybór miejsc, w które wszyscy będą inwestować tak, by najpierw tereny zostały uzbrojone, przynajmniej w podstawowym stopniu, a później zabudowane.
Jak natomiast przedstawia się rynek mieszkaniowy w innych większym miastach naszego województwa? W Ostrowcu Świętokrzyskim oraz Starachowicach duży udział w rynku mieszkaniowym mają Towarzystwa Budownictwa Społecznego, będą Ce spółkami gminnymi. W tym miastach działają niezwykle prężnie, są to jednak głównie lokale socjalne, przeznaczone na wynajem.
W Ostrowcu jeszcze w 2007 rozpoczęte zostało przystosowanie budynku przy ulicy Parkowej na potrzeby mieszkalnictwa socjalnego, gdzie w trzykondygnacyjnym budynku powstało 16 jednopokojowych mieszkań o łącznej powierzchni ponad 430 metrów kwadratowych. Kolejne 18 jedno- i dwupokojowych lokali socjalnych powstało przy ulicy Osadowej. Natomiast w kwietniu rozpoczęła się inwestycja, mająca na celu przebudowę akademika przy ul. Samsonowicza, gdzie powstaną kolejne 52 mieszkania socjalne (w tym jedno przystosowane dla osoby niepełnosprawnej). Zakończenie prac planowane jest na sierpień tego roku.
Ostrowieckie Towarzystwo Budownictwa Społecznego rozpoczęło także zabudowę deweloperską. Już w maju do użytku oddane zostaną dwa czterokondygnacyjne budynki przy ulicy Sikorskiego, w których powstanie łącznie 40 mieszkań i 18 garaży. Według OTBS, już prawie wszystkie te lokale znalazły nabywców. W związku z dużym zainteresowaniem tego typu ofertą, zdecydowano się na budowę kolejnych bloków w tym samym trybie. Będą one położone sąsiedztwie ulic Pogodnej i Sikorskiego, łącznie powstanie 7 bloków po 11 mieszkań w każdym. Dwa z nich, w stanie surowym zostaną oddane do użytku prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Budują także deweloperzy prywatni, jak choćby firma Korbud, budująca osiedle „Zielony stok”, które ma powstać w centrum przy ul. Denkowskiej, prace budowlane mają się rozpocząć już wkrótce.
Rozwija się także budownictwo jednorodzinne. Do 2006 roku ze względu na niewłaściwą politykę i brak działek na rynku nieruchomości nowe domy powstawały głównie na terenie gminy Bodzechów. Od tamtego okresu sytuacja uległa znacznej poprawie, a pod zabudowę jednorodzinną sprzedanych zostało 56 działek, z czego na ponad połowie powstają już budynki mieszkalne. Łącznie w 2010 roku miasto wystawi na sprzedaż około 35 działek.
Z kolei w Starachowicach gmina ma już do oddania budynek budowany przez Starachowickie Towarzystwo Budownictwa Społecznego „Wspólny Dom”, jest to 38 jedno-, dwu- i trzypokojowych mieszkań na wynajem, na które trwa obecnie nabór wniosków. W tej chwili trwa już odbiór obiektu przez nadzór budowlany. Budynek zostanie też wyposażony w parking liczący ponad 30 miejsc postojowych. Planowana jest też adaptacja budynku po byłym hotelu pielęgniarskim przy Szpitalu Miejskim, miasto czeka w tej chwili na pożyczkę, będą to również mieszkania socjalne. Tereny pod własnościową zabudowę wielorodzinną przewidywane są w dwóch miejscach - na osiedlu Łazy, gdzie miasto dysponuje powierzchnią ok. 15000 metrów kwadratowych oraz na osiedlu Południe tam jest ok. 1 ha, gdzie również mógłby powstać blok. W drugim planie zagospodarowania są też nieruchomości w centrum Skarżyska o łącznej powierzchni ok. 10,6 ha, usytuowane w różnych częściach miasta, gdzie ewentualnie możliwa byłaby rozbudowa budynków usługowych i dobudowanie do nich części mieszkaniowej. – Są jeszcze także tereny nie objęte jak dotąd planem zagospodarowania, w ich obrębie mogą powstać np. osiedla wielorodzinne, w zależności czy ktoś będzie się ubiegał o takie pozwolenie. – mówi Szymon Jarosz z Referatu Architektury i Zagospodarowania przestrzennego Urzędu Miasta w Starachowicach. Prywatne inwestycje prowadzone są natomiast przy ulicy Mickiewicza, gdzie inwestor zaadaptował budynek dawnego przedszkola, powstaje też nowe osiedle na Podgórzu. Tam cena za metr kwadratowy waha się granicach 3-3,5 tys. zł. Z kolei u zbiegu ulic Jana Pawła II i 6-go Września powstaje już pierwszy z siedmiu budynków Osiedla pod Dębami, będzie on w całości lokalem mieszkaniowym, znajdzie się tam 20 mieszkań własnościowych. Termin zakończenia prac i oddania go w stanie deweloperskim przewidywany jest na grudzień tego roku.
Niejasna sytuacja mieszkaniowa w oraz wysokie ceny mieszkań w mieście skłaniają wiele osób do osiedlania się w gminach ościennych. Taka tendencja rozwija się szczególnie w okolicach Kielc. Poszukujący nowego lokum decydują się raczej na wybudowanie domu i dłuższy dojazd niż czekanie na atrakcyjną lokalizację w mieście. Umożliwia to korzystanie z uroków spokojnej okolicy, a jednocześnie pozostawia dostęp do możliwości, jakie oferuje miasto. W niektórych miejscach powstają nawet całe osiedla wielorodzinne, budowane tam przez firmy deweloperskie. Ma to także odzwierciedlenie w cenach takich nieruchomości, powszechnie dominuje zasada: im bliżej do miasta, tym teren droższy.
W Gminie Górno zatwierdzono już 4 plany zagospodarowania przestrzennego, a obecnie trwa zatwierdzanie dalszych projektów. Jednak już teraz można stwierdzić, że nadal najbardziej pożądanym obszarem jest Cedzyna, gdzie 65-70% terenu to zabudowa jednorodzinna, a także Leszczyny oraz Radlin - tam cena za metr kwadratowy waha się a granicach 140-160 zł. Nieco dalej, na terenie Krajna, Górna czy Skorzeszyc także jest duże zainteresowanie, ale tam działki są już nieco tańsze. W samym Górnie jakiś czas temu powstało osiedle wielorodzinne, teraz zatwierdzany jest plan jego dalszej rozbudowy – Gmina Górno nie ma już swoich terenów, wszystko jest teraz w rękach właścicieli prywatnych. Ruch budowlany jest u nas niezwykle intensywny. Boom który rozpoczął się w zeszłym roku nadal trwa, zatwierdziliśmy już 80 wniosków, a mamy dopiero maj. – mówi Jerzy Kaczmarczyk z Referatu Budownictwa, Geodezji i Rozwoju Infrastruktury w UG Górno.
Podobna sytuacja dotyczy gminy Masłów, gdzie planem zagospodarowania objęte jest jak dotąd ¾ terenu. Najczęściej kupujący decydują się na działek budowlanych w Woli Kopcowej i Domaszowicach, ponieważ są to miejscowości położone najbliżej Kielc. Z tego względu posiadają one w większości podstawowe przyłącza, gmina czeka także na dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Spójności na budowę kanalizacji, która ma tam powstać do 2013 roku. Idzie to jednak w parze z cenami, które plasują się tutaj w granicach 130, a nawet 200 zł. Nie ma na razie planu stworzenia osiedla, choć taki pomysł pojawił się w Dąbrowie. –Problem polega na tym, że obecne działki rolne, które mogłyby się stać terenami budowlanymi, są bardzo wąskie, wiec musiałby je wszystkie odkupić jeden właściciel lub kilka osób zdecydowanych na współpracę. – mówi Dariusz Korczyński, kierownik Referatu Budownictwa Gospodarki Przestrzennej w UG Masłów. Także w gminie Miedziana Góra cena działki za metr kwadratowy dochodzi do 150 zł. Choć nie ma jeszcze jednak dokładnego planu zagospodarowania, ze wstępnych ustaleń wynika, że działek pod budowę jest bardzo dużo. W większości są one uzbrojone w wodę i elektryczność, jednak niewiele posiada przyłącza gazowe. Największym powodzeniem cieszą się okolice Tumlina, i Kostomłotów I. W Zagnańsku plan zagospodarowania także jest tylko częściowy. Najwięcej takich terenów jest w rejonie Jaworza, Gruszki, Kaniowa, Samsonowa i Tumlina. Nie wszystkie tereny mają przyłącza oraz dostęp do sieci kanalizacyjnej, na ich cenę wpływa też dojście do drogi publicznej. Budowę osiedla planuje tutaj już deweloper z Kielc.
Kompletny plan zagospodarowania posiada już natomiast gmina Sitkówka-Nowiny, gdzie działki pod budowę przewidziane są niemal w każdym sołectwie, najwięcej Szewcach, Kowali i Bolechowicach, a ich cena, podobnie jak Miedzianej Górze osiąga około 150 zł za metr kwadratowy. Są to jednak w większości tereny nieuzbrojone, należące do osób prywatnych i to w ich gestii leży ich przystosowanie. – Takie osoby często zawiązują Grupę Lokalnej Inicjatywy i opracowują wspólny projekt dla większego obszaru. Gmina może potem go przejąć i kontynuować prace. – mówi Andrzej Waśko, kierownik Referatu Budownictwa, Zagospodarowania Przestrzennego, Gospodarki Komunalnej, Drogownictwa i Inwestycji w UG Sitkówka Nowiny. – My jako gmina jeszcze w tym roku planujemy ruszyć z budową osiedla z 54 mieszkaniami socjalnymi, w ciągu dwóch lat maja tam powstać trzy budynki. – dodaje. Dodatkowo, 18 działek na terenie Zgórska, należących do spółki Kolporter, objętych zostało zabudową deweloperską – inwestycja ta jest już w fazie projektowej. Podobnie jest w Morawicy, gdzie gmina nie dysponuje już działkami które przeznaczone byłyby na sprzedaż lub pod zabudowę. Takimi terenami w tej okolicy obracają właściciele prywatni, którzy je uzbrajają, a następnie sprzedają. Tworzą się też często społeczne komitety, które współpracują w zakresie przystosowywania działek prywatnych. Dodatkowo, w Bilczy powstaje osiedle ponad 100 domków jednorodzinnych, które stawia tu firma Echo Investment.
Anna Rdzanek - Kapsa/Joanna Rybczyńska
wrota świętokrzyskie
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
W tym artykule wiele jest błędów. Wspomniane przez Adaśka "apartametowce", które w rzeczywistości sa "apartamentami". To spora różnica. Poza tym wypowiedź jednego pana z gminy Górno
Kolejne to
itd itd
A artykuł z końca listopadaBoom który rozpoczął się w zeszłym roku nadal trwa, zatwierdziliśmy już 80 wniosków, a mamy dopiero maj. – mówi Jerzy Kaczmarczyk
Kolejne to
Zdaje się, że powinno być Klonowej i Orkana.5 ha w rejonie ul. Klonowej i Orlej
itd itd
Jeżpir
Wykonanie projektu na rozbudowę i przebudowę budynku PIG-PIB Oddział Świętokrzyski w Kielcach ul. Zgoda 21
Wykonanie dokumentacji projektowej i przebudowy istniejącego budynku i rozbudowy o pawilon ekspozycyjny i budynek laboratoryjno - biurowy w zakresie niezbędnym do uzyskania pozwolenia na budowę na terenie Oddziału Świętokrzyskiego Państwowego Instytutu Geologicznego-Państwowego Instytutu Badawczego w Kielcach przy ul. Zgoda 21
specyfikacja Adres strony internetowej, na której jest dostępna specyfikacja istotnych warunków zamówienia: www.pgi.gov.pl
Lunapark zatrzyma turystę
Najpierw przejazd długą na 200 metrów kolejką górską, potem może konkurs jeździecki na jednym z najnowocześniejszych parkourów, a na koniec do wyboru zabawa w lunaparku albo wjazd kolejką krzesełkową na Telegraf. Przedsiębiorcy prześcigają się w wymyślaniu atrakcji, żeby zatrzymać u nas turystów
- Widać, że wchodzimy na kolejny etap rozwoju. Przez ostatnie lata przedsiębiorcy z branży turystycznej lata rozbudowywali bazę noclegową, ale z zatrzymaniem turystów na dłużej był problem. Teraz mają pomysł, jak to zmienić - ocenia Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki urzędu marszałkowskiego.
Potwierdzają to wyniki rozstrzygniętego właśnie przez zarząd województwa konkursu na wsparcie unijne dla przedsiębiorców w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego. Zainteresowane firmy mogą liczyć na dofinansowanie w wysokości 50 procent, ale nie więcej niż 1,5 mln zł. - Branża turystyczna bardzo dopisała - twierdzi Kowalczyk.
Jednym z pomysłów, który dostanie unijne wsparcie, jest budowa pierwszego w regionie świętokrzyskim lunaparku. Powstanie on w okolicach stoku Sabat w Krajnie-Zagórzu. - Działamy tu od 1999 roku, coraz więcej turystów przyjeżdża w góry np. z Warszawy. Ale po spędzeniu czasu na stoku nudzą się, bo chociaż Święta Katarzyna jest bardzo malownicza, to nie ma tu zbyt wielu atrakcji - przyznaje Sebastian Dańda, jeden z inwestorów.
Tłumaczy, że z tego powodu również przy wsparciu unijnym budują park linowy i park miniatur, w którym będzie można podziwiać najbardziej znane budowle z całego świata takie jak: wieża Eiffla, Biały Dom, Bazylika św. Piotra. - Wieże World Trade Center będą miały 17 metrów wysokości, a całość powinna być gotowa na przyszłoroczny Dzień Dziecka - zapowiada Dańda.
Lunapark, na budowę którego pozyskano 1,5 mln zł, to kolejny etap rozbudowy, który zgodnie z harmonogramem powinien się zakończyć w 2013 roku. - Liczymy, że uda się to wcześniej. W pierwszym etapie ze środków unijnych na 3 hektarach chcemy ustawić cztery duże urządzenia. Największą atrakcją będzie pierwszy w Polsce universe coaster - zachwala Dańda. Wyjaśnia, że to urządzenie podobne do kolejki górskiej, ale przeznaczone dla rodzin, o łącznej długości 188 metrów. - To będzie jedno z pierwszych takich urządzeń zamontowane w Europie - twierdzi Dańda.
Z tego samego programu unijnego będą pieniądze na uruchomienie wyciągu krzesełkowego o długości 450 metrów na kieleckim Telegrafie. Tu też głównym argumentem był "wzrost konkurencyjności". - Dotychczasowy orczykowy powstał jeszcze w latach 70. Na dodatek biegł pod drzewami i nie zawsze się sprawdzał - mówi Paweł Kozłowski ze spółki Telegraf dzierżawiącej stok. - Mamy też nareszcie zgodę na jego poszerzenie i nowy wyciąg o większej wydajności stanie już nie pod drzewami, ale na środku - zapowiada współwłaściciel Telegrafu.
A czy to będzie opłacalna inwestycja? - pytamy. - Zobaczymy po zimie. Wszystko zależy od śniegu - odpowiada Kozłowski.
Na przyciągnięcie większej liczby gości liczą też właściciele Klubu Jeździeckiego "Kielce", którzy zdobyli prawie 1,5 mln zł na rozbudowę ośrodka przy ul. Kusocińskiego. - Chcemy stworzyć ośrodek jeździecki z prawdziwego zdarzenia, bo kieleccy zawodnicy mają coraz lepsze wyniki, ale z obiektami nie jest najlepiej - mówi Andrzej Okła z Klubu Jeździeckiego "Kielce". Twierdzi, że dzięki temu powstanie jeden z dwóch najnowocześniejszych tego typu obiektów w kraju. - Parkour, czyli wybieg dla koni, będzie miał podłoże na specjalnej poduszce wodnej, dzięki czemu podczas skoku jest chroniona najcenniejsza część koni wyczynowych, czyli ich nogi. To bardzo ważne podczas organizacji zawodów na dobrym poziomie, a teraz inne ośrodki mają z tym problemy - tłumaczy Okła.
Andrzej Czuba, wiceprezes Regionalnej Organizacji Turystycznej, twierdzi, że oprócz możliwości zdobycia środków unijnych jest jeszcze coś, co powoduje, że przedsiębiorcy prześcigają się w tworzeniu nowych atrakcji turystycznych. - Zmieniło się podejście ludzi, którzy pomimo kryzysu zaczynają doceniać wartość relaksu. Nie chcą spędzać czasu tylko w pracy i na zakupach w hipermarkecie, ale szukają też wypoczynku. Pod tym względem nasz region, gdzie ceny w porównaniu z innymi miejscami w Polsce nie są zabójcze, jest atrakcyjny. Przedsiębiorcy chcą to wykorzystać, zatrzymując ich na dłużej. Dlatego atrakcji takich jak Bałtów czy Kurozwęki będzie przybywało - ocenia Czuba.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Najpierw przejazd długą na 200 metrów kolejką górską, potem może konkurs jeździecki na jednym z najnowocześniejszych parkourów, a na koniec do wyboru zabawa w lunaparku albo wjazd kolejką krzesełkową na Telegraf. Przedsiębiorcy prześcigają się w wymyślaniu atrakcji, żeby zatrzymać u nas turystów
- Widać, że wchodzimy na kolejny etap rozwoju. Przez ostatnie lata przedsiębiorcy z branży turystycznej lata rozbudowywali bazę noclegową, ale z zatrzymaniem turystów na dłużej był problem. Teraz mają pomysł, jak to zmienić - ocenia Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki urzędu marszałkowskiego.
Potwierdzają to wyniki rozstrzygniętego właśnie przez zarząd województwa konkursu na wsparcie unijne dla przedsiębiorców w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego. Zainteresowane firmy mogą liczyć na dofinansowanie w wysokości 50 procent, ale nie więcej niż 1,5 mln zł. - Branża turystyczna bardzo dopisała - twierdzi Kowalczyk.
Jednym z pomysłów, który dostanie unijne wsparcie, jest budowa pierwszego w regionie świętokrzyskim lunaparku. Powstanie on w okolicach stoku Sabat w Krajnie-Zagórzu. - Działamy tu od 1999 roku, coraz więcej turystów przyjeżdża w góry np. z Warszawy. Ale po spędzeniu czasu na stoku nudzą się, bo chociaż Święta Katarzyna jest bardzo malownicza, to nie ma tu zbyt wielu atrakcji - przyznaje Sebastian Dańda, jeden z inwestorów.
Tłumaczy, że z tego powodu również przy wsparciu unijnym budują park linowy i park miniatur, w którym będzie można podziwiać najbardziej znane budowle z całego świata takie jak: wieża Eiffla, Biały Dom, Bazylika św. Piotra. - Wieże World Trade Center będą miały 17 metrów wysokości, a całość powinna być gotowa na przyszłoroczny Dzień Dziecka - zapowiada Dańda.
Lunapark, na budowę którego pozyskano 1,5 mln zł, to kolejny etap rozbudowy, który zgodnie z harmonogramem powinien się zakończyć w 2013 roku. - Liczymy, że uda się to wcześniej. W pierwszym etapie ze środków unijnych na 3 hektarach chcemy ustawić cztery duże urządzenia. Największą atrakcją będzie pierwszy w Polsce universe coaster - zachwala Dańda. Wyjaśnia, że to urządzenie podobne do kolejki górskiej, ale przeznaczone dla rodzin, o łącznej długości 188 metrów. - To będzie jedno z pierwszych takich urządzeń zamontowane w Europie - twierdzi Dańda.
Z tego samego programu unijnego będą pieniądze na uruchomienie wyciągu krzesełkowego o długości 450 metrów na kieleckim Telegrafie. Tu też głównym argumentem był "wzrost konkurencyjności". - Dotychczasowy orczykowy powstał jeszcze w latach 70. Na dodatek biegł pod drzewami i nie zawsze się sprawdzał - mówi Paweł Kozłowski ze spółki Telegraf dzierżawiącej stok. - Mamy też nareszcie zgodę na jego poszerzenie i nowy wyciąg o większej wydajności stanie już nie pod drzewami, ale na środku - zapowiada współwłaściciel Telegrafu.
A czy to będzie opłacalna inwestycja? - pytamy. - Zobaczymy po zimie. Wszystko zależy od śniegu - odpowiada Kozłowski.
Na przyciągnięcie większej liczby gości liczą też właściciele Klubu Jeździeckiego "Kielce", którzy zdobyli prawie 1,5 mln zł na rozbudowę ośrodka przy ul. Kusocińskiego. - Chcemy stworzyć ośrodek jeździecki z prawdziwego zdarzenia, bo kieleccy zawodnicy mają coraz lepsze wyniki, ale z obiektami nie jest najlepiej - mówi Andrzej Okła z Klubu Jeździeckiego "Kielce". Twierdzi, że dzięki temu powstanie jeden z dwóch najnowocześniejszych tego typu obiektów w kraju. - Parkour, czyli wybieg dla koni, będzie miał podłoże na specjalnej poduszce wodnej, dzięki czemu podczas skoku jest chroniona najcenniejsza część koni wyczynowych, czyli ich nogi. To bardzo ważne podczas organizacji zawodów na dobrym poziomie, a teraz inne ośrodki mają z tym problemy - tłumaczy Okła.
Andrzej Czuba, wiceprezes Regionalnej Organizacji Turystycznej, twierdzi, że oprócz możliwości zdobycia środków unijnych jest jeszcze coś, co powoduje, że przedsiębiorcy prześcigają się w tworzeniu nowych atrakcji turystycznych. - Zmieniło się podejście ludzi, którzy pomimo kryzysu zaczynają doceniać wartość relaksu. Nie chcą spędzać czasu tylko w pracy i na zakupach w hipermarkecie, ale szukają też wypoczynku. Pod tym względem nasz region, gdzie ceny w porównaniu z innymi miejscami w Polsce nie są zabójcze, jest atrakcyjny. Przedsiębiorcy chcą to wykorzystać, zatrzymując ich na dłużej. Dlatego atrakcji takich jak Bałtów czy Kurozwęki będzie przybywało - ocenia Czuba.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Na najnowszej liście 100 najbogatszych mieszkańców województwa świętokrzyskiego na 9 miejscu jest Grzegorz Mazur z Unimaxu. W opisie jego majątku jest takie zdanie:
"Wkrótce firmy kontrolowane przez Grzegorza Mazura wejdą w nowe ogromne projekty deweloperskie w Kielcach, o których z pewnością będzie głośno".
O jakie projekty chodzi?
http://www.strefabiznesu.echodnia.eu/ar ... 46735.html
"Wkrótce firmy kontrolowane przez Grzegorza Mazura wejdą w nowe ogromne projekty deweloperskie w Kielcach, o których z pewnością będzie głośno".
O jakie projekty chodzi?
http://www.strefabiznesu.echodnia.eu/ar ... 46735.html
"Świętokrzyskie - twoje miejsce na inwestycje"
Zaprojektuj plakat promujący region i wygraj 10 000 złotych
Temat konkursu daje szerokie pole dla artystycznej wyobraźni. Najważniejsze, aby w jak najciekawszy sposób zaprezentować walory województwa świętokrzyskiego, jako miejsca szczególnie atrakcyjnego dla inwestorów.
Organizatorem konkursu jest Grono Targowe Kielce, skupiający kilkadziesiąt firm pierwszy na świecie klaster targowy.
W Jury zasiadają: światowej sławy artysta Rafał Olbiński, Marszałek Województwa Świętokrzyskiego Adam Jarubas, dyrektor kieleckiego Biura Wystaw Artystycznych Marian Rumin oraz prezes Zarządu Targów Kielce Andrzej Mochoń.
Technika wykonania pracy jest dowolna. Ważne jednak, aby plakat w formacie minimum A3 dotarł do organizatorów w formie oryginalnej (np. drukowanej), jak i elektronicznej. Zgłoszenia przyjmowane są od 15 grudnia 2010r. do 31 marca 2011 r. Na początku kwietnia Komisja Konkursowa wybierze najlepszy plakat, którego autor dostanie aż 10 000 złotych. Ogłoszenie wyników nastąpi na stronie www.gronotargowe.pl.
Zaprojektuj plakat promujący region i wygraj 10 000 złotych
Temat konkursu daje szerokie pole dla artystycznej wyobraźni. Najważniejsze, aby w jak najciekawszy sposób zaprezentować walory województwa świętokrzyskiego, jako miejsca szczególnie atrakcyjnego dla inwestorów.
Organizatorem konkursu jest Grono Targowe Kielce, skupiający kilkadziesiąt firm pierwszy na świecie klaster targowy.
W Jury zasiadają: światowej sławy artysta Rafał Olbiński, Marszałek Województwa Świętokrzyskiego Adam Jarubas, dyrektor kieleckiego Biura Wystaw Artystycznych Marian Rumin oraz prezes Zarządu Targów Kielce Andrzej Mochoń.
Technika wykonania pracy jest dowolna. Ważne jednak, aby plakat w formacie minimum A3 dotarł do organizatorów w formie oryginalnej (np. drukowanej), jak i elektronicznej. Zgłoszenia przyjmowane są od 15 grudnia 2010r. do 31 marca 2011 r. Na początku kwietnia Komisja Konkursowa wybierze najlepszy plakat, którego autor dostanie aż 10 000 złotych. Ogłoszenie wyników nastąpi na stronie www.gronotargowe.pl.