Przystanki
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
Podoba mi się nowa szata graficzna rozkładów, je mogli by też rozpowszechnić, a nie kończyć na mini-dworcach. Ale taka mała uwaga do rozkładu 101, tak jak AR już wcześniej zauważył, że linia ta jako nocna powinna być wyszczególniona czarnym tłem i białymi cyframi, na słupku przystankowym jak i na rozkładzie.
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Tablica korkowa....tomasz2719 pisze:...wisi na tablicy korkowej (...)
Co za bezmózgowie odśnieża przystaki?!
Przystanek Jagiellońska/Grunwaldzka k/Stacji Krwiodawstwa - górka śniegu, po odśnieżeniu chodnika przy wiacie, została ułożona przy krawężniku!
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Miniskandal na minidworcu. Przez tablicę
Sytuacja jak z Mrożka. Nowy, oświetlony i ogrzewany minidworzec autobusowy na Ślichowicach stoi pusty, a 20 metrów dalej, na 10-stopniowym mrozie, czekają pasażerowie. Gdyby wiedzieli, że autobus odjedzie ze znacznym opóźnieniem, pewnie skorzystaliby z poczekalni. Niestety, nie wiedzą
Taki widok denerwuje szczególnie w ostatnich dniach, kiedy mróz jest dotkliwy, a z pętli przy ul. Massalskiego na Ślichowicach odjeżdżają setki pasażerów do pracy i szkoły. Praktycznie nikt z nich nie korzysta z ogrzewanego i oświetlonego minidworca autobusowego, chluby oddanej do użytku miesiąc temu przez miasto. - Ten dworzec to jakaś porażka. Jest ogrzewanie, toaleta, a stoi pusty. Dlaczego nie zlikwidowano istniejącego od lat przystanku początkowego, który stoi po drugiej stronie ulicy i nie przeniesiono go na dworzec? Przecież wtedy ludzie stamtąd by wsiadali i nie marzli - mówi mieszkaniec osiedla, który zadzwonił wczoraj do redakcji.
Kierownik Zbigniew Michnicki z ZTM-u, odpowiadający za organizację ruchu, przyznaje, że idea dworca nie do końca wypaliła, ale sytuacja się poprawi. - Przecież nikt nie wychodzi na pętlę autobusową pół godziny czy godzinę przed odjazdem swojego autobusu, tylko 5-10 minut wcześniej. Nie ma co się dziwić, że ludzie nie korzystają z dworca, nawet jak jest zimno - mówi Michnicki. I zaznacza, że minidworzec głównie budowany był dla potrzeb kierowców.
- Ale zimą autobusy mogą się spóźniać nawet pół godziny, może być awaria, co wtedy? - pytamy.
- Rzeczywiście, w takiej sytuacji lepiej, gdyby ludzie czekali na dworcu - przyznaje Michnicki.
Problem w tym, że na razie nikt nie wie, czy autobus startujący z pętli będzie miał opóźnienie i - co najważniejsze - jak długie. Jak już pisaliśmy w "Gazecie", nie sposób zdobyć takie informacje, dzwoniąc na numery telefonów MPK i ZTM-u, a na minidworcu żaden system informacji nie działa. - Planujemy kupić tablice świetlne dla obu minidworców i głównych przystanków. Wtedy komunikat o opóźnieniu się wyświetli i pasażerowie będą mogli przejść na dworzec, żeby na darmo nie czekać na zimnie - tłumaczy Michnicki. Dodaje, że tablice mają się pojawić w kwietniu lub maju.
ZTM wyklucza możliwość zlikwidowania przystanku początkowego, tak aby autobusy startowały z pętli. - Tam jest na to za mało miejsca. Rozpoczyna tam trasę jakieś 15 linii. Autobusy mają wyznaczone miejsca do parkowania, z których ruszają, ale żaden nie może stać pod samym minidworcem na pętli, boby blokował drogę innym - przekonuje Michnicki.
Budowa dwóch minidworców i pętli autobusowych kosztowała miasto 4,3 mln zł. To pierwsza tak poważna inwestycja w miejską infrastrukturę autobusową w Kielcach od lat, realizowana w ramach unijnego projektu "Rozwój systemu komunikacji publicznej w Kieleckim Obszarze Metropolitalnym". Minidworce stanęły przy ul. Massalskiego i Nowaka-Jeziorańskiego. Każdy ma po ok. 120 m kw., w środku są m.in. poczekalnia dla pasażerów, pokój socjalny dla kierowców, toaleta i punkt sprzedaży biletów. Na ich budowę naciskali nie tylko pasażerowie, ale i kierowcy, którzy na pętlach, gdzie mogą odpocząć, nie mieli dotąd nawet podstawowych urządzeń sanitarnych.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... blice.html
Sytuacja jak z Mrożka. Nowy, oświetlony i ogrzewany minidworzec autobusowy na Ślichowicach stoi pusty, a 20 metrów dalej, na 10-stopniowym mrozie, czekają pasażerowie. Gdyby wiedzieli, że autobus odjedzie ze znacznym opóźnieniem, pewnie skorzystaliby z poczekalni. Niestety, nie wiedzą
Taki widok denerwuje szczególnie w ostatnich dniach, kiedy mróz jest dotkliwy, a z pętli przy ul. Massalskiego na Ślichowicach odjeżdżają setki pasażerów do pracy i szkoły. Praktycznie nikt z nich nie korzysta z ogrzewanego i oświetlonego minidworca autobusowego, chluby oddanej do użytku miesiąc temu przez miasto. - Ten dworzec to jakaś porażka. Jest ogrzewanie, toaleta, a stoi pusty. Dlaczego nie zlikwidowano istniejącego od lat przystanku początkowego, który stoi po drugiej stronie ulicy i nie przeniesiono go na dworzec? Przecież wtedy ludzie stamtąd by wsiadali i nie marzli - mówi mieszkaniec osiedla, który zadzwonił wczoraj do redakcji.
Kierownik Zbigniew Michnicki z ZTM-u, odpowiadający za organizację ruchu, przyznaje, że idea dworca nie do końca wypaliła, ale sytuacja się poprawi. - Przecież nikt nie wychodzi na pętlę autobusową pół godziny czy godzinę przed odjazdem swojego autobusu, tylko 5-10 minut wcześniej. Nie ma co się dziwić, że ludzie nie korzystają z dworca, nawet jak jest zimno - mówi Michnicki. I zaznacza, że minidworzec głównie budowany był dla potrzeb kierowców.
- Ale zimą autobusy mogą się spóźniać nawet pół godziny, może być awaria, co wtedy? - pytamy.
- Rzeczywiście, w takiej sytuacji lepiej, gdyby ludzie czekali na dworcu - przyznaje Michnicki.
Problem w tym, że na razie nikt nie wie, czy autobus startujący z pętli będzie miał opóźnienie i - co najważniejsze - jak długie. Jak już pisaliśmy w "Gazecie", nie sposób zdobyć takie informacje, dzwoniąc na numery telefonów MPK i ZTM-u, a na minidworcu żaden system informacji nie działa. - Planujemy kupić tablice świetlne dla obu minidworców i głównych przystanków. Wtedy komunikat o opóźnieniu się wyświetli i pasażerowie będą mogli przejść na dworzec, żeby na darmo nie czekać na zimnie - tłumaczy Michnicki. Dodaje, że tablice mają się pojawić w kwietniu lub maju.
ZTM wyklucza możliwość zlikwidowania przystanku początkowego, tak aby autobusy startowały z pętli. - Tam jest na to za mało miejsca. Rozpoczyna tam trasę jakieś 15 linii. Autobusy mają wyznaczone miejsca do parkowania, z których ruszają, ale żaden nie może stać pod samym minidworcem na pętli, boby blokował drogę innym - przekonuje Michnicki.
Budowa dwóch minidworców i pętli autobusowych kosztowała miasto 4,3 mln zł. To pierwsza tak poważna inwestycja w miejską infrastrukturę autobusową w Kielcach od lat, realizowana w ramach unijnego projektu "Rozwój systemu komunikacji publicznej w Kieleckim Obszarze Metropolitalnym". Minidworce stanęły przy ul. Massalskiego i Nowaka-Jeziorańskiego. Każdy ma po ok. 120 m kw., w środku są m.in. poczekalnia dla pasażerów, pokój socjalny dla kierowców, toaleta i punkt sprzedaży biletów. Na ich budowę naciskali nie tylko pasażerowie, ale i kierowcy, którzy na pętlach, gdzie mogą odpocząć, nie mieli dotąd nawet podstawowych urządzeń sanitarnych.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Mogli to zdanie zaznaczyć przed wyborami i nie oszukiwać ciemnego ludu...jakimiś hucznymi otwarciami itd. Pieniądze wyrzucone w błoto, żeby pracownikom prywatnej firmy budować takie coś, a pasażerów olewać. Na os. Świętokrzyskim za to można wsiadać na stanowisku 1 prosto z poczekalni, a brakuje zadaszenia pozostałych.Zbigniew Michnicki pisze: minidworzec głównie budowany był dla potrzeb kierowców.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
A jak jest na Jeziorańskiego? Nie tak, że autobusy ruszają z dworca? Bo coś mi się zdaje, że tak jest. Dzisiaj może będe w tamtych rejonach to zobaczę. To czemu na Ślichowicach się tak nie da zrobić?
Fajnie jest wywalić ponad 4mln na barak z którego nikt nie korzysta. Bo przecież kierowca z toalety korzysta raz na dzień, a nie co wizytę na pętli. Powinni te pieniądze dać biednym i potrzebującym w takim wypadku lub przeznaczyć na inne cele.
Druga sprawa jeżeli z dworca na Ślichowicach nie mogą korzystać pasażerowie, bo stoi za dużo autobusów na pętli to wystarczy zrobić jedną rzecz - ułożyć rozkład jakzdy tak aby na pętli znajdowała się maksymalna ilość autobusów. Napewno jest tam około 7-10 stanowisk więc problemu nie widzę. Trzeba ruszyć głową a nie siedzieć tylko za biurkiem.
Fajnie jest wywalić ponad 4mln na barak z którego nikt nie korzysta. Bo przecież kierowca z toalety korzysta raz na dzień, a nie co wizytę na pętli. Powinni te pieniądze dać biednym i potrzebującym w takim wypadku lub przeznaczyć na inne cele.
Druga sprawa jeżeli z dworca na Ślichowicach nie mogą korzystać pasażerowie, bo stoi za dużo autobusów na pętli to wystarczy zrobić jedną rzecz - ułożyć rozkład jakzdy tak aby na pętli znajdowała się maksymalna ilość autobusów. Napewno jest tam około 7-10 stanowisk więc problemu nie widzę. Trzeba ruszyć głową a nie siedzieć tylko za biurkiem.
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
Przystanek IX Wieków Kielc UM
Informujemy, że od 4.12.2010 przystanek IX Wieków Kielc UM zostaje przywrócony do swojego pierwotnego położenia, jednocześnie zostaje on przywrócony dla autobusów skręcających w ulicę Warszawską.
Jechałem akurat tamtędy dzisiaj linią 105, i jakoś wcale autobus się tam nie zatrzymał. Ale to chyba dlatego, że ta informacja pojawiła się o godzinie 13:02, a ja tam byłem przed 12-tą.
Informujemy, że od 4.12.2010 przystanek IX Wieków Kielc UM zostaje przywrócony do swojego pierwotnego położenia, jednocześnie zostaje on przywrócony dla autobusów skręcających w ulicę Warszawską.
Jechałem akurat tamtędy dzisiaj linią 105, i jakoś wcale autobus się tam nie zatrzymał. Ale to chyba dlatego, że ta informacja pojawiła się o godzinie 13:02, a ja tam byłem przed 12-tą.
Ostatnio zmieniony 4 grudnia 2010, o 20:57 przez tomasz2719, łącznie zmieniany 3 razy.
