Tereny inwestycyjne, obiekty na sprzedaż
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
O ponad 4,5 miliona złotych wzbogaciła się kasa kieleckiego ratusza
Jak informuje Jerzy Mielnik wicedyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta w Kielcach, w drodze przetargu została sprzedana kamienica przy ulicy Staszica 14.
Budynek użytkowała Policja i mieściła się tam Izba Dziecka, która będzie przeniesiona do Komendy Wojewódzkiej Policji przy ulicy Kusocińskiego.
Cena wywoławcza ustalona była na 2 miliony 800 tysięcy złotych. W rezultacie została sprzedana za 4 miliony 32 tysiące złotych. Zwycięzca przetargu zamierza zaadaptować budynek na potrzeby biurowe.
Miasto sprzedało także część nieruchomości przy ulicy Rynek 5, gdzie mieściły się delikatesy. Ten przetarg przyniósł niecałe 600 tysięcy złotych, czyli tylko nieznacznie powyżej ceny wywoławczej.
http://www.radio.kielce.pl/page,,O-pona ... aa04c.html
===============================================
Kamienica przy ulicy Staszica sprzedana za ponad 4 miliony złotych
Działka z budynkiem dawnej Policyjnej Izby Dziecka w Kielcach ma nowego właściciela. Wtorkową licytację wygrało Przedsiębiorstwo Handlowe Active z Kielc, za nieruchomość dało nieco ponad 4 miliony złotych.
- To bardzo dobra cena, jestem z niej zadowolony. Walka o kupno nieruchomości była ostra, cenę przebijano aż 44 razy – przyznaje Filip Pietrzyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta w Kielcach.
W licytacji wzięły udział 4 firmy: oprócz zwycięskiej, Dorbud, Holz Export, Anna – Bud. Wszystkie ostro walczyły o kupno nieruchomości przebijając kolejne stawki, ale najwyższą dało przedsiębiorstwo Active. Zapłaci za nieruchomość nieco ponad 4 miliony złotych, a cena wywoławcza wynosiła 2 miliony 800 tysięcy złotych. Była ona wysoka, ponieważ działka jest zabudowana, ale kamienica może być kłopotem dla właściciela. Remont będzie kosztowniejszy niż postawienie nowego gmachu, ale wyjścia nie ma, wyburzenie nie jest możliwe.
- Gmach pochodzi z przełomu XIX i XX wieku i jest objęty ochroną konserwatorką. Bryła budynku i elewacja od strony rogu muszą pozostać nienaruszone, można je poddać konserwacji i odnowieniu, wyburzenie nie wchodzi w rachubę. Natomiast od strony dziedzictwa kamienica może być zmieniona, na przykład rozbudowana. Także ingerencja we wnętrze jest dopuszczona – przyznaje wojewódzki konserwator zabytków w Kielcach, Janusz Cedro.
Budynek może być wykorzystany na wiele sposobów, na hotel, mieszkania, usługi, sklep.
Akt notarialny zostanie spisany wciągu 21 dni zaraz po wpłaceniu gotówki do miejskiej kasy. Dzięki temu przetargowi Wydział Gospodarki Nieruchomości zarobił w tym roku blisko 40 milionów złotych i wykona zaplanowany budżet, najwyższy w historii wydziału.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /692266244
Jak informuje Jerzy Mielnik wicedyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta w Kielcach, w drodze przetargu została sprzedana kamienica przy ulicy Staszica 14.
Budynek użytkowała Policja i mieściła się tam Izba Dziecka, która będzie przeniesiona do Komendy Wojewódzkiej Policji przy ulicy Kusocińskiego.
Cena wywoławcza ustalona była na 2 miliony 800 tysięcy złotych. W rezultacie została sprzedana za 4 miliony 32 tysiące złotych. Zwycięzca przetargu zamierza zaadaptować budynek na potrzeby biurowe.
Miasto sprzedało także część nieruchomości przy ulicy Rynek 5, gdzie mieściły się delikatesy. Ten przetarg przyniósł niecałe 600 tysięcy złotych, czyli tylko nieznacznie powyżej ceny wywoławczej.
===============================================
Kamienica przy ulicy Staszica sprzedana za ponad 4 miliony złotych
Działka z budynkiem dawnej Policyjnej Izby Dziecka w Kielcach ma nowego właściciela. Wtorkową licytację wygrało Przedsiębiorstwo Handlowe Active z Kielc, za nieruchomość dało nieco ponad 4 miliony złotych.
- To bardzo dobra cena, jestem z niej zadowolony. Walka o kupno nieruchomości była ostra, cenę przebijano aż 44 razy – przyznaje Filip Pietrzyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta w Kielcach.
W licytacji wzięły udział 4 firmy: oprócz zwycięskiej, Dorbud, Holz Export, Anna – Bud. Wszystkie ostro walczyły o kupno nieruchomości przebijając kolejne stawki, ale najwyższą dało przedsiębiorstwo Active. Zapłaci za nieruchomość nieco ponad 4 miliony złotych, a cena wywoławcza wynosiła 2 miliony 800 tysięcy złotych. Była ona wysoka, ponieważ działka jest zabudowana, ale kamienica może być kłopotem dla właściciela. Remont będzie kosztowniejszy niż postawienie nowego gmachu, ale wyjścia nie ma, wyburzenie nie jest możliwe.
- Gmach pochodzi z przełomu XIX i XX wieku i jest objęty ochroną konserwatorką. Bryła budynku i elewacja od strony rogu muszą pozostać nienaruszone, można je poddać konserwacji i odnowieniu, wyburzenie nie wchodzi w rachubę. Natomiast od strony dziedzictwa kamienica może być zmieniona, na przykład rozbudowana. Także ingerencja we wnętrze jest dopuszczona – przyznaje wojewódzki konserwator zabytków w Kielcach, Janusz Cedro.
Budynek może być wykorzystany na wiele sposobów, na hotel, mieszkania, usługi, sklep.
Akt notarialny zostanie spisany wciągu 21 dni zaraz po wpłaceniu gotówki do miejskiej kasy. Dzięki temu przetargowi Wydział Gospodarki Nieruchomości zarobił w tym roku blisko 40 milionów złotych i wykona zaplanowany budżet, najwyższy w historii wydziału.
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Kamienica po izbie dziecka dobrze sprzedana
Ponad 4 mln zł uzyska miasto ze sprzedaży kamienicy po policyjnej izbie dziecka na rogu ul. Staszica i Solnej. Budynek kupili właściciele sieci sklepów z obuwiem sportowym Active.
Atrakcyjną trzypiętrową kamienicę przy ul. Staszica na rogu Solnej miasto sprzedawało we wtorek na licytacji młotkowej. Była emocjonująca. W szranki stanęło czterech chętnych, którzy aż 44 razy podbijali cenę od wywoławczej wynoszącej 2,8 mln zł. Kielecka Firma Handlowa "Active" s.j. zaproponowała w końcu nieco ponad 4 mln zł i wygrała. - To dobra cena, spory zastrzyk dla budżetu - cieszy się Filip Pietrzyk, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami i geodezji UM. Dzięki tej transakcji udało mu się przekroczyć plan wpływów ze sprzedaży nieruchomości w tym roku wynoszący 21 mln zł.
Kamienica leży na działce o powierzchni 737 m kw. Zgodnie z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego można ją wykorzystywać pod zabudowę o funkcji nieuciążliwych usług metropolitalnych i ogólnomiejskich oraz mieszkaniowych. Nie wchodzi w grę wyburzenie samego budynku, bo jest on wpisany do ewidencji zabytków. Ma 739 m kw. powierzchni użytkowej. Remontu kapitalnego wymagają m.in. konstrukcja dachu i elewacja. To też wymaga uzgodnień z konserwatorem zabytków.
Przedstawiciele Active nie chcą ujawniać planów związanych z nieruchomością. Obiecują szczegóły po podpisaniu aktu notarialnego. Firma posiada sieć sklepów obuwniczych (w Kielcach ma ich pięć). Sprzedaje obuwie sportowe najbardziej znanych marek.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... edana.html
Ponad 4 mln zł uzyska miasto ze sprzedaży kamienicy po policyjnej izbie dziecka na rogu ul. Staszica i Solnej. Budynek kupili właściciele sieci sklepów z obuwiem sportowym Active.
Atrakcyjną trzypiętrową kamienicę przy ul. Staszica na rogu Solnej miasto sprzedawało we wtorek na licytacji młotkowej. Była emocjonująca. W szranki stanęło czterech chętnych, którzy aż 44 razy podbijali cenę od wywoławczej wynoszącej 2,8 mln zł. Kielecka Firma Handlowa "Active" s.j. zaproponowała w końcu nieco ponad 4 mln zł i wygrała. - To dobra cena, spory zastrzyk dla budżetu - cieszy się Filip Pietrzyk, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami i geodezji UM. Dzięki tej transakcji udało mu się przekroczyć plan wpływów ze sprzedaży nieruchomości w tym roku wynoszący 21 mln zł.
Kamienica leży na działce o powierzchni 737 m kw. Zgodnie z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego można ją wykorzystywać pod zabudowę o funkcji nieuciążliwych usług metropolitalnych i ogólnomiejskich oraz mieszkaniowych. Nie wchodzi w grę wyburzenie samego budynku, bo jest on wpisany do ewidencji zabytków. Ma 739 m kw. powierzchni użytkowej. Remontu kapitalnego wymagają m.in. konstrukcja dachu i elewacja. To też wymaga uzgodnień z konserwatorem zabytków.
Przedstawiciele Active nie chcą ujawniać planów związanych z nieruchomością. Obiecują szczegóły po podpisaniu aktu notarialnego. Firma posiada sieć sklepów obuwniczych (w Kielcach ma ich pięć). Sprzedaje obuwie sportowe najbardziej znanych marek.
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Warta chce sprzedać siedzibę. Seminarium przeszkodąhey pisze:Warta chce sprzedać swoją siedzibę przy Jana Pawła:
http://dom.gratka.pl/tresc/417-2535707- ... 7e141126,2
Marcin Sztandera
2010-11-25
Jeden z najładniejszych budynków w Kielcach - pałacyk dyrektora gimnazjum - został wystawiony na sprzedaż. Ale chociaż cena nieruchomości jest atrakcyjna, nie ma chętnych. Zniechęca ich sąsiedztwo Wyższego Seminarium Duchownego.
Dziewiętnastowieczny pałacyk i otaczające go budynki to własność Grupy Ubezpieczeniowo-Finansowej "Warta". Budynek w 2001 roku był gruntownie remontowany i od tego czasu to jedna z najładniejszych nieruchomości w centrum miasta.
Warta wystawiła go jednak na sprzedaż. - Ten obiekt jest za duży jak na nasze potrzeby, poza tym jego utrzymanie jest dosyć kosztowne. Dlatego sondujemy rynek i poszukujemy innego lokum - informuje Izabella Tworzydło z biura public relations GUF "Warta". Cena to 3,5 mln zł za działkę o powierzchni 2,6 tys. m, na której stoją trzy budynki zaadaptowane na potrzeby biur o łącznej powierzchni 825 m kw.
- Na razie nie wpłynęła żadna satysfakcjonująca nas oferta od potencjalnych kupców - usłyszeliśmy w Warcie.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Gazeta", chętni do zakupu nieruchomości byli, ale rezygnowali już po wstępnym rozpoznaniu.
- Twierdzili, że to idealna lokalizacja np. na dobrą restaurację czy hotel. Ale nic z tego nie będzie, bo za blisko znajdują się Wyższe Seminarium Duchownego i kościół, więc nikt nie dostanie zgody na sprzedaż alkoholu - twierdzi osoba znająca branżę.
- Rzeczywiście, w tym miejscu to dosyć istotne ograniczenie. Z jednej strony obiekt jest objęty ochroną konserwatora zabytków, więc nie można go przebudować i np. powiększyć powierzchni biurowej, a z drugiej strony takie sąsiedztwo i idący za tym zakaz sprzedaży alkoholu jest istotnym problemem. W takiej sytuacji nie można tam otworzyć również restauracji, czy hotelu - mówi Andrzej Klimaszewski, wiceprezes Świętokrzyskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami.
Zgodnie z uchwałą rady miasta alkoholu nie można sprzedawać w odległości mniejszej niż 30 metrów od m.in. kościoła lub uczelni wyższej. - Co jakiś czas pojawiają się inwestorzy, którzy narzekają na te przepisy. Tak było przy okazji nieruchomości w okolicach kościoła pod wezwaniem św. Wojciecha. Ale to decyzja rady miasta, która przy jej podjęciu ważyła wszystkie za i przeciw - mówi Tadeusz Sayor, wiceprezydent Kielc.
- Dyskusja na temat odległości punktów sprzedaży alkoholu od obiektów chronionych wraca co jakiś czas. Moim zdaniem obowiązujące teraz rozwiązanie jest optymalne. Są miasta, gdzie jest ona większa, ale są również takie, gdzie jest ona mniejsza - dodaje Krzysztof Gąsior, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Profilaktyki i Edukacji.
Andrzej Klimaszewski ocenia, że obecna cena za dworek dyrektora jest atrakcyjna. - Ale trzeba pamiętać o tych ograniczeniach. Gdyby ich nie było, to za samą działkę można by otrzymać 3 mln zł. A w obecnej sytuacji wydaje się, że najbardziej zainteresowani zakupem powinni być najbliżsi sąsiedzi. Chyba że ktoś wpadnie na pomysł organizacji w tym miejscu np. ambasady - mówi Klimaszewski.
Dworek dyrektora
Kompleks budynków powstał w latach 1869-1870 na wywłaszczonych gruntach kanonii Głęboczka. Był przeznaczony dla inspektora gimnazjum. Autorem projektu był Franciszek Ksawery Kowalski.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ten zakaz sprzedaży alkoholu to idiotyzm
P.S.Sz.J. pisze:Pewnie nieprędko coś powstanie na działce przy IX wieków. Becher żąda unieważnienia przetargu na sprzedaż. Grożą oddaniem sprawy do sądu i zastrzeżeniem w księdze wieczystej, które uniemożliwi podpisanie aktu notarialnego do czasu rozstrzygnięcia sporu.
...więcej w papierowym Echu.
Mi to wygląda na kolejne blokowanie konkurencji. ... Spóźnili się z wpłaceniem wadium he,he
Przy sprzątaniu sie niechcący wycieło
Żądają unieważnienia przetargu na działkę. Znaleźli pretekst, ale to nic nie da.
Firma Becher żąda od miasta unieważnienia przetargu na sprzedaż działki przy alei IX Wieków Kielc, ulicach Piotrkowskiej i Cichej w Kielcach.
Spółka miała na nią chrapkę, ale za późno wpłaciła wadium. W takiej sytuacji radca prawny doszukał się uchybień w warunkach przetargu.
Licytację poprzedzało Święto Niepodległości, więc termin na wpłatę wadium został skrócony. Pracownicy Bechera byli przekonani, że pieniądze trzeba było przelać w środę, przed świętem, ale urzędnicy termin skrócili nie o dzień, ale o dwa, do wtorku.
- Tak było i wpłaciliśmy wadium za późno - przyznaje Mirosław Głowacki, współwłaściciel spółki Becher. - Bardzo zależy nam na tej działce, bo lokalizacja i cena są atrakcyjne, więc zaczęliśmy szukać powodów do odwołania przetargu.
I prawnicy znaleźli. Zdaniem Mieczysława Piekarskiego, radcy prawnego, przetarg został przeprowadzony z naruszeniem prawa. Ogłoszenie nie zawierało wszystkich elementów określonych w przepisach, brakowało między innymi informacji, że działka nie jest obciążona zobowiązaniami.
ODWOŁANIE ALBO UNIEWAŻNIENIE
Becher zażądał od prezydenta odwołania licytacji. - To byłoby w interesie także miasta. Nam zależy na tej działce, byliśmy przygotowani dać dużo więcej niż jedno postąpienie. Miasto także powinno być zainteresowane większą liczbą uczestników licytacji, co gwarantuje wyższą cenę sprzedaży - tłumaczy Mirosław Głowacki.
Filip Pietrzyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, przyznaje, że rozważał unieważnienie przetargu, gdy wadium wpłaciła tylko jedna firma.
- Zdawałem sobie sprawę, że działka zostanie sprzedana tanio, taniej niż gdyby licytowały przynajmniej dwie osoby. Rozważaliśmy unieważnienie przetargu, ale nie było i nie ma żadnych podstaw. Zarzuty Bechera są bezzasadne. Gdybyśmy odwołali przetarg albo unieważnili jego wyniki, to firma, która wpłaciła wadium, a potem wygrała licytację, podałaby miasto do sądu i miałaby rację - wyjaśnia dyrektor.
BĘDĄ SIĘ ODWOŁYWAĆ DO KOŃCA
- Czekamy na odpowiedź w sprawie unieważnienia wyników przetargu. Jeśli będzie negatywna, oddamy sprawę do sądu i wystąpimy o zastrzeżenia w księdze wieczystej, które uniemożliwi zawarcie aktu notarialnego do czasu rozstrzygnięcia sporu - informuje Mirosław Głowacki.
Działka o powierzchni około 750 metrów została sprzedana za około 1 miliona 300 tysięcy złotych 16 listopada. Nabywca ma 21 dni na wpłatę gotówki, po czym może nastąpić podpisanie aktu notarialnego. Może jednak zrezygnować z przelania pieniędzy w obawie, że sprawy sądowe przedłużą zawarcie aktu notarialnego. Jest to jednak mało prawdopodobne, bo wówczas straci wadium.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /830730174
Firma Becher żąda od miasta unieważnienia przetargu na sprzedaż działki przy alei IX Wieków Kielc, ulicach Piotrkowskiej i Cichej w Kielcach.
Spółka miała na nią chrapkę, ale za późno wpłaciła wadium. W takiej sytuacji radca prawny doszukał się uchybień w warunkach przetargu.
Licytację poprzedzało Święto Niepodległości, więc termin na wpłatę wadium został skrócony. Pracownicy Bechera byli przekonani, że pieniądze trzeba było przelać w środę, przed świętem, ale urzędnicy termin skrócili nie o dzień, ale o dwa, do wtorku.
- Tak było i wpłaciliśmy wadium za późno - przyznaje Mirosław Głowacki, współwłaściciel spółki Becher. - Bardzo zależy nam na tej działce, bo lokalizacja i cena są atrakcyjne, więc zaczęliśmy szukać powodów do odwołania przetargu.
I prawnicy znaleźli. Zdaniem Mieczysława Piekarskiego, radcy prawnego, przetarg został przeprowadzony z naruszeniem prawa. Ogłoszenie nie zawierało wszystkich elementów określonych w przepisach, brakowało między innymi informacji, że działka nie jest obciążona zobowiązaniami.
ODWOŁANIE ALBO UNIEWAŻNIENIE
Becher zażądał od prezydenta odwołania licytacji. - To byłoby w interesie także miasta. Nam zależy na tej działce, byliśmy przygotowani dać dużo więcej niż jedno postąpienie. Miasto także powinno być zainteresowane większą liczbą uczestników licytacji, co gwarantuje wyższą cenę sprzedaży - tłumaczy Mirosław Głowacki.
Filip Pietrzyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, przyznaje, że rozważał unieważnienie przetargu, gdy wadium wpłaciła tylko jedna firma.
- Zdawałem sobie sprawę, że działka zostanie sprzedana tanio, taniej niż gdyby licytowały przynajmniej dwie osoby. Rozważaliśmy unieważnienie przetargu, ale nie było i nie ma żadnych podstaw. Zarzuty Bechera są bezzasadne. Gdybyśmy odwołali przetarg albo unieważnili jego wyniki, to firma, która wpłaciła wadium, a potem wygrała licytację, podałaby miasto do sądu i miałaby rację - wyjaśnia dyrektor.
BĘDĄ SIĘ ODWOŁYWAĆ DO KOŃCA
- Czekamy na odpowiedź w sprawie unieważnienia wyników przetargu. Jeśli będzie negatywna, oddamy sprawę do sądu i wystąpimy o zastrzeżenia w księdze wieczystej, które uniemożliwi zawarcie aktu notarialnego do czasu rozstrzygnięcia sporu - informuje Mirosław Głowacki.
Działka o powierzchni około 750 metrów została sprzedana za około 1 miliona 300 tysięcy złotych 16 listopada. Nabywca ma 21 dni na wpłatę gotówki, po czym może nastąpić podpisanie aktu notarialnego. Może jednak zrezygnować z przelania pieniędzy w obawie, że sprawy sądowe przedłużą zawarcie aktu notarialnego. Jest to jednak mało prawdopodobne, bo wówczas straci wadium.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /830730174
To chyba ten budynek przy Jagiellońskiej,który MPK kiedyś chciało sprzedać:
W budynkach kieleckiego MPK powstaje przychodnia zdrowia
Przy Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji w Kielcach powstanie przychodnia zdrowia. Prezes MPK Elżbieta Śreniawska informuje, że wykorzystane zostaną budynki, które do tej pory stały puste. Miejski przewoźnik tworzy placówkę wspólnie z jednym z Niepublicznych ZOZ.
Poradnia będzie specjalizowała się przede wszystkim w medycynie rodzinnej i medycynie pracy. Stworzono ją głównie z myślą o pracownikach, ale z pomocy lekarzy będą mogli korzystać wszyscy. Przy Jagiellońskiej będą przyjmowali także: urolodzy, ginekolodzy oraz neurolodzy i kardiolodzy.
Elżbieta Śreniawska podkreśla, że teraz badania okresowe kierowców będą prowadzone w znacznie krótszym czasie, niż dotychczas. Wcześniej zebranie opinii specjalistów, których gabinety znajdowały się w różnych miejscach miasta zajmowało pracownikom MPK nawet dwa dni. Teraz także opłata za badania będzie niższa. Przychodnia ma zacząć działać od 1 stycznia 2011 roku.
Anna Roży
anna.rozy@radio.kielce.pl
A co w końcu z działką MPK na rogu Jagiellońskiej i Krakowskiej? Została sprzedana?
W budynkach kieleckiego MPK powstaje przychodnia zdrowia
Przy Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji w Kielcach powstanie przychodnia zdrowia. Prezes MPK Elżbieta Śreniawska informuje, że wykorzystane zostaną budynki, które do tej pory stały puste. Miejski przewoźnik tworzy placówkę wspólnie z jednym z Niepublicznych ZOZ.
Poradnia będzie specjalizowała się przede wszystkim w medycynie rodzinnej i medycynie pracy. Stworzono ją głównie z myślą o pracownikach, ale z pomocy lekarzy będą mogli korzystać wszyscy. Przy Jagiellońskiej będą przyjmowali także: urolodzy, ginekolodzy oraz neurolodzy i kardiolodzy.
Elżbieta Śreniawska podkreśla, że teraz badania okresowe kierowców będą prowadzone w znacznie krótszym czasie, niż dotychczas. Wcześniej zebranie opinii specjalistów, których gabinety znajdowały się w różnych miejscach miasta zajmowało pracownikom MPK nawet dwa dni. Teraz także opłata za badania będzie niższa. Przychodnia ma zacząć działać od 1 stycznia 2011 roku.
Anna Roży
anna.rozy@radio.kielce.pl
A co w końcu z działką MPK na rogu Jagiellońskiej i Krakowskiej? Została sprzedana?
Jedna z najatrakcyjniejszych działek w centrum Kielc w lutym trafi pod młotek
PKS Kielce przygotowuje przetarg na sprzedaż 1,16 hektara ziemi za budynkiem dworca, między ulicą Żelazną a kościołem Świętego Krzyża. Już na tym etapie zainteresowanie nieruchomością wśród potencjalnych nabywców jest duże. Cena za metr kwadratowy może być kosmicznie wysoka.
- Poważnie przyjrzymy się tej ofercie. Nieruchomości są interesujące. Echo będzie aspirować. Pojawi się też sporo innych chętnych - potwierdza nasze informacje Krzysztof Kwapisz z kieleckiej firmy deweloperskiej Echo Investment. Tej samej, która kilka miesięcy temu zastanawiała się nad kupnem Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach, kiedy ogłoszono prywatyzację spółki.
Marek Wołoch, były prezes kieleckiego PKS, a obecnie jego likwidator, przyznaje, że jest spore zainteresowanie atrakcyjnie zlokalizowaną działką. - Zgłaszają się firmy i przedsiębiorcy, ale nie mogę mówić o szczegółach. Wszystko okaże się w lutym, kiedy ogłosimy przetarg. Na razie trwają wyceny - mówi Wołoch.
NIE DECYZJA, TYLKO PLAN
Grunt wystawia pod młotek w związku z rozpoczętym pod koniec października procesem likwidacji spółki. Polega on na stopniowej wyprzedaży majątku. Od kwot, za jakie pójdą nieruchomości należące do PKS, zależy los zadłużonej na 8,5 miliona firmy. By podnieść wartość tej konkretnej działki, Marek Wołoch wystąpił do Urzędu Miasta Kielce z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy pod cele handlowo-usługowe. - Posiadanie takiej decyzji to 300 złotych więcej na metrze kwadratowym - przekonuje Wołoch.
Dokument jednak z ratusza nie wyjdzie, bo - jak informuje Andrzej Kędra, dyrektor Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Kielce - działka jest położona na obszarze, dla którego opracowywany jest plan miejscowy. - Postępowanie będzie umorzone. Dopiero w oparciu o ustalenia planu nowy właściciel będzie mógł uzyskać pozwolenie na budowę - tłumaczy dyrektor Kędra.
30 PIĘTER?
Prace nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów trwają od dłuższego czasu. Wiadomo, że dokument przewiduje tu budowę obiektów handlowo-usługowych, o powierzchni sprzedaży powyżej 2 tysięcy metrów kwadratowych. Zdaniem Krzysztofa Wojsy, doradcy rynku nieruchomości z kieleckiej firmy Eurolocum, szkoda tego obszaru wyłącznie pod handel i usługi.
- To ścisłe centrum i być może należałoby się zastanowić nad utworzeniem nowego „minicity”. Teren jest dobrze położony, znakomicie skomunikowany, reprezentacyjny. Stawiać więc kolejną parterową budę, kolejny blaszak? Nie! Na to trzeba spojrzeć perspektywicznie, zbudować coś ładnego i wysokiego. Czemu nie postawić punktowca na 30 pięter? Popatrzmy, co się dzieje w innych większych miastach. Tereny w centrum są na wagę złota, dlatego idzie się w górę, by „wydusić” z gruntu jak najwięcej powierzchni - mówi Wojsa.
OCHRONA PRZESTRZENI
Artur Hajdorowicz, szef Biura Planowania Przestrzennego w kieleckim magistracie, przyznaje, że prace nad kształtem planu nie są łatwe. Urbaniści głowią się, jak pogodzić kilka spraw: atrakcyjną zabudowę, zachowanie istniejącego porządku architektonicznego, utrzymanie funkcji dworca i określenie zasad obsługi komunikacyjnej obszaru.
- Nie można stworzyć konkurencji dla sylwety kościoła Świętego Krzyża, która jest sprzęgnięta z bryłą dworca. To niepowtarzalny układ, bardzo rzadkie zestawienie obiektu współczesnego, trochę z kosmosu, z obiektem historycznym. To ikona Kielc, warta ochrony. Wysokościowiec więc odpada. Chcemy zabudowy niższej, intensywniejszej, ale nie parterowej. To teren, który zasługuje na dobrą, przemyślaną zabudowę, nie generującą dużego ruchu samochodowego. Mamy już odpowiednie rozwiązanie - mówi dyrektor Hajdorowicz.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /194757746
PKS Kielce przygotowuje przetarg na sprzedaż 1,16 hektara ziemi za budynkiem dworca, między ulicą Żelazną a kościołem Świętego Krzyża. Już na tym etapie zainteresowanie nieruchomością wśród potencjalnych nabywców jest duże. Cena za metr kwadratowy może być kosmicznie wysoka.
- Poważnie przyjrzymy się tej ofercie. Nieruchomości są interesujące. Echo będzie aspirować. Pojawi się też sporo innych chętnych - potwierdza nasze informacje Krzysztof Kwapisz z kieleckiej firmy deweloperskiej Echo Investment. Tej samej, która kilka miesięcy temu zastanawiała się nad kupnem Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach, kiedy ogłoszono prywatyzację spółki.
Marek Wołoch, były prezes kieleckiego PKS, a obecnie jego likwidator, przyznaje, że jest spore zainteresowanie atrakcyjnie zlokalizowaną działką. - Zgłaszają się firmy i przedsiębiorcy, ale nie mogę mówić o szczegółach. Wszystko okaże się w lutym, kiedy ogłosimy przetarg. Na razie trwają wyceny - mówi Wołoch.
NIE DECYZJA, TYLKO PLAN
Grunt wystawia pod młotek w związku z rozpoczętym pod koniec października procesem likwidacji spółki. Polega on na stopniowej wyprzedaży majątku. Od kwot, za jakie pójdą nieruchomości należące do PKS, zależy los zadłużonej na 8,5 miliona firmy. By podnieść wartość tej konkretnej działki, Marek Wołoch wystąpił do Urzędu Miasta Kielce z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy pod cele handlowo-usługowe. - Posiadanie takiej decyzji to 300 złotych więcej na metrze kwadratowym - przekonuje Wołoch.
Dokument jednak z ratusza nie wyjdzie, bo - jak informuje Andrzej Kędra, dyrektor Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Kielce - działka jest położona na obszarze, dla którego opracowywany jest plan miejscowy. - Postępowanie będzie umorzone. Dopiero w oparciu o ustalenia planu nowy właściciel będzie mógł uzyskać pozwolenie na budowę - tłumaczy dyrektor Kędra.
30 PIĘTER?
Prace nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów trwają od dłuższego czasu. Wiadomo, że dokument przewiduje tu budowę obiektów handlowo-usługowych, o powierzchni sprzedaży powyżej 2 tysięcy metrów kwadratowych. Zdaniem Krzysztofa Wojsy, doradcy rynku nieruchomości z kieleckiej firmy Eurolocum, szkoda tego obszaru wyłącznie pod handel i usługi.
- To ścisłe centrum i być może należałoby się zastanowić nad utworzeniem nowego „minicity”. Teren jest dobrze położony, znakomicie skomunikowany, reprezentacyjny. Stawiać więc kolejną parterową budę, kolejny blaszak? Nie! Na to trzeba spojrzeć perspektywicznie, zbudować coś ładnego i wysokiego. Czemu nie postawić punktowca na 30 pięter? Popatrzmy, co się dzieje w innych większych miastach. Tereny w centrum są na wagę złota, dlatego idzie się w górę, by „wydusić” z gruntu jak najwięcej powierzchni - mówi Wojsa.
OCHRONA PRZESTRZENI
Artur Hajdorowicz, szef Biura Planowania Przestrzennego w kieleckim magistracie, przyznaje, że prace nad kształtem planu nie są łatwe. Urbaniści głowią się, jak pogodzić kilka spraw: atrakcyjną zabudowę, zachowanie istniejącego porządku architektonicznego, utrzymanie funkcji dworca i określenie zasad obsługi komunikacyjnej obszaru.
- Nie można stworzyć konkurencji dla sylwety kościoła Świętego Krzyża, która jest sprzęgnięta z bryłą dworca. To niepowtarzalny układ, bardzo rzadkie zestawienie obiektu współczesnego, trochę z kosmosu, z obiektem historycznym. To ikona Kielc, warta ochrony. Wysokościowiec więc odpada. Chcemy zabudowy niższej, intensywniejszej, ale nie parterowej. To teren, który zasługuje na dobrą, przemyślaną zabudowę, nie generującą dużego ruchu samochodowego. Mamy już odpowiednie rozwiązanie - mówi dyrektor Hajdorowicz.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /194757746
-
maciej
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 534
- Rejestracja: 28 sierpnia 2006, o 17:41
- Lokalizacja: Kielce
30 pięter to ma być myślenie perspektywiczne? Chyba do komina elektrociepłowni miałoby to równać, bo wieże kościoła za niskie. Czemu nie 50 od razu? To by było jeszcze bardziej perspektywiczne. Co do innych miast, to nie wiem o czym pan mówi, bo chyba nie o Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu (w których zresztą każdy niemal wysokościowy projekt przechodzi (albo i nie) bardzo wyboistą drogę od koncepcji do realizacji - vide krakowski szkieletor). Jeśli porównujemy miasta podobne do Kielc, to w Rzeszowie kojarzę jednego wieloryba, którego chcą postawić. Dzięki serdeczne.hey pisze:Na to trzeba spojrzeć perspektywicznie, zbudować coś ładnego i wysokiego. Czemu nie postawić punktowca na 30 pięter? Popatrzmy, co się dzieje w innych większych miastach. Tereny w centrum są na wagę złota, dlatego idzie się w górę, by „wydusić” z gruntu jak najwięcej powierzchni - mówi Wojsa.
No i to jest odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Żeby tylko kumatych współpracowników miał.hey pisze:- Nie można stworzyć konkurencji dla sylwety kościoła Świętego Krzyża, która jest sprzęgnięta z bryłą dworca. To niepowtarzalny układ, bardzo rzadkie zestawienie obiektu współczesnego, trochę z kosmosu, z obiektem historycznym. To ikona Kielc, warta ochrony. Wysokościowiec więc odpada. Chcemy zabudowy niższej, intensywniejszej, ale nie parterowej. To teren, który zasługuje na dobrą, przemyślaną zabudowę, nie generującą dużego ruchu samochodowego. Mamy już odpowiednie rozwiązanie - mówi dyrektor Hajdorowicz.
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
- przekonuje Wołoch.By podnieść wartość tej konkretnej działki, Marek Wołoch wystąpił do Urzędu Miasta Kielce z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy pod cele handlowo-usługowe. - Posiadanie takiej decyzji to 300 złotych więcej na metrze kwadratowym
To Wołoch "wielki" prezes nie wie, że dla jego działki od roku czasu opracowywany jest MPZP i występuje o WZ? Masakra.
A co do wysokości, to jest to idealne miejsce na wysokościowce. Bliżej kościoła można wstawić 10 piętrowy, ale bliżej wiaduktów 20 i 30 piętrowce.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
Działka przy ulicy Okrzei w Kielcach do sprzedania
Pod młotek pójdzie działka przy ulicy Okrzei w Kielcach. Radni zgodzili się wystawić nieruchomość na nieograniczony przetarg, a urzędnicy spodziewają się uzyskać za nią dobrą cenę, bo znajduje się w dobrym miejscu.
Działka ma ponad 6 tysięcy 700 metrów kwadratowych i nadaje się pod budowę magazynów, mieszkań i lokali usługowych.
Przetarg zostanie ogłoszony w przyszłym roku.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /573747526
Tylko która to działka?
Pod młotek pójdzie działka przy ulicy Okrzei w Kielcach. Radni zgodzili się wystawić nieruchomość na nieograniczony przetarg, a urzędnicy spodziewają się uzyskać za nią dobrą cenę, bo znajduje się w dobrym miejscu.
Działka ma ponad 6 tysięcy 700 metrów kwadratowych i nadaje się pod budowę magazynów, mieszkań i lokali usługowych.
Przetarg zostanie ogłoszony w przyszłym roku.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /573747526
Tylko która to działka?