Podejrzane w innych miastach :)

Wszystko, co nie związane jest z tematyką forum.

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 22 października 2010, o 11:43

Unia inwestuje w katowicki Park Naukowy

Przy ul. Ligockiej powstaje gigantyczna inwestycja, która da pracę w najnowocześniejszych dziedzinach techniki aż stu wysoko wykształconym specjalistom. Będą mogli pracować także przy obsłudze sztucznego słońca.

Obrazek

Budynek dzięki różnym technologiom i wykorzystaniu pasywnych źródeł energii, będzie potrzebował nie więcej niż 12% tradycyjnej energii. Kolektory słoneczne i ogniwa fotowoltaiczne będą wykorzystywać energię słoneczną. Pierwsze - zamieniając ją w energię elektryczną, drugie - podgrzewając wodę użytkową. Umieszczone 50 m pod ziemią sondy geotermalne, instalacja pompy ciepła i stropów BKT zastąpią tradycyjny system grzania i chłodzenia. Wspomagać go będzie wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła (tzw. rekuperatorem). Pasywne okna i żaluzje zewnętrzne zapewnią odpowiednią izolację.



Dzięki potężnemu wsparciu z funduszy unijnych powstają pierwsze śląskie laboratoria, badające technologie oszczędzania energii i pracujące nad jej odnawialnymi źródłami. Bo region stawia na technologie związane z energią - tyle że w nowoczesnym wymiarze. Taka była idea powołania, a teraz rozbudowy już istniejącego Parku Naukowo-Technologicznego Euro - Centrum w Katowicach. W rozbudowywanych obiektach do 2012 r. powstaną pierwsze na Śląsku laboratoria służące energetyce nowego stulecia. Umowę w tej sprawie podpisali właśnie przedstawiciele Euro-Centrum i Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości
w Warszawie.

- Park będzie realizował część państwowej polityki energetycznej, by doprowadzić do zwiększenia wykorzystania odnawialnych źródeł energii - mówi Roman Trzaskalik, prezes Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum.

Znajdzie się tam zaawansowany sprzęt do audytu energetycznego budynków (bez niego nikt z nas za kilka lat nie sprzeda mieszkania). W biurowcu pojawi się także sztuczne słońce. Będzie testowało kolektory słoneczne, a więc panele już obecne na dachach domów. Sztuczne słońce będzie badało m.in. wydajność kolektorów. Zostanie także zainstalowane "data center", czyli gigantyczne centrum informatyczne do gromadzenia danych. Potrzeby takie ma już dziś każda większa firma. W biurowcu przy ul. Ligockiej będą gromadzone wszelkie elektronicznie zapisane pliki.


Region talentów
Już dziś w biurowcu o pow. 21 tys. m kw. nad nowymi technologiami pracuje około 770 osób.

Wartość inwestycji wyniesie prawie 97 mln zł, przy czym aż 58,6 mln zł pochodzi z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, a całość wsparcia dla rozbudowy Parku Naukowo-Technologicznego to niemal %0769 mln zł. Dlaczego wygrały Katowice?

- Przedsiębiorcy podkreślają, że region jest kopalnią naukowych talentów - mówi Alina Szastok z Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum.

http://www.euro-centrum.com.pl/cms/medi ... entrum.pdf

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 24 października 2010, o 11:26

TramJam

Obrazek

TramJam to kolejna odsłona cieszącej się coraz większym uznaniem i zdobywającej coraz większą popularność na Śląsku, imprezy pod tytułem TramPartySilesia.

Tym razem jednak będziemy mieli do czynienia ze zjawiskiem niecodziennym gdyż...w tramwaju zamiast DJa zagra najprawdziwszy na świecie żywy band z prawdziwymi instrumentami !!

http://trampartysilesia.pl/Oferta

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 27 października 2010, o 16:10

Ten projekt ułatwi życie mieszkańcom całej aglomeracji

Zarząd województwa podpisał umowę na dofinansowanie Śląskiej Karty Usług Publicznych. To początek gigantycznego projektu, który ułatwi życie mieszkańcom całej aglomeracji

Obrazek



Pierwsze informacje, że w aglomeracji może pojawić się elektroniczna portmonetka, dzięki której będziemy mogli płacić nie tylko za przejazd miejską komunikacją, ale też za parkowanie, wstęp do muzeów, kin czy na baseny, pojawił się w 2006 roku. Nic więc dziwnego, że nawet najwięksi optymiści zaczęli tracić nadzieję, że Śląska Karta Usług Publicznych kiedykolwiek ujrzy światło dzienne.

Wygląda na to, że jednak się uda. Jak dowiedziała się "Gazeta", zarząd województwa właśnie podpisał umowę na dofinansowanie ŚKUP. Budowa elektronicznego systemu, która pochłonie 130 mln zł, rusza więc z miejsca! - W listopadzie ogłosimy przetarg na wykonawcę - potwierdza Roman Urbańczyk, przewodniczący KZK GOP, i obiecuje, że pierwsze karty trafią do rąk mieszkańców aglomeracji za nieco ponad rok.

Karta ma być czymś więcej niż tylko elektronicznym biletem. W miastach aglomeracji staną m.in. 223 automaty do pobierania opłat parkingowych, 109 urządzeń doładowujących karty i kilka tysięcy terminali i czytników, gdzie można będzie skasować czy kupić bilety. Czytniki zainstalowane zostaną też w ponad tysiącu autobusach i 300 tramwajach. Na karcie umieszczony zostanie również podpis elektroniczny, który ma umożliwić załatwianie urzędowych spraw za pośrednictwem internetu. Projekt ma uzupełniać Portal Klienta, czyli specjalna strona, gdzie będzie można m.in. doładować kartę czy sprawdzić miejsca, gdzie karta jest honorowana.

ŚKUP będzie pełnić też funkcje karty płatniczej. Będziemy mogli wpłacić na nią równowartość 150 euro i płacić kartą w tych miejscach, gdzie umieszczone zostaną terminale. - Część transakcji do kwoty 50 zł będzie można zrealizować błyskawicznie, przystawiając tylko kartę do czytnika - zapewnia Anna Koteras z biura prasowego KZK GOP.

I tu pojawia się problem. Czy tak rozbudowany system będzie w ogóle funkcjonował? Czy karta zawiedzie? Trudno dziś na to odpowiedzieć, bo okazuje się, że ŚKUP nie można porównać z żadnym innym systemem elektronicznym działającym Polsce. Ponieważ podobne karty - jak zapewnia KZK GOP - funkcjonują tylko w Singapurze, Hongkongu i Dublinie, do końca nie wiadomo, jak Śląska Karta Usług Publicznych będzie zachowywać się w praktyce. - Liczymy, że do przetargu staną światowe firmy, więc porażki nie bierzemy pod uwagę - przekonuje Urbańczyk, ale nie zaprzecza, że przed naszym regionem i związkiem komunikacyjnym stoi gigantyczne wyzwanie.

Niespodzianką na pewno nie będzie za to logo karty, bo to zostało już wybrane z otwartym konkursie. Ponad 700 tys. kart, które zostaną wydane w pierwszym etapie, ozdobi żółto-niebieski ptaszek przypominający kształtem gołębia. Logo zaprojektował Aleksander Bąk, grafik z Poznania.

Projekt zakłada, że jego wykonawca będzie mógł w przyszłości wydać nawet 2,5 mln kart. To bardzo optymistyczne założenie, bo to oznaczałoby, że kartę miałby każdy mieszkaniec aglomeracji.

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... racji.html

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 5 listopada 2010, o 15:37

Co po kopalni? "Nie chcieliśmy kolejnych hipermarektów"

Tor do wyścigów konnych z zadaszonymi trybunami, parkur, kilometry ścieżek do gonitw cross country, a obok szkółki jeździeckie, stajnie, parkingi, restauracje - to pomysł Czeladzi na zagospodarowanie prawie 50 hektarów nieużytków po kopalni Saturn.

- W grę wchodziły kolejne hipermarkety, ale stanowczo nie chcieliśmy powielać tego, co jest już wszędzie w nadmiarze. Przekonaliśmy się do koni! To oryginalny i dobry patent na biznes, rekreację i nowy wizerunek miasta - mówi Wojciech Maćkowiak z UM w Czeladzi.

W budowę największego po Służewcu i Wrocławiu centrum jeździectwa w kraju miastu udało się zaangażować ważnych partnerów: Polski Związek Jeździecki, Polski Klub Wyścigów Konnych i Polski Związek Hodowców Koni, z którymi burmistrz Marek Mrozowski podpisał właśnie list intencyjny.

Fachową stroną przedsięwzięcia zajmie się m.in. Marcin Bober z Ochab, właściciel firmy 4 Mile, który od dawna szukał w Polsce odpowiednich terenów i znalazł je właśnie w Czeladzi. Uważa, że sam tor wyścigów konnych nie ma racji bytu, więc w centrum rozgrywane będą też skoki przez przeszkody, konkursy ujeżdżania i WKKW.

- Centrum przyciągnie praktycznie wszystko, co ma związek z końmi. Mamy w kraju prywatne ośrodki dla elit, ale brakuje takich, do których wstęp ma z ulicy człowiek zainteresowany rodzinną przejażdżką albo przedsiębiorca, który chciałby podziwiać piękno zwierząt, a przy okazji odbyć rozmowę biznesową. Nieodparty urok ma też obstawianie gonitw, i wcale nie chodzi tu o wielki hazard - opisuje Bober, który zabrał burmistrza Czeladzi do Pardubic i Mostu w Czechach, by pokazać mu, jakie możliwości rozrywki i rekreacji przy słynnych torach konnych mają nasi południowi sąsiedzi.

Całkowity koszt czeladzkiego raju dla koniarzy może wynieść grubo ponad sto milionów złotych, choć pierwsze instalacje będą dużo tańsze.

- Budowa centrum mogłaby się rozpocząć w 2013 roku, do tego czasu chcemy zdobyć pieniądze i zamienić koncepcję na projekty wykonawcze. Na pewno duża część pieniędzy pochodziłaby z Unii w ramach rekultywacji terenów pokopalnianych - planuje Maćkowski.

Bober, jeździec i miłośnik wyścigów, który regularnie odwiedza najznakomitsze ośrodki na Wyspach Brytyjskich, w Belgii i Czechach, przeczuwa, że dobrze pomyślane centrum przyniesie miastu wiele korzyści: - Liczymy, że sporty konne, choć na razie są mało rozpowszechnione, zaciekawią tysiące Polaków, którzy zetknęli się z jeździectwem, pracując w Anglii i Irlandii. Tam są one narodową rozrywką - mówi Bober. I wylicza: - Jedno niewielkie irlandzkie miasteczko, w którym przez tydzień turyści podziwiają doroczną gonitwę typu cross country, zarabia na nich około 40 milionów euro.

Projektanci czeladzkiego hipodromu nie boją się o widownię: w 10-milionowych Czechach z powodzeniem działa aż 16 torów, gdy w Polsce tylko jeden - stołeczny, i dwa dużo mniejsze w Sopocie i Wrocławiu. Tor z trybunami po usunięciu urządzeń jeździeckich doskonale nadaje się też do masowych imprez na wolnym powietrzu, wystaw i pokazów lotniczych.

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... ktow_.html

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 5 listopada 2010, o 16:07

Czechowice stawiają na lotnicze technologie

Przedsiębiorstwo Budowlane HB-Unibud z Czechowic-Dziedzic wygrało przetarg na budowę w tym mieście Śląskiego Centrum Naukowo-Technologicznego Przemysłu Lotniczego.

Obrazek


Przetarg ogłosiła w sierpniu Górnośląska Agencja Przekształceń Przedsiębiorstw w Katowicach, przy udziale której powstaje inwestycja warta 55 mln złotych. Stanęły do niego cztery firmy: z Warszawy, Tychów, Bielska-Białej i Czecho-wic-Dziedzic. Ofertę Unibudu wybrano pod koniec października. Wczoraj minął termin składania odwołań przez pozostałych oferentów. Nie było ani jednego.

- To dla naszej firmy bardzo ważne przedsięwzięcie i duże wyzwanie - powiedział wczoraj Mariusz Borowski, jeden z dyrektorów firmy Unibud.

Umowa z czechowicką firmą podpisana zostanie za kilka dni. Potem wykonawca projektu ma dwa lata na jego realizację. Inwestycja została zlokalizowana w Czechowicach-Dziedzicach przy ul. Nad Białką, w okolicach Bielskiego Parku Technologicznego, Lotnictwa, Przedsiębiorczości i Innowacji.

W centrum naukowo-badawczym będą prowadzone prace nad technologiami i materiałami kompozytowymi, stosowanymi m.in. w przemyśle lotniczym, zbrojeniowym, samochodowym oraz górniczym. W dwóch ogromnych laboratoriach wykonywane będą m.in. badania wytrzymałościowe, próby rezonansowe i zmęczeniowe elementów kompozytowych. Współpraca z ośrodkami naukowymi z całego kraju ma stworzyć silne zaplecze naukowo-badawcze.

Z wyboru czechowickiej firmy zadowolony jest również samorząd.

- To dla miasta nie do przecenienia. Firma zatrudnia przecież jego mieszkańców, tutaj płaci podatki. Jest to też korzystne z innego powodu. Gdyby pojawiły się jakiekolwiek problemy, łatwiej szukać kogoś, kto jest na miejscu, łatwiej też się z nim dogadać w każdej sprawie. Ponadto lokalnej firmie zależy nie tylko na pracy, ale także na dobrej opinii - zapewnia Maciej Kołoczek, wiceburmistrz Czechowic-Dziedzic.

Unibud już dziś ma bardzo dobrą opinię, o czym świadczą liczne tytuły i certyfikaty.

Dobre, bo nasze


W Beskidach realizowanych jest już kilka innowacyjnych przedsięwzięć na światowym poziomie. W bielskim zakładzie Avio Polska powstają elementy części stałej turbiny niskiego ciśnienia do silnika montowanego w najnowszym modelu boeinga 747-8, następcy jumbo jeta. W firmie Margański&Mysłowski Zakłady Lotnicze budowane są popularne szybowce Swift S-1 i MDM-1 Fox. W Fiat-GM Powertrain w Bielsku-Białej produkuje się małe silniki diesla 1.3.

http://www.dziennikzachodni.pl/aktualno ... ,id,t.html

Ta firma ma na swoim koncie również samolot ORKA

Obrazek

http://pl.wikipedia.org/wiki/EM-11_Orka

oraz samolot EM-10 Bielik

Obrazek

http://pl.wikipedia.org/wiki/EM-10_Bielik

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 17 listopada 2010, o 18:27

Gliwice-Sośnica: rozplątujemy węzeł

To przedsięwzięcie gigantyczne – w całej Europie Środkowej takiego węzła drogowego nie znajdziemy. Bez przesady można powiedzieć, że polskie drogi splatają się w Gliwicach, czy też raczej należałoby powiedzieć: Gliwicach-Sośnicy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Węzeł leży właściwie na terenie gliwickiej dzielnicy Ligota Zabrska i o to, jak ma się nazywać, toczono spory. Prezydent miasta, Zygmunt Frankiewicz, chciał, żeby superwęzeł nazywał się po prostu "Gliwice" – bo nazwa "Sośnica" poza regionem nie jest kojarzona. Ale Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad została przy swoim i teraz już Sośnica kojarzyć się wszystkim musi.

Powiedzieć po prostu: węzeł drogowy – to trochę mało. O czym tak naprawdę mówimy? Nie trzeba się ruszać samochodem z żadnego miejsca w Polsce, żeby liczby zrobiły wrażenie: 33 kilometry łącznej długości, trzy poziomy, 36 wyjazdów, 16 wiaduktów, ponad 850 mln złotych wydane na budowę. To największy taki węzeł w Europie Środkowej.

Budowa na raty

Pod koniec września otwarty został tunel pod rondem nad DK44 – i to już jest właściwie koniec prac przy samym węźle. Pracownicy okolicznych firm odetchnęli z ulgą. – Przez jakiś rok trzeba było do nas wjeżdżać to od jednej, to od drugiej strony. Czasem prosto przez plac budowy, na specjalnych przepustkach. Komunikacja oczywiście bardzo się poprawiła, choćby przez samo tylko oddanie węzła do użytku. Tylko trudno jest się dostać na drugą stronę ulicy – przyznaje Bartłomiej Szepielak, marketingowiec w firmie zajmującej się wyposażaniem stacji obsługi pojazdów (siedziba przy samym wjeździe na węzeł od ulicy Pszczyńskiej w Gliwicach). Dojeżdża tu codziennie z Katowic.

Sośnickiego giganta budowano z przygodami i na raty. Projekt powstał w latach 2006-2007, a przetarg miał się skończyć na początku roku 2008. Tyle że jedna z firm przetarg zaskarżyła i to odsunęło podpisanie umów na wiosnę 2008. Stanęło wreszcie na greckiej firmie J&P Avax i prace ruszyły.

W Gliwicach zawrzało, kiedy się okazało, że wykonawca chce na czas remontu zamknąć ulicę Pszczyńską. To najważniejsza arteria, prowadząca od autostrady A4 do centrum Gliwic. Miejscowi przedsiębiorcy byli oburzeni, narzekano na brak informacji i grożono pozwami. – Na początku przypominało to sytuację, w której nagle i bez uprzedzenia wchodzi nam do domu malarz i zabiera się za malowanie ścian – opowiada pan Bartłomiej.

Historia oddawania do użytku kolejnych fragmentów węzła to labirynt literek i cyferek – przedzieranie się przezeń zostawmy zainteresowanym. Powiedzmy najważniejsze: ten labirynt ma umożliwiać jazdę w czterech kierunkach dla ruchu międzynarodowego i w sześciu dla krajowego. To ma być efekt końcowy – bo choć sam węzeł jest w pełni funkcjonalny, to czeka na "podłączenie" do budowanej autostrady A1 – 15 km na południe kończy się ona w Bełku, a śląski odcinek A1 w kierunku północnym jest dopiero budowany. Jadąc z Gliwic pociągiem do innych miast GOP, możecie zobaczyć najbardziej złożoną i najbardziej chyba spektakularną część prac na odcinku Sośnica-Maciejów, czyli estakadę nad torami kolejowymi.

Na znaki patrz

W tej okolicy się raczej nie mieszka – mają tu siedziby głównie firmy: branża budowlana, samochodowi dealerzy czy komis tirów. Więcej się dowiemy o tym miejscu, rozmawiając właśnie z pracownikami tych firm niż próbując się przyglądać kolejnym nitkom węzła. Plątanina szos, barierek, zjazdów i wiaduktów to nie jest teren przyjazny dla pieszego. Chodząc dookoła, możemy tu i ówdzie zostać "poczęstowani" fontanną spod kół przejeżdżającego tira, ale trudno nam dostrzec ogrom przedsięwzięcia, zwłaszcza w zamglony i deszczowy dzień – widać to dopiero na zdjęciach z lotu ptaka.

Czy jazda po tym gigancie jest naprawdę taka skomplikowana? - Tak i nie. My jeszcze pamiętamy, jak w tym miejscu było proste w sumie skrzyżowanie. Zaraz po otwarciu węzła, czyli pod koniec tamtego roku, zrobił się na chwilę dom wariatów. Ale teraz już się mniej więcej wie, co i jak… Oczywiście, jeśli się tędy często jeździ – mówi mi małżeństwo, które spotykam na parkingu pobliskiego salonu meblowego na Pszczyńskiej. - Zaraz po otwarciu węzła kierowcy się gubili i pytali. Teraz to się już prawie nie zdarza – twierdzi pan Tomek, pracujący na pobliskiej stacji benzynowej.

- Wydaje mi się, że kierowcy się tego węzła po prostu nauczyli. No i umówmy się: trzeba tam patrzeć na znaki. Bez tego owszem, zaplątać się można – twierdzi Bartłomiej Szepielak. – Ja z tym nie mam problemów. Na pewno ten węzeł nie jest oznakowany gorzej niż inne drogi w Polsce – śmieje się pani Katarzyna z Gliwic.

Tuż przed "godziną zero", czyli oddaniem konstrukcji w ubiegłym roku do użytku, drogowcy zamieścili na internetowych stronach GDDKiA filmy dla kierowców. To była instrukcja obsługi węzła Gliwice-Sośnica. – Może to nie było doskonałe, ale powiem panu, że ja pewnie wtedy bez tych ściąg bym się tu zaplątał. I powiem tak: nawet jeśli to jest skomplikowane, to i tak jestem pod wrażeniem. Bo to jest jednak… no, wie pan, to nie jest taki jakiś posąg ze Świebodzina, tylko jak się jedzie tędy, to widać, że kraj się zmienia. Tylko niech pan to jakoś w słowa ubierze – mówi mi zagadnięty na stacji benzynowej kierowca nissana. Ale cytuję go bez ubierania.

Węzeł rozwoju

Bo to, co zaczyna się wokół Gliwic-Sośnicy dziać, widać gołym okiem. Wartość gruntów w okolicy węzła poszła w górę. W przyszłym roku przy skrzyżowaniu A1 i A4 ma stanąć park handlowy Europa Centralna – największe tego typu miejsce w Polsce. Poprzemysłowe tereny ożywają. – Na co dzień człowiek nie zdaje sobie z tego sprawy, no po prostu myśli: drogę zrobili. Ale jak się zastanowić, co tu się jeszcze zmieni w najbliższych latach, to dla Gliwic jest naprawdę duża sprawa – mówi mi pani Krystyna, rodowita gliwiczanka spotkana na pl. Piastów.

- Pamiętam jeszcze taki czas, kiedy tiry jeździły przez centrum Gliwic. To była katastrofa. Pamiętam też, jak do Katowic jechało się stąd co najmniej 40 minut, a teraz potrzeba kwadransa. Trochę mi jeszcze brakuje łatwiejszego wylotu na Warszawę (mowa o odcinku A1 – przyp. MZ). Ale i tak widać, jaki to postęp – opowiada pani Katarzyna.

Jeszcze nie wszystkie drogi prowadzą do Gliwic-Sośnicy, ale prawie każda do tego zmierza.

Mateusz Zimmerman

http://wybory.onet.pl/samorzadowe-2010/ ... lnosc.html

Awatar użytkownika
gaki majster
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 558
Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
Kontakt:

Post autor: gaki majster » 17 listopada 2010, o 23:19

nie no Ameryka
Kielce Kielce Kielce to jest to...

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 18 listopada 2010, o 11:34

Zagłębie zmienia skład zespołu i buduje stadion

Nowi właściciele klubu z Sosnowca zapowiadają zmiany kadrowe, mające wstrząsnąć drużyną. Tymczasem miasto wybrało projekt stadionu, który ma zastąpić wysłużony Ludowy.

Obrazek

W Urzędzie Miasta odbyło się w środę spotkanie, które miało nakreślić najbliższe plany drugoligowego klubu.

Grzegorz Książek i Dariusz Kozielski, nowi współwłaściciele Zagłębia zdają sobie sprawę, że piłkarze, którzy grają dziś w Sosnowcu, nie dają żadnych gwarancji sukcesu. - Kadrowe zmiany w drużynie będzie wyrażać liczba z końcówką "naście" - żartował Kozielski.

Lista transferowa ma być znana na początku przyszłego tygodnia. Działacze podkreślali, że chcą zarządzać Zagłębiem jak firmą, w której nie ma miejsca na straty. Także dlatego na razie zawieszono projekt "Taxi Zagłębie". Książek: - Chcemy ograniczać koszty. Dlatego wyprowadzimy z klubu dział marketingu. To zadanie zlecimy zewnętrznej firmie.

Działacze wierzą, że za trzy, cztery lata zespół wróci do ekstraklasy.

W magistracie pochwalono się też projektem nowego stadionu. Jego autorem jest warszawska firma Kuryłowicz/Associates, która projektowała m.in. stadion Jagiellonii Białystok. Prof. Stefan Kuryłowicz opowiadał o nowoczesnym stadionie, który pomieści około 16 tysięcy widzów.

Ostatnim razem, gdy miasto pochwaliło się, że chce budować nowy obiekt na Kresowej, zaraz podnieśli głos właściciele spornych gruntów na terenie obiektu. - To już przeszłość. Sporne działki są wykupione. Została jedna, ale miasto jest także jej współwłaścicielem. To przesądza o tym, że nowy stadion na pewno powstanie na Kresowej - podkreślał prezydent Kazimierz Górski.

Kiedy? Za ile? Na szczegółowe odpowiedzi na te pytania przyjdzie jeszcze poczekać. Dyskutowano, że inwestycja pochłonie od 100 do 200 milionów złotych (ale bliżej 130), a jej zakończenie możemy świętować najwcześniej za cztery lata.

Potwierdziły się informacje Gazety, że sposobem na stadion ma być Partnerstwo Publiczno-Prywatne.

Kto się dołoży do projektu? W jakim stopniu inwestycja obciąży budżet miasta? To jeszcze nie zostało sprecyzowane. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele firm Eiffage Budownictwo Mitex i Imtech, które są zainteresowane udziałem w tym projekcie. - Zagłębiu - nie tylko drużynie, ale całemu regionowi - należy się nowy stadion - przypominał Górski, który mówił też o budowie nowej hali widowiskowo-sportowo-handlowej na Zagórzu, a także lodowiska.

- Hala "Kolportera" to również inwestycja w ramach PPP. Lodowisko chcemy już zbudować z pomocą Polskiego Związku Hokeja na Lodzie i pieniędzy z totalizatora sportowego - precyzował prezydent.

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... adion.html

Wizka ExpoSILESIA

Obrazek

Na terenie obiektu docelowo powstaną:

* nowoczesne pawilony wystawiennicze o powierzchni 43,5 tys. m2 z przewyższeniem do prezentacji ponadgabarytowych maszyn i innych eksponatów targowych, charakterystyczna będzie okrągła hala, nazwana roboczo UFO, która stanie tuż za wejściem na tereny targowe.
* 30 tys. m2 zewnętrznego terenu wystawienniczego
* parkingi na 1,5 tys. samochodów
* sale konferencyjne i kongresowe
* kompleks restauracyjno-handlowy
* hotel ****

http://www.exposilesia.pl/

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 18 listopada 2010, o 11:49

Kilka fotek z budowy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

boogie
Posty: 317
Rejestracja: 13 października 2008, o 19:15

Post autor: boogie » 18 listopada 2010, o 13:36

^ co to za stadion?

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 18 listopada 2010, o 15:16

Chorzów
<klawy tekścik w tym miejscu>

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 19 listopada 2010, o 11:21

Pozwolenie na budowę stadionu w Zabrzu w piątek?

Pozwolenie na budowę nowego stadionu Górnika zostało wydane już jakiś czas temu, ale zgodnie z procedurą musiał minąć odpowiedni czas, by decyzja była prawomocna. Stać ma się to właśnie w piątek.

Obrazek

Obrazek


Kolejnym etapem będzie konkurs na finansowanie inwestycji. Z informacji "Sportu" wynika, że wzięło w nim udział kilka banków. Spółka "Stadion" jest obecnie skoncentrowana na wyborze najlepszej oferty. Z kolei w ciągu kilku najbliższych tygodni ma zostać ogłoszony przetarg na wykonanie inwestycji - czytamy na stronie gornik.zabrze.pl.

http://www.sportslaski.pl/pozwolenie-na ... ,info.html

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 19 listopada 2010, o 11:38

OLIMPIADA Z ASTRONOMII I ASTROFIZYKI W PLANETARIUM ŚLĄSKIM

Po raz piąty na świecie, ale po raz pierwszy w Europie. V Międzynarodowa Olimpiada z Astronomii i Astrofizyki odbędzie się jesienią 2011 roku w Planetarium Śląskim w Chorzowie. Dotychczas młodzi astronomowie rywalizowali między innymi w Tajlandii, Indonezji i Iranie. Przyszłoroczna, piąta edycja olimpiady potrwa 10 dni. Weźmie w niej udział około 150 uczestników, a kosztować ma ponad milion złotych.

http://www.tvs.pl/informacje/30832/

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 24 listopada 2010, o 10:55

Bielski zamek będzie stał pod wielkim baldachimem


Konstrukcje nawiązujące kształtem do spirali, koronki koniakowskiej, a nawet liścia, proponowali architekci startujący w konkursie na projekt szklanego dachu nad bielskim muzeum. Ostatecznie wygrał pomysł zamontowania nad dziedzińcem baldachimu
Konkurs wygrała koncepcja warszawskiej pracowni Projekt Praga


Obrazek

W ciągu ostatnich kilku lat bielski Zamek Sułkowskich zmienił się nie do poznania. Zamiast brudnych i szarych murów zewnętrznych bielszczanie mogą patrzeć na efektownie podświetlone, pastelowe ściany, ożywione odrestaurowanymi ceramicznymi ozdobami. Na remont czeka jeszcze zamkowy dziedziniec. Kiedyś zachwycał, znajdowały się tu nawet malownicze arkady, które później zabudowano. Dziś przypomina zapuszczone podwórko, niedostępne dla zwiedzających. Ze ścian dziedzińca odpada tynk.

Dyrekcja Muzeum w Bielsku-Białej wpadła na pomysł, żeby przy okazji remontu dziedzińca przykryć go przeszklonym dachem. - W zamku bardzo brakuje nam miejsca. Największa sala ma 90 m kw., a dzięki temu zyskamy na dziedzińcu wielką, zadaszoną przestrzeń o powierzchni 300 m, którą będziemy wykorzystywać na imprezy czy wystawy - wyjaśnia Wojciech Glądys, zastępca dyrektora muzeum.



Muzeum ogłosiło konkurs, który wywołał wielkie zainteresowanie architektów. Wpłynęły 22 prace. Niektóre były bardzo śmiałe. Architekci proponowali np. konstrukcje nawiązujące kształtem do spirali i koronki koniakowskiej. Był nawet pomysł przykrycia zamku dachem w kształcie liścia. Można było znaleźć propozycje ustawienia na dziedzińcu szklanych dźwigarów, a nawet budowy antresoli na trzecim poziomie.

Ostatecznie wygrała koncepcja warszawskiej pracowni Projekt Praga. - To propozycja najbardziej dojrzała i przemyślana - mówi Glądys. Autor zaproponował, żeby szklanego dachu nie opierać na ścianach zamkowego dziedzińca, lecz wstawić do jego wnętrza stalową konstrukcję nośną, co da efekt włożenia na dziedziniec swoistej figury geometrycznej. Taki stalowy ruszt - według opinii jurorów - stworzy nad zamkniętą przestrzenią dziedzińca baldachim nawiązujący do stropów kasetonowych. Dopiero na tym ruszcie zostanie położona tafla dwuspadowego szklanego dachu.

Pomiędzy poszczególnymi elementami stalowego rusztu pojawią się dekoracyjne ażurowe wypełnienia, a konstrukcja umożliwi też regulowanie dopływu światła słonecznego. Co ciekawe, słupy podtrzymujące konstrukcję zostaną tak ustawione, aby nie zaburzać przestrzeni dziedzińca i umożliwić jej aranżowanie na różne sposoby. W rogu dziedzińca przewidziano też miejsce na przeszkloną windę, a posadzkę zaprojektowano w formie trójkątnych płyt kamiennych.

Zwycięzca oprócz 25 tys. zł nagrody otrzyma też zlecenie na wykonanie dokumentacji technicznej niezbędnej do zbudowania dachu. Ma ją przygotować w przyszłym roku. Jeżeli muzeum otrzyma pieniądze na budowę, prace na dziedzińcu rozpoczną się w 2012 roku. Według szacunków będą kosztowały około 6 mln zł.

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35 ... himem.html

mimi
Posty: 128
Rejestracja: 27 listopada 2008, o 11:07
Lokalizacja: topola

Post autor: mimi » 25 listopada 2010, o 11:24

MOSTALWAR: zawarcie umowy o znaczącej wartości

Podstawa prawna: Art. 56 ust. 1 pkt 2 Ustawy o ofercie - informacje bieżące i okresowe

Zarząd Mostostal Warszawa S.A. informuje, że Spółka w dniu 24 listopada 2010 r., podpisała z Focus Park Gliwice Sp. z o.o. Umowę na wykonanie stanu surowego "Centrum handlowo-usługowo-rozrywkowego Focus Mall", wraz z parkingiem wielopoziomowym, układem komunikacji wewnętrznej, wjazdami, budową dworca autobusowego komunikacji miejskiej oraz budowa infrastruktury technicznej.

Termin realizacji przedmiotu Umowy Strony określiły na 548 dni od daty wejścia Umowy w życie.
Wartość przedmiotu Umowy wynosi: 31,00 mln EUR netto.
Wartość Umowy przekracza 10% kapitałów własnych Emitenta.

http://inwestycje.pl/gpw/komunikaty/?id ... 0000159545


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

ODPOWIEDZ