
POZOSTAŁE - remonty i modernizacje
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- Wizard
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1036
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Ocieplanie KCK
Sześć milionów złotych z funduszy unijnych dostało Kieleckie Centrum Kultury na termomodernizację budynku. Pracownicy zastanawiają się teraz, jak obłożyć go styropianem, by nie zagubić... kształtu bryły. I co zrobić, by był piękniejszy
- Prawdę powiedziawszy, to straciłam już nadzieję, że te pieniądze dostaniemy, szczególnie po ostatnich doświadczeniach. Ale pomyślałam, że jak nie spróbuję jeszcze raz i nie złożę wniosku o dofinansowanie, to mogę mieć kiedyś do siebie o to pretensje. No i udało się. Będzie to największa inwestycja w gmachu od czasów jego powstania - mówi Magdalena Kusztal, dyrektorka KCK.
Kolejny wniosek na projekt termomodernizacji budynku złożyli na początku roku. Pierwszy, który przygotowała im Świętokrzyska Agencja Rozwoju Regionalnego, swój finał będzie miał w sądzie. KCK oskarżyło ŚARR, że był "nie na temat" i odpadł z konkursu.
Ten został napisany na nowo, pojawiły się też w nim nowe elementy. Jak ten, by prąd do oświetlenia budynku, a czerpie go ogromne ilości, pozyskiwać z naturalnych źródeł energii. W tym celu na dachu KCK zamontowane mają być fotowoltaiczne panele.
Projekt zakłada docieplenie dachu, wymianę szklanych fasad budynku (od strony pl. Moniuszki), okien oraz całej instalacji wewnętrznej, łącznie z grzejnikami. - Proszę sobie wyobrazić, że szklane fasady mają współczynnik ciepła 6-7, kiedy obecnie okna mają 1,3. Ale w latach 70., kiedy budynek powstawał, nie było nowoczesnych technologii, a nikt nie przejmował się oszczędzaniem ciepła i energii - podkreśla Miłosz Pamuła, odpowiedzialny za inwestycję. Dodaje, że to, z czym się będą w najbliższym czasie zmagać, to przygotowanie tzw. projektów wykonawczych inwestycji i zdobycie pozwolenia na budowę. - KCK jest szczególnym obiektem, mieszkańcy są przyzwyczajeni do jego bryły, wyglądu i źle znieśliby jakieś radykalne zmiany. Dlatego zamierzamy pozostać przy obecnej kolorystyce. Musimy też zadbać, by przy okładaniu styropianem i tynkiem nie zagubić pewnych detali obiektu - mówi Pamuła. - Na szczęście nie ma tego dużo, trzeba będzie popracować przy okładaniu pionowych lamelek na elewacji - dodaje.
Prace miałyby się rozpocząć wiosną i zakończyć do zimy, ale możliwe jest ich przeciągnięcie na następny rok.
Przy tej okazji dyrektor Kusztal chce nieco upiększyć KCK. - Kopuła gmachu wyłożona jest szklanymi miodowymi płytami, które, aż strach mówić, odpadają i ciągle boimy się, żeby coś złego się nie stało. Chcielibyśmy więc wymienić je na nowe. Ułożone byłyby w kształt pionowych kolorowych pasków, tak jak logo KCK, i podświetlone. Budynek będzie dzięki temu widać z daleka nie tylko w dzień, ale także w nocy - zdradza dyrektorka instytucji.
Pomysł chwali Artur Hajdorowicz, architekt i dyrektor Biura Planowania Przestrzennego. - To bardzo interesująca propozycja. Te płyty są teraz obrzydliwe. Szklane panele, które jeszcze mogą być podświetlone zmieniającym się światłem, dodadzą gmachowi lekkości i na pewno go wyróżnią. Trzeba tylko uważać, żeby nie przesadzić i nie zrobić z tego cyrku - ocenia.
- Ta inwestycja, przebudowa placu przed KCK, pobliski skwer z pomnikiem ulicy Sienkiewicza i dalej sam deptak - to wszystko sprawi, że ten zakątek miasta będzie przepiękny. Już nie mogę się doczekać zakończenia wszystkich tych remontów. I bardzo się cieszę, że dzięki naszym staraniom KCK też pokaże mieszkańcom swoją, nieco piękniejszą i ocieploną, twarz - podkreśla dyrektorka Kusztal.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Sześć milionów złotych z funduszy unijnych dostało Kieleckie Centrum Kultury na termomodernizację budynku. Pracownicy zastanawiają się teraz, jak obłożyć go styropianem, by nie zagubić... kształtu bryły. I co zrobić, by był piękniejszy
- Prawdę powiedziawszy, to straciłam już nadzieję, że te pieniądze dostaniemy, szczególnie po ostatnich doświadczeniach. Ale pomyślałam, że jak nie spróbuję jeszcze raz i nie złożę wniosku o dofinansowanie, to mogę mieć kiedyś do siebie o to pretensje. No i udało się. Będzie to największa inwestycja w gmachu od czasów jego powstania - mówi Magdalena Kusztal, dyrektorka KCK.
Kolejny wniosek na projekt termomodernizacji budynku złożyli na początku roku. Pierwszy, który przygotowała im Świętokrzyska Agencja Rozwoju Regionalnego, swój finał będzie miał w sądzie. KCK oskarżyło ŚARR, że był "nie na temat" i odpadł z konkursu.
Ten został napisany na nowo, pojawiły się też w nim nowe elementy. Jak ten, by prąd do oświetlenia budynku, a czerpie go ogromne ilości, pozyskiwać z naturalnych źródeł energii. W tym celu na dachu KCK zamontowane mają być fotowoltaiczne panele.
Projekt zakłada docieplenie dachu, wymianę szklanych fasad budynku (od strony pl. Moniuszki), okien oraz całej instalacji wewnętrznej, łącznie z grzejnikami. - Proszę sobie wyobrazić, że szklane fasady mają współczynnik ciepła 6-7, kiedy obecnie okna mają 1,3. Ale w latach 70., kiedy budynek powstawał, nie było nowoczesnych technologii, a nikt nie przejmował się oszczędzaniem ciepła i energii - podkreśla Miłosz Pamuła, odpowiedzialny za inwestycję. Dodaje, że to, z czym się będą w najbliższym czasie zmagać, to przygotowanie tzw. projektów wykonawczych inwestycji i zdobycie pozwolenia na budowę. - KCK jest szczególnym obiektem, mieszkańcy są przyzwyczajeni do jego bryły, wyglądu i źle znieśliby jakieś radykalne zmiany. Dlatego zamierzamy pozostać przy obecnej kolorystyce. Musimy też zadbać, by przy okładaniu styropianem i tynkiem nie zagubić pewnych detali obiektu - mówi Pamuła. - Na szczęście nie ma tego dużo, trzeba będzie popracować przy okładaniu pionowych lamelek na elewacji - dodaje.
Prace miałyby się rozpocząć wiosną i zakończyć do zimy, ale możliwe jest ich przeciągnięcie na następny rok.
Przy tej okazji dyrektor Kusztal chce nieco upiększyć KCK. - Kopuła gmachu wyłożona jest szklanymi miodowymi płytami, które, aż strach mówić, odpadają i ciągle boimy się, żeby coś złego się nie stało. Chcielibyśmy więc wymienić je na nowe. Ułożone byłyby w kształt pionowych kolorowych pasków, tak jak logo KCK, i podświetlone. Budynek będzie dzięki temu widać z daleka nie tylko w dzień, ale także w nocy - zdradza dyrektorka instytucji.
Pomysł chwali Artur Hajdorowicz, architekt i dyrektor Biura Planowania Przestrzennego. - To bardzo interesująca propozycja. Te płyty są teraz obrzydliwe. Szklane panele, które jeszcze mogą być podświetlone zmieniającym się światłem, dodadzą gmachowi lekkości i na pewno go wyróżnią. Trzeba tylko uważać, żeby nie przesadzić i nie zrobić z tego cyrku - ocenia.
- Ta inwestycja, przebudowa placu przed KCK, pobliski skwer z pomnikiem ulicy Sienkiewicza i dalej sam deptak - to wszystko sprawi, że ten zakątek miasta będzie przepiękny. Już nie mogę się doczekać zakończenia wszystkich tych remontów. I bardzo się cieszę, że dzięki naszym staraniom KCK też pokaże mieszkańcom swoją, nieco piękniejszą i ocieploną, twarz - podkreśla dyrektorka Kusztal.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Every dream has a price
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Tynkują i być może ocieplają "blok" mieszkalny przy szkole pielęgniarskiej na IX Wieków. Mam tylko nadzieję, że nie przesadzą z kolorami.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
Oto jak po przebudowie będzie wyglądał bliźniak budynku KCK w Gdyni, tamtejszy Teatr Muzyczny.
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/40731.html
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/ ... ie_71.html
http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/40731.html
http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/ ... ie_71.html
-
maciej
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 534
- Rejestracja: 28 sierpnia 2006, o 17:41
- Lokalizacja: Kielce
Bliźniaki to nie są, ewentualnie dwujajowe. I koncepcja przebudowy gdyńskiego wcale nie powala. Wolałbym żeby u nas wiernie odtworzyli pierwotny projekt, co po przykryciu 15-centymetrową styropianową pierzynką może być trudne. Już widzę ten nierówno ułożony "baranek" na zaokrągleniach... Obym się mylił.
-
maciej
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 534
- Rejestracja: 28 sierpnia 2006, o 17:41
- Lokalizacja: Kielce
Nie no. Kamienia na elewacji to tam nie ma. Natomiast wydaje mi się, że od PRLu zrobiliśmy porządny krok wstecz jeśli chodzi o jakość tynku (wygląd, wytrzymałość, odporność na zanieczyszczenia). Obecnie często można spotkać budynki, na których po kilku latach tynk wygląda dużo gorzej niż na niektórych peerelowskich elewacjach.

