MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku
Odbywajac swoja ostatnia wizyte w cukierni przy Rynku zapytalem: dlaczego?
Odpowiedz: tutaj wynajmujemy, na Paderewskiego mamy swoj lokal, a poza tym przeciez po remoncie pan juz tu nie wjedzie samochodem, wiec mowie, ze ciesze sie z mozliwosci przejscia 150m, a nie wjazdu pod same drzwi, wiec pani z wielkim fochem nie powiedziala ani dziekuje, ani baj baj...
Odpowiedz: tutaj wynajmujemy, na Paderewskiego mamy swoj lokal, a poza tym przeciez po remoncie pan juz tu nie wjedzie samochodem, wiec mowie, ze ciesze sie z mozliwosci przejscia 150m, a nie wjazdu pod same drzwi, wiec pani z wielkim fochem nie powiedziala ani dziekuje, ani baj baj...
Co za myślenie... Jeszcze będą żałować jak Rynek zacznie tętnić życiem bardziej niż Sienkiewka a jestem przekonany, że tak będzie.
Fajny trakt spacerowy nam się robi: Galeria Korona -> Rynek - > ulica Sienkiewicza -> Pałac Biskupi -> park.
Zakupy na poziomie, piękna architektura, nowa elegancka infrastruktura, kawiarnie, obiekty kulturalno-rozrywkowe, przyroda. Czego chcieć więcej?

mapy.google.pl
Myślę, że jak ktoś kto nie zna Kielc, za dwa/trzy lata poruszałby się po mieście zaznaczoną przeze mnie czerwoną linią to miałby wyłącznie pozytywne wspomnienia a o Kielcach mówiłby w samych superlatywach.
*Kreskę, która jest na dole zdjęcia można ewentualnie przedłużyć w stronę stadionu Arena Kielc i amfiteatru na Kadzielni:

mapy.google.pl
Fajny trakt spacerowy nam się robi: Galeria Korona -> Rynek - > ulica Sienkiewicza -> Pałac Biskupi -> park.
Zakupy na poziomie, piękna architektura, nowa elegancka infrastruktura, kawiarnie, obiekty kulturalno-rozrywkowe, przyroda. Czego chcieć więcej?

mapy.google.pl
Myślę, że jak ktoś kto nie zna Kielc, za dwa/trzy lata poruszałby się po mieście zaznaczoną przeze mnie czerwoną linią to miałby wyłącznie pozytywne wspomnienia a o Kielcach mówiłby w samych superlatywach.
*Kreskę, która jest na dole zdjęcia można ewentualnie przedłużyć w stronę stadionu Arena Kielc i amfiteatru na Kadzielni:

mapy.google.pl
No nie wiem... Może i przejazdem, ale Kielce mają znakomite położenie między Warszawą a Krakowem. Po zmodernizowaniu drogi ekspresowej S7 sporo ludzi będzie chciało tu zajrzeć a jeśli się spodoba to może pobyć trochę dłużej. Ostatnio na kieleckich ulicach coraz częściej można spotkać sporo zagranicznych tablic rejestracyjnych pojazdów a w centrum miasta ludzi, rozmawiających w innych językach niż polski - głównie po angielsku.
Specjaliści badają pomniki przyrody
Artykuł dodany: 2010-08-11 07:12:30, ostatnia aktualizacja: 2010-08-11 07:18:01
Na kieleckim rynku, na zlecenie Wydziału Ochrony Środowiska kieleckiego ratusza, od piątej rano prowadzone są badania statyczne pomników przyrody. Mają one ocenić stan rosnących tam drzew i zagrożeń jakie mogą spowodować dla przechodniów i powstających tam przy okazji rewitalizacji punktów handlowych.
Badania przeprowadza autorytet w tej dziedzinie profesor Marek Siewniak z Centrum Dendrologicznego w Warszawie.
Samo badanie nie jest skomplikowane i całkowicie bezpieczne dla drzewa.
O tym co dalej stanie się z pomnikami przyrody na Placu Tekli w Kielcach po badaniach zdecyduje Wojewódzki Konserwator Przyrody. Dzisiejsze badania prowadzone są pod jego nadzorem.
Konrad Trela
konrad.trela@radio.kielce.pl
to w związku z tą jedną budką co jej nie mogą na razie postawić
Artykuł dodany: 2010-08-11 07:12:30, ostatnia aktualizacja: 2010-08-11 07:18:01
Na kieleckim rynku, na zlecenie Wydziału Ochrony Środowiska kieleckiego ratusza, od piątej rano prowadzone są badania statyczne pomników przyrody. Mają one ocenić stan rosnących tam drzew i zagrożeń jakie mogą spowodować dla przechodniów i powstających tam przy okazji rewitalizacji punktów handlowych.
Badania przeprowadza autorytet w tej dziedzinie profesor Marek Siewniak z Centrum Dendrologicznego w Warszawie.
Samo badanie nie jest skomplikowane i całkowicie bezpieczne dla drzewa.
O tym co dalej stanie się z pomnikami przyrody na Placu Tekli w Kielcach po badaniach zdecyduje Wojewódzki Konserwator Przyrody. Dzisiejsze badania prowadzone są pod jego nadzorem.
Konrad Trela
konrad.trela@radio.kielce.pl
to w związku z tą jedną budką co jej nie mogą na razie postawić
Wyprowadzka po latach. "Sołtyki" zmieniają dzierżawcę
Marcin Sztandera2010-08-11, ostatnia aktualizacja 2010-08-10 18:59
Po 28 latach zmienia się dzierżawca najsłynniejszej kieleckiej cukierni "U Sołtyków". - Żal opuszczać to miejsce - tłumaczy Katarzyna Sajecka.
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gaz
ZOBACZ TAKŻE
Perełka w Strawczynie. Zalew i kawa pod palmami (11-08-10, 04:00) Wnuczek zabił dziadka. Proces trudny szczególnie dla rodziny (10-08-10, 23:00) "S" chce wchodzić w różne w koalicje (10-08-10, 21:00) Przystanek znów dzieli. Kolejny protest na 1 Maja (10-08-10, 18:57) SERWISY
Wiadomości Kielce Kamienicę "Sołtyki" wybudował w 1767 r. Maciej Gilba, kucharz biskupa Sołtyka. To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na kieleckim rynku. Kojarzy się przede wszystkim z cukiernią na parterze, którą od 28 lat prowadzi Katarzyna Sajecka. I tak będzie tylko do końca sierpnia. - Wyprowadzamy się do nowego, nowocześniejszego, a przede wszystkim własnego lokalu "Świat Słodyczy" przy ul. Paderewskiego 34. Na Rynku byliśmy tylko dzierżawcą - mówi. Tłumaczy, że chciała zostać w "Sołtykach". - Ale nie doszliśmy do porozumienia z przedstawicielem właścicieli kamienicy. Usłyszałem, że po zakończeniu remontu Rynku to będzie bardzo atrakcyjne miejsce i mogę się spodziewać podwyżki czynszu. Rynek rzeczywiście wypięknieje, ale dla nas oznacza to, że klienci będą mieli utrudniony dojazd. A na samej kawie ciężko zarobić na czynsz. Tym bardziej, że lokal na piętrze od dawna przynosi straty i kolejno opuściło go czterech podnajemców - mówi Sajecka. Nie ukrywa, że bardzo żal jej opuszczać to miejsce. - Przepracowałam tu najlepsze lata i po wyprowadzce pewnie będę omijać to miejsce z daleka, żeby się nie denerwować. Tu kiedyś był mocno zapuszczony sklepik Społem. Pamiętam załatwianie zgód na przebudowę, przebicie drzwi od strony ul. Małej i wyeksponowanie tego co najbardziej urokliwe w tej kamienicy. Wszystko w konsultacjach z konserwatorem zabytków. A teraz, niestety, trzeba się wyprowadzić - mówi wzruszona.
Adam Cecuła, przedstawiciel mieszkających za granicą właścicieli kamienicy inaczej mówi o sprawie. - Pani Katarzyna chciała zmienić umowę, bo po otwarciu nowego lokalu przenosi tam produkcję. W "Sołtykach" chciałaby zająć się tylko sprzedażą na parterze. Nie mogliśmy się zgodzić, bo to najatrakcyjniejsza część w budynku, który ma 660 m kw. - tłumaczy. Podkreśla, że nie zapowiedział podniesienia czynszu. - Oczywiście, Rynek wypięknieje i bardzo się z tego powodu cieszę, ale w grę wchodzi tylko podwyżka o stopień inflacji przewidziana umową - mówi Cecuła. Tłumaczy że również nowy dzierżawca będzie płacił za wynajem tyle, co obecny. Na początku dostanie zniżkę, bo musi dostosować lokal do swoich potrzeb, a z powodu remontu jest mniej klientów. - Cukiernia nie zniknie z Rynku, bo nowy dzierżawca też chce prowadzić taki lokal - podkreśla Cecuła. Informuje, że dzierżawcą będzie teraz właściciel lodziarni Cremova na ul. Sienkiewicza. - Tamten lokal wygląda bardzo elegancko i chociaż były oferty od innych zainteresowanych, wybraliśmy właśnie jego, bo lokalizacja w "Sołtykach" jest bardzo prestiżowa - relacjonuje Cecuła.
Marcin Sztandera2010-08-11, ostatnia aktualizacja 2010-08-10 18:59
Po 28 latach zmienia się dzierżawca najsłynniejszej kieleckiej cukierni "U Sołtyków". - Żal opuszczać to miejsce - tłumaczy Katarzyna Sajecka.
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gaz
ZOBACZ TAKŻE
Perełka w Strawczynie. Zalew i kawa pod palmami (11-08-10, 04:00) Wnuczek zabił dziadka. Proces trudny szczególnie dla rodziny (10-08-10, 23:00) "S" chce wchodzić w różne w koalicje (10-08-10, 21:00) Przystanek znów dzieli. Kolejny protest na 1 Maja (10-08-10, 18:57) SERWISY
Wiadomości Kielce Kamienicę "Sołtyki" wybudował w 1767 r. Maciej Gilba, kucharz biskupa Sołtyka. To jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na kieleckim rynku. Kojarzy się przede wszystkim z cukiernią na parterze, którą od 28 lat prowadzi Katarzyna Sajecka. I tak będzie tylko do końca sierpnia. - Wyprowadzamy się do nowego, nowocześniejszego, a przede wszystkim własnego lokalu "Świat Słodyczy" przy ul. Paderewskiego 34. Na Rynku byliśmy tylko dzierżawcą - mówi. Tłumaczy, że chciała zostać w "Sołtykach". - Ale nie doszliśmy do porozumienia z przedstawicielem właścicieli kamienicy. Usłyszałem, że po zakończeniu remontu Rynku to będzie bardzo atrakcyjne miejsce i mogę się spodziewać podwyżki czynszu. Rynek rzeczywiście wypięknieje, ale dla nas oznacza to, że klienci będą mieli utrudniony dojazd. A na samej kawie ciężko zarobić na czynsz. Tym bardziej, że lokal na piętrze od dawna przynosi straty i kolejno opuściło go czterech podnajemców - mówi Sajecka. Nie ukrywa, że bardzo żal jej opuszczać to miejsce. - Przepracowałam tu najlepsze lata i po wyprowadzce pewnie będę omijać to miejsce z daleka, żeby się nie denerwować. Tu kiedyś był mocno zapuszczony sklepik Społem. Pamiętam załatwianie zgód na przebudowę, przebicie drzwi od strony ul. Małej i wyeksponowanie tego co najbardziej urokliwe w tej kamienicy. Wszystko w konsultacjach z konserwatorem zabytków. A teraz, niestety, trzeba się wyprowadzić - mówi wzruszona.
Adam Cecuła, przedstawiciel mieszkających za granicą właścicieli kamienicy inaczej mówi o sprawie. - Pani Katarzyna chciała zmienić umowę, bo po otwarciu nowego lokalu przenosi tam produkcję. W "Sołtykach" chciałaby zająć się tylko sprzedażą na parterze. Nie mogliśmy się zgodzić, bo to najatrakcyjniejsza część w budynku, który ma 660 m kw. - tłumaczy. Podkreśla, że nie zapowiedział podniesienia czynszu. - Oczywiście, Rynek wypięknieje i bardzo się z tego powodu cieszę, ale w grę wchodzi tylko podwyżka o stopień inflacji przewidziana umową - mówi Cecuła. Tłumaczy że również nowy dzierżawca będzie płacił za wynajem tyle, co obecny. Na początku dostanie zniżkę, bo musi dostosować lokal do swoich potrzeb, a z powodu remontu jest mniej klientów. - Cukiernia nie zniknie z Rynku, bo nowy dzierżawca też chce prowadzić taki lokal - podkreśla Cecuła. Informuje, że dzierżawcą będzie teraz właściciel lodziarni Cremova na ul. Sienkiewicza. - Tamten lokal wygląda bardzo elegancko i chociaż były oferty od innych zainteresowanych, wybraliśmy właśnie jego, bo lokalizacja w "Sołtykach" jest bardzo prestiżowa - relacjonuje Cecuła.













