GeoPark Kielce - Modernizacja Kadzielni
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce
Niedoróbki na nowej scenie Kadzielni
Organizatorzy imprez krytykują nowy amfiteatr na Kadzielni. Twierdzą, że dach za mały, nie ma wjazdu na scenę i trudno będzie zamontować oświetlenie czy nagłośnienie. - Zabrakło kontaktu architekta z ludźmi, którzy na co dzień tym się zajmują - mówi scenograf Sopot Hit Festiwalu.
Przebudowa kieleckiego amfiteatru kosztowała 16 mln zł, z czego ponad 12 mln dołożyła Unia Europejska. Wybudowano m.in. scenę o powierzchni 1200 m kw., trzy razy większą od dotychczasowej i większą od powstającej obecnie w Sopocie. Trwają odbiory techniczne obiektu. Pierwsza impreza w nowym amfiteatrze planowana jest 29 sierpnia. To będzie "Kadzielnia reaktywacja", nad przygotowaniem której pracuje Agencja Reklamy "Test". Tydzień później w amfiteatrze odbędzie się widowisko "Sabat czarownic" Leszka Kumańskiego.
Specjaliści zajmujący się organizacją dużych imprez mają sporo uwag do nowej Kadzielni. Zdaniem oglądającego w piątek Kadzielnię Michała Białousza, scenografa m.in. Sopot Hit Festiwalu, zabrakło konsultacji pomiędzy architektami a specjalistami z branży. - To częsty błąd przy okazji takich inwestycji - mówi Białousz. Chwali władze Kielc za przebudowę amfiteatru, ale wytyka m.in., że obecna konstrukcja umożliwia oświetlenie sceny tylko z przodu. - Cała głębia wymaga dodatkowej konstrukcji pod światło. Warto też było może zrobić chociaż jedną zapadnię. Poza tym na razie tylko w jednym miejscu można zdemontować barierki na scenie. Nie ma też możliwości wjazdu na scenę, a tu przecież muszą dotrzeć tony sprzętu - wylicza Białousz.
Podobne spostrzeżenia mają inni twórcy. Leszek Kumański, który przygotowywał m.in. festiwale w Opolu i Sopocie, podkreśla, że posiadająca odpowiednie warunki techniczne Kadzielnia mogłaby się stać miejscem wielu koncertów telewizyjnych i stanowić doskonałą reklamę miasta. Również chwali władze miasta za remont amfiteatru. Żałuje jednak, że jego konstrukcja nie została dostosowana do potrzeb nowoczesnych widowisk. - Projektanci chyba nie konsultowali się z fachowcami, producentami wielkich telewizyjnych imprez plenerowych, którzy przygotowują koncerty w tego typu obiektach - mówi Kumański. Dodaje, że dach nad sceną jest za mały i nie będzie w pełni chronił artystów przed zacinającym deszczem. Kolejnym problemem jest brak dobrego dojazdu do sceny i brak pod dachem odpowiedniej konstrukcji umożliwiającej podwieszenie świateł, dodatkowego nagłośnienia czy ekranów. - Dodatkową konstrukcję na oświetlenie trzeba będzie budować przed każdą kolejną imprezą, a to kosztuje - uważa Kumański.
- Z tego, co zauważyłem, do sceny można dojechać nawet tirem, ale, niestety, w porównaniu ze starą sceną zlikwidowano możliwość wjazdu na nią samochodem. Mnie raczej martwi jej wielkość i brak zabudowy. Trzeba to rozwiązać w inny sposób, np. scenografią. Bo przejście 25 metrów przez artystę po zakończeniu występu przez nieosłoniętą scenę wygląda fatalnie - mówi Grzegorz Strzelczyk z agencji Test.
Elżbieta Czajkowska, dyrektorka zarządzającego Kadzielnią Geoparku, przyznaje, że i do niej dociera sporo krytycznych uwag. - Nie ze wszystkimi się zgadzam, ale na część już zareagowaliśmy w trakcie budowy, np. przygotowując podjazd do sceny. Teraz może tam się zatrzymać nawet tir - mówi. Podkreśla, że celowo scena jest tak duża. - To daje nam znacznie większe możliwości dostosowania jej do potrzeb różnych imprez. Bo przecież na małej scenie nie zmieści się np. zespół Śląsk - argumentuje Czajkowska. Twierdzi też, że belka z przodu sceny umożliwi jej oświetlenie. - Tak naprawdę przez pierwszy sezon będziemy zbierać odpowiednie doświadczenia i w razie potrzeby nanosić poprawki - zapowiada Czajkowska.
- Nie wiem, czy projekt był konsultowany z jego twórcami. Na pewno robiliśmy to już później, na etapie inwestycji - mówi Wojciech Lubawski, prezydent Kielc. Podkreśla, że zna wszystkie krytyczne uwagi na temat zmodernizowanego amfiteatru, ale nie ze wszystkimi się zgadza. - Czasami trudno pogodzić oczekiwania różnych twórców. Tak jest np. z oświetleniem, pod które jest przygotowana specjalna konstrukcja z podestem. Rzeczywiście, może ona się okazać niewystarczająca, dlatego poleciłem dyrektor Czajkowskiej, żeby sprawdziła możliwości zakupu mobilnej konstrukcji. To chyba najlepsze rozwiązanie, bo można ją dostosować do różnych wymagań. Budowa na stałe dużej konstrukcji, zasłaniającej widok charakterystycznych skał, też nie jest najlepszym rozwiązaniem - wyjaśnia prezydent.
Przyznaje jednak, że projektant nie spisał się najlepiej. - Jest za późno na wyciąganie jakichś konsekwencji, ale z czasem na pewno obiekt spełni wszystkie oczekiwania. - zapowiada Lubawski.
Autorem projektu jest krakowska pracownia IMB Asymetria. W piątek nie było tam osoby uprawnionej do rozmowy z dziennikarzem.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ielni.html
Debile...
Organizatorzy imprez krytykują nowy amfiteatr na Kadzielni. Twierdzą, że dach za mały, nie ma wjazdu na scenę i trudno będzie zamontować oświetlenie czy nagłośnienie. - Zabrakło kontaktu architekta z ludźmi, którzy na co dzień tym się zajmują - mówi scenograf Sopot Hit Festiwalu.
Przebudowa kieleckiego amfiteatru kosztowała 16 mln zł, z czego ponad 12 mln dołożyła Unia Europejska. Wybudowano m.in. scenę o powierzchni 1200 m kw., trzy razy większą od dotychczasowej i większą od powstającej obecnie w Sopocie. Trwają odbiory techniczne obiektu. Pierwsza impreza w nowym amfiteatrze planowana jest 29 sierpnia. To będzie "Kadzielnia reaktywacja", nad przygotowaniem której pracuje Agencja Reklamy "Test". Tydzień później w amfiteatrze odbędzie się widowisko "Sabat czarownic" Leszka Kumańskiego.
Specjaliści zajmujący się organizacją dużych imprez mają sporo uwag do nowej Kadzielni. Zdaniem oglądającego w piątek Kadzielnię Michała Białousza, scenografa m.in. Sopot Hit Festiwalu, zabrakło konsultacji pomiędzy architektami a specjalistami z branży. - To częsty błąd przy okazji takich inwestycji - mówi Białousz. Chwali władze Kielc za przebudowę amfiteatru, ale wytyka m.in., że obecna konstrukcja umożliwia oświetlenie sceny tylko z przodu. - Cała głębia wymaga dodatkowej konstrukcji pod światło. Warto też było może zrobić chociaż jedną zapadnię. Poza tym na razie tylko w jednym miejscu można zdemontować barierki na scenie. Nie ma też możliwości wjazdu na scenę, a tu przecież muszą dotrzeć tony sprzętu - wylicza Białousz.
Podobne spostrzeżenia mają inni twórcy. Leszek Kumański, który przygotowywał m.in. festiwale w Opolu i Sopocie, podkreśla, że posiadająca odpowiednie warunki techniczne Kadzielnia mogłaby się stać miejscem wielu koncertów telewizyjnych i stanowić doskonałą reklamę miasta. Również chwali władze miasta za remont amfiteatru. Żałuje jednak, że jego konstrukcja nie została dostosowana do potrzeb nowoczesnych widowisk. - Projektanci chyba nie konsultowali się z fachowcami, producentami wielkich telewizyjnych imprez plenerowych, którzy przygotowują koncerty w tego typu obiektach - mówi Kumański. Dodaje, że dach nad sceną jest za mały i nie będzie w pełni chronił artystów przed zacinającym deszczem. Kolejnym problemem jest brak dobrego dojazdu do sceny i brak pod dachem odpowiedniej konstrukcji umożliwiającej podwieszenie świateł, dodatkowego nagłośnienia czy ekranów. - Dodatkową konstrukcję na oświetlenie trzeba będzie budować przed każdą kolejną imprezą, a to kosztuje - uważa Kumański.
- Z tego, co zauważyłem, do sceny można dojechać nawet tirem, ale, niestety, w porównaniu ze starą sceną zlikwidowano możliwość wjazdu na nią samochodem. Mnie raczej martwi jej wielkość i brak zabudowy. Trzeba to rozwiązać w inny sposób, np. scenografią. Bo przejście 25 metrów przez artystę po zakończeniu występu przez nieosłoniętą scenę wygląda fatalnie - mówi Grzegorz Strzelczyk z agencji Test.
Elżbieta Czajkowska, dyrektorka zarządzającego Kadzielnią Geoparku, przyznaje, że i do niej dociera sporo krytycznych uwag. - Nie ze wszystkimi się zgadzam, ale na część już zareagowaliśmy w trakcie budowy, np. przygotowując podjazd do sceny. Teraz może tam się zatrzymać nawet tir - mówi. Podkreśla, że celowo scena jest tak duża. - To daje nam znacznie większe możliwości dostosowania jej do potrzeb różnych imprez. Bo przecież na małej scenie nie zmieści się np. zespół Śląsk - argumentuje Czajkowska. Twierdzi też, że belka z przodu sceny umożliwi jej oświetlenie. - Tak naprawdę przez pierwszy sezon będziemy zbierać odpowiednie doświadczenia i w razie potrzeby nanosić poprawki - zapowiada Czajkowska.
- Nie wiem, czy projekt był konsultowany z jego twórcami. Na pewno robiliśmy to już później, na etapie inwestycji - mówi Wojciech Lubawski, prezydent Kielc. Podkreśla, że zna wszystkie krytyczne uwagi na temat zmodernizowanego amfiteatru, ale nie ze wszystkimi się zgadza. - Czasami trudno pogodzić oczekiwania różnych twórców. Tak jest np. z oświetleniem, pod które jest przygotowana specjalna konstrukcja z podestem. Rzeczywiście, może ona się okazać niewystarczająca, dlatego poleciłem dyrektor Czajkowskiej, żeby sprawdziła możliwości zakupu mobilnej konstrukcji. To chyba najlepsze rozwiązanie, bo można ją dostosować do różnych wymagań. Budowa na stałe dużej konstrukcji, zasłaniającej widok charakterystycznych skał, też nie jest najlepszym rozwiązaniem - wyjaśnia prezydent.
Przyznaje jednak, że projektant nie spisał się najlepiej. - Jest za późno na wyciąganie jakichś konsekwencji, ale z czasem na pewno obiekt spełni wszystkie oczekiwania. - zapowiada Lubawski.
Autorem projektu jest krakowska pracownia IMB Asymetria. W piątek nie było tam osoby uprawnionej do rozmowy z dziennikarzem.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ielni.html
Debile...
pletwa
co do konstrukcji to nie wiem może fakt niedostosowana ale dach na oko od początku było widać że za mały co z tego że ładnie wyglada ale jak będzie deszcz to będzie lać na występujących, a robienie dodatkowego dachu to będzie nieciekawie wygladać, nikt nie myślał od początku i jak kto mógł to zaakceptować, szkoda nawet samej sceny, bo drewno będzie niszczało
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Na Kadzielni została tylko kosmetyka
Największy w Polsce amfiteatr - na kieleckiej Kadzielni - znów może przyjmować gości. Zakończył się dofinansowany przez Unię Europejską remont
Odnowiony amfiteatr na Kadzielni przewyższa najbardziej znane takie obiekty zarówno pod względem wielkości widowni, jak i sceny. Pomieści 5,5 tysiąca widzów, o pół tysiąca więcej niż Sopot i o 1710 więcej od amfiteatru w Opolu. Po raz pierwszy widzowie i występujący będą mogli się skryć pod dachem, który w razie złej pogody będzie można rozwinąć nad widownią. Scena ma 1200 m kw., większej nie ma nigdzie w Polsce. Przebudowa amfiteatru trwała rok.
- Została nam jeszcze tylko kosmetyka - mówi Elżbieta Czajkowska, dyrektorka Geoparku Kielce. Dodaje, że bardzo cieszy się z zakończenia inwestycji. - Powiem tak. Powinniśmy trzy razy pić szampana, raz po zdobyciu dofinansowania, drugi po zakończeniu inwestycji a trzeci raz dopiero po rozliczeniu. A więc jak rozliczymy się z Unią, wtedy będę się naprawdę bardzo cieszyła - podkreśla Czajkowska.
Remont realizowało konsorcjum Anna-Bud z Bilczy i Sport-Hals z Wrocławia. Nie miało łatwego zdania, bo trafiło na jedną z najdłuższych i najcięższych zim w ostatnich latach. Terminu jednak udało się dotrzymać. Ale amfiteatr nie jest doskonały.
Jak pisaliśmy w "Gazecie", profesjonaliści od organizacji imprez widowiskowych narzekają m.in. na brak rusztowań i innych urządzeń do wieszania sprzętu oświetleniowego oraz trudności w zabudowaniu scenografią tak dużej sceny. Czajkowska zapewnia, że to sytuacja przejściowa. - Wrzesień i połowę października mamy już zarezerwowane na koncerty. Od organizatorów napływa do nas bardzo dużo uwag, ale niektóre są ze sobą sprzeczne. Chcemy zebrać je w ciągu tego sezonu i wyciągnąć wnioski. Przygotowani jesteśmy na uzupełnienie wyposażenia, w następnym sezonie będzie z pewnością lepiej - zapewnia dyrektorka Geoparku.
Pozostaje jeszcze problem, jak uchronić nowy i piękny obiekt przed plagą wandali. Ma go strzec system kamer. Monitoring obejmuje cały amfiteatr, łącznie z wejściem oraz kasy. Co ważne, obraz będzie można oglądać zarówno w budynku ochrony w amfiteatrze, jak i w centrum miejskiego monitoringu na pobliskim stadionie.
Amfiteatrów nie buduje się codziennie, dlatego wiele rozwiązań w Kielcach zasługuje na miano unikatowych. Na przykład 50-metrowe stalowe liny, które wspierają ruchome zadaszenie nad widownią, oraz 30-metrowe dla dachu nad sceną montowała firma ze Szwajcarii, specjalizująca się w montażu... wysokogórskich kolejek i wyciągów narciarskich. Liny muszą udźwignąć dach o powierzchni 4 tys. m kw., wyprodukowany w Niemczech. Pod sceną wygospodarowano miejsce na 26 garderób. Przebudowa amfiteatru kosztowała 19,5 mln zł, z czego ponad 12 mln zł Geopark dostał z UE.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... etyka.html
Największy w Polsce amfiteatr - na kieleckiej Kadzielni - znów może przyjmować gości. Zakończył się dofinansowany przez Unię Europejską remont
Odnowiony amfiteatr na Kadzielni przewyższa najbardziej znane takie obiekty zarówno pod względem wielkości widowni, jak i sceny. Pomieści 5,5 tysiąca widzów, o pół tysiąca więcej niż Sopot i o 1710 więcej od amfiteatru w Opolu. Po raz pierwszy widzowie i występujący będą mogli się skryć pod dachem, który w razie złej pogody będzie można rozwinąć nad widownią. Scena ma 1200 m kw., większej nie ma nigdzie w Polsce. Przebudowa amfiteatru trwała rok.
- Została nam jeszcze tylko kosmetyka - mówi Elżbieta Czajkowska, dyrektorka Geoparku Kielce. Dodaje, że bardzo cieszy się z zakończenia inwestycji. - Powiem tak. Powinniśmy trzy razy pić szampana, raz po zdobyciu dofinansowania, drugi po zakończeniu inwestycji a trzeci raz dopiero po rozliczeniu. A więc jak rozliczymy się z Unią, wtedy będę się naprawdę bardzo cieszyła - podkreśla Czajkowska.
Remont realizowało konsorcjum Anna-Bud z Bilczy i Sport-Hals z Wrocławia. Nie miało łatwego zdania, bo trafiło na jedną z najdłuższych i najcięższych zim w ostatnich latach. Terminu jednak udało się dotrzymać. Ale amfiteatr nie jest doskonały.
Jak pisaliśmy w "Gazecie", profesjonaliści od organizacji imprez widowiskowych narzekają m.in. na brak rusztowań i innych urządzeń do wieszania sprzętu oświetleniowego oraz trudności w zabudowaniu scenografią tak dużej sceny. Czajkowska zapewnia, że to sytuacja przejściowa. - Wrzesień i połowę października mamy już zarezerwowane na koncerty. Od organizatorów napływa do nas bardzo dużo uwag, ale niektóre są ze sobą sprzeczne. Chcemy zebrać je w ciągu tego sezonu i wyciągnąć wnioski. Przygotowani jesteśmy na uzupełnienie wyposażenia, w następnym sezonie będzie z pewnością lepiej - zapewnia dyrektorka Geoparku.
Pozostaje jeszcze problem, jak uchronić nowy i piękny obiekt przed plagą wandali. Ma go strzec system kamer. Monitoring obejmuje cały amfiteatr, łącznie z wejściem oraz kasy. Co ważne, obraz będzie można oglądać zarówno w budynku ochrony w amfiteatrze, jak i w centrum miejskiego monitoringu na pobliskim stadionie.
Amfiteatrów nie buduje się codziennie, dlatego wiele rozwiązań w Kielcach zasługuje na miano unikatowych. Na przykład 50-metrowe stalowe liny, które wspierają ruchome zadaszenie nad widownią, oraz 30-metrowe dla dachu nad sceną montowała firma ze Szwajcarii, specjalizująca się w montażu... wysokogórskich kolejek i wyciągów narciarskich. Liny muszą udźwignąć dach o powierzchni 4 tys. m kw., wyprodukowany w Niemczech. Pod sceną wygospodarowano miejsce na 26 garderób. Przebudowa amfiteatru kosztowała 19,5 mln zł, z czego ponad 12 mln zł Geopark dostał z UE.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


Amfiteatr na Kadzielni gotowy na reaktywację
Odnowiony amfiteatr Kadzielnia w Kielcach jest gotowy do organizacji imprez. Pierwszą będzie koncert "Kadzielnia reaktywacja", który zaplanowano na najbliższą niedzielę.
Prezydent Wojciech Lubawski mówi, że jest dumny z tego, jak po remoncie wygląda to jedno z najważniejszych miejsc w stolicy województwa. Na modernizację przeznaczono prawie 20 mln zł, z czego 12 pochodziło z dotacji unijnej.
Wojciech Lubawski podkreśla, że Kadzielnię czeka jeszcze wiele inwestycji. Dotyczyć one będą nie tylko sceny, ale przede wszystkim otoczenia. W planach jest min. uszczelnienie dna zbiornika w środku kamieniołomu, aby utrzymać poziom wody.
Prezydent mówi, że ci, którzy krytykują odnowiony amfiteatr nie mają dokładnej wiedzy, jakie są potrzeby artystów. Dodaje, że często ich wymagania są sprzeczne, dlatego na scenie zostaną zastosowane mobilne rozwiązania np. tył sceny, w zależności od potrzeb będzie rozkładany.
Dyrektor Geoparku Elżbieta Czajkowska informuje, że najważniejszą zaletą amfiteatru jest zadaszenie sceny i widowni. Podkreśla, że wymienione zostały niewygodne ławki.
Jak dodaje, już teraz amfiteatr cieszy się zainteresowaniem organizatorów imprez. Terminy na wrzesień i październik zostały zarezerwowane. Są już także rezerwacje na przyszły rok.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Amfite ... cc0c4.html
Odnowiony amfiteatr Kadzielnia w Kielcach jest gotowy do organizacji imprez. Pierwszą będzie koncert "Kadzielnia reaktywacja", który zaplanowano na najbliższą niedzielę.
Prezydent Wojciech Lubawski mówi, że jest dumny z tego, jak po remoncie wygląda to jedno z najważniejszych miejsc w stolicy województwa. Na modernizację przeznaczono prawie 20 mln zł, z czego 12 pochodziło z dotacji unijnej.
Wojciech Lubawski podkreśla, że Kadzielnię czeka jeszcze wiele inwestycji. Dotyczyć one będą nie tylko sceny, ale przede wszystkim otoczenia. W planach jest min. uszczelnienie dna zbiornika w środku kamieniołomu, aby utrzymać poziom wody.
Prezydent mówi, że ci, którzy krytykują odnowiony amfiteatr nie mają dokładnej wiedzy, jakie są potrzeby artystów. Dodaje, że często ich wymagania są sprzeczne, dlatego na scenie zostaną zastosowane mobilne rozwiązania np. tył sceny, w zależności od potrzeb będzie rozkładany.
Dyrektor Geoparku Elżbieta Czajkowska informuje, że najważniejszą zaletą amfiteatru jest zadaszenie sceny i widowni. Podkreśla, że wymienione zostały niewygodne ławki.
Jak dodaje, już teraz amfiteatr cieszy się zainteresowaniem organizatorów imprez. Terminy na wrzesień i październik zostały zarezerwowane. Są już także rezerwacje na przyszły rok.
Amfiteatr Kadzielnia czeka na otwarcie
Nowy amfiteatr na Kieleckiej Kadzielni jest gotowy do pierwszego koncertu "Kadzielnia-reaktywacja”, który odbędzie się w niedzielę 29 sierpnia. W środę obiekt pokazano dziennikarzom.
- Mamy perełkę na skalę europejską, jestem dumny z amfiteatru – przyznał prezydent Kielc, Wojciech Lubawski. Czy można było ją lepiej zaprojektować? Trudno spełnić oczekiwania i wymagania wszystkich, i ich tych co organizują koncert z udziałem 4 muzyków na scenie i 400.
Dla organizatorów, którzy uważają, że scena jest za duża Geopark zakupi rozkładaną ścianę i będzie można ją wypożyczyć, jeśli uzna, że potrzebuje mniejszą scenę. – To nie my projektowaliśmy scenę, ale specjaliści, którzy uznali, że trzeba pokazać jej wspaniałe otoczenie a nie zasłaniać je – przyznał prezydent.
Amfiteatr jest gotowy do pierwszego koncertu, ale jego urządzanie się nie zakończyło. – Trzeba jeszcze wyłożyć kilka milionów złotych. Na przykład chcemy uszczelnić dno wyrobiska, aby zatrzymać w nim wodę, tak jak to kiedyś było – informuje prezydent.
We wrześniu i październiku amfiteatr jest wynajęty, są już rezerwacje na przyszły rok. - Po zakończeniu jesiennego sezonu będziemy przyjmować opinie organizatorów imprez i to co jest możliwe zmienić. Niestety już teraz wiele uwag jest sprzecznych – przyznała Elżbieta Czajkowska, dyrektorka Geoparku w Kielcach.
Wynajęcie amfiteatru na jedne dzień kosztuje 6 tysięcy złotych, to o połowę taniej niż w Sopocie.
We wrześniu w amfiteatrze zostanie zamontowany monitorinig. W oku kamery znajdzie się scena i widownia.
Niestety scena nie będzie otwarta dla zwiedzających jak to było w starym amfiteatrze. – Między koncertami musi być zamknięta ze względu bezpieczeństwa. Zorganizowane grupy mogą się telefonicznie umówić na zwiedzanie, pracownik otworzy amfiteatr każdego dnia, także w sobotę i niedziele – zapewnia dyrektorka.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /570971174
Nowy amfiteatr na Kieleckiej Kadzielni jest gotowy do pierwszego koncertu "Kadzielnia-reaktywacja”, który odbędzie się w niedzielę 29 sierpnia. W środę obiekt pokazano dziennikarzom.
- Mamy perełkę na skalę europejską, jestem dumny z amfiteatru – przyznał prezydent Kielc, Wojciech Lubawski. Czy można było ją lepiej zaprojektować? Trudno spełnić oczekiwania i wymagania wszystkich, i ich tych co organizują koncert z udziałem 4 muzyków na scenie i 400.
Dla organizatorów, którzy uważają, że scena jest za duża Geopark zakupi rozkładaną ścianę i będzie można ją wypożyczyć, jeśli uzna, że potrzebuje mniejszą scenę. – To nie my projektowaliśmy scenę, ale specjaliści, którzy uznali, że trzeba pokazać jej wspaniałe otoczenie a nie zasłaniać je – przyznał prezydent.
Amfiteatr jest gotowy do pierwszego koncertu, ale jego urządzanie się nie zakończyło. – Trzeba jeszcze wyłożyć kilka milionów złotych. Na przykład chcemy uszczelnić dno wyrobiska, aby zatrzymać w nim wodę, tak jak to kiedyś było – informuje prezydent.
We wrześniu i październiku amfiteatr jest wynajęty, są już rezerwacje na przyszły rok. - Po zakończeniu jesiennego sezonu będziemy przyjmować opinie organizatorów imprez i to co jest możliwe zmienić. Niestety już teraz wiele uwag jest sprzecznych – przyznała Elżbieta Czajkowska, dyrektorka Geoparku w Kielcach.
Wynajęcie amfiteatru na jedne dzień kosztuje 6 tysięcy złotych, to o połowę taniej niż w Sopocie.
We wrześniu w amfiteatrze zostanie zamontowany monitorinig. W oku kamery znajdzie się scena i widownia.
Niestety scena nie będzie otwarta dla zwiedzających jak to było w starym amfiteatrze. – Między koncertami musi być zamknięta ze względu bezpieczeństwa. Zorganizowane grupy mogą się telefonicznie umówić na zwiedzanie, pracownik otworzy amfiteatr każdego dnia, także w sobotę i niedziele – zapewnia dyrektorka.
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce

Amfiteatr Kadzielnia - Największa taka scena w Polsce, dwa rozkładane dachy, nowoczesne zaplecze. Po starym obiekcie pozostają tylko wspomnienia
Europa może nam zazdrościć nowego amfiteatru na Kadzielni w Kielcach. Nikt nie ma takiej sceny otoczonej skałami. Jest ona największa w Polsce. Inne miasta mogą nam także pozazdrościć rozkładanego dachu nad widownią i stałego nad sceną.
- Mamy perełkę na skalę europejską, jestem dumny z nowego amfiteatru - przyznał prezydent Kielc, Wojciech Lubawski.
Nowy amfiteatr jest ładniejszy, większy i nowocześniejszy. Scena ma 1250 metrów powierzchni, tak dużej na powietrzu w Polsce jeszcze nie było. Ta najsłynniejsza w Sopocie, która była największa w kraju jest o połowę mniejsza, ma niecałe 600 metrów. Trzeci jest Szczecin z zaledwie 400-metrową sceną. Także nowa widownia jest większa od starej. Pomieści ona 5 tysięcy 500 widzów, więcej o 1 tysiąc 700 niż w Opolu i o 500 osób więcej niż w Sopocie.
Dachy na linach jak górskie kolejki
Widzowie i artyści nie będą już mokli podczas przedstawień. Nad sceną powstał stały dach, nad widownią rozkładany. Oba przykrycia wykonane z impregnowanego płótna uszyto w Niemczech, a stalową konstrukcję, na której rozpięto tkaniny wykonali Szwajcarzy. Oni też przyjechali do Kielc zamontować dach. Konstrukcja ze stalowych lin musi udźwignąć tkaninę o powierzchni 4 tysięcy metrów. Na takich linach, jak zamontowano na Kadzielni kursują wysokogórskie kolejki i wyciągi narciarskie.
Materiał, z którego uszyto pokrycia dachów można myć przy pomocy płynu podawanego pod ciśnieniem, więc po kilku latach używania tkanina nie będzie przypominała brudnej szmaty. W czasie budowy amfiteatru odkryto dodatkową zaletę dachu w upalne dni. Gdy temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza nie jest pod nim gorąco, ponieważ wytwarzają się prądy powietrza, które działają jak klimatyzacja.
Rozłożenie dachu wymaga czasu i nie można tego zrobić w czasie koncertu. Decyzja o jego rozpięciu musi zapaść wcześniej. Siłowniki, które rozwijają tkaninę potrzebują około godziny na wytworzenie odpowiedniego ciśnienia, a samo rozkładanie przykrycia trwa około 20-30 minut.
- Oba dachy są bardzo ładne, trwałe i nowoczesne, zastosowano rozwiązania najwyższej światowej klasy - zapewnia Stefan Świerk, inżynier kontraktu, który czuwał nad całą inwestycją.
Garderoby bez fanaberii
Pod sceną wybudowano 26 garderób, 4 pojedyncze dla gwiazd i pozostałe wieloosobowe, z największej może jednoczenie korzystać 34 artystów. Są one skromnie wyposażone, w toaletki, wieszaki, krzesełka i łazienki. Gwiazdy mają do dyspozycji kanapę albo stolik z fotelami, nie ma żadnych fanaberii. W podsceniu nie zamontowano klimatyzacji, jest wentylacja. Nawet w upalny dzień jest w nich przyjemnie chłodno.
Doprowadzenie mediów do podscenia było wielkim wyzwaniem dla ekipy budowlanej. - Scena jest zagłębiona w skale, musieliśmy się przebijać przez nią, aby poprowadzić media. Była to wyjątkowo ciężka praca. Ale wszystko zostało zrobione jak trzeba. Za jakość robót mogę ręczyć - zapewnia inżynier kontraktu.
W czasie budowy były też niespodzianki. Największą było to, że po zdjęciu siedzeń rozpadł się beton, na którym je zamontowano. Projektant nie przewidywał jego wymiany, ale wyjścia nie było, pod nowe siedzenia były potrzebne nowe podpory. - Wywieźliśmy tony śmieci i gruzu, widownia została posadowiona, o zgrozo na takim materiale. Teraz na szczęście tak się nie buduje. Amfiteatr i dach są bardzo trwałe, przetrzymają nas, myślę, że posłużą100 lat - mówi inżynier kontraktu.
Nie wszyscy zachwycają się nowym obiektem. Najczęściej krytykowana jest scena, że za duża, bez tylnej ściany a zagospodarowanie jej scenografią jest kosztowne.
- Trudno spełnić oczekiwania i wymagania wszystkich i tych co organizują koncert z udziałem czterech muzyków i 400. Dla organizatorów, którzy uważają, że scena jest za duża Geopark kupi rozkładaną ścianę i będzie można ją wypożyczyć. To nie my projektowaliśmy scenę, ale specjaliści, którzy uznali, że trzeba pokazać jej wspaniałe otoczenie a nie zasłaniać je - przyznał prezydent.
Stary amfiteatr na 22 lipca
Stary amfiteatr służył od 1971 roku. Obecny kierownik obiektu, Mirosław Strzelecki pamięta dzień otwarcia, choć wtedy pracował gdzie indziej. - Uroczystość odbyła się 22 lipca, tego dnia było święto państwowe w czasach socjalizmu. Otwarcie amfiteatru uświetniło także obchody IX wieków istnienia Kielc. To było wielkie wydarzenie, na całe województwo. Występował zespół Mazowsze albo Śląsk, nie pamiętam, który z nich. Amfiteatr był wykorzystywany od pierwszych dni jako kino letnie - mówi.
- Takiego wielkiego ekranu nie było wcześniej w Kielcach i do tego dźwięk był stereo. Pamiętam pierwszy film, "Wyzwolenie”, trwał cztery godziny. Miałem wtedy 13 lat i nie zapomnę tych widowisk. Wyświetlano przede wszystkim długie spektakularne filmy jak "Spartakus”, "Tora Tora”. Przychodziły tłumy kielczan - mówi. - Od dnia otwarcia do wyburzenia amfiteatru rok temu nic się w nim nie zmieniło, wymieniano tylko połamane ławki - dodaje Andrzej Płonka z Geoparku.
To już historia. Nowy amfiteatr musi zapracować na swoją.
Ostatnio zmieniony 9 kwietnia 2011, o 11:43 przez tomasz2719, łącznie zmieniany 1 raz.
Kadzielnia otwarta na nowo (zdjęcia)
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /866171817
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ga ... s=Itemnr=2
scena w scenie... tragedia :\
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /866171817
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ga ... s=Itemnr=2
scena w scenie... tragedia :\
no fakt lekko dziwnie to wygląda skoro scena taka wielka a na niej mała klateczka a te rusztowania to chyba jednak na oświetlenie ale dla większych imprez,na żywo jak tam byłem z daleka scena nie wydawała się aż tak duża ale tutaj to ta klatka niknie na niej, mam nadzieje że wynika to tylko ze skromnej aranżacji sceny, ciekawe jak będzie na sabacie czarownic
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/mi ... 194&Ref=AR
o to scena na sabat czarownic... pomijajac fakt, ze byla masa chetnych a konkursy na wygranie biletu nie iwem kiedy byly. Scena wg mnie wyglada okropnie. Mogli wy zrobic cos bardziej wysmakowanego, nawet tradycyjnego, jesli ma to trasmitowac telewizja.
o to scena na sabat czarownic... pomijajac fakt, ze byla masa chetnych a konkursy na wygranie biletu nie iwem kiedy byly. Scena wg mnie wyglada okropnie. Mogli wy zrobic cos bardziej wysmakowanego, nawet tradycyjnego, jesli ma to trasmitowac telewizja.
Moje zdjęcia z otwarcia.
Oglądałem dzisiaj w TVP2 ten "Sabat Czarownic" i według mnie amfiteatr prezentował się bardzo dobrze.
Oby kiedyś to miejsce zostało odwiedzone przez artystę z najwyższej światowej półki (Sting, Madonna, Manson, Prodigy, Eminem, lub inni znani wszędzie, najlepiej bardzo kontrowersyjni, żeby o Kielcach zrobiło się naprawdę głośno). Do tego oczywiście niezbędne jest lotnisko, lub co najmniej całkowicie 2x2 ekspresowa "siódemka" do Warszawy, choć myślę, że w przypadku takich sław to mogłoby okazać się niewystarczające. Jedynie lotnisko mogłoby tu pomóc i oczywiście ogromne starania władz miasta.
Oglądałem dzisiaj w TVP2 ten "Sabat Czarownic" i według mnie amfiteatr prezentował się bardzo dobrze.
Oby kiedyś to miejsce zostało odwiedzone przez artystę z najwyższej światowej półki (Sting, Madonna, Manson, Prodigy, Eminem, lub inni znani wszędzie, najlepiej bardzo kontrowersyjni, żeby o Kielcach zrobiło się naprawdę głośno). Do tego oczywiście niezbędne jest lotnisko, lub co najmniej całkowicie 2x2 ekspresowa "siódemka" do Warszawy, choć myślę, że w przypadku takich sław to mogłoby okazać się niewystarczające. Jedynie lotnisko mogłoby tu pomóc i oczywiście ogromne starania władz miasta.
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
wydaje mi sie ze ze względów bezpieczeństwa i charakterystyki takich koncertów jest to niemożliwe, by tak wielkie gwiazdy mogły występować. Bynajmniej ja sobie nie wyobrażam np. U2 na Kadzielni, każdy by skakał i sporo osób mogło by być poszkodowanych
, do tego potrzebna jest też i płaska powierzchnia.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- gaki majster
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 558
- Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
- Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
- Kontakt:
