Trwa budowa filharmonii w Kielcach. Dach się robi, lada moment będą okna i elewacja
W nowej siedzibie filharmonii można już schronić się przed deszczem, ponieważ niektóre części budynku są przykryte stropem. Za kilka dni rozpocznie się montaż okien i kamiennych płyt elewacji budynku.
Tak wygląda główna sala koncertowa nowej filharmonii w Kielcach, rusztowanie podpierające nowy strop zostanie jeszcze przez około 3 tygodnie
Najbardziej zaawansowana jest budowa części administracyjnej budynku. Jest ona przykryta stropem.
– Jest on wyjątkowo mocny w tej części, ponieważ na nim zostaną ulokowane urządzenia wentylacyjne i klimatyzacyjne obsługujące całą filharmonię – przyznaje Stefan Świerk, inżynier kontraktu. – Pozostało ułożenie pokrycia dachu. W środku budynku układamy już tynki.
Stoi także mała sala koncertowa na 220 osób. Pozostało ułożenie dachu nad nią. Duża sala musi poczekać na pokrycie, ponieważ zostało zamontowanie klimatyzacji, a urządzenia muszą być podane od góry przy pomocy dźwigu.
- W październiku zaczniemy zakładać okna i kamienne płyty elewacji. Te prace trzeba wykonywać jednocześnie. Prawdopodobnie rozpoczniemy je od ulicy Żeromskiego i Głowackiego, aby budynek od frontu jak najszybciej ładnie wyglądał. W raz z zamontowaniem okien w poszczególnych pomieszczeniach będziemy włączać ogrzewanie i brać się za wykańczanie wnętrz – dodaje.
Przyznaje, że pogoda nie powinna już wpływać na tempo prac. - Elewację możemy wykonywać nawet przy minus 10 stopniach, a pomieszczenia wykańczać całą zimę, gdy ogrzewanie będzie włączone – informuje.
Nowa siedziba filharmonii przy ulicy Głowackiego ma być gotowa za rok.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /391022781
Jakiś czas temu przechodząc koło budowy zauważyłem, że od podwórka przy barze Tempo wiszą próbki elewacji. To będzie świetny budynek.