MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku
Na stronie Radia Kielce parę wizualizacji rynku, których wcześniej chyba nie było
http://www.radio.kielce.pl/galeria,,d81 ... 04c21.html
Ano właśnie - zrobili z Rynku nowoczesny plac. Posadzka, latarnie, kioski - identyczne rozwiazania można zastosować na jakimś współczesnym placu. Zamordowali klimat starówki. Nazwa Chodor Projekt będzie już chyba zawsze wywowywać u mnie jedne z najgorszych skojarzeń.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
-
maciej
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 534
- Rejestracja: 28 sierpnia 2006, o 17:41
- Lokalizacja: Kielce
Nie siejmy defetyzmu, nie jest źle. Po co robić na siłę cepelię? A jeśli chcielibyśmy odtworzyć rzeczywisty wygląd średniowiecznego rynku musielibyśmy po prostu klepisko zostawić. Kioski z kwiatami są ok - przez spadziste daszki nie narzucają się. Posadzka prosta, a latarnie z tego co widzę dokładnie takie jak na Bodzentyńskiej czy Staszica. Nie za bardzo tylko rozumiem co ma być na środku - ustawienie drzew wydaje się trochę chaotyczne.
To po prostu moje zdanie. I nie chodzi o średniowiecze, tylko o XIX wiek. Latarnie są zresztą zupełnie inne niż na Bodzentyńskiej - takie jak już zamontowane na Małej - z katalogu. Ja naiwnie myślałem, że będa to latarnie nawiązujące do pierwszych latarni przy Rynku, specjalnie dla tego celu zaprojektowane. Niedawno wróciłem z Pragi - w takich miastach są latarnie piękne zaprojektowane wg dawnych wzorów - tworzą świetny klimat.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
RZ - idąc Twoim tokiem to np. nowa Galeria ECHO też będzie Ci się źle kojarzyć - tam też Chodor-Projekt robi projekty wykonawcze.
Wszystko to jest kwestia podejścia inwestorów do danej inwestycji i możliwości finansowych. Wiadomo że inwestor prywatny może sobie na więcej pozwolić niż "budżetówka". Też chciałbym żeby rynek w Kielcach był "naj" lecz wiem też jakimi możliwościami finansowymi na ten cel dysponuje i dysponował Miejski Zarząd Dróg.
Osobiście podchodzę do tego spokojnie i czekam na efekt końcowy.
Ps. Powiedz mi jaki klimat miał rynek sprzed remontu?
Wszystko to jest kwestia podejścia inwestorów do danej inwestycji i możliwości finansowych. Wiadomo że inwestor prywatny może sobie na więcej pozwolić niż "budżetówka". Też chciałbym żeby rynek w Kielcach był "naj" lecz wiem też jakimi możliwościami finansowymi na ten cel dysponuje i dysponował Miejski Zarząd Dróg.
Osobiście podchodzę do tego spokojnie i czekam na efekt końcowy.
Ps. Powiedz mi jaki klimat miał rynek sprzed remontu?
Projekt wykonawczy tak jak i budowlany nie wymaga zbytnio "kreacji" ale wymaga sporej wiedzy od ludzi zajmujących się tymi projektami jak i kreatywności przy rozwiązywaniu problemów związanych z daną inwestycją. Tylko czasami co innego architekt chciałby zrobić a co innego oczekuje od niego inwestor i tutaj zaczynają się schody. Chcąc wywiązywać się z umów trzeba z wielu kosztownych rzeczy rezygnować - biuro projektowe to nie instytucja charytatywna, która rozdaje pieniądze (kary za zerwanie umowy, opóźnienia, itp.) więc trzeba iść wtedy na kompromis. W tym wypadku firma sporo się nauczyła i coraz rzadziej startuje w przetargach publicznych - teraz niech inni tracą czas i nerwy na użeranie się z urzędnikami m.in. w sprawach uzgodnień projektowych (i tak np. taki konserwator uzgodni projekt bez żadnych uwag a potem obudzi się że tam powinny być piwnice - potem będzie krzyczał w mediach że za każdym razem informował projektanta o "niespodziankach" co nie było zgodne z prawdą). Jak to mówi powiedzenie - człowiek uczy się przez całe życie.
Jezpir - dla twojej wiedzy CH-P wykonuje projekt wielobranżowy galerii a nie tylko konstrukcję.
Jezpir - dla twojej wiedzy CH-P wykonuje projekt wielobranżowy galerii a nie tylko konstrukcję.
