
Bałtów upomina się o drogę
Janusz Kędracki
2009-02-10, ostatnia aktualizacja 2009-02-10 20:43
Stowarzyszenia z Bałtowa upominają się u władz wojewódzkich o modernizację drogi, którą turyści dojeżdżają do tamtejszych atrakcji. A mieszkańcy gminy zaczynają żałować, że są w województwie świętokrzyskim.
- W 2008 roku Bałtów odwiedziło pół miliona turystów. W sezonie letnim dziennie przyjeżdża ponad sto autokarów, setki samochodów osobowych. Teraz cały czas czynny jest stok narciarski - wylicza Piotr Lichota, prezes stowarzyszeń Bałt i Delta, dzięki któremu powstał m.in. park jurajski i zwierzyniec. Latem kolejną atrakcją będzie tor saneczkowy. Lichota zapowiada też budowę kompleksu hotelowego, zbiornika wodnego, aquaparku.
I zwraca uwagę, że aby Bałtów stał się prawdziwą wizytówką regionu i mógł się nadal rozwijać, potrzebna jest lepsza droga. Obecna z Ostrowca, którą dojeżdża się także do neolitycznych kopalni w Krzemionkach, jest dziurawa, nierówna i zbyt wąska, brakuje chodników, poboczy, odwodnienia.
W poniedziałek delegacja ze stowarzyszeń Bałt i Delta oraz Lokalnej Grupy Działania Krzemienny Krąg złożyła przewodniczącemu sejmiku województwa Tadeuszowi Kowalczykowi pismo z prośbą o przyspieszenie modernizacji drogi wojewódzkiej 754 od Ostrowca przez Bałtów do Czekarzewic, gdzie łączy się z drogą krajową nr 9 Rzeszów - Warszawa. Samorządy, przez które przebiega droga 754, już w ubiegłym roku zadeklarowały o finansowaniu dokumentacji przebudowy, ale sprawa stoi w miejscu.
Dyrektor Świętokrzyskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich Wojciech Płaza informuje, że przetarg na dokumentację zostanie ogłoszony na przełomie 2009 i 2010 roku, aby w 2011 mogły rozpocząć się roboty. Czy nie można wcześniej? - Bardzo byśmy chcieli, ale na przebudowę potrzeba 50-60 mln zł. To będzie trudna inwestycja, z jednej strony drogi są skały, z drugiej rzeka Kamienna - tłumaczy.
Wicemarszałek Zdzisław Wrzałka zapewnia, że droga przez Bałtów zostanie zmodernizowana zgodnie z wieloletnim planem inwestycji. - Kompleksowo za trzy-cztery lata. Do tego czasu będziemy nakładki robić - deklaruje. Według niego przebudowy nie można przyspieszyć. - Jest wiele dróg, które wymagają inwestycji - podkreśla.
Jak informuje dyrektor Płaza, w pierwszej kolejności będą modernizowane drogi wojewódzkie przez Świętą Katarzynę, Huta Nowa - Nowa Słupia, Ostrowiec - Nowa Słupia, a także Busko - Kazimierza Wielka i Kielce - Włoszczowa.
Mieszkańcy Bałtowa nie wierzą, że w tej sprawie nic nie można zrobić. "Jeśli Wojewódzki Zarząd Dróg nie radzi sobie z tym problemem, bo chyba nie o pieniądze tu chodzi, to niech przekaże tę drogę w zarząd powiatowi lub gminie. Zapewne wówczas w ciągu dwu lat jeździlibyśmy po przyzwoitej drodze. Aby przekonać się o tym, że można coś w tej sprawie zrobić, wystarczy pojechać 10 km w stronę Solca, tam, gdzie kończy się Świętokrzyskie a zaczyna Mazowieckie. Aż wstyd, że mieszkamy w takim województwie. Kto wie, czy nie lepiej byłoby dla Bałtowa przenieść się do Mazowieckiego. Przecież przez kilkadziesiąt lat należeliśmy do powiatu lipskiego. Pewnie do tej pory do Ostrowca jechalibyśmy taką drogą, jak jeżdżą mieszkańcy Solca czy Zęborzyna" - napisał w liście do redakcji jeden z mieszkańców gminy Bałtów.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... droge.html

