MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1166
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 24 maja 2010, o 13:55

niestety teraz trendi są prosektoryjne i sterylne place bez zieleni i choćby jednego drzewka :roll: :(
CK|PL|EU

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 24 maja 2010, o 18:57

Obrazek
Podziemne niespodzianki kieleckiego Rynku
Lidia CICHOCKA cichocka@echodnia.eu

Remont kieleckiego Rynku z wielkimi kłopotami - nie uwzględniono w projekcie piwnic. Inspektor chce je zasypać, konserwator zabytków kategorycznie się sprzeciwia.

Z powodu piwnic wlecze się remont kieleckiego Rynku. Projektant nie uwzględnił tego, bo jak tłumaczy, nie wiedział o ich istnieniu, ale jak to możliwe? Czy w Kielcach jest sieć piwnic prowadzących z centrum aż na zamkowe wzgórze? - pytają czytelnicy.

Pierwszą piwnicę "odkryto” w 2008 roku na ul. Orlej, uszkadzając w trakcie robót jej strop. Właśnie wojewódzki inspektor nadzoru podtrzymał decyzję o jej zasypaniu, jednak właściciel kamienicy Jarosław Kosterski zapowiada dalsze protesty, bo jego zdaniem zniszczono 200-letni zabytek.
Wojewódzki konserwator zabytków nie uznał jednak piwnicy na Orlej, podobnie jak piwnic przy ul. Warszawskiej, za zabytek. Bo kolejna niespodzianka czekała na drogowców na ulicy Warszawskiej. Chociaż o istnieniu tych piwnic było głośno, gdy kilka lat temu zapadł się chodnik odsłaniając część jednej z nich w projekcie.

- Miejski inspektor nadzoru ze względu na zagrożenie, jakie stwarzają wydał nakaz ich zasypania, a wojewódzki podtrzymał tę decyzję - wyjaśnia Monika Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zakładu Dróg. - Teraz projektant musi przygotować projekt zasypania i zabezpieczenia budynku.
Na efekt jego pracy niecierpliwe czeka wykonawca, bo przez piwnice nie może iść dalej z robotami.

KTO WIEDZIAŁ, A KTO NIE

Tymczasem, po zdjęciu nawierzchni na południowej pierzei Rynku, odsłoniły się kolejne piwnice, także nie uwzględnione w projekcie. Janusz Cedro, wojewódzki konserwator zabytków, podkreśla, że wiedza o nich była powszechna, jednak Paweł Michalski z zarządu Biuro Projektów Budownictwa Chodor-Projekt, wykonującego projekt, tłumaczy, że na mapach geodezyjnych ich nie było.

- To jakaś kpina - odpowiada Janusz Cedro. - Na tylu spotkaniach była o tym mowa, jak można teraz mówić, że nic nie wiedzieli o piwnicach?

Rodzi się pytanie, dlaczego MZD przyjął projekt, który nie uwzględniał sprawdzenia, co jest pod ziemią? - My nie mamy możliwości wejścia do prywatnych piwnic, by je zinwentaryzować - mówi Paweł Michalski. - Nie byliśmy też jeszcze w piwnicach na południowej pierzei Rynku. Czekamy na wizję, by ocenić ich stan.
- Nam wystarczało zaznaczenie strefy występowania piwnic po stronie południowej Rynku - wyjaśnia Piotr Wójcik, dyrektor MZD. - Nie wymagaliśmy inwentaryzacji, bo to dodatkowe koszty. Już po odkryciu stropów można ocenić, w jakim stanie jest piwnica i co z nią zrobić.

NIE DBAJĄ, TO ZASYPAĆ

MZD chce piwnice zasypać. - Gdyby właściciele o nie dbali, to co innego, ale tylko jedna piwnica jest użytkowana, pozostałe nadają się do rozbiórki. Zresztą, gdyby właściciele kamienic chcieli piwnice utrzymać, musieliby płacić nam za dzierżawę, bo znajdują się one w pasie drogowym.

Wbrew temu, co mówi dyrektor nieuwzględnienie piwnic w dokumentacji ma znaczenie. Dzisiaj wykonawca, nawet jeśli dostanie polecenie zabezpieczenia stropów, nie będzie miał gdzie ich schować. Stropy piwnic znajdują się bardzo blisko powierzchni.

Przeciwnikiem zasypywania piwnic jest konserwator zabytków. - Projektant powinien uwzględnić ich istnienie i zaproponować sposób zabezpieczenia - mówi Janusz Cedro. - Te piwnice można wykorzystać na kawiarnie, galerie, sklepy. Nie ma zgody na wyburzenie.

Pytanie czy drogowców czekają kolejne niespodzianki w postaci piwnic. - Nic na to nie wskazuje - mówi Piotr Wójcik.

- Zazwyczaj piwnice znajdowały się pod podcieniami, a te były na stronie wschodniej i północnej. I chociaż nie mamy tak szczegółowej wiedzy trudno wykluczyć ich istnienie, zwłaszcza od strony Delikatesów - mówi konserwator.

O tym, że piwnice wychodzą na płytę Rynku jest przekonany Jarosław Kosterski. - To była integralna część domu. Piwnice są warte wykorzystania, mają ciekawe stropy - mówi i zapewnia, że za ich remont weźmie się tuż po zakończeniu prac przy elewacji i na I piętrze.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /639839397
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 589
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: Tomasso » 26 maja 2010, o 08:28

Przechodziłem wczoraj ul. Małą i widzę że montują nowe latarnie na kamienicach. Jak dla mnie zbyt nowoczesne, nie wiem jak wam się wydaje. Ciekawe co zrobią z tymi starszymi bo wymieniane były dość niedawno. Czy będą tak gęsto czy je zlikwidują. Ale mnie raziła inna rzecz. Skrzynki elektryczne w ciągu kabli do tych latarenek. Czy nie można było zainstalować takich z żeliwnymi, stylizowanymi drzwiczkami (ewentualnie plastik imitujący żeliwo) a nie takie gładkie, białe rzucające się w oczy. Ktoś chyba nie ma wyobraźni !

j'k
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 858
Rejestracja: 18 listopada 2005, o 17:36

Post autor: j'k » 28 maja 2010, o 08:27

Nowe szalety na pl. Tekli już stoją.

jasiek
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 508
Rejestracja: 21 maja 2006, o 23:10

Post autor: jasiek » 28 maja 2010, o 10:24

Tomasso pisze:Przechodziłem wczoraj ul. Małą i widzę że montują nowe latarnie na kamienicach. Jak dla mnie zbyt nowoczesne, nie wiem jak wam się wydaje. Ciekawe co zrobią z tymi starszymi bo wymieniane były dość niedawno. Czy będą tak gęsto czy je zlikwidują. Ale mnie raziła inna rzecz. Skrzynki elektryczne w ciągu kabli do tych latarenek. Czy nie można było zainstalować takich z żeliwnymi, stylizowanymi drzwiczkami (ewentualnie plastik imitujący żeliwo) a nie takie gładkie, białe rzucające się w oczy. Ktoś chyba nie ma wyobraźni !
a mi sie lampy podobaja, nie sa stylizowane na stare, a do tego nie sa zbyt nowoczesne. Co do drzwiczek skrzynek to one sa montowane na kamienicach. Kazdy budynek jest innego koloru, mysle, ze latwo bedzie to zamalowac i nie bedzie ich widac.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 28 maja 2010, o 10:51

Myślałem, że powstaną tam zwykłe latarnie jak na Bodzentyńskiej, Wesołej czy Orlej :?

jasiek
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 508
Rejestracja: 21 maja 2006, o 23:10

Post autor: jasiek » 28 maja 2010, o 11:01

ale tam jest za ciasno na latarnie

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 28 maja 2010, o 11:24

Poprzednie latarnie zostały przy ul. Małej, Dużej i Leśnej (na inne ulice nie starczyło pieniędzy) zamontowane 20 lat temu przed wizytą papieża.
O ile mi wiadomo były specjalnie projektowane wg dawnych wzorów, pod nadzorem konserwatora zabytków. Przez wszystkie te lata czekałem, że wymienią w nich brzydkie "sine" źródła światła, a doczekałem się demontażu. I bardzo mi się to nie podoba. Zaczynam się obawiac całego tego remontu, a biura Chodor-projekt już bardzo nie lubię. Akurat przy Rynku oczekuję małej architektury odtwarzającej dawne wzory i budującej klimat starówki.
Blaszane kioski (nie mówiąc juz o kiblu), nawet gdyby były fajne, takiego klimatu nie zbudują. A teraz ta wymiana latarni przy najstarszych uliczkach.
Bardzo niepokojące, że do tej pory nie ma udostępnionych żadnych szczegółowych wizualizacji ani płyty Rynku ani tych kiosków.
W moim rozumieniu "rewitalizacja" oznacza przywracanie do zycia tego co stare (w tym nadawanie nowych funkcji). Tu mamy do czynienia ze swoistą budową "nowej nowoczesnej" starówki z potraktowaniem po macoszemu najstarszej oryginalnej tkanki. Zamiast dązyć do przywrócenia do życia, piwnic, podwórek, przejść międzypodwórkowych, będziemy mieli nowoczesny plac wyłozony nie mającymi nic wspólnego z historią dużymi płytami granitowymi. Wiem, że bruk jest niewygodny, ale uważam, że akurat na Rynku przynajmniej fragmenty powinny być wybrukowane "po staremu". Z dotychczasowych informacji wynika, że będą same płyty.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Masmix
Posty: 403
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:51
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Masmix » 29 maja 2010, o 15:12

29.05.2010

Kibelek?: )

Obrazek

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 29 maja 2010, o 15:35

Zaułek kibelkowy. Ponieważ będzie pokryty blachą tytanową, to będzie nasze małe Bilbao.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Jezpir
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1130
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
Lokalizacja: Kielce, KSM Nord

Post autor: Jezpir » 29 maja 2010, o 18:02

Warto było toto stawiać na placu? Wystarczyłoby tylko obniżyć komuś podatek, by zorganizował kibelek we własnej kafejce czy bramie.
Jeżpir

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 30 maja 2010, o 10:33

Ten kto wymyślił ten kibel w tym miejscu niech lepiej zmieni dilera :evil:

jasiek
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 508
Rejestracja: 21 maja 2006, o 23:10

Post autor: jasiek » 30 maja 2010, o 11:23

Ten kibel to znowu nie taka tragedia. Przeciez zawsze tam stal. Teraz bedzie duzo mniejszy, ladniejszy i do tego od strony rynku w ogole go nie bedzie widac bo bedzie zasloniety przez budki kwiaciarek.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 30 maja 2010, o 11:47

On był kiedyś pod ziemią i nie był widoczny. Teraz to tragedia...
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 30 maja 2010, o 11:47

To, że zawsze tam stał to żaden argument. Kibel na rynku.. w mieście wojewódzkim.. :? Don`t give up.

ODPOWIEDZ