GDDKiA Kielce - [S74] Kielce ul. Świętokrzyska - Cedzyna
I to mnie najbardziej interesujeAutor pisze:do tego jeszcze przypadki bledow urzedniczych
Niektóre błędy niosą daleko idące skutki - ważne dla całego miasta
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Środki należy zakontraktować do 2013 roku, a wydawać i rozliczać można jeszcze przez 2 lata, do końca 2015 roku.Autor pisze:Mozna bylo to robic od dwoch lat, tylko zmiany przepisow ominac sie nie da, a te znacznie opoznily realizacje inwestycji, a srodki nalezy wydac do 2013 roku, do tego jeszcze przypadki bledow urzedniczych i bedzie wszystko w ciagu najblizszych 3 lat.
Załącznikiem do umowy o dofinansowanie jest wniosek złożony przez beneficjenta. Jednym z elementów tego wniosku jest z kolei harmonogram rzeczowo-finansowy, który określa między innymi termin zakończenia inwestycji.Autor pisze:A nie zalezy to moze od terminu podanego w podpisaniu umowy o dofinansowanie? Nie moge o srodkach ogolem, a podpisanych umowach.
Co istotne, przed podpisaniem każdej umowy, można negocjować takie elementy wniosku o dofinansowanie jak terminy realizacj, a w szczególnych przypadkach nawet zakres inwestycji.
Władze miejskie podpisywały te umowy stosunkowo niedawno i mogły w ramach negocjacji wnioskować o wprowadzenie zmian w harmonogramie. Tym bardziej, że instytucje przekazujące wsparcie są, ze względu na charakter inwestycji drogowych, otwarte na tego typu udogodnienia dla beneficjentów.
Wyjątkiem są umowy w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, czyli tak zwanych "schetynówek", gdzie środki muszą być wydane do końca danej edycji (np. przebudowa ul. Jagiellońskiej musiała sie zakończyc do końca 2009 roku). Wynika to z kontraktowania tych środków w ramach Budżetu Państwa i braku możliwości stosowania tzw. niewygasów wynikającej ze znowelizowanej ustawy o finansach publicznych.
Jak byś nie zauważył, to na parkingu niemal przy budce strażnika jest parking rowerowy. Przez dwa lata zostawiałem tam rower i nawet światełko mi nie zgineło. Jeśli to dla Ciebie za mało to napisz do rektora, masz przecież opiekuna roku, może do niego, albo w końcu jest przecież samorząd studencki.B@rteK pisze: Gdybyśmy żyli w cywilizowanym kraju, to bez problemu rower by wystarczył by dotrzeć na PŚk, ale gdzie go tam zostawić, żeby zastać go za kilka godzin spowrotem...
"Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Z tego co wiem to nie jest on zadaszony, ale jak mówisz, że nic się tam złego nie dzieje, to muszę go kiedyś wypróbować
Dzięki wielkie za info 
Szkoda, że nie ma w każdym z budynków, koło portierni pomieszczenia, gdzie można zostawić rower. Pewnie byłoby bardziej popularne wśród studentów, bo byłoby bliżej, a do tego zadaszone. A w obliczu nadchodzących remontów, rower może okazać się dużo szybszy od autobusu.
Szkoda, że nie ma w każdym z budynków, koło portierni pomieszczenia, gdzie można zostawić rower. Pewnie byłoby bardziej popularne wśród studentów, bo byłoby bliżej, a do tego zadaszone. A w obliczu nadchodzących remontów, rower może okazać się dużo szybszy od autobusu.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
- Robert-Kowal
- Posty: 152
- Rejestracja: 28 listopada 2009, o 18:16
- Lokalizacja: Jędrzejów/Kielce
- Kontakt:
- Robert-Kowal
- Posty: 152
- Rejestracja: 28 listopada 2009, o 18:16
- Lokalizacja: Jędrzejów/Kielce
- Kontakt: