Kielce - Sygnalizacje świetlne
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
Siostra dziś szła przez skrzyżowanie Warszawska/Świętokrzyska i mówi, że idąc od strony miasta przechodzi się na 4 razy !!!! Stoi się nawet na środku, między jezdniami. To samo wyżej na Turystycznej samochody stoją, piesi stoją, każdy się gapi na siebie i nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. I w końcu ruszają kierowcy, a sfrustrowani piesi przebiegają przez ulicę w tym samym czasie. Bezpieczne to jak nie wiem. No paranoja.
Jak normalnie w niedziele rano odcinek Uroczysko - Ślichowicę przejeżdżało się w 10 min tak teraz traci się 20!!! W niedziele rano
. To jest przykład jak można koncertowo zepsuć coś co działało sprawnie przez wiele lat.
A jutro to w ogóle będą jaja jak to wszystko ruszy po weekendzie. Od Dąbrowy po Krakowską jeden wielki korek. Plus jest taki, że przejeżdżając przez Kielce będziesz oszczędzał na biegach używając tylko pierwszego...
Jak normalnie w niedziele rano odcinek Uroczysko - Ślichowicę przejeżdżało się w 10 min tak teraz traci się 20!!! W niedziele rano
A jutro to w ogóle będą jaja jak to wszystko ruszy po weekendzie. Od Dąbrowy po Krakowską jeden wielki korek. Plus jest taki, że przejeżdżając przez Kielce będziesz oszczędzał na biegach używając tylko pierwszego...
M.in. po to, ze kazdy uzytkownik skrzyzowania ma miec zagwarantowane bezpieczenstwo, czyli pieszy rowniez. Poza tym na skrzyzowaniach, gdzie nie ma pasa wjazdowego prawoskrety nie sa zawsze bezkolizyjne, bo w momencie uruchomienia lewoskretow, osoby wjezdzajace na ten sam kierunek, co ci z prawoskretu nie mieliby juz bezkolizyjnosci.
otóż mieliby, czy korzystasz na codzień z tego skrzyzowania czy tak teoretycznie jak MZD analizujemyAutor pisze: w momencie uruchomienia lewoskretow, osoby wjezdzajace na ten sam kierunek, co ci z prawoskretu nie mieliby juz bezkolizyjnosci.
jedyna nadzieja przy całej słuszności gwarantowania bezpieczństwa to mozliwości regulacji, oby ten chaos przyczynił się do wyciągnięcia właściwych wniosków co do ustawień sygnalizacji, byle szybko
- Gandalf
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 703
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
- Lokalizacja: Kielce
Zgadza się, ale o ile traktujemy użytkowników skrzyżowań za osoby myślące to na większości skrzyżowań zdecydowanie wystarczyłby znak "ustąp pierwszeństwa" przy prawo-skręcie. Nie wchodząc nawet w nasze sympatie polityczne, ja powoli zaczynam mieć dość lansowania wszędzie "państwa (nad)opiekuńczego".
myslenie obowiązuję każdego kierowcę a światła maja ułatwiać i czynić bezpieczną organizację ruchu a nie zastępowac myslenie
w przypadku tego konkretnego skrzyzowania przemyslenie sprawy przez MZD jest konieczne
chyba, że to sytuacja tymczasowa i wiąże sie z oczekiwaniem na wymianę wszystkich sygnalizacji tak aby np "zielona fala" się pojawiła a nie na kazdym skrzyzowaniu niezaleznie od prędkości poruszania się "łapało" nas czerwone
w przypadku tego konkretnego skrzyzowania przemyslenie sprawy przez MZD jest konieczne
chyba, że to sytuacja tymczasowa i wiąże sie z oczekiwaniem na wymianę wszystkich sygnalizacji tak aby np "zielona fala" się pojawiła a nie na kazdym skrzyzowaniu niezaleznie od prędkości poruszania się "łapało" nas czerwone
- Gandalf
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 703
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
- Lokalizacja: Kielce
Moim zdaniem podstawową cnotą powinien być w tym wypadku umiar. Nie dyskutuję o konieczności lewoskrętów czy samej idei sygnalizacji świetlnej, ale o "prawoskrętach" które według mnie jedyne co robią to tamują ruch - szczególnie mocno poza godzinami szczytu. Wybaczcie, ale naprawdę uważam, że każdy kierowca posiadający niezbędne minimum umiejętności kierowania pojazdem, który skręca w prawo jest w stanie przepuścić ewentualnych pieszych i sprawdzić czy na pas, który chce zając nie wjechał już inny samochód. Nie trzeba we wszystkim kierowcy wyręczać...Autor pisze:To jesli traktujemy uzytkownikow jako osoby myslace, to naprawde nie potrzeba sygnalizacji i innych dodatkowych rozwiazan. Co do kolizyjnosci to mowa byla o kazdym rodzaju skrzyzowan, nie tylko tych, gdzie wjezdza sie na 2 pasy.
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Jako pieszy nieraz już pozwoliłem sobie zignorować takie czerwone przy prawoskręcie. Na początku przypadkowo, bo w ogóle nie przyszło mi do głowy, że tu będzie światło, a potem już z premedytacją. Jako kierowcy wolę jednak nie ryzykować, bo nie wiadomo czy gdzieś obok nie ma hien z mandatami
Przynajmniej zielone strzałki powinny się świecić dużo dłużej...
Sorry, takiego mamy prezydenta...
może przykład z Olsztyna się sprawdzi skoro musi byc tak "bezpiecznie"
http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,3518 ... otach.html
Wiedząc, ile czasu zostało do zmiany świateł, mniej się denerwowali za kółkiem i szybciej ruszali na zielonym. Jest nadzieja, że podobnych liczników będzie więcej