MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku
No może akcja to trochę niewłaściwe określenie - zastanawialiśmy się kogo zainteresować tematem. Jeśli Tobie lub jeszcze komuś ten temat leży na sercu, bardzo by się przydały materiały o wykorzystaniu piwnic w innych miastach i miasteczkach (Sueno podał cenny przykład Rzeszowa), zdjęcia (np. galerii czy kawiarni). Łatwiej coś "zobaczyć", gdy ma się podane przykłady.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
-
Oskar
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1330
- Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
- Lokalizacja: Śródmieście
- Kontakt:

Remont kieleckiego Rynku. Instalują iluminacje
Rozpoczęła się instalacja iluminacji kieleckiego Rynku. Energetycy dziurawią, a potem dokładnie będą łatać kolejne kamieniczki.
Sieć energetyczną dla przyszłego oświetlenia rozłożono już na wszystkich kamienicach stojących w południowej pierzei rynku, czyli m.in. na "Sołtykach" i kamienicy Saskich, gdzie mieści się obecnie nasza redakcja.
- Te prace wymagają dużej ostrożności i precyzji, bo poszczególne fragmenty sztukaterii i gzymsów są nie zawsze w najlepszym stanie. Poza tym nigdy do końca nie wiadomo na co można natknąć się pod tynkiem, z doświadczenia wiemy, że są tam np. różnego rodzaju przewody - mówił jeden z robotników.
Projekt przygotował profesor Antoni Różowicz, kierownik Katedry Urządzeń Elektrycznych i Techniki Świetlnej Politechniki Świętokrzyskiej, który wcześniej zrobił też projekt oświetlenia kieleckiej Kadzielni i Jaskini Raj. - Bardzo zależało mi na stworzeniu odpowiedniego klimatu i wyeksponowaniu tych elementów, na które za dnia nie zwracamy uwagi. Mam nadzieję, że się to udało - mówił kilka miesięcy temu prezentując projekt.
Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, który odpowiada za inwestycje: - To co teraz się dzieje to dopiero początek prac. Iluminacja obejmie wszystkie kamienice wokół rynku. Osobne podświetlenia będzie miała płyta rynku - Ustalamy ostatnie szczegóły, m.in. ustawienie kilku lamp. Oświetlenie rynku i kamienic będą ze sobą współgrały i całość powinna bardzo ładnie wyglądać - zapowiada dyrektor Wójcik.
Koszty montażu iluminacji oraz późniejsze rachunki pokryje miasto.
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Kopiuję z działu historia Kielc:
http://www.slowoludu.com.pl/gazeta/codz ... V/10/9.pdf
Możemy tam przeczytać m.in.:
A dzięki sueno mamy taki oto artykuł ze Słowa Ludu, sprzed 8 lat:Adasiek CK pisze:Piwnice muszą zostać. Potrzebny jest nowy projekt przebudowy kieleckiego Rynku
Lidia Cichocka cichocka@echodnia.eu
Największym problemem budowlańców remontujących kielecki Rynek są piwnice. Najpierw ta przy ul. Warszawskiej, która mimo protestów właściciela została zasypana. Wcześniej przy ul. Orlej trafiono na sklepienie innej piwnicy tego samego właściciela. I ją chciano zasypać, ale protest trafił do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego i sprawa jest w trakcie załatwiania. – Czekamy na decyzję – mówi Monika Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg.
Janusz Cedro, Wojewódzki Konserwator Zabytków:
- Nie ma potrzeby zasypywania wszystkich piwnic, które znajdują się pod płytą Rynku. Jeśli ich stan techniczny na to pozwala i nie stanowią zagrożenia dla ruchu powinny zostać i być użytkowane.
Inna sytuacja panuje na południowej pierzei Rynku, gdzie w trakcie prac odsłonięto sklepienia innej piwnicy.- Z dokumentacji nie wynikało, że ona tam jest – mówi Grażyna Świderska, współwłaścicielka Zakładu Instalacji Sanitarnych, który remontuje Rynek. - To problem, bo sklepienie nie mieści się pod zaprojektowaną płytą Rynku.
Nie było ich na mapie
Czy projektant, biuro Chodor Projekt popełnił błąd? – Tych piwnic nie było na mapach – bierze w obronę projektanta Monika Czekaj.- Już po wykonaniu projektu, kiedy wyszła sprawa z piwnicą przy Orlej zapytaliśmy właścicieli kamienic o piwnice wchodzące w Rynek. Nawet nie wszyscy nam odpowiedzieli.
Fakt istnienia piwnic w Rynku nie dziwi natomiast Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. – Wiadomo, że tam gdzie były podcienia, tak jak przy Rynek 15, będą także piwnice – mówi Janusz Cedro i dodaje, że należy się liczyć z kolejnymi piwnicami i utrudnieniami. To on zdecydował, że piwnica ma pozostać. – Jest w dobrym stanie technicznym i nie ma potrzeby jej zasypywania - wyjaśnia.
Piwnica służy jako magazyn znajdującego się nad nią sklepu. Jak więc będą wyglądały prace w tym miejscu? - Inwestor musi zlecić projektantowi uszczegółowienie projektu – wyjaśnia inspektor nadzoru budowlanego Henryk Sztorc. - Musimy wiedzieć, jak ją zabezpieczyć.
Dłużej czekać nie mogą
Inspektor ma nadzieję, że Chodor Projekt odda dokumentację w ciągu miesiąca. – Harmonogram jest bardzo napięty, nie możemy dłużej czekać.
Tymczasem dobiegły końca wykopaliska na placu św. Tekli. – W ich sąsiedztwie wykonaliśmy przyłącza wody, kanalizację sanitarną i deszczową, rozpoczynamy wznoszenie fundamentów szaletu – wylicza Grażyna Świderska. - A jak plac oddadzą archeolodzy przejdziemy na ich miejsce, poza mediami wykonamy tam fundamenty pod kioski kwiatowe.
Na Rynku betonowane jest miejsce pod fontannę i zaczyna się układanie kanalizacji. Także na ulicy Małej kończą się prace przy wymianie instalacji kanalizacyjnej i wodnej, zakładane jest nowe oświetlenie a przy okazji sieć monitoringu. Równolegle postępują prace na kawałku ulicy Leśnej, gdzie także wymieniane są wszystkie sieci.
- Prace postępują zgodnie z harmonogramem i jedyny problem to piwnice, jeśli uporamy się z nimi termin oddania w maju - czerwcu 2011 roku będzie aktualny – mówi Grażyna Świderska.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /973699872
Jednak coś było...
http://www.slowoludu.com.pl/gazeta/codz ... V/10/9.pdf
Możemy tam przeczytać m.in.:
Tu widać wyraźnie skandaliczne zaniedbania przy późniejszym trwającym latami przygotowywaniu remontu RynkuW najbliższych latach planowany jest remont kieleckiego Rynku.
Wówczas mogą się pojawić podobne problemy, bo z historycznych
przekazów wynika, że piwnice znajdują się najprawdopodobniej pod
wszystkimi kamienicami w Rynku. Wiceprezydent Gwizdak zapewnia,
że przed rozpoczęciem prac podziemia zbadają eksperci budowlani,
geolodzy i archeolodzy. Takie działania podejmowane są w przypadku
każdej starej zabudowy.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Na placu Św. Tekli vis a vis ul. Orlej wylano fundamenty pod blaszany kibel...
Zdjęto już też kiosk Ruchu - obawiam się, że trafił na złom
Obawiam się, że dopiero za parę lat ktoś w Ruchu zrozumie, że ostatnie charakterystyczne około 50-letnie kioski to coś wartościowego, świadek historii firmy, ciekawe dawne wzornictwo, coś co warto wyremontować i postawić w jakimś innym dobrym miejscu...
Zdjęto już też kiosk Ruchu - obawiam się, że trafił na złom
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Poprzednia Konserwator - p. Piasecka - proponowała objęcie ochroną takiego samego kiosku, który stał przy Sienkiewicza (dzisiejszy plac Artystów). Wszyscy ją wyśmiali, ale przy okazji "wylano dziecko razem z kapielą" bo nie podjęto nawet dyskusji na temat wartości takich starych kiosków. Na chwile obecną ostał się jeszcze jeden na Bodzentyńskiej i drugi, przerobiony, koło CITI PARK-u. Niewiele mamy w Kielcach ciekawej małej architektury
Przypomina mi ta sytuacja ponidzianską kolejkę waskotorową. Już w czasie, gdy pasjonaci starali się o jej przejęcie (dziś to "Ciuchcia Express Ponidzie") PKP niszczyła ostatnie przedwojenne wagony. Gdy wreszcie udało się kolejkę przejąć, najstarsze wagony, które się ostały były bodajże z końca lat 50-tych...
Przypomina mi ta sytuacja ponidzianską kolejkę waskotorową. Już w czasie, gdy pasjonaci starali się o jej przejęcie (dziś to "Ciuchcia Express Ponidzie") PKP niszczyła ostatnie przedwojenne wagony. Gdy wreszcie udało się kolejkę przejąć, najstarsze wagony, które się ostały były bodajże z końca lat 50-tych...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
28.04.2010 pocieli go na kawałeczki i wywieźli w nieznanym kierunkuRZ pisze:Na placu Św. Tekli vis a vis ul. Orlej wylano fundamenty pod blaszany kibel...
Zdjęto już też kiosk Ruchu - obawiam się, że trafił na złomObawiam się, że dopiero za parę lat ktoś w Ruchu zrozumie, że ostatnie charakterystyczne około 50-letnie kioski to coś wartościowego, świadek historii firmy, ciekawe dawne wzornictwo, coś co warto wyremontować i postawić w jakimś innym dobrym miejscu...
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
Co do kibla, bo nie "publicznej toalety" (tak o nim trzeba się wyrażać) jestem baaaardzo zły. Jak można było cokolwiek tam budować, niszcząc róg (narożnik północno-wschodni) Pl. św Tekli??? Skandal.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
Ze strony 34 niniejszego wątku:
ice pisze:Szczegóły rewolucji w najbliższych okolicach kieleckiego Rynku
Plac Świętej Tekli będzie remontowany w tym samym czasie, co kielecki Rynek. Po remoncie ma wyglądać zupełnie inaczej. Biuro Projektów Nieruchomości Chodor Projekt przedstawiło właśnie wizję tego miejsca.
Zostanie on połączony z Rynkiem, znikną krawężniki i murek otaczający trawnik wokół figury Świętej Tekli, czyli tak zwana "grzęda”, na której od lat wysiadują amatorzy prostego wina.
WYJDZIE SPOD ZIEMI
Zlikwidowana zostanie także podziemna toaleta. Zastąpi ją nowoczesna konstrukcja. - Robimy z Rynku salon, więc nie możemy utrzymywać obecnego szaletu, wszyscy wiedzą, jak on wygląda - mówi Monika Czekaj, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Projektanci zaproponowali owalny kształt budowli, pokrytej rąbkowaną blachą, o ścianach zbiegających się ku górze. Toaletę zlokalizowano w rogu placu i odizolowano zielenią od reszty Rynku.
NOWE W KWIATACH
Zaprojektowano także nowe kioski kwiatowe. - Zależało nam, by projekt przygotowali fachowcy, identyczny dla wszystkich właścicieli - mówi Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego. Architekci zaproponowali przeszklone ściany, spadziste dachy i nowoczesny materiał - blachę tytanowo-cynkową. Podobnie ma wyglądać kiosk Ruchu.
Projekt spodobał się właścicielom, którzy kioski będą stawiać na własny koszt. Pawilonów będzie pięć, czyli tyle, ile obecnie. Z Rynku zniknie natomiast budka policji. - Policjanci muszą sobie poszukać innego miejsca w pobliżu - mówi Monika Czekaj. Prace na placu Świętej Tekli powinny się rozpocząć pod koniec sierpnia.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /744549749
Myślałem, że szalet wogóle zniknie a w jego miejscu powastanie mały rynek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

