
Malowanie autobusów MPK
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
przed prywatyzacją MPK przez Veolie bardzo chciałes koncernu francuskiego co rzecz jasna nie dałoby konkurencji tylko monopol jak to jest obecnie, a teraz po dwóch latach monopolu MPK widać ze tabor sie zmienia, przewoznik wywiazuje sie z umowy z ZTMem (no moze z paroma niuansami jak klejenie nr-ów taborowych) a Ty nadal BARDZO negatywnie nastawiony do przewoznika; konkurencja nie jest lekarstwem na wszystko, jak to sie zwykło obecnie mowic ze prywartny przewoznik umie ciąć koszty (zgodze sie z tym tylko wszystko jest kosztem po 1. kierowców którzy jezdza za 8 zł, po 2. bezpieczenstwem pasazerów gdyż bywały przypadki Veolii w Warszawie ze z powodu ciecia kosztów nie robiono waznych napraw a co dalej konczyło sie np. pozarem autobusów)
Przede wszystkim bylem za podzialem rynku i taka koncepcja zostala przedstawiona na spotkaniu z prezydentem Lubawskim na wiosne 2007 roku. Wolalbym prywatny monopol, bo latwiej wymagac od francuskiego koncernu niz od bandy rozwydrzonych krzykaczy, ktorzy powola sie na wszystkich swietych, poliza biskupa w uszko i dostana za bezcen miejski majatek. To co dzialo sie pozniej nie ma znaczenia. Nie zgodze sie, ze przewoznik realizuje umowe jak nalezy, nowe autobusy to nie wszystko, to tak jakbys chwalil produkt za pudelko, bo tyle widzisz, a zawartosc moze okazac sie shitem. Skorupka moze wygladac ladnie, ale jajko wciaz smierdzi 
Sytuacja konkurencyjna umożliwia osiągniecie niższej ceny w przetargu, a wiec pozostawienia większej sumy w budżecie miasta.
Konkurencja również nie pozwoli na powtórzenie się sytuacji strajkowej, gdzie miasto zostaje całkowicie bez komunikacji.
Co do wyboru monopol prywatny czy panstwowy - należy dążyć do konkurencji z uwagi na powyższe, jednakże z dwóch złych, wybrałbym monopol prywatny m.in. z racji jak sam Mat stwierdziłeś umiejętności cięcia kosztów. Nie jest kwestią przetargu na obsługę KM rozstrząsac tego czy kierowcy pracują po 8 zł, to leży w gestii przewoźnika i kodeksu pracy.(roztrząsa i określa umową sprawę bezpieczeństwa, więc 2 argument do mnie nie trafia) natomiast przy monopolu publicznym, koszty - także straty - obciążają wszystkich podatników. Jednocześnie z doświadczenia wiemy, ze przedsiębiorstwa publiczne mają kłopoty ze sprawnym zarządzaniem.
A nasza obecna sytuacja zbliża nas właśnie do monopolu prywatnego, gdyż większość spółki jest w rękach prywatnych. Więc Autorze, z punktu widzenia rynku, i Veolia i Kasp to podmioty prywatne, a rynek nie selekcjonuje przecież po ogładzie, pochodzeniu i uczesaniu, jeśli nie ma to ekonomicznego znaczenia
I czy to będą Francuzi, czy Pracownicy - obowiązuje ich umowa.
A tłumaczenie Mata "wywiązują się z umowy to są super" jest śmieszne, ponieważ umowa jest..umową i wypełnianie jej zapisów to nie jest wola, a zobowiązanie.
Konkurencja również nie pozwoli na powtórzenie się sytuacji strajkowej, gdzie miasto zostaje całkowicie bez komunikacji.
Co do wyboru monopol prywatny czy panstwowy - należy dążyć do konkurencji z uwagi na powyższe, jednakże z dwóch złych, wybrałbym monopol prywatny m.in. z racji jak sam Mat stwierdziłeś umiejętności cięcia kosztów. Nie jest kwestią przetargu na obsługę KM rozstrząsac tego czy kierowcy pracują po 8 zł, to leży w gestii przewoźnika i kodeksu pracy.(roztrząsa i określa umową sprawę bezpieczeństwa, więc 2 argument do mnie nie trafia) natomiast przy monopolu publicznym, koszty - także straty - obciążają wszystkich podatników. Jednocześnie z doświadczenia wiemy, ze przedsiębiorstwa publiczne mają kłopoty ze sprawnym zarządzaniem.
A nasza obecna sytuacja zbliża nas właśnie do monopolu prywatnego, gdyż większość spółki jest w rękach prywatnych. Więc Autorze, z punktu widzenia rynku, i Veolia i Kasp to podmioty prywatne, a rynek nie selekcjonuje przecież po ogładzie, pochodzeniu i uczesaniu, jeśli nie ma to ekonomicznego znaczenia
A tłumaczenie Mata "wywiązują się z umowy to są super" jest śmieszne, ponieważ umowa jest..umową i wypełnianie jej zapisów to nie jest wola, a zobowiązanie.
- kacper
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 514
- Rejestracja: 9 października 2008, o 15:52
- Lokalizacja: Kielce/KSM
- Kontakt:
660 w tym malowaniu wygląda dziwnie. Przyzwyczaiłem się już do żółto-czerwonych stodwudziestek (chociaż i tak uważam, że wyglądają w tych barwach jak (....)), ale 660 i żółć z czerwienią? Jakoś mi to nie pasuje.
Co do numerów taborowych - jak dla mnie mogą być nawet na szybie, byle były czytelne.
Naos: Wyrażaj się, to nie jest miejsce na teksty jak spod budki z piwem.
Co do numerów taborowych - jak dla mnie mogą być nawet na szybie, byle były czytelne.
Naos: Wyrażaj się, to nie jest miejsce na teksty jak spod budki z piwem.
Precz z busiarstwem!



