Warszawska 20B, 20C - Kamienice między jezdniami
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Lubię te budynki, potrafię sobie wyobrazić jakby wyglądały zadbane. Ciekawy jestem, czy Peter Zumthor, o ile przyjedzie do Kielc i będzie się zastanawiał nad d. synagogą zacznie o nie wypytywać.
Dostrzegam też argumenty za wyburzeniem, jednak moim zdaniem argumenty przeciw przeważają. Przede wszystkim polityka miasta dotycząca wyburzania ruder, porządkowania spraw związanych z lokalami komunalnymi oraz budowy nowych mieszkań komunalnych i socjalnych jest, delikatnie to ujmując, chaotyczna i niekonsekwentna. To jedna z rzeczy, które wydawałyby się oczywiste, a niestety w Kielcach wcale takie nie są. Nie trzeba być geniuszem, żeby stwierdzić, że to powinien być jeden z priorytetów. Jest wiele argumentów:
- inwestycyjny - uwalnianie pod inwestycje terenów, na których stoją rudery (trzeba się przy tym zabrać za porządkowanie spraw własnościowych, odkupować, odsprzedawać udziały miasta, sporządzać MPZP, ale to wszystko, jeśli się naprawdę chce, da się zrobić),
- finansowy - są miejsca w Kielcach np. Pod Telegrafem czyli dzielnicy, w której mieszka W. Lubawski, gdzie ludzie latami dobijają się w UM o uregulowanie spraw działek, które użytkują. Ludzie chcą płacić rynkowe ceny za te wszystkie skrawki przy swoich domach, które formalnie nie są ich - miliony "leżą na ulicy", UM ich nie podnosi, bo "nie jest to priorytetem". Wolę się nie domyślać, komu pasuje taki stan bałaganu.
- społeczny - biedni ludzie to przecież nie tylko patologie, wystarczą przykłady przebijające się do mediów. Wiele rodzin mieszka w warunkach urągających ludzkiej godności, w budynkach zagrzybionych (co jest cholernie szkodliwe dla zdrowia), grożących zawaleniem, bez dostępu do podstawowej infrastruktury. Trwa to długie lata i wielu przypadkach "nie da się nic zrobić".
- estetyczny - porządkowanie miasta zmienia jego wygląd i sprawia, ze staje się ono coraz bardziej atrakcyjne, zarówno w oczach przyjezdnych, jak i mieszkańców Kielc i okolic. Wstyd mi za każdym razem, gdy jadę trasą Targi - centrum miasta... Nawet jeśli ktoś uznaje, że właśnie te dwie kamienice z tego względu trzeba koniecznie wyburzyć - wyobraźmy sobie je wyremontowane i porównajmy do setek innych miejsc, które aż krzyczą chaosem i brzydotą.
Teraz polityka miasta, przynajmniej w kwestii mieszkań komunalnych i socjalnych, powoli zaczyna się zmieniać, ale jeszcze stosunkowo niedawno w jednym z wywiadów dla radia Fama prez. Lubawski przyparty przez W. Jagielskiego pytaniem o mieszkania komunalne odburknął niechętnie, że nie jest to priorytetem (na forum były linki do tych wywiadów - może jeszcze są aktywne, można sprawdzić).
Podobnie z zatrzymywaniem młodzieży w Kielcach. Przez całe lata prezydent z uporem godnym lepszej sprawy powtarzał, że to dobrze, że młodzież wyjeżdża na studia, do pracy, bo "poznają świat" i "będą ambasadorami Kielc". Teraz przy okazji Kieleckiego Parku Technologicznego wreszcie przyznał coś innego (przynajmniej, co mnie zaskoczyło, szczerze):
Fajnie, że takie rzeczy nasz prezydent zaczyna przyjmować do wiadomości, ale czy musi to trwać tyle długich lat? Inni na nas nie czekają, aż raczymy ich dogonić. Prezydent w dzisiejszej Wyborczej się szczyci, że Kielce wśród miast wojewódzkich pod względem stopy bezrobocia awansowały z ostatniego na przedostatnie miejsce...
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... iatow.html
Niestety burzenie kamienic przy Warszawskiej nie wygląda na racjonalną i spójną politykę, ale na kolejny kaprys (może chodzi, jak sugerował Jurek, o miejsce na wjazd do tunelu?).
No bo ile kosztowały mieszkania developerskie dla mieszkańców miejskiej kamienicy? Może ktoś pamięta, radni głosowali nad zwiększeniem kwoty. Tymczasem, coby nie mówić o mieszkaniu w tak niekomfortowym miejscu, mieszkańcy mieli nieporównanie lepsze warunki od bardzo wielu rodzin żyjących w prawdziwych ruderach i nie mogących na nic liczyć ze strony miasta. Ile będzie kosztowało wyburzenie tak potężnych i solidnych kamienic? Ile odkupienie lub wywłaszczenie kamienicy prywatnej? To wszystko są ciężkie miliony. Czy będzie straszną demagogią, gdy zacznę się zastanawiać ile można za te miliony zrobić? Np. wyburzyć ruder lub kupić na rynku wtórnym mieszkań na komunalne lub wyremontować elewacji komunalnych kamienic, lub chociażby zbudować chodników (za które też się wstydzę).
Pewnie przy tym za chwilę gdzieś usłyszę lub przeczytam, że w budżecie miasta brakuje na coś naprawdę ważnego kilkunastu tysięcy złotych.
Skoro miasto opróżniło mieszkania w swojej kamienicy, to uważam, że lepiej gdyby wystawiło ją na przetarg i sprzedało. Jeżeli sądy administracyjne będą przyznawać rację właścicielowi drugiej z kamienic, być może na tym się skończy.
Dostrzegam też argumenty za wyburzeniem, jednak moim zdaniem argumenty przeciw przeważają. Przede wszystkim polityka miasta dotycząca wyburzania ruder, porządkowania spraw związanych z lokalami komunalnymi oraz budowy nowych mieszkań komunalnych i socjalnych jest, delikatnie to ujmując, chaotyczna i niekonsekwentna. To jedna z rzeczy, które wydawałyby się oczywiste, a niestety w Kielcach wcale takie nie są. Nie trzeba być geniuszem, żeby stwierdzić, że to powinien być jeden z priorytetów. Jest wiele argumentów:
- inwestycyjny - uwalnianie pod inwestycje terenów, na których stoją rudery (trzeba się przy tym zabrać za porządkowanie spraw własnościowych, odkupować, odsprzedawać udziały miasta, sporządzać MPZP, ale to wszystko, jeśli się naprawdę chce, da się zrobić),
- finansowy - są miejsca w Kielcach np. Pod Telegrafem czyli dzielnicy, w której mieszka W. Lubawski, gdzie ludzie latami dobijają się w UM o uregulowanie spraw działek, które użytkują. Ludzie chcą płacić rynkowe ceny za te wszystkie skrawki przy swoich domach, które formalnie nie są ich - miliony "leżą na ulicy", UM ich nie podnosi, bo "nie jest to priorytetem". Wolę się nie domyślać, komu pasuje taki stan bałaganu.
- społeczny - biedni ludzie to przecież nie tylko patologie, wystarczą przykłady przebijające się do mediów. Wiele rodzin mieszka w warunkach urągających ludzkiej godności, w budynkach zagrzybionych (co jest cholernie szkodliwe dla zdrowia), grożących zawaleniem, bez dostępu do podstawowej infrastruktury. Trwa to długie lata i wielu przypadkach "nie da się nic zrobić".
- estetyczny - porządkowanie miasta zmienia jego wygląd i sprawia, ze staje się ono coraz bardziej atrakcyjne, zarówno w oczach przyjezdnych, jak i mieszkańców Kielc i okolic. Wstyd mi za każdym razem, gdy jadę trasą Targi - centrum miasta... Nawet jeśli ktoś uznaje, że właśnie te dwie kamienice z tego względu trzeba koniecznie wyburzyć - wyobraźmy sobie je wyremontowane i porównajmy do setek innych miejsc, które aż krzyczą chaosem i brzydotą.
Teraz polityka miasta, przynajmniej w kwestii mieszkań komunalnych i socjalnych, powoli zaczyna się zmieniać, ale jeszcze stosunkowo niedawno w jednym z wywiadów dla radia Fama prez. Lubawski przyparty przez W. Jagielskiego pytaniem o mieszkania komunalne odburknął niechętnie, że nie jest to priorytetem (na forum były linki do tych wywiadów - może jeszcze są aktywne, można sprawdzić).
Podobnie z zatrzymywaniem młodzieży w Kielcach. Przez całe lata prezydent z uporem godnym lepszej sprawy powtarzał, że to dobrze, że młodzież wyjeżdża na studia, do pracy, bo "poznają świat" i "będą ambasadorami Kielc". Teraz przy okazji Kieleckiego Parku Technologicznego wreszcie przyznał coś innego (przynajmniej, co mnie zaskoczyło, szczerze):
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ach__.html- To jest konkretny argument, żeby zatrzymać w Kielcach młodych. Wiele razy pytano mnie, co robimy, aby młodzi mieli tu pracę. W końcu mamy odpowiedź.
Fajnie, że takie rzeczy nasz prezydent zaczyna przyjmować do wiadomości, ale czy musi to trwać tyle długich lat? Inni na nas nie czekają, aż raczymy ich dogonić. Prezydent w dzisiejszej Wyborczej się szczyci, że Kielce wśród miast wojewódzkich pod względem stopy bezrobocia awansowały z ostatniego na przedostatnie miejsce...
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... iatow.html
Niestety burzenie kamienic przy Warszawskiej nie wygląda na racjonalną i spójną politykę, ale na kolejny kaprys (może chodzi, jak sugerował Jurek, o miejsce na wjazd do tunelu?).
No bo ile kosztowały mieszkania developerskie dla mieszkańców miejskiej kamienicy? Może ktoś pamięta, radni głosowali nad zwiększeniem kwoty. Tymczasem, coby nie mówić o mieszkaniu w tak niekomfortowym miejscu, mieszkańcy mieli nieporównanie lepsze warunki od bardzo wielu rodzin żyjących w prawdziwych ruderach i nie mogących na nic liczyć ze strony miasta. Ile będzie kosztowało wyburzenie tak potężnych i solidnych kamienic? Ile odkupienie lub wywłaszczenie kamienicy prywatnej? To wszystko są ciężkie miliony. Czy będzie straszną demagogią, gdy zacznę się zastanawiać ile można za te miliony zrobić? Np. wyburzyć ruder lub kupić na rynku wtórnym mieszkań na komunalne lub wyremontować elewacji komunalnych kamienic, lub chociażby zbudować chodników (za które też się wstydzę).
Pewnie przy tym za chwilę gdzieś usłyszę lub przeczytam, że w budżecie miasta brakuje na coś naprawdę ważnego kilkunastu tysięcy złotych.
Skoro miasto opróżniło mieszkania w swojej kamienicy, to uważam, że lepiej gdyby wystawiło ją na przetarg i sprzedało. Jeżeli sądy administracyjne będą przyznawać rację właścicielowi drugiej z kamienic, być może na tym się skończy.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
Wyburzenie kamienic to przede wszystkim usprawnienie ruchu na Warszawskiej (zawrotka) oraz bezpieczeństwo mieszkańców kamienic i użytkowników drogi, estetykę pomijam- bo można zawsze wyremontować. Miasto zburzyło budynek PKP między jezdniami Żelaznej, który miał dużo większą wartość architektoniczną (estetyczną) dla Kielc, więc dlaczego miałoby zostawić te przy Warszawskiej??? Po wyburzeniu powinni przy chodniku postawić tablicę informacyjną, że tu stał budynek dawnego szpitala żydowskiego, w którym personel szpitala dokonał aktu ludobójstwa(!).
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
I po kamienicach
Znikną wreszcie szpecące centrum miasta kamienice pomiędzy pasmami ul. Warszawskiej na skrzyżowaniu z al. IX Wieków Kielc. Mają tam powstać nowe pasy jezdni: do zawracania i skrętu w lewo w al. IX Wieków Kielc. Rozwiązanie jest niezbędne, by rozładować korki w godzinach szczytu. – Już w wakacje będzie można wyburzyć domy – twierdzi prezydent Wojciech Lubawski. Sprawa nie jest jednak prosta. Tylko jedna kamienica należy do miasta. Właściciel drugiej zostanie wywłaszczony, ponieważ pertraktacje w sprawie zakupu nieruchomości nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Jak zapewniają urzędnicy, stosowne dokumenty będą gotowe pod koniec czerwca.
http://www.um.kielce.pl/gfx/kielce/file ... 3_2010.pdf
Znikną wreszcie szpecące centrum miasta kamienice pomiędzy pasmami ul. Warszawskiej na skrzyżowaniu z al. IX Wieków Kielc. Mają tam powstać nowe pasy jezdni: do zawracania i skrętu w lewo w al. IX Wieków Kielc. Rozwiązanie jest niezbędne, by rozładować korki w godzinach szczytu. – Już w wakacje będzie można wyburzyć domy – twierdzi prezydent Wojciech Lubawski. Sprawa nie jest jednak prosta. Tylko jedna kamienica należy do miasta. Właściciel drugiej zostanie wywłaszczony, ponieważ pertraktacje w sprawie zakupu nieruchomości nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Jak zapewniają urzędnicy, stosowne dokumenty będą gotowe pod koniec czerwca.
Ostatnio zmieniony 23 kwietnia 2011, o 18:16 przez tomasz2719, łącznie zmieniany 1 raz.
Zawrotka to chyba najgłupszy pretekst do wyburzenia. Zawracać można równie dobrze na wysokości Polnej, a tak jak pisał Jasiek, można ją też zbudować wcześniej, przed budynkami.michal_ck pisze:Wyburzenie kamienic to przede wszystkim usprawnienie ruchu na Warszawskiej (zawrotka)
Bezpieczeństwo mieszkańców? A jaki tu widzisz związek?michal_ck pisze:oraz bezpieczeństwo mieszkańców kamienic i użytkowników drogi
Pewnie dobrze wiesz, że na pobliskim skrzyżowaniu funkcjonuje sygnalizacja świetlna, która steruje ruchem, i jeżeli żaden wariat nie wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym lub pomarańczowym świetle, to nie ma tam prawa dojść do wypadku...
Mówisz, że w pasie drogowym... Zamknijmy wschodnią jezdnie Warszawskiej, połączmy je dalej na wysokości Polnej... i problem z głowy
Naprawdę mocny argument. Szkoda, że miasto nie uczy się na swoich błędach.Miasto zburzyło budynek PKP między jezdniami Żelaznej, który miał dużo większą wartość architektoniczną (estetyczną) dla Kielc, więc dlaczego miałoby zostawić te przy Warszawskiej???
O tak! Jak już będzie 10 pasów to korków nie uświadczymy:)um.kielce.pl pisze:Mają tam powstać nowe pasy jezdni: do zawracania i skrętu w lewo w al. IX Wieków Kielc. Rozwiązanie jest niezbędne, by rozładować korki w godzinach szczytu.
Czy aby na pewno tylko te prace ma w części sfinansować inwestor?Wojciech Lubawski pisze:Zdaniem prezydenta Wojciecha Lubawskiego, inwestycja (mowa o Galerii Korona) przyniesie wiele korzyści dla miasta. - Wpłynie ona pozytywnie na wygląd tej części Kielc. Jej powstanie wymusi zmiany w organizacji ruchu i konieczność przebudowania ulicy Radiowej, Polnej, Warszawskiej i Alei 1000-lecia. Wspomniane prace ma w części sfinansować inwestor.
Ice: Pozostały tam pas zieleni jest tak szeroki, że spokojnie nadaję się na zabudowę sensowną pierzeją
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
Jak dobrze DOczytasz zawrotka nie jest JEDYNYM argumentem za wyburzeniem. Radzę dokładniejszą analizę treści.Masmix pisze:Zawrotka to chyba najgłupszy pretekst do wyburzenia. Zawracać można równie dobrze na wysokości Polnej, a tak jak pisał Jasiek, można ją też zbudować wcześniej, przed budynkami.michal_ck pisze:Wyburzenie kamienic to przede wszystkim usprawnienie ruchu na Warszawskiej (zawrotka)
A ma i to znaczący. Drzwi do kamienicy są bezpośrednio przy jezdni (bardzo wąski chodnik). Niech jakieś dziecko wybiegnie z klatki i tragedia gotowa. Poza tym (z obserwacji) spora część mieszkańców tych budynków nie przechodzi na pasach, a w miejscu nie dozwolonym, tu też nie trudno o wypadek.Masmix pisze:Bezpieczeństwo mieszkańców? A jaki tu widzisz związek?michal_ck pisze:oraz bezpieczeństwo mieszkańców kamienic i użytkowników drogi
Pewnie dobrze wiesz, że na pobliskim skrzyżowaniu funkcjonuje sygnalizacja świetlna, która steruje ruchem, i jeżeli żaden wariat nie wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym lub pomarańczowym świetle, to nie ma tam prawa dojść do wypadku...
Masmix pisze:Mówisz, że w pasie drogowym... Zamknijmy wschodnią jezdnie Warszawskiej, połączmy je dalej na wysokości Polnej... i problem z głowy
Chyba nie chcesz zrobić z naszego miasta drugiego Kaliningradu (Rosja)? Tam widziałem takie "inteligentne" rozwiązanie, które do mnie w ogóle nie przemawia. Widzę, że tam byś się nadał...
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
-
baux
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1203
- Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
- Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...
Nie wszystko co przedwojenne powinno być z automatu uznawane za coś wielce cennego i utrzymywane za wszelką cenę. Tutaj jest tego dobry przykład, kamienice te są dla mnie zwyczajnie nieatrakcyjne, a wręcz w obecnym stanie odstręczające, do tego miejsce w którym dziś stoją... to wszystko przemawia to ich usunięciem. Pozostawienie tych budynków to tylko utrwalanie dość chaotycznej zabudowy śródmieścia.
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
A ile było wypadków na skrzyżowaniu Żelaznej z Grunwaldzką i to też z udziałem karetek? A tam przecież nic nie zasłania?B@rteK pisze:Ważna tu jest też sprawa bezpieczeństwa. Było już tu kilka głośnych wypadków drogowych, w tym jeden z karetką na sygnale, która nie była ani widoczna ani słyszalna zza tego budynku.
No i idąc tym samym tokiem rozumowania, to budynek archiwum (bożnica) jeszcze bardziej zasłania widoki więc i nią należałoby wyburzyć
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
O co Ci chodzi? Przecież wiem, że nie jedyny, piszę, że najgłupszy...michal_ck pisze:Jak dobrze DOczytasz zawrotka nie jest JEDYNYM argumentem za wyburzeniem. Radzę dokładniejszą analizę treści.Masmix pisze:Zawrotka to chyba najgłupszy pretekst do wyburzenia. Zawracać można równie dobrze na wysokości Polnej, a tak jak pisał Jasiek, można ją też zbudować wcześniej, przed budynkami.michal_ck pisze:Wyburzenie kamienic to przede wszystkim usprawnienie ruchu na Warszawskiej (zawrotka)
Kolego!: to nie jest argument na wyburzenie ale na poszerzenie chodnika lub zamontowanie barierekmichal_ck pisze:A ma i to znaczący. Drzwi do kamienicy są bezpośrednio przy jezdni (bardzo wąski chodnik). Niech jakieś dziecko wybiegnie z klatki i tragedia gotowa. Poza tym (z obserwacji) spora część mieszkańców tych budynków nie przechodzi na pasach, a w miejscu nie dozwolonym, tu też nie trudno o wypadek.
Znowu nie wiem o co Ci chodzi... Wyślij mnie od razu na Syberię (Rosja)michal_ck pisze:Chyba nie chcesz zrobić z naszego miasta drugiego Kaliningradu (Rosja)? Tam widziałem takie "inteligentne" rozwiązanie, które do mnie w ogóle nie przemawia. Widzę, że tam byś się nadał...
Pamiętaj, że z każdym dniem utrwala się chaotyczna zabudowa komunistycznych osiedli. Nie wolałbyś burzenia komunistycznych pudełek?baux pisze:Pozostawienie tych budynków to tylko utrwalanie dość chaotycznej zabudowy śródmieścia.
Ręce ... Czyje bezpieczeństwo? Wariatów za kierownicami?michal_ck pisze:Święte słowa, bezpieczeństwo przede wszystkim.
Miło jest się w końcu zgodzić z Sueno:)
