Wyjedziesz z Kielc czy zostaniesz???

Wszystko, co nie związane jest z tematyką forum.

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
gaki majster
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 558
Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
Kontakt:

Post autor: gaki majster » 16 marca 2008, o 15:20

miłe 8)
Powodzenia. Życzę żebyś zarobił jak najwięcej, bo kasa i tak zostanie w Kielcach :D Gdybym miał taką możliwość (np. był teraz po maturze) to sam bym wyjechał i wrócił. Przy okazji podszkolił język itd. Ale to już stare dzieje.

W ciągu roku jestem w Kielcach gdzieś około miesiąca. Ale to już niemożliwe bym wrócił. Powiem tak: "Nie daj Boże". Moje kochane miasto, o.k., ale styl życia mi już na to nie pozwala :wink: Mogę się przeprowadzić albo gdzieś w Polskę albo daleko w świat, ale nie ze względu na pieniądze, no i jeszcze na tamten świat :D
Kielce Kielce Kielce to jest to...

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 915
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce Czarnów

Post autor: Petras » 16 marca 2008, o 20:09

Takie mam pytanie trochę offtopic: czy stosunek, powiedzmy, płacy do ceny metra kwadratowego w przeciętnym bloku jest wszędzie podobny, czy większy np. w Warszawie niż w Kielcach? :?:
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 16 marca 2008, o 21:01

Petras pisze:Takie mam pytanie trochę offtopic: czy stosunek, powiedzmy, płacy do ceny metra kwadratowego w przeciętnym bloku jest wszędzie podobny, czy większy np. w Warszawie niż w Kielcach? :?:


W Warszawie trudniej kupić mieszkanie. Zarobki są większe, ale ceny mieszkań są po prostu astronomiczne. Moja znajoma mówiła ze w Warszawie uważali ja za zamożna ponieważ mieszka w domku. :D
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 16 marca 2008, o 21:34

Petras pisze:Takie mam pytanie trochę offtopic: czy stosunek, powiedzmy, płacy do ceny metra kwadratowego w przeciętnym bloku jest wszędzie podobny, czy większy np. w Warszawie niż w Kielcach? :?:
W Warszawie średnia płaca to ok. 4000 zł brutto, a średnia cena mieszkania to ok. 8-9 tys. zł/m kw. W Kielcach te relacje wynoszą ok. 2800 zł - 5000 zł/m kw.
Tak więc proporcjonalnie Warszawa nieznacznie droższa.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

jasiek
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 508
Rejestracja: 21 maja 2006, o 23:10

Post autor: jasiek » 18 marca 2008, o 00:17

pawel_ŚLV pisze: Niestety warunki finansowe są dla mnie decydującym argumentem bo za 1,5 zł na rękę nie dorobię się domu i nie założę własnej firmy...
Ale teraz wystartowanie z wlasna firma jest 100 razy latwiejsze niz kiedys. Spora znizka zusu przez 2 lata, do tego dostajesz pieniadze na start. Liczy sie tylko pomysl i mnostwo samozaparcia.
Bez urazy ale z twoim podejsciem smiem twierdzic, ze zawsze bedziesz pracowal dla kogos.

Awatar użytkownika
pawel_ŚLV
Posty: 300
Rejestracja: 14 marca 2008, o 22:44
Lokalizacja: Kielce\Skarżysko
Kontakt:

Post autor: pawel_ŚLV » 18 marca 2008, o 14:33

jasiek pisze:
pawel_ŚLV pisze: Niestety warunki finansowe są dla mnie decydującym argumentem bo za 1,5 zł na rękę nie dorobię się domu i nie założę własnej firmy...
Ale teraz wystartowanie z wlasna firma jest 100 razy latwiejsze niz kiedys. Spora znizka zusu przez 2 lata, do tego dostajesz pieniadze na start. Liczy sie tylko pomysl i mnostwo samozaparcia.
Bez urazy ale z twoim podejsciem smiem twierdzic, ze zawsze bedziesz pracowal dla kogos.
Spoko to wskaż mi instytucje która da mi na rozpoczęcie działalności około 500 tys zł. :?: mam pomysł na firme transportową tylko kto mi sfinansuje zakup np. dwóch ciągników siodłowych z naczepami :?:
Waleczne Serce Korona Kielce

jasiek
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 508
Rejestracja: 21 maja 2006, o 23:10

Post autor: jasiek » 18 marca 2008, o 18:30

pawel_ŚLV pisze: Spoko to wskaż mi instytucje która da mi na rozpoczęcie działalności około 500 tys zł. :?: mam pomysł na firme transportową tylko kto mi sfinansuje zakup np. dwóch ciągników siodłowych z naczepami :?:
Nie musisz od razu walic z grubej rury. Chcesz mi powiedziec, ze wyjezdzasz za granice, zarabiasz 500tys zl, wracasz i inwestujesz? Nie wierze, ile lat bedziesz na to pracowal? Dla mnie to jest takie standardowe gadanie przyszlych emigrantow. Duzo by sie chcialo ale nic w tym kierunku sie nie robi.
Od jakiegos czasu poszukuje wsrod znajomych konkretnego partnera do interesow. Wiekszosc moze by i chcialo robic cos na swoim ale gdy przychodzi co do czego to zaczyna sie marudzenie. Wola siedziec na panstwowym za 1500zl na reke. Choc z drugiej strony moze to i dobrze, przez wspolny biznes przynajmniej nie straci sie przyjaciol ;)
A co 500tys na start to istnieja fundusze z UE, znajomy juz tak sfinansowal dwie koparki.

Awatar użytkownika
pawel_ŚLV
Posty: 300
Rejestracja: 14 marca 2008, o 22:44
Lokalizacja: Kielce\Skarżysko
Kontakt:

Post autor: pawel_ŚLV » 18 marca 2008, o 19:32

jasiek pisze:
pawel_ŚLV pisze: Spoko to wskaż mi instytucje która da mi na rozpoczęcie działalności około 500 tys zł. :?: mam pomysł na firme transportową tylko kto mi sfinansuje zakup np. dwóch ciągników siodłowych z naczepami :?:
Nie musisz od razu walic z grubej rury. Chcesz mi powiedziec, ze wyjezdzasz za granice, zarabiasz 500tys zl, wracasz i inwestujesz? Nie wierze, ile lat bedziesz na to pracowal? Dla mnie to jest takie standardowe gadanie przyszlych emigrantow. Duzo by sie chcialo ale nic w tym kierunku sie nie robi.
Od jakiegos czasu poszukuje wsrod znajomych konkretnego partnera do interesow. Wiekszosc moze by i chcialo robic cos na swoim ale gdy przychodzi co do czego to zaczyna sie marudzenie. Wola siedziec na panstwowym za 1500zl na reke. Choc z drugiej strony moze to i dobrze, przez wspolny biznes przynajmniej nie straci sie przyjaciol ;)
A co 500tys na start to istnieja fundusze z UE, znajomy juz tak sfinansowal dwie koparki.
Ty tak na to patrzysz a ja inaczej, mam takie plany i chce je zrealizować, nie zamierzam od nikogo pożyczać pieniędzy na początek tylko je zarobić a 500 tys to przykład, równie dobrze też 150 tys mi wystarczy których nie zarobie w Kielcach a zagranicą tak.
Waleczne Serce Korona Kielce

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 18 marca 2008, o 23:01

Paweł, nie myśl, że chcę Cię do czegokolwiek zniechęcić. Gorąco kibicuję takim jak Ty. Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, wręcz przeciwnie - również jestem na etapie myślenia o tym co w życiu swoim będę robił. Nie będę Cię więc pouczał, ale podzielę się swoimi przemyśleniami.

Zdecydowana większość ludzi jakich znam (myślę, że grubo ponad 90%) planuje działać na zasadzie "pójdę do pracy, zarobię, oszczędzę i zakładam swój biznes". A popatrzmy ilu ludzi ma swoje firmy - nie dziwne? Co ciekawe, często problemem nie jest to, że ci ludzie nie są w stanie uzbierać kapitału by założyć firmę. Czasem osiadają na bardzo dobrze płatnych stanowiskach i gdyby odeszli, mieliby bardzo duże szanse na start z wysokiego pułapu. I właśnie - im ktoś więcej (i dłużej) zarabia, tym bardziej boi się ryzyka (to nie jest reguła, ale często to obserwuję) i woli zostać na aktualnej ciepłej posadzie niż próbować zmierzyć się z własnymi marzeniami z przeszłości. I tak czas schodzi do emerytury...

Poza tym, firma powinna stale działać ekspansywnie - to, że założysz malutkie przedsiębiorstwo jednoosobowe bo tylko na nie Cię stać, wcale nie znaczy, że takie ono pozostanie do końca. Echo Investment nie zostało założone jako ogromna firma, Microsoft również. Podam taki bardziej przyziemny przykład z życia wzięty. Pewien członek mojej nieco dalszej rodziny zaczynał od sprzedawanych zapiekanek z samochodu. W tej chwili jest na etapie przygotowywania inwestycji wartej kilka milionów zł (bank bez problemu udzielił mu takiego kredytu, a o czymś to świadczy) i nie zamierza na tym poprzestawać.

Nie jest sztuką zarabiać pieniądze mając je :wink:
No ale powtarzam raz jeszcze, że jeszcze gówniarz jestem i to co napisałem wyżej to nie wynika z mojego doświadczenia, ale tylko i wyłącznie obserwacji i przemyśleń. Powodzenia
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
pawel_ŚLV
Posty: 300
Rejestracja: 14 marca 2008, o 22:44
Lokalizacja: Kielce\Skarżysko
Kontakt:

Post autor: pawel_ŚLV » 20 marca 2008, o 15:24

Zgadzam się z Tobą, dużo osób obawia się ryzyka z założeniem swojej firmy, lepiej mieć ciepłą posadkę niż pracować na siebie. Ja jednak chcę coś osiągnąć w życiu zawodowym i zamierzam zaryzykować wyjazdem za granice i dorobieniem się a następnie zainwestowaniem tego we własną firme, a co z tego wyjdzie to zobaczymy. Nie będę się prosił o pieniądze z urzędów bo raz już byłem i poczułem się jakbym był intruzem, jakbym miał im te pieniądze zabrać, pani z urzędu nawet nie patrzyła się na mnie tylko wymijająco odpowiadała, szkoda pisać, jeszcze daleko nam w administracji publicznej do standardów UE.
Waleczne Serce Korona Kielce

Limp
Posty: 286
Rejestracja: 19 października 2007, o 21:02
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Limp » 6 listopada 2008, o 13:28

Troszke mnie tu nie było, a Wy już odbiegacie od tematu :wink:
A co do Waszych wypowiedzi to oboje macie rację. Każdy chce inaczej zaplanować swój rozwój i ma do tego pełne prawo... :D
Limp

ODPOWIEDZ