Kielecki rynek mieszkaniowy

Inwestycje mieszkaniowe w Kielcach. Szczególnie dla zainteresowanych kupnem mieszkania.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

loki
Posty: 1
Rejestracja: 2 czerwca 2009, o 10:42

Post autor: loki » 2 czerwca 2009, o 13:23

Od dłuższego czasu śledzę wypowiedzi forumowiczów dotyczące cen mieszkań w Kielcach. Jak zauważyłem wielu z uczestników tych zażartych dyskusji to developerzy, handlarze, właściciele biur nieruchomości, czyli ludzie ewidentnie zainteresowani tym, aby ceny nieruchomości były jak najwyższe. Jedni forumowicze (np. gery pery) reprezentujący chyba konsumentów, przekonują że ceny są za wysokie i w najbliższym czasie nastąpi tzw. zjazd. Natomiast druga grupa, której silnym przedstawicielem jest Tomike, próbują nas przekonać, że ceny są już bardzo niskie i "taniej juz nie będzie" :). Na temat poziomu tej dyskusji nie chciałbym się wypowiadać, jednakże muszę stanąć w obronie gery pery, który jest atakowany przez niektórych forumowiczów rzekłbym bezpardonowo. Osobiście obserwuję rynek nieruchomości w Kielcach od kilku lat i zgadzam się z gery pery z jego argumentami.
Kielce nie mają terenów pod inwestycje. To jest fakt i chyba nikt z tym nie będzie dyskutował. Czyja to "zasługa"? Każdy kielczanin oceni sam.
Ogromny wzrost cen nieruchomości w Polsce to wynik akcji kredytowej banków ( kredyty na 100-110% wartości nieruchomości, brak wnikliwej kontroli zdolności kredytowej) oraz oczywiście niskiego oprocentowania. Skutki takiego postępowania poznamy za kilka lat. Chciałbym zwrócić uwagę, że wzrost cen mieszkań w Kielcach w ciągu ostatnich 4-5 lat o 100% i działek (nawet o 500-700%!!!) jest całkowicie nieprzystający do wzrostu kosztów "produkcji", wynagrodzeń, inflacji. Ewidentnie była to tzw. "bańka". napompowana w dużej części przez tzw. handlarzy. Moje doświadczenie życiowe także giełdowe podpowiada mi, że po takim wzroście cen, następuje w podobnym czasie (albo szybciej) spadek- przykład Hiszpanii. Oczywiście należy zwrócić uwagę na specyfikę tej części gospodarki i bardzo wiele czynników, które wpływają na ceny nieruchomości (standard, lokalizacja, rynek najmu, bezrobocie, oprocentowanie kredytów, liczba uczelni wyższych, migracje, rynek pracy itp.).
Chciałbym zwrócić uwagę forumowiczów na kilka czynników, które najbardziej moim zdaniem wpływają i wpłyną w niedalekiej przyszłości na ceny nieruchomości w Kielcach.
- spadek liczby mieszkańców
- spadek liczby studentów (najemcy nieruchomości)
-powolny , ale jednak wzrost liczby mieszkań,
- trudności w uzyskaniu kredytu
-wzrost bezrobocia a tym samym zamożności mieszkańców,
-migracja kielczan do pobliskich gmin.

Specyfiką Kielc jest wyjątkowa mała ilość inwestycji mieszkaniowych. Proszę porównać większe miasto i podobno biedniejsze: Radom. Tak naprawdę to jest jeden z najważniejszych czynników odpowiedzialnych za taki wzrost cen mieszkań w Kielcach. Dlaczego tak jest? To jest temat na dłuższą dyskusję.

Rozumiem, że pan TOMIKE próbuje sprzedać swoja inwestycję z jak największym zyskiem, jednakże obrażanie innych forumowiczów i próba zaklinania rzeczywistości jest poniżej pewnego poziomu (chociaż muszę przyznać, że akcja promocyjna zasługuje na duże uznanie.) Argument, że dzisiaj prowizja developera wynosi 20% już chyba nikogo nie przekonuje. Wystarczy zapytać kogokolwiek kto „się buduje” ile kosztuje budowa domu jednorodzinnego. Oczywiście Tomike może przedstawić na forum szczegółową kalkulację swoich kosztów budowy mieszkań, jednakże ja wiem, że budowa domu jednorodzinnego w bardzo wysokim standardzie w stanie developerskim (z piwnicą) wynosi ok. 2000-2500zł/m2, oczywiście bez działki. Może się nie znam ale budowa kilku piętrowego budynku obniża jeszcze te koszty.


Na koniec chciałbym się zabawić w analityka. Oczywiście na dzisiejszym rynku to wróżenie z fusów, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć co będzie się działo za kilka tygodni a co dopiero za kilka miesięcy lub lat. Moim zdaniem ceny mieszkań w Kielcach w nowym budownictwie spadną w ciągu kilku miesięcy do ok. 3500zł/m2. Ta cena będzie się utrzymywać przez ok. 2-3 lata, a potem nastąpi powolny wzrost ok. 5-10% rocznie.

Pozdrawiam forumowiczów i życzę developerom uczciwych zysków a konsumentom znośnych cen i niskiego oprocentowania kredytów

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 9 lipca 2009, o 08:06

Na zmowę oligopolu deweloperów na kieleckim rynku najlepszą odpowiedzią jest budowa własnego domu, spokojnie przy dzisiejszych cenach mozna to zrobić z łatwoscią poniżej 2000/m2 w wysokim standardzie ,wiem bo sam już kończe:)


Co się bardziej opłaca - kupić mieszkanie czy zbudować dom?

Anna NIEDZIELSKA niedzielska@echodnia.eu

W Świętokrzyskiem mieszkania potaniały, ale nie aż tak bardzo, żeby ludzie znów masowo zaczęli je kupować. Coraz więcej osób decyduje się za to na budowę domu. Zastój w "deweloperce” sprawił, że coraz bardziej się to opłaca.

Tak wygląda pokój, zajmowany przez pracowników referatu budownictwa kubaturowego Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego w Kielcach. Teczki z wnioskami o zezwolenia na budowę domu zajmują nie tylko biurka, ale nawet parapety.

Nawet ponad 5 tysięcy złotych kosztuje metr nowego mieszkania w deweloperskim bloku w Kielcach. Wyremontowane, najbardziej poszukiwane jedno- i dwupokojowe, mieszkania na rynku wtórnym też dalej są w niezłej cenie. Chętnych do kupowania jest jednak więcej niż na początku roku, kiedy wszyscy czekali na olbrzymie obniżki w budownictwie.

CENA GRANICZNA

Nawet ponad 5 tysięcy trzeba zapłacić za metr kwadratowy mieszkania w stanie deweloperskim - czyli praktycznie surowym - w stolicy Świętokrzyskiego. Różnica cen, nawet w tym samym bloku, może jednak sięgać tysiąca złotych! Tak jest w przypadku "Jagiellońska Point”, wieżowca, budowanego przez firmę Volumetric MK.

- W promocji mieliśmy kilka 70-metrowych mieszkań, których cena zaczynała się od 3999 złotych brutto za metr. Jednak te lokale praktycznie już nam się rozeszły. Najdroższe, na atrakcyjnych, wysokich kondygnacjach, mamy nawet po 5200 złotych za metr - mówi Paweł Arabas z biura sprzedaży Volumetric MK. - Zainteresowanie klientów i tymi tańszymi, i droższymi lokalami jest duże. W naszym przypadku ma na to spory wpływ dobra oferta finansowa, która nie zmusza już teraz do starania się o kredyt. A trudności w dostaniu pożyczki są największą blokadą dla kupujących.

CENY NIE SPADNĄ

Zdaniem deweloperów, ceny kieleckich mieszkań na pewno już nie spadną. Koszty działki, zezwoleń i budowy to około 3500 złotych za metr. Jeśli firma bierze kredyt, żeby zrealizować inwestycję, od kupującego mniej niż 4500 do 5000 tysięcy wziąć nie może.

Tanio nie jest też na rynku wtórnym, na którym zastoju nie widać. Transakcji jest sporo, choć kupujący często zbijają cenę wywoławczą nawet o kilkaset złotych za metr.

- Za ładne mieszkanie w dobrym osiedlu trzeba zapłacić 3200 złotych i to jest dolny pułap. Zainteresowanie używanymi mieszkaniami jest spore, kupujących też jest wielu, ale zdarza się, że sprzedający sami narzucają za wysokie ceny wywoławcze, z których potem schodzą. Pamiętają jeszcze ceny na kieleckim rynku sprzed dwóch lat - mówi Krzysztof Wojsa, doradca rynku nieruchomości z kieleckiej firmy Eurolocum.

DOMEK SIĘ OPŁACA

W takiej sytuacji coraz bardziej opłaca się budowa własnego domu. Według danych Grupy Polskie Składy Budowalne SA, tylko w maju staniały: sucha zabudowa wnętrz, izolacje termiczne, gazobetony i silikaty. Tańsze są też pokrycia dachów, cement i wapno, ceramika i drewno. Łatwiej znaleźć również wykonawcę, bo tych mniej potrzeba przy stawianiu bloków. Budowa niewielkiego domku w stanie surowym kosztuje około 200 tysięcy złotych.

Nic więc dziwnego, że do Starostwa Powiatowego w Kielcach trafiło do końca czerwca tego roku aż 1108 wniosków o zezwolenie na budowę. To o 200 więcej niż dwa lata temu. Urząd wydał też 250 więcej dzienników budowy - dokumentu potrzebnego przy faktycznym rozpoczęciu prac.

- Najwięcej buduje się w podkieleckich gminach, takich jak Morawica, Miedziana Góra czy Sitkówka-Nowiny. Co ciekawsze, inwestorami są tam głownie kielczanie, którzy przeliczają już dokładnie, co bardziej się opłaca: kupić mieszkanie czy budować dom. Za domem pod Kielcami przemawiają także niższe podatki i gotowe plany zagospodarowania, których w mieście brakuje - mów Szymon Jarzyna, członek Zarządu Powiatu Kieleckiego, któremu podlega Wydział Budownictwa.

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 9 lipca 2009, o 10:07

Aaaa, a przepraszam, czy Pan Wojsa, jako pośrednik nie jest też członkiem spiskowego lobby? On też mówi, że nie spadną, może spalić go na stosie? Kto chce budować dom, niechaj buduje, działki pod Kielcami, z uzbrojeniem są po 80-100 zł za m2, więc na start trzeba z 80.000 zł na samą działkę. Potem dopiero się zaczyna, jeśli nie budowałeś domu, to nie wiesz. Kolejna rzecz: dlaczego ludzie się chcą zabić o mieszkanie u Rysia Grzyba na Staszica po 7.000 - 8.000 zł za m2, czyli za 100m2 800.000 zł? Przecież za te pieniądze można kupić/wybudować bardzo wieeelki dom pod Kielcami? Ano, dlatego, że ludzie chcą mieszkać w centrum miasta, w dobrym standardzie, w strzeżonym budynku, gdzie nie muszą kosić trawy, płacić za podlewanie ogródka, wywozić śmieci do lasu itp. Dlatego Grzyb ma 70% sprzedane przed wbiciem łopaty w ziemię, dlatego, że doskonale wie, że mniejszość ludzi chce mieszkać poza miastem.

Wilhelm
Posty: 255
Rejestracja: 24 lutego 2007, o 10:22
Lokalizacja: center

Post autor: Wilhelm » 9 lipca 2009, o 10:21

gery pery buduje dom w wysokim standardzie poniżej 2000zł/m2 rozumiem że brutto. Wynika z tego że 100m2 za 200.000 tys.

ja bym chętnie taki domek w wysokim standardzie w fajnej lokalizacji kupił i mówie poważnie ciekawe co to wysoki standard??? proszę przybliż szczegóły tej inwestycji i jak Ci się udało tak tanio?

pzdr

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1166
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 9 lipca 2009, o 10:28



Co się bardziej opłaca - kupić mieszkanie czy zbudować dom?
...
od dawna to powtarzałem - stać Cie na mieszkanie? to stać Cie i na dom!

wszystko zależy jaki dom - 300 metrowy moloch w stylu włoskim tj. dla modelu 20 osobowej rodziny to na pewno giga koszt ale w porównaniu z domkiem do 100m dla 2-4 osób to żaden problem. w artykule jest napisane ze do 200 tys w stanie surowym - jak ktoś poleci po kosztach to i nawet ciut taniej da rade. wystarczy zrezygnować z podpiwniczenia(nawet 40% całej wartości domu może kosztować samo podpiwniczenie), budynek powinien mieć jak najmniejszą kubaturę, dach im prostszy tym lepszy - na pewno 2 spadowy jest tańszy niż tzw. kopertowy. im większe i więcej okien tym droższe koszty utrzymania bo przez nie "ucieka ciepło". jak mamy wśród rodziny/przyjaciół budowlańców, elektryków, hydraulików - no to wtedy rewelacja! potem wykończenie. i tez nie kupujemy np. terakoty za 100zł za metr tylko za 40zł np itp itd i w konsekwencji jesteśmy się w stanie zamknąć przy zminimalizowaniu wszystkiego w kwocie 310-350 tyś.

działka - rzecz od której się zaczyna przy budowie domu - dla 100m domku wystarczy nawet działak 300 metrowa! - należy trochę czasu poświecić ale się takie znajdzie.

aa i byłbym zapomniał - jest pewna zasada:)
pierwszy dom zbuduj dla obcego, drugi dla przyjaciela a dopiero trzeci sobie - a to dlatego ze do trzech razy sztuka i trzeci juz sie nie rozleci:)
Ostatnio zmieniony 9 lipca 2009, o 10:52 przez Boss, łącznie zmieniany 1 raz.
CK|PL|EU

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 9 lipca 2009, o 10:50

Wilhelm pisze:gery pery buduje dom w wysokim standardzie poniżej 2000zł/m2 rozumiem że brutto. Wynika z tego że 100m2 za 200.000 tys.

ja bym chętnie taki domek w wysokim standardzie w fajnej lokalizacji kupił i mówie poważnie ciekawe co to wysoki standard??? proszę przybliż szczegóły tej inwestycji i jak Ci się udało tak tanio?

pzdr
Mówiąc o "wysokim" standardzie miałem na myśli jakość materiałów użytych do jego budowy, znacznie wyższą od tej oferowanej przez kieleckich deweloperów, resztę ładnie wyjaśnił ci Boss

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 9 lipca 2009, o 10:54

Sam mieszkam w domu, ale nie dlatego, że taniej, a zwyczajnie dlatego, że zawsze mieszkałem na wsi. Jednak koszty utrzymania domu są kosmiczne, począwszy od ogrzewania, przez podlewanie, a na koszeniu i utrzymaniu ogrodu skończywszy. Biorąc pod uwagę, że czynsz w Kielcach, w nowym budynku pewnie nie przekracza 7 zł zam2 to:
- 250m2 mieszkania można byłoby kupić za jakieś 1.250.000 zł (jeśli jest takowe w Kielcach)
- 2 miejsca garażowe za 50.000 zł
- czynsz byłby wtedy ok. 2.000 zł.
Oczywiście nie mam wtedy swojego ogrodu, pewności, że mnie sąsiad nie zaleje, choć co do zasady, kupuję mieszkania na ostatnim piętrze, nie uchroniło mnie to jednak nigdy przed głośnymi sąsiadami z dołu. Jednak jak się zsumuje koszty utrzymania domu i mieszkania to ostatnie jednak wyjdzie dużo taniej. Ale i tak nie zamierzam się przeprowadzać, podobnie jak wielu mieszkańców bloków nigdy nie pójdzie na wieś. Kwestia wyboru i przyzwyczajeń.

Wilhelm
Posty: 255
Rejestracja: 24 lutego 2007, o 10:22
Lokalizacja: center

Post autor: Wilhelm » 9 lipca 2009, o 10:59

gery_pery pisze:Na zmowę oligopolu deweloperów na kieleckim rynku najlepszą odpowiedzią jest budowa własnego domu, spokojnie przy dzisiejszych cenach mozna to zrobić z łatwoscią poniżej 2000/m2 w wysokim standardzie ,wiem bo sam już kończe:)
Boss uważa że za 300 tys zł się zbuduje tylko trzeba mieć hudraulików i elektryków w rodzinie i kupić 300m2 działkę pewno jeszcze w pięknym miejscu.

Napewno 100razy wolałbym dom niż jakiekolwiek mieszkanie ale to co piszecie na temat kosztów budowy domu to dla mnie utopia poprostu szklane domy

Chcecie udowodnić że nie opłaca się kupować mieszkania ok dużo ludzi wybiera dom niektórzy poprostu nie chcą mieszkać w domu mimo że ich na to stać ale ceny o których mówice są poprostu śmieszne

Wilhelm
Posty: 255
Rejestracja: 24 lutego 2007, o 10:22
Lokalizacja: center

Post autor: Wilhelm » 9 lipca 2009, o 11:01

gery_pery pisze:
Wilhelm pisze:gery pery buduje dom w wysokim standardzie poniżej 2000zł/m2 rozumiem że brutto. Wynika z tego że 100m2 za 200.000 tys.

ja bym chętnie taki domek w wysokim standardzie w fajnej lokalizacji kupił i mówie poważnie ciekawe co to wysoki standard??? proszę przybliż szczegóły tej inwestycji i jak Ci się udało tak tanio?

pzdr
Mówiąc o "wysokim" standardzie miałem na myśli jakość materiałów użytych do jego budowy, znacznie wyższą od tej oferowanej przez kieleckich deweloperów, resztę ładnie wyjaśnił ci Boss
Proszę wyjaśnij mi jakich materiałów? cegły czy betonu czy płytek w łazienkach bo niewiem o jakim stanie wykończenia mówimy?

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 9 lipca 2009, o 11:05

Przecież wszyscy deweloperzy budują z trocin i błota, a to jest prawie darmo, trociny nad zalewem, a błoto... też. Sam widziałem, jak któryś tam deweloper krył dach szarym papierem. :lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 9 lipca 2009, o 11:12

T0MIKE pisze: - 250m2 mieszkania można byłoby kupić za jakieś 1.250.000 zł (jeśli jest takowe w Kielcach)
- 2 miejsca garażowe za 50.000 zł
- czynsz byłby wtedy ok. 2.000 zł.
.
Podobnej wielkości dom można postawić za połowę tej kwoty czyli 600-700 tysięcy zostaje w kieszeni!! Koszty utrzymania na poziomie 24.000 na rok obejmują tu tylko czynsz a przecież do tego trzeba dopiero dodać ogrzewanie, prad , gaz itd.. W domu nie ma żadnego czynszu, czasem trzeba bedzie pewnie coś naprawić, ale w sumie jestem pewien ze bedzie to koszty niższy niż 24.000 na rok. Ogrzewnie owszem bedzie nieco droższe ale przy ogrzewaniu gazem ziemnym lub ekogroszkiem rożnica bedzie niewielka.

W sumie 700.000 do przodu i myślę że do tego pare tysiecy co rok w kieszeni zostanie

Awatar użytkownika
gery_pery
Posty: 189
Rejestracja: 16 lipca 2008, o 11:26

Post autor: gery_pery » 9 lipca 2009, o 11:14

Wilhelm pisze:
gery_pery pisze:
Wilhelm pisze:gery pery buduje dom w wysokim standardzie poniżej 2000zł/m2 rozumiem że brutto. Wynika z tego że 100m2 za 200.000 tys.

ja bym chętnie taki domek w wysokim standardzie w fajnej lokalizacji kupił i mówie poważnie ciekawe co to wysoki standard??? proszę przybliż szczegóły tej inwestycji i jak Ci się udało tak tanio?

pzdr
Mówiąc o "wysokim" standardzie miałem na myśli jakość materiałów użytych do jego budowy, znacznie wyższą od tej oferowanej przez kieleckich deweloperów, resztę ładnie wyjaśnił ci Boss
Proszę wyjaśnij mi jakich materiałów? cegły czy betonu czy płytek w łazienkach bo niewiem o jakim stanie wykończenia mówimy?
Stan "deweloperski" oczywiscie, przecież chodzi nam o porównanie z nowymi miekszkaniami, a o koszcie działki nie mówiłem to inna sprawa, ja np. mam własną

Awatar użytkownika
Wizard
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1036
Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Wizard » 9 lipca 2009, o 11:16

Apropo lokali przy ul Staszica. 5% społeczeństwa jest bogate i to ono kupuje.
Every dream has a price

Awatar użytkownika
T0MIKE
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1375
Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
Kontakt:

Post autor: T0MIKE » 9 lipca 2009, o 11:20

Owszem, jakie są koszty utrzymania domu wiem:
- woda 200 zł kwartalnie, w sezonie podlewania 200 miesięcznie
- gaz z sieci (ogrzewanie), wiosna-lato 500-600 zł miesięcznie, zima do 1.400 zł miesięcznie
- energia - wiosna-lato 200 zł, zima (ogrzewanie podłogowe i sauna) do 300 zł miesięcznie
- utrzymanie ogrodu (prace pielęgnacyjne, opryski itd.) w sezonie 500zł miesięcznie
- drewno do kominka na zimę (mało, bo nie ma komu palić) jakieś 500zł.
- paliwo do auta, żeby przejechać dziennie tylko tę odległość do miasta (30km w obie strony) - 800 zł miesięcznie
- sam nie odśnieżam, bo mnie nie ma, ale też 30 zł za to trzeba zapłacić.
Uskłada się więc znacznie więcej. 80-,metrowe mieszkanie w W-wie kosztuje mnie miesięcznie mniej więcej 1/5 kosztów domu, który jest tylko nie większy. I muszę tylko sprzątać te 80 metrów. Dom to luksus, nie oszczędność.

Wilhelm
Posty: 255
Rejestracja: 24 lutego 2007, o 10:22
Lokalizacja: center

Post autor: Wilhelm » 9 lipca 2009, o 11:33

gery_pery pisze: Stan "deweloperski" oczywiscie, przecież chodzi nam o porównanie z nowymi miekszkaniami, a o koszcie działki nie mówiłem to inna sprawa, ja np. mam własną
Stan deweloperski bez działki przy dobrych układach ok

ODPOWIEDZ