Promocja Kielc i regionu - realizacja
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
zrobilem 5-minutowy remix :] tego 5-minutowego projektu
podoba mi sie pomysl z danymi geograficznymi
grafika trochy faktycznie orlenowska, a ja mysle ze Kielce jednak musza troche historii tez pokazac.
pozdr

aha. to nie jest realizacja postulatow o ktorych mowilem :] tylko taka graficzna zabawa na szybko. jak bede mial troche czasu to moze jakis render wystrugam z tym o co mi chodzilo.!
podoba mi sie pomysl z danymi geograficznymi
grafika trochy faktycznie orlenowska, a ja mysle ze Kielce jednak musza troche historii tez pokazac.
pozdr

aha. to nie jest realizacja postulatow o ktorych mowilem :] tylko taka graficzna zabawa na szybko. jak bede mial troche czasu to moze jakis render wystrugam z tym o co mi chodzilo.!
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2008, o 22:04 przez 193, łącznie zmieniany 1 raz.
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
zamiast gwiazdki koronę z herbu bym dał i te współrzędne geograficzne
Gdzieś jakiś dyskretny wyświetlacz z temperaturą i może w stylu amerychamskich miasteczek populację? 
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
moim zdaniem te Wasze 5-minutowe propozycje powinny startować w konkursie z dużym większym powodzeniem niż prace "profesjonalystów" 
A co do plakatu... Nie jestem specjalistą reklamy, ale wydaje mi się, że reklama nie musi pokazywać walorów produktu (w tym wypadku atrakcji miasta), ale przede wszystkim musi zwracać uwagę. Zaś jeśli chodzi o zwracanie uwagi, moim zdaniem ten plakat spełnia ten warunek na czwórkę z plusem... Do informowania służą broszury, strony internetowe, programy w tv itp.
A co do plakatu... Nie jestem specjalistą reklamy, ale wydaje mi się, że reklama nie musi pokazywać walorów produktu (w tym wypadku atrakcji miasta), ale przede wszystkim musi zwracać uwagę. Zaś jeśli chodzi o zwracanie uwagi, moim zdaniem ten plakat spełnia ten warunek na czwórkę z plusem... Do informowania służą broszury, strony internetowe, programy w tv itp.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
Wśród komentarzy pod artykułem w Echu Dnia dotyczącym billboardu mającego reklamowac Kielce sa dwie wypowiedzi jego autora (czy też jednego z autorów):
Myślę, że autor plakatu tu trochę odfrunął.
CYTAT(Michał Obiedziński @ 31.07.2008, 13:39:16)
Ciesze się, że bilbord wywołuje tyle emocji, dziwię się że te negatywne wypowiedzi są tak emocjonujące. Musimy się zastanowić czy jakiekolwiech hasła, projekty, ogólne działania muszą być komentowane tak negatywnie. W wypadku takich projektów jak ten plakat, ważne jest to, że projekt powstawał w dość długim czasie, jest przemyślany i wyważony. Nie ma na celu walenia odbiorcy obuchem i gwałcenia jego moraności bądź poczucia estetyki. Jest miły i nieco dwuznaczny przez użyte hasło. Czytelność jest dyskusyjna, ale jak wiadomo plakat działa z dużej odległości więc proszę się nie dziwić że jest zaprojektowany tak, żeby po pierwsze nie męczyć odbiorcy, a po drugie w miarę zbliżania odbiorcy podawać kolejne informacje. Na plakacie najpierw czytamy "Kielce", następnie "siedem kilometrów do Raju", dopiero na końcu, dla dociekliwych pojawia się informacja o "www.itv.kielce.eu".
Proszę Państwa, studiuję i działam jako projektant od kilku lat, mam doświadczenie w pracy w kraju i poza nim. O projektach kreujących wizerunek firm, instytucji, miast i wydarzeń mogę powiedzieć wiele. Nie rozumiem do końca tej dyskusji. Komentowanie na tym forum w większości nie jest krytyką która wnosi cokolwiek do poprawienia formy lub treści projektu lub całej strategii kampanii. Proszę oddać pole specjalistom i mieć ufność, że zrobili wiele by projekt miał maksymalną siłę działania w obrębie założeń które poczyniliśmy wspólnie.
W porównaniu do innych wielkich miast wypadamy nieźle, choć format i ranga miasta nie jest imponująca. Myślę, że dalsze działania będą miały równie duże zaplecze czasowe bo to jest najważniejsze i może stworzymy zespół specjalistów którzy w grupie będą w stanie zrobić coś konstruktywnego. Tego życzę miastu mojego życia.
Michał Obiedziński
Zdziwiło mnie zdanie: Prezentuje miasto takim jakie ono jest, prowokuje do stwierdzenia, że jest to niezwykłe miejsce.Szanowna mimi,
Od początku podkreślam, że poprzez projekt nie stworzyliśmy nowej wartości graficznej i nie wyznaczyliśmy projektem nowego kierunku w projektowaniu. Środki użyte w tym plakacie są już znane, jakkolwiek jeszcze nie oklepane. Tak jak wielokrotnie wspominałem projektów i pomysłów było kilka, braliśmy wiele rozwiązań pod uwagę. Ten był dobrym pomysłem, pozwala na pokazanie walorów, ucieczkę od utartych schematów i przekonań na temat Kielc. Uważam że całość grafiki jest podkreślona przez hasło, mocne hasło, które już budzi kontrowersje. Grafika jest dopełnieniem całości, sprawdzony pomysł liter mimo wszystko budzi ciekawość i pobudza do myślenia. Sądzę że poprzez ten projekt kilka osób zada sobie trud odwieczenia www.itv.kielce.pl, zwłaszcza po 15 sierpnia.
Funkcją plakatu i kampani jest zaznaczenie obecności na mapie Polski, nie przeklada się to na konkretne wyniki marketingowe. Nie należy więc liczyć że ktoś zachęcony plakatem wsiądzie do pociągu lub w samochód i pomknie do Kielc na urlop. Co do pośledności plakatu nie ma Pani racji, bardziej oklepane jest zdjęcie często nic nie mówiących zabytków miast i opowiadanie jak jest tam anielsko i sielsko lub jak bardzo dobrze jest tu czy tam.
Podpisuję się pod tym plakatem, bo wiem że jest dobry , nie ma tam nagości, skandalu i niezręcznych haseł. Nie ma nagabywania do odwiedzenia, studiowania i mieszkaniaw naszym mieście. Prezentuje miasto takim jakie ono jest, prowokuje do stwierdzenia, że jest to niezwykłe miejsce.
Projekt jest tematem który jest preludium do dalszych wciąż lepszych pomysłów na promocję miasta.
Czeko Pani i sobie życzę.
Pozdrawiam
Myślę, że autor plakatu tu trochę odfrunął.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Te prace nie wygrały...


źródło: http://forum.megapage.pl/viewtopic.php?t=32
A widzieliście co chcą wybrać władze?


źródło: http://forum.megapage.pl/viewtopic.php?t=32
A widzieliście co chcą wybrać władze?
-
seba_ck
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1231
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
- Lokalizacja: KIELCE
Dyskusja o witaczach. Mówi spec od reklamy
- Najpierw zadałbym pytanie, czy witacz jest miastu potrzebny. Jeżeli tak, to muszę wiedzieć, jaki jest wizerunek Kielc i jak zamierzam je promować - mówi Paweł Niziński, specjalista od reklamy.
Od kilku dni dyskutujemy, który z witaczy zaproponowanych władzom Kielc przez artystę ceramika Marka Cecułę powinno się ustawić przy drogach wjazdowych do miasta.
Rozmowa z Pawłem Nizińskim*
Monika Rosmanowska: Jak wygląda dobry witacz?
Paweł Niziński: Nie ma uniwersalnej recepty, określonej czcionki czy kolorystyki. Musi to być jednak coś, co jest związane z miastem. Dlatego trzeba zastanowić się nad identyfikacją Kielc, jak się prezentują i jak chcą się promować. Jak zbudować dobrą komunikację, zaintrygować gościa. Może do tekstu dodać obraz, a jeżeli tak, to muszą one być spójne, pozostawać w relacji ze sobą. Jeżeli chcemy umieścić tekst inny niż "Kielce witają", to musi on być prosty, lapidarny, łatwy do zapamiętywania. Nie należy wsadzać wszystkiego, co zmieściłoby się w godzinnym exposé prezydenta.
A może jakoś zagrać kształtem witacza?
- Oczywiście że tak. W końcu kiedyś rogatki miejskie, przy których ktoś stał i pobierał myto, miały przestrzenną formę. Może to być rzeźba, wiata. Dlaczego nie? Ważne, by była związane z tym, jak miasto zamierza się promować. Jeżeli przy wjeździe stawiamy nowoczesną rzeźbę, to gościom Kielce zaczynają się kojarzyć z rozwojem, nowatorstwem. Musimy zadać sobie pytanie, jak chcemy pozycjonować nasze miasto, co chcemy przekazać ludziom. Naprawdę dobre witacze mogą być symbolem miasta.
Jak uniknąć sztampowego "Kielce witają"?
- Fakt, tego typu hasła ustawione przy wjeździe do większości miast mogą zostawić wrażenie zażenowania. Może warto hasłem podkreślać proste rzeczy: gościnność, dobry smak. Ja w ogóle zadałbym sobie pytanie, czy taki witacz, w tradycyjnym znaczeniu, jest potrzebny. Kiedy jadę autostradą na Zachodzie, moją uwagę prędzej przykuje dobrze oświetlony, charakterystyczny budynek w mieście niż tablica. Taki obiekt można stworzyć na rogatkach. Ostatnio w Warszawie na Powiślu ustawiono różowe jelenie. Nawet nie zdaje sobie pani sprawy, ile osób przyszło je obejrzeć. Może to jest rozwiązanie? Postawienie w mieście instalacji, która próbuje stawiać ważne pytania i zachęcać przejeżdżających: "Zobaczcie instalację Kowalskiego. Ona powie wam, jak się żyje w Kielcach". Witacze to ciekawy temat i trzeba to dobrze przemyśleć.
* Paweł Niziński w branży reklamowej pracuje od 16 lat. W latach 90. m.in. dyrektor kreatywny Euro RSCG oraz Young & Rubicam Brands, współzałożyciel agencji GoodBrand & Company. Autor wielu kampanii społecznych.
Który ładniejszy
Czekamy na kolejne opinie. Który witacz jest ładniejszy? Wejdźcie na www.kielce.gazeta.pl i oceńcie. A potem podzielcie się opinią: tel. 041 24 98 303, e-mail: redakcja@kielce.agora.pl
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... klamy.html
Rozmawiała Monika Rosmanowska
2008-08-01
- Najpierw zadałbym pytanie, czy witacz jest miastu potrzebny. Jeżeli tak, to muszę wiedzieć, jaki jest wizerunek Kielc i jak zamierzam je promować - mówi Paweł Niziński, specjalista od reklamy.
Od kilku dni dyskutujemy, który z witaczy zaproponowanych władzom Kielc przez artystę ceramika Marka Cecułę powinno się ustawić przy drogach wjazdowych do miasta.
Rozmowa z Pawłem Nizińskim*
Monika Rosmanowska: Jak wygląda dobry witacz?
Paweł Niziński: Nie ma uniwersalnej recepty, określonej czcionki czy kolorystyki. Musi to być jednak coś, co jest związane z miastem. Dlatego trzeba zastanowić się nad identyfikacją Kielc, jak się prezentują i jak chcą się promować. Jak zbudować dobrą komunikację, zaintrygować gościa. Może do tekstu dodać obraz, a jeżeli tak, to muszą one być spójne, pozostawać w relacji ze sobą. Jeżeli chcemy umieścić tekst inny niż "Kielce witają", to musi on być prosty, lapidarny, łatwy do zapamiętywania. Nie należy wsadzać wszystkiego, co zmieściłoby się w godzinnym exposé prezydenta.
A może jakoś zagrać kształtem witacza?
- Oczywiście że tak. W końcu kiedyś rogatki miejskie, przy których ktoś stał i pobierał myto, miały przestrzenną formę. Może to być rzeźba, wiata. Dlaczego nie? Ważne, by była związane z tym, jak miasto zamierza się promować. Jeżeli przy wjeździe stawiamy nowoczesną rzeźbę, to gościom Kielce zaczynają się kojarzyć z rozwojem, nowatorstwem. Musimy zadać sobie pytanie, jak chcemy pozycjonować nasze miasto, co chcemy przekazać ludziom. Naprawdę dobre witacze mogą być symbolem miasta.
Jak uniknąć sztampowego "Kielce witają"?
- Fakt, tego typu hasła ustawione przy wjeździe do większości miast mogą zostawić wrażenie zażenowania. Może warto hasłem podkreślać proste rzeczy: gościnność, dobry smak. Ja w ogóle zadałbym sobie pytanie, czy taki witacz, w tradycyjnym znaczeniu, jest potrzebny. Kiedy jadę autostradą na Zachodzie, moją uwagę prędzej przykuje dobrze oświetlony, charakterystyczny budynek w mieście niż tablica. Taki obiekt można stworzyć na rogatkach. Ostatnio w Warszawie na Powiślu ustawiono różowe jelenie. Nawet nie zdaje sobie pani sprawy, ile osób przyszło je obejrzeć. Może to jest rozwiązanie? Postawienie w mieście instalacji, która próbuje stawiać ważne pytania i zachęcać przejeżdżających: "Zobaczcie instalację Kowalskiego. Ona powie wam, jak się żyje w Kielcach". Witacze to ciekawy temat i trzeba to dobrze przemyśleć.
* Paweł Niziński w branży reklamowej pracuje od 16 lat. W latach 90. m.in. dyrektor kreatywny Euro RSCG oraz Young & Rubicam Brands, współzałożyciel agencji GoodBrand & Company. Autor wielu kampanii społecznych.
Który ładniejszy
Czekamy na kolejne opinie. Który witacz jest ładniejszy? Wejdźcie na www.kielce.gazeta.pl i oceńcie. A potem podzielcie się opinią: tel. 041 24 98 303, e-mail: redakcja@kielce.agora.pl
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... klamy.html
Rozmawiała Monika Rosmanowska
2008-08-01
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.
