MOSiR Kielce - Basen Delfin, ul.Krakowska 2

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 10 maja 2009, o 00:02

W bardzo prosty sposób. Elementy kablobetonowe, to elementy sprężane po betonowaniu bez przyczepności kabla do betonu (w odróżnieniu od elementów strunobetonowych- zalewanych po wstępnym naprężeniu strun)... Kable takie są "przewlekane" przez element a nie zalewane betonem, a cała siła sprężająca jest realizowana na końcach dźwigarów poprzez metalowe zakotwienia. Brak otulenia stali jak w przypadku z wykłego betonu, konieczność wykonywania iniekcji sprawiają, że takie konstrukcje są bardziej narażone na błędy wykonawcze i z nich wynikające nieszczelności. Do tego dochodzi możliwośc korozji zakotwień, które praktycznie niosą całą siłę. Jak zakotwienie "pójdzie", to dźwigar się wali bez ostrzeżenia...

Druga sprawa. W latach 60, czyli wtedy gdy budowano basen, najczęściej stosowano elementy kablobetonowe składające się z prefabrykowanych segmentów dołączanych kolejno i "przewlekanych" kablami. W tych przypadkach ogniska korozyjne mogły powstawać w miejscach styków elementów. Swojego czasu było mnóstwo awarii tego typu konstrukcji i odeszło się od sprężania prafabrykatów.

Nie jestem pewien z jakim typem konstrukcji mamy do czynienia w przypadku basenu, ale z opowieści na uczelni, słyszałem głosy odradzające kompiele na Krakowskiej :wink: .

Tutaj między innymi pokazane strefy zakotwienia takiego dźwigara przed naprawą:
http://www.ekom.pl/pictures.html

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 915
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce Czarnów

Post autor: Petras » 10 maja 2009, o 11:55

Czy ktoś mógłby dotrzeć do tych ekspertyz PŚk i poprosić o ich publikację? Kogo się o to pytać?
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

msz1
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
Lokalizacja: Kielce

Post autor: msz1 » 10 maja 2009, o 21:33

MadMike pisze: Jak zakotwienie "pójdzie", to dźwigar się wali bez ostrzeżenia...

http://www.ekom.pl/pictures.html
To zdanie spodobało mi się najbardziej. Swojego czasu Instytut Badawczy Dróg i Mostów robił doświadczenie polegające na tym, że po zainjektowaniu kabli odcinali zakotwienia i okazywało się, że element sprężony normalnie pracował, przyczepność zapewniał związany injekt. Tak jak piszesz stałoby się gdyby element został sprężony kablami bez przyczepności, czyli zamiast injekcji cementowej ładuje się do kanału kablowego smar albo jakąś inną substancję zabezpieczającą cięgno.
Wszystko zależy właśnie od wykonania injekcji, jeżeli to jest dobrze zrobione to element kablobetonowy będzie tak samo trwały jak strunobeton czy klasyczny żelbet. Faktem jednak jest, że w czasach kiedy budowano ten basen nie było dobrego sprzętu do sprężania i wykoania zabezpieczeń kabli, nie to co teraz kiedy mamy specjalistyczne firmy zajmujące się takimi robotami jak np: BBR czy Freyssinet.
Poza tym MadMike, konstrukcję stalową też możesz skopać jeśli źle wykonasz na przykład ocynk, albo żelbetową jeżeli zaniedbasz grubości otulin zbrojenia.
W budownictwie kubaturowym beton sprężony a w szczególności kablobeton jest stosunkowo mało popularny w przeciwieństwie do mostów gdzie większość nowoczesnych technologii ich budowy opiera się właśnie na kablobetonie. Poniżej podaję ci link do zdjęć wiaduktu w ciągu drogi S-8 Warszawa Wrocław, obiekt ten zaprojektowałem właśnie jako kablobetonowy i sądzę, że nie jest on zbytnio narażony na korozję i długo będzie służył kierowcom poruszającym się na tej trasie:

http://www.mostypolskie.pl/forum/viewtopic.php?t=32

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 10 maja 2009, o 22:05

Z tego co mi wiadomo, iniekcje mają w pierwszym rzędzie zapewnić ochronę antykorozyjną, a dopiero później współpracę stali ze stwardniałym betonem... Większość siły sprężającej teoretycznie przypada na docisk zakotwień i jeżeli element niesie całe obciążenie obliczeniowe po ich odcięciu, to znaczy że mamy do czynienia raczej z szczęśliwym przypadkiem... Niewiadomo też jak długo taka "normalna praca" mogłaby potrwać biorąc pod uwagę obciążenia długotrwałe i cykliczne... Inna kwestia, że techniki iniekcyjnych zakotwień w przeciągu ostatnich, nawet nie 50, ale 10 lat poszły bardzo do przodu.

Abstrachując nawet od technologii i kultury wykonania... Nie można w nieskończoność przedłużać okresu eksploatacji tego obiektu. Tym bardziej, że wszystkie odkryte w czasie remontu elementy były do wymiany. A ile jest tych nieodkrytych?? Należy tylko mieć nadzieję, że wszystko zostało zrobione w sposób profesjonalny...

shogun2111
Posty: 182
Rejestracja: 10 czerwca 2008, o 14:33
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Post autor: shogun2111 » 11 maja 2009, o 07:32


msz1
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
Lokalizacja: Kielce

Post autor: msz1 » 11 maja 2009, o 08:48

MadMike pisze:Z tego co mi wiadomo, iniekcje mają w pierwszym rzędzie zapewnić ochronę antykorozyjną, a dopiero później współpracę stali ze stwardniałym betonem... Większość siły sprężającej teoretycznie przypada na docisk zakotwień i jeżeli element niesie całe obciążenie obliczeniowe po ich odcięciu, to znaczy że mamy do czynienia raczej z szczęśliwym przypadkiem... Niewiadomo też jak długo taka "normalna praca" mogłaby potrwać biorąc pod uwagę obciążenia długotrwałe i cykliczne... Inna kwestia, że techniki iniekcyjnych zakotwień w przeciągu ostatnich, nawet nie 50, ale 10 lat poszły bardzo do przodu.

Abstrachując nawet od technologii i kultury wykonania... Nie można w nieskończoność przedłużać okresu eksploatacji tego obiektu. Tym bardziej, że wszystkie odkryte w czasie remontu elementy były do wymiany. A ile jest tych nieodkrytych?? Należy tylko mieć nadzieję, że wszystko zostało zrobione w sposób profesjonalny...
Oczywiście, że injekt przede wszystkim ma zapewnić ochronę antykorozyjną, ale zapewnia również współpracę cięgna z konstrukcją.
Co do samych zakotwień, to przynajmniej w mostach są one zabetonowywane i w ten sposób dobrze chronione przed korozją.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 11 maja 2009, o 09:12

Nie wie ktoś jak będzie rozwiązana sprawa z parkingiem?Bo to była największa bolączka tego basenu.
pletwa

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 13 maja 2009, o 20:55

We wrześniu Kielcom przybędą dwa nowe baseny a za rok kolejny

(...)
Tego samego dnia, 1 września rozpocznie działalność remontowana pływalnia przy ul. Krakowskiej. - Już jesteśmy po próbie szczelności - mówi dyrektor - i lada moment zaczniemy układać kafelki.

Wnętrze budynku przebudowano całkowicie, na parterze mieścić się będzie kawiarnia, wyżej nowoczesne szatnie, natryski. Atrakcją pływalni jest, tak jak w Nowinach, zjeżdżalnia umieszczona w dobudowanej wieży. Oprócz dużego, 25 na 12 metrów basenu, wyremontowano także mały.
(...)

:arrow: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /675011853

Krystian
Posty: 129
Rejestracja: 28 czerwca 2006, o 14:52
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Krystian » 15 maja 2009, o 14:26

Obrazek

Kot
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 527
Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
Lokalizacja: Zagórska-Północ

Post autor: Kot » 2 czerwca 2009, o 19:34

02.06.2009
Obrazek

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 3 czerwca 2009, o 15:21

Przynajmniej nikt nie wbije gwoździa w rurę.
Ostatnio zauwazyłem, że od frontu "zabili" większość okien.
Bardzo to mi się nie podoba :?

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 3 czerwca 2009, o 15:36

To ulubiona filozofia MOSiRu.

Onio
Posty: 186
Rejestracja: 14 kwietnia 2008, o 16:18
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Onio » 3 czerwca 2009, o 22:53

Czy ten material z jakiego wykonana jest rura przepuszcza promienie słońca? Czy będzie się zjeżdzało w ciemnościach ? ;)

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 3 czerwca 2009, o 22:59

Byle była twarda i gruba, żeby nie było tak jak w Morawicy, gdzie ktoś wbił gwoździa, a ktoś inny rozciął sobie całe plecy :(
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
Danon
Posty: 282
Rejestracja: 21 września 2005, o 23:21
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Danon » 6 czerwca 2009, o 12:14

Nie ma co, "matching" kolorów ktoś ma dobry... Żółty, pomarańczowy i biały. Super elewacja po prostu, chyba gorzej niż przed modernizacją. :twisted:

ODPOWIEDZ