GDDKiA Kielce - [S74] Kielce ul. Świętokrzyska - Cedzyna

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 15 listopada 2011, o 16:36

Myślę, że po otwarciu Świętokrzyskiej korek na al. Solidarności się rozładuje, bo sporo kierowców wybierze właśnie Świętokrzyską. Przecież przed jej zamknięciem korków na al. Solidarności praktycznie nigdy nie było.

Awatar użytkownika
Sebastian
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 535
Rejestracja: 23 sierpnia 2007, o 13:19
Lokalizacja: WIETRZNIA

Post autor: Sebastian » 17 listopada 2011, o 09:23

Chcą wstrzymać odbiór drogi numer 74. Zapowiadają skargę do Brukseli

Mieszkańcy ulicy Domaszowskiej w Kielcach zostali pozbawieni wyjazdu ze swoich posesji.

- Nowa trasa 74 nie zostanie oddana do użytku a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie dostanie unijnej dotacji. Droga dojazdowa do niej jest źle wykonana, musi być obniżona albo przesunięta. Poinformujemy o tym Brukselę - mówi Tomasz Kowalski z ulicy Domaszowskiej w Kielcach.

W projekcie nowego przebiegu trasy 74 mieszkańcy widzieli zjazdy do ich posesji z drogi dojazdowej. W takcie budowy mieszkańcy dostrzegli, że ulica jest budowana dużo wyżej niż ich podwórka. Okazało się, że zaprojektowane zjazdy miałyby mieć 30 procent spadku a przepisy dopuszczają tylko 5. Mieszkańcy powiadomili o tym Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i wykonawcę, który odpowiada także za projekt. - Pierwszy raz interweniowaliśmy w czerwcu, gdy budowa dopiero się zaczynała. Wówczas można było coś zrobić. Ale inwestor nie wstrzymał prac. Teraz wylali asfalt i powiedzieli, że nic się nie da zrobić - wyjaśnia Tomasz Kowalski.

ZE SKARGĄ DO BRUKSELI

Problem dotyczy sześciu właścicieli, których posesje nie mają połączenia z inną drogą. Drogowcy zaproponowali wybudowanie wjazdów wchodzących na podwórka, co pozwoli zapewnić właściwy spadek. - Chcieli mi wejść w działkę 8 metrów. Nie zgodziłem się. Taka budowla obniży wartość gruntu - argumentuje pan Tomasz. Takiego samego zdania jest sąsiad Bogdan Pakuła.

- Jesteśmy straszeni, że droga ma być oddana na 30 listopada i musimy się zgodzić na to rozwiązanie, bo zostaniemy bez zjazdów. Nie dopuścimy do odbioru drogi. Złożyliśmy skargę w Ministerstwie Infrastruktury, do nadzoru budowlanego i piszemy wniosek do Brukseli. To się skończy cofnięciem unijnej dotacji - zapowiada pan Tomasz.

Mieszkańcy obarczają winą firmę Fart, która zaprojektowała i wykonuje inwestycje oraz Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad.

- Projekt został wykonany na podstawie programu użytkowo-funkcjonalnego dostarczonego przez Generalną Dyrekcję i w nim nie było zjazdów do posesji. Projektant naniósł je w ostatniej chwili - wyjaśnia Mirosław Szczukiewicz, prezes firmy Fart. - Generalna Dyrekcja zaakceptowała nasz projekt.

BŁĘDY ZAWSZE SĄ

Inwestor uważa, że takie błędy zdarzają się w dużych inwestycjach. - W programie nie ma takich szczegółów, jak zjazdy do posesji. To projektant powinien je przewidzieć. A często buduje się je na terenie właścicieli podwórek, bo przecież służą tylko im. Na Domaszowskiej dogadaliśmy się z czterema osobami, tylko te dwie nie chcą wyrazić zgody na wejście na ich teren. A przepisy nie zobowiązują nas do zapewnienia zjazdu, możemy dociągnąć go tylko do granicy działek. Projekt został wykonany prawidłowo, w trakcie prac okazało się, że zjazdy wyjdą takie strome. Nie da się wszystkiego przewidzieć. Projektant musiałby zobaczyć grunt pod każdy zjazd a raczej nie ma takiego zwyczaju. A przy tych kilku posesjach teren akurat się lekko wznosi. Problem zostanie rozwiązany zgodnie z przepisami - wyjaśnia Małgorzata Pawelec, rzecznik prasowy GDDKiA w Kielcach.

TRZECIA DROGA

Drogowcy mają wybudować trzecią drogę, na poziomie posesji, którą mieszkańcy dotrą do ulicy dojazdowej i dalej do trasy 74. - To jest kpina. Wjazd na tę drogę także będzie trudny. Do tego zlikwidują w tym miejscu chodnik i przeniosą na drugą stronę, gdzie nie ma domów. Piesi będą chodzili ulicą - tłumaczy pan Tomasz.

Takie rozwiązanie nie jest i nie było możliwie. - Na przesunięcie drogi konieczne jest nowe pozwolenie na budowę, a to oznacza wstrzymanie prac na wiele miesięcy. Zresztą taka przebudowa nie jest potrzebna - dodaje rzecznik.

Autor: Agata KOWALCZYK


:arrow:http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /883029493

Obudziły się śpiące królewny :x Zaorać ich i wysiedlić :lol:

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 17 listopada 2011, o 10:13

Małgorzata Pawelec pisze:Projektant musiałby zobaczyć grunt pod każdy zjazd a raczej nie ma takiego zwyczaju.
To najwyraźniej trzeba zmienić zwyczaje
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Marcinus
Posty: 388
Rejestracja: 13 września 2007, o 23:20
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Marcinus » 17 listopada 2011, o 12:23

Przez poprzednie 2,5 roku nie chciało się zainteresować sprawą, tylko teraz na chwilę przed otwarciem drogi będą pisać wnioski do Brukseli... Jakoś Echo od początku walczyło z zostawienie zjazdu...

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 17 listopada 2011, o 13:22

Czytaj ze zrozumieniem:
Sebastian pisze:W projekcie nowego przebiegu trasy 74 mieszkańcy widzieli zjazdy do ich posesji z drogi dojazdowej. W takcie budowy mieszkańcy dostrzegli, że ulica jest budowana dużo wyżej niż ich podwórka. Okazało się, że zaprojektowane zjazdy miałyby mieć 30 procent spadku a przepisy dopuszczają tylko 5. Mieszkańcy powiadomili o tym Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i wykonawcę, który odpowiada także za projekt. - Pierwszy raz interweniowaliśmy w czerwcu, gdy budowa dopiero się zaczynała. Wówczas można było coś zrobić. Ale inwestor nie wstrzymał prac. Teraz wylali asfalt i powiedzieli, że nic się nie da zrobić - wyjaśnia Tomasz Kowalski.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Marcinus
Posty: 388
Rejestracja: 13 września 2007, o 23:20
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Marcinus » 17 listopada 2011, o 19:20

Jakoś mi umknęło :oops:
Ale jak inwestor nic nie zrobił, to chyba mogli interweniować wyżej: nadzór budowlany, ministerstwo? Teraz to wygląda jak płacz nad rozlanym mlekiem...

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 17 listopada 2011, o 20:07

Postaw się w ich sytuacji. I potem przeczytaj komentarz w internecie że to płacz nad rozlanym mlekiem.
A skąd oni mieli wiedzieć że nikt nie zareaguje? Niech teraz wykonawca i GDDKiA wypiją piwo którego nawarzyli. Niech ich wywłaszczą na koszt dyrekcji GDDKiA i Wykonawcy, byleby nie za pieniądze podatników.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Robert-Kowal
Posty: 152
Rejestracja: 28 listopada 2009, o 18:16
Lokalizacja: Jędrzejów/Kielce
Kontakt:

Post autor: Robert-Kowal » 17 listopada 2011, o 22:04

Wątpię żeby wstrzymali otworzenie tej drogi czymś takim.
Nie ma na to szans. Ciężko będzie im teraz to wywalczyć.

Mirek
Posty: 87
Rejestracja: 24 października 2006, o 14:53
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mirek » 17 listopada 2011, o 22:11

Takich nazwijmy to delikatnie "niedopatrzeń" jest więcej - na idiotyzm roku zasługują trzy przęsła ekranów akustycznych postawione przy wyjeździe z Bocianka na Al. Solidarności k. Orlenu postawione w taki sposób, że idealnie zasłaniają zarówno wyjeżdżającym z osiedla, jak i przechodzącym, widok na to co dzieje się na Al. Solidarności. Postawiono to nie na przedłużeniu linii ekranów postawionych przed wyjazdem, ale pomiędzy chodnikiem a jezdnią. Pytanie po co skoro po drugiej stronie tego wyjazdu już są ekrany postawione tam przy okazji remontu kilka lat temu. Ciekawe kiedy dojdzie tam do jakiegoś poważnego wypadku i kto się poczuje do odpowiedzialności jeśli ktoś tam ucierpi.
Całości dopełnia zabranie przystanku sprzed Orlenu, usunięcie ze strony przeciwnej spod Galerii, oraz przesunięcie ostatnio przystanku na Al. Solidarności w stronę akademików. Ponadto zlikwidowano dwa wyjazdy, a tych obiecanych dodatkowych jakoś nie widać. Pytanie komu taka inwestycja ma służyć, bo na pewno nie mieszkańcom okolicznych rejonów miasta. Na drogę można wjechać, a zjechać dopiero w Cedzynie - toż to jakaś kpina. Miał być zjazd w Domaszowicach... ech szkoda gadać - gdyby mieszkańcy Bocianka, Domaszowic i okolic wiedzieli wcześniej jak to będzie wyglądać po zakończeniu, to chyba losy tej inwestycji potoczyłyby się trochę inaczej.
Ostatnio zmieniony 17 listopada 2011, o 22:19 przez Mirek, łącznie zmieniany 1 raz.

Marcinus
Posty: 388
Rejestracja: 13 września 2007, o 23:20
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Marcinus » 17 listopada 2011, o 22:13

Sebastian pisze:A często buduje się je na terenie właścicieli podwórek, bo przecież służą tylko im. Na Domaszowskiej dogadaliśmy się z czterema osobami, tylko te dwie nie chcą wyrazić zgody na wejście na ich teren. A przepisy nie zobowiązują nas do zapewnienia zjazdu, możemy dociągnąć go tylko do granicy działek.

Autor: Agata KOWALCZYK

Jak kiedyś będą przebudowywać ulicę przy której mieszkam, to też mam się postawić i powiedzieć, że ma być na wysokości mojego wjazdu do garażu? Wjazd do garażu mam nachylony nie jakoś strasznie ("ręczny" muszę zaciągnąć dosyć mocno, żeby samochód się nie stoczył), ale pochyłość jest na całej długości, a nie między ulicą, a ogrodzeniem. Sąsiad z przeciwka ma jeszcze większy spadek (po jego stronie ulicy jest chodnik) i też nie płacze.
Inwestycja nie jest idealna, wiele jej do ideału brakuje, ale blokowanie jej na ostatniej prostej to już czysta złośliwość...

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 18 listopada 2011, o 00:55

Czy znaki z samochodzikiem przy skrzyżowaniu z Warszawską nie powinny być zasłonięte? Z obecnego oznakowania wynika że od Warszawskiej do wjazdu na parking Galerii Echo można już jeździć 120km/h.

Marcinus
Posty: 388
Rejestracja: 13 września 2007, o 23:20
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Marcinus » 18 listopada 2011, o 01:02

Powinny być zasłonięte, wydaje mi się, że powinna tam być też tabliczka z odległością, po przebyciu której zaczyna się droga ekspresowa, bo chyba nie będzie się zaczynać od razu za skrzyżowaniem?

Awatar użytkownika
Petras
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 915
Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
Lokalizacja: Kielce Czarnów

Post autor: Petras » 18 listopada 2011, o 10:15

Za skrzyżowaniem czy nie, i tak Ci co jadą na wiadukt bardzoi się nie rozpędzą, a Ci co dołem - rura zaraz za światłami (oczywiście po otwraciu). Oj gorąco wokół tej inwestycji. Podjazdy, wjazdy, przystanki, ekrany... Czuję się jak w głębokim socjaliźmie chociaż się urodziłem w roku upadku - wszystko robione z odgórnego przykazu usprawiedliwianego wydumanymi przepisami, bez jakiegokolwiek uwzględniania zdania zainteresowanych.
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."

Awatar użytkownika
Ahmed
Posty: 239
Rejestracja: 19 maja 2008, o 17:56

Post autor: Ahmed » 18 listopada 2011, o 16:34

Petras pisze:... Czuję się jak w głębokim socjaliźmie chociaż się urodziłem w roku upadku.....
Czy aby na pewno?
W socjaliźmie nie było tylu regulacji, koncesji, limitów itp...
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 18 listopada 2011, o 17:42

KamilEm pisze:Czy znaki z samochodzikiem przy skrzyżowaniu z Warszawską nie powinny być zasłonięte? Z obecnego oznakowania wynika że od Warszawskiej do wjazdu na parking Galerii Echo można już jeździć 120km/h.
Powinny być chyba zasłonięte do czasu odbioru drogi.

ODPOWIEDZ